Dodaj do ulubionych

W sobotę jadę do Holandii.. Boże co ja robięęęę

28.07.06, 22:48
Cześć

Znalzłam to forum przez przypadek i przeglądając je uswiadomiłam sobie, że w
przyszłą sobotę jadę mieszkać do Holandii. Boże, co mi przyszło do głowy?
Fakt tulipany i damki z duzym światłem z przodu są atrakcyjne ale reszta...
Historia moja jest byc moze wyjątkowa bo znalazłam legalną pracę w firmie
konsultingowej w Amsterdamie, pracodawca wystąpił o pozwolenie na prace i
udało się. Oczywiscie nie bez powodu wybrałam Holandię a nie tak uroczy kraj
jak La France albo Italia.. ;-) i mimo to, że Holendrzey to bracia Szkotów
któzy zostali wygnani z wyspy za skąpstwo .. jestem z takim jednym ;-)
Będe mieszkac w Utrechcie ( a w POlsce jestem z Łodzi) i co ciekawe będę
mieszkac na początku oddzielnie ( zawsze lepiej stać na dwóch nogach a nigdy
na jednej, jak mnie wygna z domu za to że poczestowałam gości dwoma
ciasteczkami to co zrobie???)
Strasznie się wszystkeigo boję , z pewnością bedę tęsknic za POlską (
rozumiem że Łowiczanka tę tęsknotę ukróci w wymierny żywieniowo sposób).
Dajcie znak co się dzieje, gdzie można wyjść, nawet gdzie jest polski
Kościół, ,moze macie jakies spotkania itd. Wolę tysiac razy spotkać się i
pogadać o oranżadzie w woreczkach sprzedawanej na plażach PRLu niz oglądać
program o smarowaniu się kocim jedzeniem i popijać mleko do lunchu.
Bardzo pozdrawiam
Frran
--
bacciami, piu tardi sara troppo tardi, la nostra vita e' adesso ....
Edytor zaawansowany
  • 29.07.06, 00:35
    Nie boj sie,po tygodniu bedziesz przed Polakami sie kryla,tu jest ich tylu co w PL,ledwo zauwazysz ze
    sie przeprowadzilas.Przy okazji,powodzenia!
    :)
    --
    heb ik all...
  • 29.07.06, 08:54
    namiary do kosciola sa na tym forum
  • 29.07.06, 09:04
    no moze i bede sie kryla ale resztyy troche sie obawiam
    spotykacie sie gdzies od czasu do czsu?
    frran



    --
    bacciami, piu tardi sara troppo tardi, la nostra vita e' adesso ....
  • 29.07.06, 10:10
    Spokojnie, oddychaj gleboko :P
    Nie jest tak zle, ale opowiedz cos o smarowaniu sie kocim jedzeniem, pierwsze
    slysze ;-).
    Ja mieszkam kawalek od Utrechtu, wiec nie wiem co tam sie dzieje :(
    Napolnoc, co Ty opowiadasz, tu u mnie polskiego na ulicy nie uswiadczysz ;-).
  • 29.07.06, 13:34
    Pewno w lepszej dzielnicy mieszkasz :P
    Bo ja w typowo emigranckiej i polski jezyk zaczyna tu dominowac,wypierajac turecki.W pobliskim
    Bouwmaacie zatrudniaja juz obsluge mowiaca po polsku.
    Swoja droga,ciekawe ile tak naprawde nas tu jest...
    pozdr.
    --
    heb ik all...
  • 29.07.06, 17:55
    w Utrechcie tez z polskim nie ma przesady - zakupy robimy czesto na
    Overvechcie - ktora to dzielnica nie jest specjalnie wykwintna - ale z polskich
    akcentow jest tylko biznesmen sprzedawajacy pod " Konmarem" gazete dla
    bezdomnych.
    PS
    jego kolega tez handlujacy tym towarem pod naszym "Albertem Heijnem" jest
    sympatyczny Mongol, z zawodu lekarz, z ktorym mozna pogadac po rosyjsku...
    ( zarabial w Ulan Bator kilkanascie dolarow miesiecznie - wolal tulaczke w NL)
  • 29.07.06, 18:34
    U mnie pod AH tez Polak sprzedaje gazete dla bezdomnych...
  • 29.07.06, 18:41
    Tu gdzie mieszkam tylko jeden samochód na PL numerach widziałam, ani jednego więcej, a po polsku też ludzi nie słyszałam rozmawiających :)
  • 30.07.06, 19:57
    w moim mieszkaniu holenderskim mieszka teraz 3 polakow, gazety pod AH
    sprzedawal ukrainczyk mowiacy po polsku, tesciowa jest polka, ja bym jednak
    powiedziala ze bardziej holenderka, bo nia sie bardziej czuje. w kazdym razie
    przez 1,5 roku jak mieszkalam w blaricum nie zauwazylam wzrostu liczby polakow
  • 30.07.06, 21:28
    Ja musze przyznac, ze rowniez nie widuje tylu Polakow na ulicy (mieszkam kolo
    Utrechtu). W Utrechcie jeszcze nie slyszalam ani razu polskiego jezyka na
    ulicy - no oczywiscie za wyjatkiem okolicy Lowiczanki :))) Tam dopiero czlowiek
    sobie uzmyslawia, ze wcale nie jest tutaj sam :)

    Pozdrawiam,
    Aga
  • 01.08.06, 09:25
    Moja ulica,cos okolo 200 numerow,naliczylam juz ponad 10 domow zamieszkanych przez PL,za rogiem
    zreszta tak samo,a pod sklepem,gdzie jest jedyny w okolicy bezplatny parging stoi zawsze kilkadziesiat
    polskich aut (co i tak sopro biorac pod uwage ze wiekszosc Polakow na NL tablicach jezdzi).
    Na ulicy co najmniej raz dziennie slysze polski (i to nie sasiadow czy ludzi ktorych znam).
    No i to smieszne uczucie,ze iles lat temu to sie mniej wiecej znalo wszystkich Polakow w miescie,a
    teraz to sie nawet nie zna tych co obok mieszkaja,jak w PL.
    Moj facet (nie Polak) tez jest dosc wyczulony,zaraz zauwaza ze na stacji mozna kolejny tytul polskiej
    gazety kupic,no i marzy mu sie ze kiedys jego rodakow bedzie tylu co nas,i bedzie mial kumpli nie
    tylko Polakow :)
    --
    heb ik all...
  • 01.08.06, 17:36
    Czesc!

    Mam na imie Magda i mieszkam w Holandii od prawie 5 lat, mieszkam w Hilversum
    (14km od Utrechtu). Pomyslalam, ze moze moglybysmy sie skontaktowac......
    moze napisz na moj email?; magdapod11@hotmail.com, albo zadzwon: 0644545594

    Otworzylam tu swoja firme (interior architecture), i idzie calkiem niezle, w
    Utrechcie konczylam studia. Jesli masz ochote, zadzwon, mozemy sie umowic na
    jakiegos drinka.....

    a to moja strona www.a4design.nl

    Pozdrawiam!
  • 01.08.06, 00:15
    Heej :)
    Pozdrwaiam Łodzianke, sam z niej pochodze i mieszkam tu od jakiegos roku.
    Utrecht to piekne miasto, raz w nim bylem wiec i troche zazdroszcze.
    Ja mieszkam w miasteczku na kresach wschodnich, polakow mozna szukac ze
    swieczka. Ale za to bardzo spokojnie tu ....

    powodzenia
  • 01.08.06, 01:02
    Silnec, a gdzie dokladnie mieszkasz? ;)
  • 01.08.06, 22:22
    a w hardenbergu, tuz przy granicy z niemcami
    pozdr
  • 01.08.06, 11:18
    hehe, wywołałam chcąc niechcąc sporą dyskusję na temat liczby polaków ;-) w NL.
    mam nadzieję, że jakoś sie przyzwyczaję, odkryłam co prawda przed chwilą ze w
    kontrakcie wynajmu mieszkania zapisano ze nie ma mowy o zakladaniu anteny
    satelitarneeeeeejjj. koniec magdy m, koniec m jak milosc itd. teraz bede sie
    katować programikami w stylu czego jeszcze nie pokazalismy w tv ( licze ze w
    koncu zjedza czlowieka na ekranie ale na razie cierpliwie czekam ;-)
    licze ze sie kiedys zobaczymy ;-)
    frran


    --
    bacciami, piu tardi sara troppo tardi, la nostra vita e' adesso ....
  • 01.08.06, 11:35
    Oj, myślę, że z powodzeniem Magdę M. i M jak miłość zastąpią Ci LOST czy Desperate Housewives albo powtórki Friends ;) TV w NL ma całkiem ciekawe propozycje :) zresztą, o tyle i ile Magda M. była fajna, tak ile mozna oglądać Mostowiaków? :D
  • 01.08.06, 12:30
    nie bardzo przeychodzilo mi cos innego do glowy a ze magda byla na m to m jak
    milosc mi sie jakos tak skojarzylo ;-)

    --
    bacciami, piu tardi sara troppo tardi, la nostra vita e' adesso ....
  • 01.08.06, 14:00
    "My name is Earl"
    i wszystko inne sie chowa:)

    A "magdy i inne m jak cos " nie sa do zycia potrzebne,patrz ilu tu ludzi bez tego zyja:)
    pozdr.
    --
    heb ik all...
  • 01.08.06, 15:20
    No własnie, wczoraj widzialam zwiastun tego serialu i nie rozumiem, o co w nim chodzi? i keidy on leci, bo wyglądał na ciekawy...
  • 02.08.06, 10:37
    "My name is..." juz leci od kilku tygodni,poniedzialki 8.30 chyba net5 lub rtl5(zawsze mi sie te stacje
    myla).Fajowy film,nowoczesny montaz,dobre dialogi i swietny pomysl.Do tego haslo "karma" ktore
    niemalze brzmi w ich ustach jak zaklecie:)
    --
    heb ik all...
  • 01.08.06, 14:26
    Mostowiakow jak Mostowiakow, ale Lubiczow??
  • 01.08.06, 16:01
    no i jak tu zyc bez Wieska ktory wlasnie obronil Kleczkosie przed bandziorem w
    jej sklepiku w Zlotopolicach ?
  • 01.08.06, 19:49
    ja bez Mostowiakow zyc nie moge!
    ogladam na tv polonia w internecie, ale odcinki sa ze sporym opoznieniem
  • 01.08.06, 20:20
    a.polonia napisała:

    > ja bez Mostowiakow zyc nie moge!
    > ogladam na tv polonia w internecie, ale odcinki sa ze sporym opoznieniem

    my mamy "Cyfre + " - sa na niej co wazniejsze programy z wyjatkiem "Polsatu" (
    jest "Polstat 2" ze znakomita seria z Fronczewskim i Kownacka "Rodzina
    zastepcza").
  • 01.08.06, 20:59

    Polskie seriale to najczęściej oglądane programy w polskich stacjach
    telewizyjnych. Oglądalność niektórych przewyższa nawet oglądalność wieczornych
    dzienników.

    Ulubionym serialem Polaków jest zdecydowanie „M jak miłość”. Losy rodziny
    Mostowiaków w czerwcu 2005 roku śledziło średnio 2/3 telewizyjnej widowni, a
    oglądalność tego serialu była ponad dwukrotnie większa niż popularnych
    programów informacyjnych, takich jak „Wiadomości”, czy „Teleexpress”.
    „M jak miłość” obecny jest na antenie od 2000 roku, jednak dopiero po 3 latach
    udało mu się pokonać w rankingach inny „dwójkowy” sitcom - „Na dobre i na złe”.
    Perypetie personelu szpitala w Leśnej Górze w każdą niedzielę przyciągają przed
    telewizory całe rodziny.

    Mimo długiego stażu antenowego w TVP, nadal podobają się nam
    również „Złotopolscy” i „Klan”. Natomiast w Polsacie najczęściej
    oglądamy „Pensjonat pod Różą”.

    Zainteresowaniem polskich widzów cieszą się także seriale komediowe.
    Najchętniej wybieramy „Rodzinę zastępczą plus” i „Świat według Kiepskich” w
    telewizji Polsat. Wśród pozycji o największej oglądalności w czerwcu 2005 roku
    znaleźli się także „Sąsiedzi”, „Lokatorzy” i „Bulionerzy”.

    /Małgorzata Rzepka, źródło: Gazeta Telewizyjna/

  • 06.08.06, 14:40
    no i pierwsze koty za ploty ;-) bylam juz w kosciele i pocalowalam Lowicznke w
    klamke ;-) wroce na pewno
    zezerlabym chetnie jakies prince polo tak a propos na dobre rozpoczecie
    holenderskiego etapu zycia
    pozdrawiam z utrechtu
    frran


    --
    bacciami, piu tardi sara troppo tardi, la nostra vita e' adesso ....
  • 11.08.06, 12:29
    A na klimat juz sie przestawilas? Wyslalam Ci maila na priva.
    Pozdro :-)
  • 12.08.06, 15:03
    jak sie tobie zyje tam w holandi napisz do mnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.