Znałam kiedyś pewną uroczą parę: on - 187cm, ona - 156. Dziewoja
to była chudziutka, wręcz filigranowa. Razu pewnego, po dosyć
burzliwej kłótni, on chcąc się pogodzić począł w te słowa:
- Ej no, Mała...
Ona nie dając mu dokończyć i nadal wk*rwiona będąc, ucięła:
- Mała to jest Twoja pała! Ja jestem niska!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.