Dodaj do ulubionych

RYNEK PRACY - kolejna prolongata

22.03.07, 08:09

– Otwarcie rynku pracy dla obywateli 8 nowych państw członkowskich nastąpi
przed letnimi wakacjami – powiedział redaktorowi portalu Polonia.nl Ahmed
Aboutaleb, wice-minister Spraw Socjalnych Holandii w nowym centro-lewicowym
rządzie Holandii.

Wcześniej, w połowie lutego, jego poprzednik Van Hoof postulował otwarcie
rynku pracy z dniem 1 marca 2007, twierdząc, że wszystkie wymagania
legislacyjne i administracyjne zostały spełnione i Holandia jest gotowa do
tego kroku.

Opóźnienie spowodowane jest nie tylko zmiana rządu z dniem 22 lutego 2007.
Obecnie okazuje się, że zapewnienie odpowiedniego mieszkania dla nowych
migrantów z UE-8 (głównie Polski) to ostatnia rafa do pokonania.
Najważniejsza bariera czyli nowelizacja ustawy o minimalnym wynagrodzeniu
została pokonana (zobacz tekst poniżej). Zapobiega ona nieuczciwej
konkurencji na rynku pracy. Zjawisko to jest solą w oku związkom zawodowym.

– Prowadzimy rozmowy odnośnie potrzeb mieszkaniowych z przedstawicielami
władz miejskich. Jak to zostanie załatwione, minister Spraw Socjalnych Piet
Hein Donner wystosuje list do haskiego parlamentu. Nie spodziewam się tu
większych problemów. Otwarcia rynku pracy należy się spodziewać do letnich
wakacji – powiedział wiceminister Aboutaleb, który spotkał się z
dziennikarzami z Foreign Press Association w środę 7 marca br. Dodajmy, że
Ahmed Aboutaleb jest pierwszym ministrem państwa unijnego marokańskiego
pochodzenia (ma dwa paszporty) i jest islamitą.

Otwarcie rynku pracy jest możliwe z dniem 1 czerwca 2007, twierdzą dobrze
poinformowane źródła w Hadze.

(www.polonia.nl)
Edytor zaawansowany
  • 22.03.07, 11:39
    Otwarcie rynku pracy jest możliwe z dniem 1 czerwca 2007, twierdzą dobrze
    poinformowane źródła w Hadze.

    ----tja, lekker vaag :))
  • 22.03.07, 11:50
    te dobrze poinformowane zrodla wiedza tyle co i my...
  • 22.03.07, 15:13
    a świstak siedzi i zawija sreberka...

    --
    my_Flickr
  • 22.03.07, 17:05
    a z czego tu sie cieszyc?
  • 22.03.07, 18:47
    ada, mozesz rozwinac swoja wypowiedz, bo nie bardzo rozumiem...?
  • 22.03.07, 21:08
    No wlasni Ada...O co chodzi? Plakac mamy tez o to, ze przynajmniej jakies
    (plonne bo plonne) nadzieje nam robia? Rozwin lepiej, bo tak troche nie na
    temat piszesz.
    --
    "Everyone's entitled to my opinion."
    (Madonna)
  • 22.03.07, 23:39
    pewno mnie zliczujecie,ale powiem jestem przeciwko calkowitych otwarcia
    granic,i tu chodzi mi o wszystkie kraje ktore weszly niedawno do uni,ale to
    moje zdanie wiec napoisala -z czego sie cieszyc?
  • 23.03.07, 00:11
    Nikt Cie nie bedzie linczowal, bo przeciez kazdy ma tu prawo do wlasnej opinii.
    A dlaczego jestes przeciwna otwarciu granic? Plusow jest jednak sporo - np.
    miejmy nadzieje, ze zmobilizuje to polski rzad do wymyslenia jakis skutecznych
    rozwiazan, by zatrzymac polski pracownikow w kraju.
    Holendrzy nie pozwola sobie na zalanie swojego rynku pracy Polakami - najpierw
    skutecznie sie zabezpiecza. Polacy tak czy inaczej naplywaja tu coraz wiekszymi
    masami i jakos sobie radza, obchodzac sprawnie wszelkie przepisy - gdy otworzy
    sie rynek nie jest powiedziane, ze kazdy dostanie prace. Czas juz zniesc ten
    rozdzial na Stara i Nowa Europe, bo do niczego dobrego to nie prowadzi.
    Jestesmy obywatelami Unii Europejskiej i aby czegos sie od siebie nauczyc
    powinnismy miec takie same prawa i cele.

    --
    "Everyone's entitled to my opinion."
    (Madonna)
  • 23.03.07, 00:40
    pewno mnie zliczujecie,ale powiem jestem przeciwko calkowitych otwarcia
    > granic,i tu chodzi mi o wszystkie kraje ktore weszly niedawno do uni,ale to
    > moje zdanie wiec napoisala -z czego sie cieszyc?

    Po pierwsze - jestem ciekawa dlaczego jestes przeciwko? Moge sie tylko domyslac.
    Po drugie - to Twoje z czego sie cieszyc nijak sie ma do wypowiedzi w tym
    watku, ktore byly raczej sceptyczne, niz radosne.

    Po trzecie, dla mnie osobiscie to otwarcie granic niewiele zmieni, ale nie
    podoba mi sie, ze Polacy (i mieszkancy innych 'nowych' krajow) traktowani sa
    jak obywatele gorszej kategorii. Nie podoba mi sie to przekladanie, odkladanie,
    ile juz razy?? Farsa sie robi, i tyle. Wolalabym uslyszec jakies konkrety -
    albo woz albo przewoz.
  • 23.03.07, 08:13
    nierowna konkurencja to jedno,drugie zalanie tansza sila robocza,trzecie
    niesprawdliwosc,-mila byc taka sama pensja za taka sama prace ,co sie nie
    zgadza.czwarte porabany kraj polska ,nie naprwaia u siebie gospodarki tylko
    wypuszca mlodych ludzi za praca,ile z tych mlodych ludzi nie wroci juz do
    kraju? uff,chyba wszystkie fustracje wyrzucilam ,z jeden strony boli jak
    naszych rodakow potrzebuja do pracy ,,czesciowo,,ktorej holender sie nie
    tknie,.to rozumiem ,wiec ja az tak przeciwko nie jestem ,za szybko moze
    napisalam.a na koniec ,przedtem byla turcja ,marokko jako tansza sila
    robocza ,teraz jest polska ,za rok dwa rumunia bulgaria,a co dalej?moze znjada
    jakis ufolodkow na marsie do czarnej roboty?nasza ,,kochana ,,unia.to tak z
    przymruzeniem oka.
  • 23.03.07, 08:04
    Holendrzy korzystaja jak moga z polskiego rynku, wszystkie po kolei banki robia
    tam grube pieniadze, czesto tandetne produkty holenderskie w sklepach, pelno
    firm ( Macro, Philips, Unilever, Bols) na polskim rynku . A cos w zamian ?
    Przypomina mi to troche historyjke, ktora kiedys napisalem i
    zatytulowalem "Holenderska goscinnosc"...
  • 07.04.07, 14:32
    Swieza dostawa kobiet z Polski na rynek holenderski?
  • 07.04.07, 16:40
    bonk napisał:
    > Swieza dostawa kobiet z Polski na rynek holenderski?

    Kobietom nie sa potrzebne parlamentarne ustawy aby zamieszkac w Holandii -
    potrzebny jest jedynie holenderski partner.

    Rynek pracy - czy on sie otworzy calkowicie od maja czy nie - nie ma wielkiego
    znaczenia. Bez tej ustawy tez przyjezdzalo i bedzie przyjezdzac nadal duzo
    mlodych kobiet i mezczyzn w poszukiwaniu szczescia.
    Rosnie trzecia grupa allochtonów/gastarbeiterow/codzoziemców (niepotrzebne
    skreslic) - po Turkach i Marokanach. Polacy podobnie jak i te pozostale grupy
    beda sie tutaj ciezko integrowac i za 10-20 lat podzielimy los Marokanczykow.
    Narazie te rzesze polskich ciezko pracujacych najemnikow jest jeszcze
    niewidoczna golym okiem; od 5 rano do 7 wieczorem pracuja w milczeniu 6 dni w
    tygodniu w hangarach, szklarniach, na polach i na budowach.

    pozdrowienia
    --
    • SKiBA
    • skiba.nl
  • 20.04.07, 08:00
    17 APR 2007

    De PvdA is huiverig voor het open stellen van de grenzen voor Oost-Europese
    werknemers op 1 mei. Kamerlid Ton Heerts wil eerst garanties dat de
    Arbeidsinspectie voldoende capaciteit heeft om ontduiking van
    arbeidsvoorwaarden te controleren.

    a to im zajmie kolejne dwa lata


  • 26.04.07, 19:23
    Tak, otweraja, wczoraj w wiadomosciah mowili o tym. W koncu sie zdecydowali.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.