• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

były facet

  • 06.11.16, 14:38
    Bulismy razem prawie dwa lata. mowil ze nikogo wczesniej tak nie kochal. Gdy mial problemy i musial chodzic do psychologa caly czas staralam sie przy nim byc. zawsze bardzo sie wspieralismy, bylismy pewni ze to jest to. jednak pozniej zaczelo sie miedzy nami psuc, on sie zmienil ja go nie potrafilam zrozumiec po tej zmianie. nie bylam idealna dziewczyna, bo ogolnie jestem wybuchowym czlowiekiem i z tego powodu byly klotnie miedzy nami. zerwalam z nim. sytuacje wyglada tak ze mieszkamy w tym samym akademiku. po dwoch miesiacach od rozstania poszlam do niego i przeprosilam za wszystko co bylo zle z mojej strony itd.
    I tutaj przejde do tego co jest moim problemem i co mnie dreczy. przy rozstaniu mowil ze nie bedzie mi uprzykrzal soba zycia nie bedziemy znajomymi itd ale na jego czesc moge liczyc. po przeprowadzce do akademika nie wierzylam w to co widze. siedzialam z kolezanka ( nasza wspolna znajoma) i on podszedl do nas zagadywal do niej a mnie udawal ze nie widzi. caly czas pokazywal jaki to on nie jest teraz szczesliwy i wgl ( taaa ). glupiego czesc mi nie umie powiedziec, zwlaszcza przy znajomych, bo jak ja ide sama bez znajomych i on bez znajomych i sie mijamy to juz mi powie czesc. nie odpowiadam mu. niech sobie nie mysli ze teraz jak sie tak slabo zachowuje to ja sie bede cieszyla na to glupie czesc. i teraz pytanie ode mnie. o co mu do cholery chodzi???
    Edytor zaawansowany
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.