Dodaj do ulubionych

kiedy planować ciążę????

02.05.07, 18:25
jestem po operacji laparoskopowej usunięcia woreczka żółciowego. kiedy mogę
zacząć się starać o dziecko po takiej operacji? boję się zeby ciąża nie
skomplikowała sie jak będzie za wcześnie.może ktoraś z was wie jak to jest?
Edytor zaawansowany
  • rubin04 07.05.07, 09:19
    No tez sie nad tym zstanawiam - ale dam rok bliznom na zagojenie się (stosuje intensywnie Contratubex)

    Mi lekarz w szpitalu powiedział ze nie będzie problemu z ciążą w zwiazku z wycięciem laparoskopowym woreczka. Tylko nie chcę by blizny mi się porozchodziły i tyle..

    Pozdrowienia!
  • qwerty271 08.05.07, 11:16
    a co to jest contratubex?
  • rubin04 08.05.07, 23:51
    Contratubex to maśc na blizny - tubką 30 zł.
    Bardzo mi pomogła na początku gdy mnie świeze blizny swędziały.

    A teraz widze ze jak smaruje blizny to sa bardziej blade.

    Pozdr.
    Aga
  • calineczka79 08.05.07, 11:22
    akurat to nie ma nic do rzeczy :-)
    to czy stosujesz maść czy nie i to ile czasu minie od zabiegu - jeśli mają się
    rozejść to i tak się rozejdą - i moim zdaniem napewno się rozejdą może nie
    jakoś strasznie ale nie ma na to rady w końcu to skóra i musi tak dzialać :-)

    mój doktorek na moje usilne próby wymuszenia pozytywnej opinii o tego typu
    maściach nie reagował - caly czas się upierał że to zupełnie niepotrzebne w
    moim przypadku a nawet może się tak zdarzyć że zaszkodzi i blizna zacznie się
    goić zbyt szybko i zgrubieje (gówniara byłam malo miałam do powiedzenia :-D ale
    teraz jestem mu wdzięczna bo naprawdę nie powinnam narzekać na swoje blizny -
    widzialam o wiele gorsze - a przypomnę że mam cięcie przez caly praktycznie
    brzuch - od wysokości pępka aż pod mostek ale blizna jest płaska i cienka także
    nie ma co przeginać z tymi smarowidłami :-D

    co do samej laparo to wątpię żeby była to jakakolwiek przeszkoda bo ... z innej
    beczki :-) nie wiem czy macie takie doświadczenia ale w pewnych sytuacjach
    jeśli są problemy z zaciążeniem robi się właśnie zabieg laparoskopowy po którym
    w ciągu 2-3 miesięcy są największe szanse na ciążę włąsnie także staranka całą
    parą i nic się nie dzieje - poza wzrostem pewnego szkraba w brzuchu :-)

    --
    Pozdro Aguś :-)
  • katarzyna11 08.05.07, 22:51
    Zastanów się co piszesz!! Jajowody się udrażnia laparoskopowo i usuwa się
    ewentualne zrosty na nich, co ma wspomóc zajście w ciążę. Laparoskopia jest
    metodą opreracji i laparoskopowo można wycinać pęcherzyki żółciowe albo nawet
    macicę, a to w żaden sposób nie sprzyja "wzrostowi pewnego szkraba w brzuchu".
  • qwerty271 09.05.07, 08:54
    tak ale mnie interesuje zajście w ciąże po usunięciu woreczka
    laparoskopowo.kiedy mogę zacząć starania.
  • katarzyna11 09.05.07, 12:18
    Ja jestem po klasycznym zabiegu i mi lekarze radzili odczekać pół roku do roku,
    więc pewnie po laparoskopii wystarczy pół roku, ale upewniłabym się u swojego
    lekarza.
  • qwerty271 10.05.07, 13:00
    to długo :( zastanawiałam się jak będzie póżniej, nie można dżwigać, ale w
    końcu ciąża trwa 9 miesięcy wiec do tego czasu chyba już nie będzie problemów.
  • calineczka79 10.05.07, 10:08
    katarzyna11 napisała:

    > Zastanów się co piszesz!! Jajowody się udrażnia laparoskopowo i usuwa się
    > ewentualne zrosty na nich, co ma wspomóc zajście w ciążę. Laparoskopia jest
    > metodą opreracji i laparoskopowo można wycinać pęcherzyki żółciowe albo nawet
    > macicę, a to w żaden sposób nie sprzyja "wzrostowi pewnego szkraba w
    brzuchu".

    nie wiem o co Ci chodzi???
    przy problemach z zajściem też mozna robic laparo która ma wyeliminowac pewne
    przeszkody (słyszałaś może o PCO???, czy o wycinaniu torbieli) i wtedy napewno
    nie jest przeszkodą w zajściu w ciążę a wręcz wskazane jest dośc szybkie
    rozpoczęcie starań, a podejrzewam że jedno od drugiego niewiele się różni...

    sama laparo napewno nie pomaga rosnąć zarodkowi ale to chyba jasne - za to
    laparo może uczynić starania bardziej owocnymi, czytaj po laparo (jesli
    oczywiście były ku temu wskazania) są większe szanse na ciąże - nie chciałam
    się rozpisywać w tej kwestii bo to nie miejsce na to ale zrobił sie mały
    bałagan chyba z nieporozumienia - ostateczną decyzję co do dlugości przerwy w
    staraniach i tak zawsze powinien podjąć lekarz :-) tutaj wymieniamy tylko
    poglądy i doświadczenia - moje zdanie jest takie że nie ma konieczności
    jakiegoś długiego zwlekania z rozpoczęciem starań i tutaj się chyba zgadzamy...

    --
    Pozdro Aguś :-)
  • qwerty271 18.05.07, 07:24
    niestety dowiedzialam sie od lekarza za musze odczekac az 6 miesiecy :((
  • agrafka24 19.05.07, 17:07
    Mnie też interesuje ten temat i po przeczytaniu Twojego postu, że dowiedziałaś
    się od lekarza, iż musisz odczekać 6 m-cy jestem załamana, że aż tak długo
    trzeba czekać. Ginekologa o to pytałaś czy chirurga, który zabieg Ci robił?
    Wytłumaczył dlaczego aż tak długo trzeba odczekać? Opisz mi te ataki, które
    miałaś przez te kamienie bo ja mam kamienie w pęcherzyku, ale gastrolog
    twierdzi, że bóle, które mi dokuczają nie są powodowane kamieniami a chorym
    żołądkiem (mam nadżerki na żołądku). Twierdzi, że mogę żyć z tymi kamieniami do
    momentu, aż się ataki pojawią a mogą się nigdy nie pojawić. W którym miejscu
    Cię bolało i jaki to był rodzaj bólu? Mnie boli w miejscu gdzie jest żołądek,
    na środku pod mostkiem a ból jest taki tępy, uciskowy, jak gdyby ktoś mi w
    brzuch przywalił. Inni lekarze twierdzą, że to jednak te kamienie powodują te
    bóle. Już nie wiem co mam robić, posłuchać gastrologa i żyć z tymi kamieniami
    czy się ich pozbyć. Też planuję ciążę i boję się, że dostanę ataku albo stanu
    zapalnego jak już będę w ciąży i co wtedy. Przyznam, że nie ufam temu
    gastrologowi, jakoś mnie nie przekonuje jego teoria.
  • calineczka79 19.05.07, 22:00
    mi też wpierali że powinno mnie boleć gdzie indziej ...
    i że ten ból o którym mowię i przez który żyć nie mogłam (właśnie wysoko w
    okolicach mostka) to od czego innego że niby od wrzodów np. i tak mnie tez
    leczyli nawet wtedy kiedy badania potwierdziły że to kamienie to lekarz się
    upierał że napewno mam też wrzody tylko dziwnym trafem po operacji te bóle
    ustąpiły i juz ładnych parę lat ( w tym roku mam 10 rocznicę zabiegu :D) się w
    zasadzie nie pojawiają :-)

    człowiek to taka dziwna istota że nie zawsze ma typowe dla danego schorzenia
    objawy - ja bym jednak nie ryzykowała i za wczasu poddała sę zabiegowi -
    powodzenia :-)
    --
    Pozdro Aguś :-)
  • agrafka24 19.05.07, 23:15
    Ja na zabieg się już praktycznie zdecydowałam, mam już nawet skierowanie, boję
    się troszeczkę i zmartwiło mnie też to, że trzeba aż pół roku odłożyć starania
    o dziecko no ale cóż jak trzeba to trzeba. Ten gastrolog powiedział mi też, że
    dopiero po usunięciu woreczka mogę mieć problemy np. żółć może mi się cofać. A
    Ty nie miałaś z tym problemu?
  • tijgertje 19.05.07, 23:58
    agrafka24 napisała:
    Ten gastrolog powiedział mi też, że
    > dopiero po usunięciu woreczka mogę mieć problemy np. żółć może mi się cofać.
    A
    > Ty nie miałaś z tym problemu?

    Cos mi sie wydaje, ze ten twoj gastrolog to chyba bardzo przeciw zabiegom:-/
    Ja jestem 3 lata po zabiegu, od dnia po zabiegu jem wszystko na co tylko mam
    ochote i nigdy nie mialam zadbnych problemow. Czasem sie zoladek buntuje, ale
    to stara historia wrzodowa, wiec ma prawo. Ze strony watroby dotychczas nic a
    nic sie nie odzywalo.
  • calineczka79 20.05.07, 09:12
    szkoda że nie wspomniał o tych zagrożeniach które niesie zostawienie tego
    samemu sobie - bo te akurat są pewne !!!

    a to o czym Ci powiedział to owszem może się przydażyć jak i milion innych
    rzeczy tylko wcale nie musi - każda procedura medyczna niesie za sobą ryzyko
    ale to nie znaczy że należy z niej rezygnować bo zazwyczaj to ryzyko jest dużo
    mniejsze i mniej prawdopodbne niż zaniechanie działania :-)

    głupia tabletka przeciwbólowa w sporadycznych sprzyjających warunkach potrafi
    zabić - tylko czy przez to powinna być całkowicie wycofana ?

    --
    Pozdro Aguś :-)
  • anulkaoo 20.05.07, 13:10
    mnie tak samo boli jak ciebie a zoladek mam w porzadku. lepiej zglos sie na
    laparoskopie po co czekac. Ja mam juz 3 termin wyznaczony - pirwszy odwolali bo
    nie bylo miejsc na oddziale, drugi raz okresu nieoczekiwanego dostalam. Teraz
    mam na 3 czerwca a dzis sie dowiedzialam ze lekarze jutro zaczynaja strajk :(
    chyba sie kurcze nie doczekam... :(
  • agrafka24 20.05.07, 14:43
    Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Macie rację, idę na zabieg. Ten gastrolog to
    faktycznie jakiś mało kompetentny bo jak powiedziałam mu, że planuję ciążę i
    zapytałam co myśli o tym to wzruszył ramionami i powiedział, że w niczym to nie
    przeszkadza tylko ciekawe gdyby to o jego żonę chodziło albo o córkę, czy też
    by tak do tematu podszedł olewająco i wzruszał ramionami. Taki znajomy chirurg
    mi zabieg doradził i myślę, że jemu zaufać mogę bo to w końcu po znajomości to
    myślę, że bez potrzeby by mnie pod nóż nie wysyłał. Jeszcze raz dzięki i
    pozdrawiam :)))
  • qwerty271 22.05.07, 07:42
    rozmawialam z lekarzem internista, ale jeszcze się wybiore do ginekologa.
    powiedzial ze muszą sie zagoić rany od środka. bóli nie mialam kamienie
    wykazalo mi usg brzucha no i zdecydowalam sie na usunięcie tez zze względu na
    ciążę, balam sie ze zlapie mnie atak albo zacznie przeszkadzac. zrobili mi
    laparoskopie i teraz czekam jeszcze 4 miesiace i do dziela. mi chirurg tez
    powiedzial ze 150 lat z tym nie dozyje. sama nie wiem czy dobrze ze juz sie
    zdecydowalam skoro mnie nie bolalo. teraz dieta, obciążona wątroba. trochę się
    obawiem aby nie zaszkodzilo to czemus, w koncu do czegoś ten woreczek byl .
  • calineczka79 22.05.07, 08:45
    > zdecydowalam skoro mnie nie bolalo. teraz dieta, obciążona wątroba. trochę
    się
    > obawiem aby nie zaszkodzilo to czemus, w koncu do czegoś ten woreczek byl .

    ale jaka dieta ??? jaka obciążona wątroba???
    przecież tyle już tutaj nas pisze i jakoś żadna nie jest na diecie :-D

    --
    Pozdro Aguś :-)
  • agrafka24 24.05.07, 19:12
    Ja byłam dzisiaj u chirurga ustalić termin zabiegu i pytałam po jakim czasie od
    zabiegu można rozpocząć starania o dziecko to powiedział mi, że po miesiącu już
    można, że rekonwalescencja po laparoskopii nie jest długa. Ale decydujący głos
    pozostawię mojemu ginkowi.
  • qwerty271 24.06.07, 21:06
    ciekawi mnie czy już byłaś u ginekologa i co Ci powiedział. mój powiedział ze
    spokojnie już moge planować ciażę a jestem 2 miesiące po laparoskopowym
    usunięciu woreczka. :)))
  • agrafka24 24.06.07, 22:02
    Ja nie byłam jeszcze u mojego ginekologa. Jestem dopiero tydzień po laparo,
    jutro idę na "rozprucie". Do ginka planuję iść po lipcowym okresie czyli będzie
    to miesiąc po zabiegu. Mam nadzieję, że nie będzie kazał długo czekać. Twoja
    wiadomość mnie ucieszyła, dwa mies. to jeszcze znośnie.
    To do dzieła!!! :)
    Trzymam kciuki za szybkie zafasolkowanie. I mam nadzieję, że szybko mnie potem
    zarazisz :)
    A jesteś już mamusią? Ja nie.
    Pozdrawiam.
  • qwerty271 25.06.07, 07:18
    juz mam 3,5 letnij córeczkę.
  • agrafka24 18.07.07, 20:11
    Witaj!!!
    Byłam dzisiaj u mojego ginka, powiedział mi, że już mogę rozpocząć starania o
    dzidzię - dokładnie miesiąc temu bo 18 czerwca miałam laparoskopię. Powiedział,
    że spokojnie już można. Jest 3-im lekarzem, od którego usłyszałam, że miesiąc
    to wystarczający czas, że dłużej nie ma potrzeby czekać. Usłyszałam to
    wcześniej od dwóch chirurgów, ale chciałam dla pewności poznać jeszcze zdanie
    mojego ginka i ku mojemu zadowoleniu mam "zielone światełko" również od niego :)
    A co u Ciebie?
    Pozdrawiam :)
  • qwerty271 25.05.07, 07:50
    ale dwa miesiące od stycznia?czy od maja jeszcze dwa miesiące?
  • qwerty271 01.06.07, 12:18
    powiedział lekarz jakie mogą być komplikacje jeżeli po 2 miesiącach np od
    laparoskopii. bo ja mialam w kwietniu i szczerze chcialabym juz to zalatwić.
  • qwerty271 04.06.07, 07:48
    a jakie mogą być konsekwncje takiej ciąży po 2 miesiącach laparoskopii?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka