Dodaj do ulubionych

Miałam laparoskopię w UK ...

20.12.07, 09:58
A na forum nieźle sie nakręciłam ;)
Tzn. dobrze że wiedziałam wszystkie te rzeczy o których wiedziec powinnam, ale
napisze, jak to wygląda w UK.

Czekałam na wycięcie pecherzyka 4 miesiące.
Przed laparoskopia nie zakładają cewnika, nie robią lewatywy.
Po wybudzeniu z narkozy: najmilsze zaskoczenie: nie ma drenu! A szwy dają
rozpuszczalne, więc nie musze już tam wracać.
Mogłam wyjść do domu w dzień zabiegu, ale mi sie w głowie kręciło po narkozie
i mnie do rana przetrzymali.
Już jestem 2 dni po zabiegu i jest ok :)
No i cieszę sie, że juz po...
aha: żadnej diety, choć ja będę stosowac przez pewnien czas, ale w szpitalu
juz ludzie niezłe śniadanka jedli i normalne obiady ...

pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • julcia_bleble 20.12.07, 18:32
    czyli w zasadzie z tego wynika ze nie ma zadnej roznicy miedzy PL a
    UK. Z tymze ja nie czekalam na wyciecie tak dlugo ..na cale
    szczescie!;) a lewatywe i u nas nie wszedzie robią.Ja mialam
    ją ,ale to nic strasznego.Zwykla,przyspieszona sraczka;P tylko ze
    szybciutka i nie trzeba sie meczyc jak z naturalną.Roznica to chyba
    jedynie w szwach ze daja rozpuszczalne,chociaz ja tam nnie
    wiem..slyszalam ze rozpuszczalne daje sie zawsze tylko do wewnatrz
    organizmu a przy wszystkich innych operacjach zawsze sa zwykle.Nie
    mniej jednak wydaje mi sie ze nie ma roznicy czy takie czy siakie,
    wkoncu sciaganie nic nie boli.U mnie tez mowili jedni ze dieta, a
    drudzy ze mam normalnie jesc,takze to wszystko zalezy od lekarza i
    szpitala ;) ja wyszlam w 3 dzien, a sasiadka z sali w 2 takze tez
    roznicy nie widze:) zycze zdrowka i pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka