Dodaj do ulubionych

Oto dieta :)

04.12.07, 16:28
Postanowiłam że napiszę jaka dieta mnie obowiązywała po laparoskopii i mam
nadzieję że komuś się to przyda :)

Dieta w chorobach pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych (niskotłuszczowa z
ograniczeniem błonnika).

Wskazania: schorzenia pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych.

Zasada: dieta zawiera małą ilość tłuszczu, pokrywa zapotrzebowanie kaloryczne,
jest łatwostrawna (zawiera około 70g białka, 35g tłuszczu, resztę
zapotrzebowania pokrywają węglowodany).

Potrawy dozwolone:

Napoje: herbata, mleko słodkie rozcieńczone (bawarka), mleko zsiadłe, soki
owocowe i jarzynowe, kawa zbożowa.

Pieczywo: pszenne, bułki parówki, pieczywo półcukiernicze (mało tłuszczu).

Inne potrawy mączne: kasze gotowane (jęczmienna, gryczana, jaglana,
kukurydziana, ryż), bardzo drobne kluseczki.

Zupy: rosół cielęcy, zupa rybna, zupy z dozwolonych jarzyn i owoców,
przeciery, kleiki (owsiany, jęczmienny, ryżowy, grysikowy).

Nabiał: mleko zbierane, twaróg chudy, kefir, maślanka.

Mięso: mięso gotowane lub duszone w wodzie, chude spożywane bez tłuszczu
(cielęcina, wołowina, kurze bez skórki).

Tłuszcze: masło do 30g /dobę lub świeża oliwa do 30g /dobę lecz tak, aby
łącznie z masłem lub margaryną ilość tłuszczu nie przekraczała 35g /dobę.

Warzywa: pure z ziemniaków, marchwi, szpinaku, buraczków, dyni, sałata siekana
dobrze sparzona.

Owoce: w zasadzie wszystkie owoce dojrzałe pod postacią soków, przecierów,
kompotów przecieranych, jabłka pieczone bez skórki.

Słodycze: cukier, dżemy, miód naturalny.

Desery: kleiki, herbatniki, galaretki owocowe.

Przyprawy: cynamon, wanilia, koper, majeranek, ziele angielskie, anyżek, liść
bobkowy, kminek, seler, pietruszka, cytryna.
Edytor zaawansowany
  • kamyczek27 04.12.07, 19:28
    Moja droga a kisiel albo budyn???
    Mam straszna ochote na to ale nie wiem czy moge?:)
    Co do cytryny to pierwsze dni po operacji wstrzymalabym sie z jej
    uzywaniem...
    A mleko najlepiej odtluszczone...
    Pozdrowionka i smacznego:)
  • bubus_man 04.12.07, 19:54
    Tą kartę z dietą dostałam od lekarza wychodząc z kliniki więc na pewno wszystko
    co na niej się znajduje w małych ilościach jest bezpieczne dla naszego
    organizmu. A co do kiślu i budyniu to nie mam pojęcia czy można, wydaje mi się
    że lepiej się wstrzymać. A kilka kropli cytrynki do herbatki chyba nie zaszkodzi :)
  • kropek80 04.12.07, 20:24
    Ja na swoim wykazie mam budyń i kisiel :)))) ale jaki to kisiel ma być nie jest
    napisane no i czy mogą być np. te "kubkowe"
    Emi
  • mela777 04.12.07, 20:35
    dziewczyny powiedzcie,a ile po laparoskopi trzeba katować sie taką
    dietką
  • kropek80 04.12.07, 20:45
    No właśnie ja tego nie wiem i różnie słyszałam. Na forum nawet czytałam, że
    tylko miesiąc. Z kolei w jednej z książek przeczytałam, że od 3-6 miesięcy.
    Wiem, że z drugiej strony zależy to od organizmu. Zbliżają się Święta i cały
    czas myślę tylko o tym jakie smakołyki (oczywiście w rozsądnych - czytaj małych
    - ilościach)będę mogła spróbować.
    Emi
  • mela777 04.12.07, 21:07
    kropka,a jak długo jestes juz po laparo?
    Miałas wcześniej wzdecia,mineły Ci??
  • kropek80 04.12.07, 21:16
    Laparo miałam 23 listopada i ogólnie czuję się dobrze. Czasami jeszcze miewam
    wzdęcia (biorę espumisan - mam nadzieję, że można), ale raczej trzymam się diety
    (mam nadzieję :)). Mam ciocię pielęgniarkę na chirurgi (zresztą leżałam u niej
    na oddziale) i powiedziała, mi mniej więcej co mogę jeść, ale staram się
    wprowadzać jakieś inne produkty, a wybierając patrzę na składniki odżywcze aby
    zawierało jak najmniej tłuszczów.
    Emi
  • mela777 04.12.07, 21:57
    co najgorsze,ze ja nie po laparo,a przez ten durnowaty pęcherzyk
    cały czas jestem na diecie watrobowej.Już dośc długo katue sie
    dietka lekkostrawna.No i własnie pozarłam sobie i cierpię:-/Chyba
    czas isc do jakiegos chirurga i poprosic o wycięcie
  • kropek80 04.12.07, 22:03
    Ja bałam się strasznie zabiegu, pierwszy atak miałam w lutym tego roku. Ból
    okropny, potem kilka nocnych wizyt na pogotowiu i tak powoli zaczęłam dojrzewać
    do tego, że zabieg jest nieunikniony. Polecam wyciąć, nawet choćby dlatego, że
    cały czas masz bóle i tak czy tak jesteś na wątrobowej. Po operacji kilka
    tygodni dietki i będzie pewnie spokój, a zabieg i pobyt w szpitalu naprawdę jest
    do przeżycia. Ja pierwszy raz w życiu miałam jakąkolwiek taką interwencję, a
    boję się nawet zastrzyków :) Bardziej wkurzał mnie welfron hihi
    Emi
  • fulvia16 08.12.07, 14:08
    A czy gubicie wagę na tej diecie???? Ja jeszcze przed operacją, ale
    po ostatnim ataku od kilku dni jem kleik ryżowy, sucharki i zupy
    warzywne przecierowe i może wizja utraty wagi zrekompensowałaby mi
    te ograniczenia>>>
  • bubus_man 08.12.07, 21:32
    Tak tak ja schudłam :)
    --
    -------
    mój suwaczek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka