Wczoraj o 4.30 nad ranem dotarla do nas druga fala
kurzawicy ,ktora najpierw zaatakowala Broken Hill(okolo 1000km na
poludniowy/zachod od Sydney) i okolice. Ta dzisiejsza nie byla tak
gesta, i mocna w kurzu,jak jej poprzedniczka,ale wszystko wygladalo
niesamowicie szaro, podobnie do ciezkich chmur deszczowych.Rozwialo
sie to wszystko gdzies kolo 9-tej rano ,ale niesamowicie silny wiatr
gania dalej, w roznych kierunkach, jakies pozostalosci mialkiego
kurzu.Podczas tej wtorkowej kurzawicy staralem sie raczej przebywac
w pomieszczeniu zamknietym,gdyz ten drobniutenki kurz wciska sie
wszedzie i ludzie maja problemy z oddychaniem i oczami.Maska,jezeli
jestes poza domem,jest raczej koniecznosci,poniewaz mozna sie nawet
nabawic pylicy.Chyba ciut przesadzilem,ale zdrowe to to nie jest.Ta
wtorkowa ,gigantyczna burza,"pozabierala" rolnikom gorna warstwe
urodzajnej ziemi i przeniosla ja gdzies w inne miejsce.Farmerzy
mowia,iz beda potrzebowali kilku lat,zeby
odbudowac te dobre wartsci "uprowadzonej" ziemi,ktora stracili w tym
sztormie,ale oni zawsze na cos narzekaja wiec nie jestem taki pewien
czy ta druga fala kurzawicy nie przyniosla czegos rowniez dobrego, w
miejsce tej poprzedniej,porwanej. W Broken Hill , w ostatni wtorek,
najpierw przyszla pomaranczowa,a pozniej czarna chmura tego kurzu, i
zasypala kompletnie wszystko. O 3 PM dalej bylo bardzo ciemno,a
widocznosc czasami nie przekraczala.... 2 metrow. Cos
niesamowitego.Akcja odkurzania zajmuje okolo 7 dni,gdyz ten
drobniutenki pylek ,nawet po przejsciu kurzawico/wichury, ciagle
unosi sie w powietrzu i nawet,jak wszystko wydaje sie czyste, to
nastepnego dnia musisz zmienic zdanie o czystosci czegokolwiek.Ten
grad,ktory spadl kilka dni temu,gdyby byl okragly to jeszcze jakos
mozna by cos tam ratowac,ale on spadl w formie maczugi pankowskiego
uczesania, i tlukl wszystko z moca pierwotnosci.Ta najstarsz
generacja,ktora ja tutaj znam,a ktora ma ponad 93
lata,nie widziala czegos takie.W sobote po poludniu Broken Hill
zostalo znowu "zaatakowane" przez te pogodowa dzikosc, i kurz moze
stac sie brokenohillska codziennoscia.