Dodaj do ulubionych

no i ja też w końcu mam to za sobą....

18.01.07, 19:14
Cóż mogę w końcu dołączyć do szacownego grona,bo mam too już za sobą.Muszę
przyznać,że lektura tego forum bardzo pomogła mi w podjęciu decyzji.Bałam się
niesamowicie ale w końcu 9 stycznia poszłam na zabieg i teraz mam
nadzieję,że z każdym dniem będzie lepiej chociaż tuż po laparopskopii
(jeszcze w drodze ze szpitala)myślałam czy się nie pośpieszyłam i nie
powinnam próbować z rozpuszczaniem kamieni.
Wiem,że to śmieszne ale tak było.
Serdeczne dzięki za wsparcie i dobre rady.Mam teraz tylko dylemat z
jedzeniem.Byłam w szpitalu jednego dnia i całą dietę rozpoczynałam w domu
sama.Może macie jakieś fajne przepisy ? Czy kiedyś naprawde będzie można
zupełnie normalnie żyć i wszystko wcinać?
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • calineczka79 18.01.07, 19:25
    będzie i to juz niebawem :-) ja tam wogóle nie odczuwam braku tego organu, no
    może tylko tyle że w końcu nie czuję bólu :-) i gdyby nie blizna to pewnie
    dawno już bym o tym zapomniała :-)

    pisałyśmy tutaj kilka propozycji - choć na początku nie ma ich dużo ale powoli
    można zacząć próbować wszystkiego myślę że gdzieś tak po miesiącu ...

    --
    Pozdro Aguś :-)
  • kania121 18.01.07, 22:04
    Dzięki.Poszukam może znajdę jakieś przepisy, bo mam już powoli dość sucharków i
    bułek z serkiem light.Dziś tak mi pachniało drożdzowe ale się jeszcze boje...
  • clank1 19.01.07, 18:24
    ja miałam laparo dzien po tobie 10 -tego i jem ciasto drożdzowe bo jestem
    strasznym łasuchem na ciasta , w środe miałam zabieg aw niedziele spróbowałam
    kawałek ciasta piaskowego , je tez jogurtowe , jutro wypije pierwsza delikatna
    kawke - juz nie moge sie doczekac :-)
  • kania121 19.01.07, 20:56
    O gratulacje clank to jesteśmy na podobnym etapie.A jak się teraz czujesz i co
    jesz np na śniadanie albo kolacje?
  • joko5 19.01.07, 21:23
    Zabieg miałam 15.01 więc trochę później, ale myślę, że dietę mamy podobną.
    I śniadanie mała bułka z serkiem almette i szynką z indyka
    II pieczona szara reneta z bananem
    III 2 pszenne grzanki z niskosłodzonym dżemem
    IV zupa (filet z kurczaka, marchew, pietruszka, seler, kaszka manna, ugotowane
    warzywa starte na grubych oczkach)
    V pieczona gruszka

    Podobno nie powinno się jeść nic surowego nawet owoców, ale mi to akurat
    pasuje. Pieczone banany są fantastyczne. Do kani121 wysłałam Ci ściągę z
    dostępnych i zakaznych produktów.
    --
    s17.bitefight.pl/c.php?uid=22832
  • kania121 19.01.07, 21:39
    Dzięki joko.
    Gratuluję udanego zabiegu.Ja byłam w szpitalu jednego dnia i dostałam ogólne
    zalecenia odnośnie diety tzw.wątrobowej ale nie mam kogo pytać o jakieś
    konkrety.Najbardziej bałam sie pierwszy raz coś zjeść - jednak w szpitalu
    czujesz się pewniej.Muszę sptóbować pieczonego banana z jabłkiem jak go robisz ?
  • joko5 19.01.07, 21:43
    Takim specjalnym narzędziem wydrążam gniazdo nasienne z szarej renety i w to
    miejsce wkładam obranego banana. Do piekarnika na 30min 180 stopni.
    --
    s17.bitefight.pl/c.php?uid=22832
  • joko5 19.01.07, 21:45
    Ewentualnie obrane banany owinąć w srebrną folię i piec jak powyżej.
    --
    s17.bitefight.pl/c.php?uid=22832
  • kania121 19.01.07, 22:04
    No to już wiem co juro sobie zrobię .Dzięki .
  • clank1 19.01.07, 23:47
    moja dieta jest bardzo podobna , nie próbowałam jeszcze pieczonego jabłka , ale
    to bardzo dobry pomysł , natomiast dodam jeszcze kurze nóżki w galarecie (bez
    żelatyny )można nam jesć galaretki i budynie . Budyniu jeszcze nie jadłam ale
    może jutro . Na śniadanko jadam też kaszke manną na mleku , do tej pory na
    obiadek bardzo podobna zupka jak u kani , tylko indyka zamieniam na gicz
    cielecą . Dziś zjadłam kawałek smażonej wątróbki cielecej -oczywiście bez
    cebuli , a jutro na obiadek robię roladkę z piersi indyka nadziewaną szpinakiem.
  • kania121 20.01.07, 12:36
    Szpinak pychota ale jeszcze się boję.Może najpierw spróbuję gotowanego buraka ?
    Ja jadłam też ryż na mleku i wczoraj zamiast zupy gotowaną pierś z
    ziemniakami,brokułem i marchewką.
    Zastanawiam się tylko czy to normalne,że nadal boli mnie pod lewym żebrem coś
    jak by żołądek -sama nie wiem.O leżeniu na lewym boku nie ma mowy.Może to te
    klipsy tytanowe ? Mam nadzieję,że w sodku mi nic nie pokrecili...Też macie
    jakieś dolegliwości czy wszystko jest super oczywiście poza miejscami gdzie są
    blizny?
  • joko5 20.01.07, 13:11
    Mnie boli pod prawym żebrem. Każdy ma te klipsy? Czytałam, że są też inne
    metody.
    --
    s17.bitefight.pl/c.php?uid=22832
  • kania121 20.01.07, 14:26
    Pytałam lekarza i mówił mi o kilku chyba 4 ale nie jestem pewna.Inne metodu są
    chyba przy operacji klasycznej do nie wiem jak przez takie małe otwory można
    szyć?A Ty nie pytałaś?
  • calineczka79 21.01.07, 10:42
    gotowane buraki czy marchewkę to można jeść od razu więc nie bójcie się :-)
    na początek mogą być buraczki bez zasmażki

    możecie też więcej mięsa ale raczej gotowanego - np. mięso mielone z indyka z
    tego kręci sie pulpety i w sosie albo z vegety z małym dodatkiem czegoś
    smakowego (wtedy to bardzo dietetyczne) albo w pomidorowym np. z soku
    pomidorowego itd. mięso na początek raczej chude ale np. można też sznycel z
    szynki i też do tego jakiś lekki sosik

    owoce to rzeczywiście na początek lepiej gotowane albo pieczone ale ja ta dość
    szybko jadłam utarte surowe jabłko i truskawki - może nie dużo ale jednak ;-)

    najważniejsze żeby nie jeść potraw wzdymających (fasole, groch), unikac
    smażonych i tłustych - ja tam na waszym miejscu po 2-3 tygodniach juz bym
    powolutku próbowala eksperymentować :-) tylko na początek małe porcje tych
    nowych potraw i wtedy sami zobaczycie jak reagujecie :-)

    acha ciasto drożdżowe (oby nie gorące - najlepiej takie trochę już czerstwe)
    można :-)
    --
    Pozdro Aguś :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka