Dodaj do ulubionych

Już po :)

16.10.08, 13:24
Witam. Dzisiaj dokładnie mija dwa tygodnie po mojej laparoskopii. Chciałabym
uspokoić wszystkich co są przed :) STRASZNIE BAŁAM SIE NARKOZY, JAK I TEGO
BÓLU PO, A TUTAJ MIŁA NIESPODZIANKA.
Edytor zaawansowany
  • prim-cia 16.10.08, 13:28
    TO DALEJ JA :)
    jak już wspomniałam jestem dwa tygodnie po zabiegu. Jem już prawie wszystko, nic
    mi nie dolega, nosze na rękach mojego 11 kg synka, i też nic sie nie dzieje.
    Blizny są już suchutkie, a pępek prawie zagojony. 5 godzin po przebudzeniu
    wstałam do ubikacji, 3 godziny po siadłam na łóżku, a na nastepny dzień
    skodziłam po schodach z drugiego piętra na papieroska. Także dziewczyny, trzymam
    kciuki. To naprawde nie jest takie straszne. Wiem, ze strach ma wielkie oczy,
    ale będzie dobrze. Ciecie cesarskie które miałam 6 m-cy temu, o wiele gorzej
    wspominam, chociaż też nie było źle.
    trzymajcie się. Będzie dobrze.
  • basiab70 16.10.08, 14:03
    W Twoim przypadku nie było wątpliwości, że po cesarce można zrobić laparoskopię?
  • prim-cia 16.10.08, 14:20
    Absolutnie żadnych. mój lekarz stwierdził, ze tak naprawde nie ma to większego
    znaczenia.
    A co do jedzenia, to tydzień po zabiegu zjadłam schabowego i wypiłam piwko, a w
    dzień wyjścia pół czekolady.
  • basiab70 16.10.08, 15:06
    Super, ja miałam cesarkę 5 lat temu i trochę się obawiałam czy lekarze podejmą
    się laparoskopii, ale widzę, że nie powinnam się tym zbytnio stresować
  • prim-cia 17.10.08, 20:24
    Nie ma czym. Naprawde.
    Warto zrobić sobie wcześniej porządek i mieć spokój.
    Także nie zwlekaj.
    powodzenia :)
  • aneczka8622 21.10.08, 22:59
    czesc babeczki;) Ja miałam ostre ataki bólu co pewnie wy też
    przeżywałyście. Również miałam cesarke(3 miesiące temu) i nie ma
    zadnych przeciwskazań do laparoskopii. Tylko troszke sie boję,bo
    pamietam ból po cesarce,ale to co piszecie trochę mnie
    pocieszyło.Dzięki za to! Tylko serce mi pęka na myśl,że muszę
    zostawić dziecko i iść do szpitala :(
  • reniason 22.10.08, 11:31
    ja zostawiłam mojego 5 tygodniowego synka( w styczniu tego roku) i
    musiałam też iść na zabieg bo bóle były nie do wytrzymania co
    wiązało się z moim unieruchomieniem i tak naprawde najbardziej
    cierpiało na tym dzieciątko bo nie byłam w stanie się nim zajmować w
    czasie ataków bólu. Najbardziej obawiałam się tego czy nie stracę
    pokarmu bo bardzo chciałam go karmić piersią. Jednak udało się
    pomimo w sumie prawie 10 dni spędzonych w szpitalu. Ale teraz już
    jest super mogę jeść wszystko tylko mam po niektórych pokarmach
    straszne wzdęcia.
    Pozdrawiam
  • aneczka8622 23.10.08, 21:49
    no ja też jak mam ataki to nie mogę się zajmować córeczką dlatego idę na
    zabieg.Miałam go mieć właśnie dziś,ale dostałam miesiączki (pierwsza po
    porodzie-nie dało się tego przewidzieć) i laparoskopie trzeba było przesunąć. A
    chciałabym mieć to za sobą i nie bać się kolejnych ataków

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka