Dodaj do ulubionych

siła rozumu

18.12.15, 20:54
Witam i pytam, czy ten list można opublikować jako tekst

List otwarty
Donald Tusk Przewodniczący Rady Europejskiej
Szanowny Panie Prezydencie, ja Polak katolik zadaję Panu wcale nie retoryczne pytanie : Czy uważa się Pan za przywódcę Europy, czy już Eurabii”. Pytam o to po przeczytaniu książki Siła Rozumu. Książki napisanej w 2004 roku, która w konfrontacji z obecną rzeczywistością jest jeszcze bardziej wymowną i złowieszczą. Jest przerażająca opisana w niej wizja Europy, ale już w tej chwili ta wizja staje się faktem. Odbierana jest wolność – nam Europejczykom i nam Polakom. Zabieranie lub tylko ograniczanie wolności jest pozbawianiem nas prawa do szczęścia. To Perykles dawno temu powiedział: „sekretem szczęścia jest wolność, a sekretem wolności odwaga”.
Panie Premierze, swoim dotychczasowym życiorysem i walką o wolność wykazał Pan dużo odwagi. Niestety Peryklesowej prawdy , tak wówczas jak i obecnie nie zrozumiało a także nie przyjęło do świadomości. Ten brak odwagi w walce o wolność, tak w Europie jak i w Polsce, powoduje, że bardzo szybko i mocno odradzają się totalitaryzmy wszelkiej maści. Próba zniewolenia i podporządkowania sobie społeczeństw postępuje na skalę dotąd niespotykaną. Zakładam, że zna Pan tę książeczkę raczej, oceniając po objętości, ale ogromną z uwagi na zawarte w niej treści. Treści tej KSIĘGI, z jej wizją, ostrzeżeniami, oskarżeniami i zagrożeniami powinien Pan mieć ciągle przed oczami. Mieć przed oczami, ale także podejmować walkę z tymi, którzy chcą nas pozbawić wolności. Pan , jako osoba znacząca w Europie, może znacznie więcej niż ja szary obywatel. Pan na forum europejskim, a polscy bojownicy o wolność i demokrację w kraju nad Wisłą musicie bez strachu i bardziej zdecydowanie bronić przed zniewalaniem. Zniewalaniem przez dyktatury, nacjonalizmy, faszyzm czy totalitaryzmy wszelkiej maści (gospodarcze, religijne, kulturalne czy kulturowe).
Za tą gorzką prawdą, że dajemy się manipulować i zniewalać gorzka konstatacja, cytuję za autorką: „ Kryje się zmierzch inteligencji. Tej indywidualnej i tej zbiorowej. Tej nieświadomej, która kieruje instynktem przetrwania, i tej świadomej, która kieruje zdolnością do rozumowania, uczenia się, osądzania, a więc odróżniania Dobra od Zła . . . . . Kiedy wielu darów Bożych nie mieliśmy, wszystko trzeba było robić samemu. A więc trudzić się rozumowaniem, myśleniem za pomocą własnej głowy (wytłuszczenie moje). Dzisiaj dominuje hasło: >we are thinking for you. So you don’t have to<.. . . Ergo, ludzie już nie myślą. Albo myślą bez pomocy własnej głowy. Nawet wtedy , gdy dodają lub odejmują, mnożą albo dzielą”. I dalej autorka pisze dlaczego nie wykorzystujemy czasu zaoszczędzonego dzięki współczesnym udogodnieniom na myślenie, ale nie robimy tego ponieważ, cytuję: „Ponieważ mózg jest mięśniem. I jak każdy mięsień ma potrzebę bycia trenowanym. Nietrenowany rozleniwia się, drętwieje. Zanika jak zanikają mięśnie moich nóg, kiedy całe miesiące siedzę przy tym stoliku, wciąż pisząc, wciąż studiując. A zanikając staje się mniej inteligentny, nawet głupi. Stając się głupim zatraca zdolność rozumowania, osądzania i wydaje się na łup cudzej myśli. . . . . . A nic nie jest bardziej bezbronne , czyli bardziej ustępliwe i łatwiej poddające się manipulacji od zanikającego mózgu, mózgu głupiego, mózgu, który nie myśli albo myśli za pomoc cudzych mózgów. Do jego wnętrza możesz wrzucić wszystko. . . Nie będąc już w stanie myśleć samodzielnie, nawet by rozpalić ogień albo wyliczyć, że dwa plus dwa to cztery, ten mózg przyjmie każde kłamstwo czy głupotę bez sprzeciwu. Zmagazynuje je, a potem wypluje je z takim samym automatyzmem jak przekręca się gałkę gazu. Tylko zanikający? Powinnam powiedzieć poddany lobotomii. Lobotomia to kastracja umysłu. Polega ona na odcięciu dróg nerwowych, które kontrolują procesy umysłowe. Kto zostaje poddany lobotomii, przestaje myśleć to, co powinien myśleć, staje się powolnym narzędziem w rękach tych, którzy myślą za niego. A jeśli ten, kto myśli za niego też został poddany lobotomii, no to już grób”. Dalej autorka pisze co jest największą przeszkodą i zagrożeniem dla szczęścia , czyli wolności , to STRACH. Strach przed myśleniem, przede wszystkim i przed wyciąganiem wniosków, które nie są zgodne z formułkami narzuconymi przez pranie mózgu czy wręcz lobotomię. To strach przed mówieniem, ponadto i przed wyrażaniem w słowach różnego od osądu wyrażanego i zaakceptowanego przez większość. To strach, że nie stoi się równo w szeregu, że nie dość jest się posłusznym, niewolniczo oddanym, a więc strach, że zostanie się skazanym na śmierć cywilną, którą demokracje owładnięte apatią , a właściwie demokracje nieożywione szantażują obywatela. A więc strach przed bycie wolnym. Strach przed podjęciem ryzyka, przed podjęciem odwagi. Spójrzmy prawdzie w oczy: dziś odwaga to towar luksusowy, ekstrawagancja, wyśmiewana albo uznawana za szaleństwo”.
I na koniec Drogi Rodaku, ja nie proszę i nie błagam, ja domagam się i żądam od Pana aby Pan nie pozbawiał nas szczęścia przez godzenie się na ograniczanie wolności i godzenie się na narzucanie wrogich nam autorytaryzmów czy totalitaryzmów. Za autorką będę powtarzał: „Zmierzch inteligencji to zmierzch Rozumu. I wszystko to co dzieje się w Europie-Eurabii, ale przede wszystkim we Włoszech (i w Polsce) jest zmierzchem Rozumu. . . . Nie bronić własnego terytorium, własnego domu, własnego jestestwa jest wbrew Rozumowi. Biernie akceptować bzdury albo cyniczne oszustwa, które są nam podrzucane jak arszenik do zupy, jest wbrew Rozumowi. . . . W moim Wake up Occidente , Obudź się Zachodzie, mówiłam, że zagubiliśmy żarliwość. Bóg wie, że to prawda. Aby nie przyzwyczajać się , nie godzić, nie ulegać, trzeba nam żarliwości. Ale tu nie chodzi o to tylko , aby żyć. Tu chodzi o to aby przeżyć. A żeby przeżyć trzeba nam Rozumu. Rozsądku, trzeźwego myślenia, - Rozumu”.
To tyle cytatów ze str. 283-303 (wyd.Cyklady). Od siebie, wołam do swoich rodaków , za Pana pośrednictwem POLSKO OBUDŹ SIĘ. Rodacy używajcie swojej inteligencji, Rozumu i Odwagi w obronie swojego szczęścia = wolności, nie tylko dla siebie , ale przede wszystkim dla następnych pokoleń. Naszych dzieci i naszych wnuków. Oni nie wybaczą nam nigdy tchórzostwa, lenistwa i kunktatorstwa w obronie niezbywalnych praw.
Panie Prezydencie, ufam, że za autorką Siły i Rozumu, nie pozwoli Pan aby ktokolwiek próbował nas zniewolić, ogłupić i podporządkować, tak w Europie, jak i w naszej Ojczyźnie. Wbrew pozorom i Europa (Eurabia?), są w takim samym położeniu. Otóż coraz większej rzeszy obywateli grozi atrofia lub lobotomia (sądząc po działaniach jest już wielu dotkniętych). Nieuk, lobotomik, otumaniony, jest bardzo dobrym „materiałem” dla rządzących, ponieważ oni nie używają Rozumu..Ale ja nie chcę mieszkać w Europie i w Polsce jako czyjkolwiek poddany czy wyznawca. CHCĘ BYĆ SZCZĘŚLIWY – CZYLI WOLNY.
Podpisał praktykujący katolik samodzielnie myślący Polak jeszcze wolnej Polski z Cieszyna Z poważaniem
P.S Jeśli ten list trafi w ręce zwolenników dyktatury, niech się nie trudzą w poszukiwaniu tej książki ponieważ jej nie „zrozumio” i nie potrafią z niej „wziąść” jakiejkolwiek mądrej idei.
Edytor zaawansowany
  • 24.01.16, 11:01
    bohdan46 napisał(a):

    > Witam i pytam, czy ten list można opublikować jako tekst
    >
    > List otwarty
    > Donald Tusk Przewodniczący Rady Europejskiej
    > Szanowny Panie Prezydencie, ja Polak katolik zadaję Panu wcale nie reto
    ...

    Tez chciało ci się tyle pisać do nikogo...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.