Dodaj do ulubionych

Komu komu bo idę do domu :D

27.02.19, 19:47
Kochani służę tematem do ćwiczeń wink
Otóż idę na randkę, mam nadzieję że z przystojnym - nieznajomym big_grin
kto się czegoś dowie ? może tak
1. Jaki będzie klimat przedsięwzięcia ? Atmosfera spotkania.
2. Moje wrażenia co do Pana
3. Pana wrażenia co do mnie ?
Do soboty bo wtedy ma się odbyć smile
Gorące podziękowanie, karty na co kto by chciał smile pozdrawiam was wiosennie
bo też wiosna w powietrzu smile
Edytor zaawansowany
  • camaretto 01.03.19, 17:48
    jejcia, bardzo bym chciała,aloem coś mi się karty wybrudziły energetycznie, a zwierzak wrzeszczy nieprzystojnie. Mam wrażenia przewróżenia kart, czy ktoś wie jak to jest jak karty kładziecie w kółko na ten sam hit i przebój, tylko "dla bezpieczeństwa" przewracacie je ciągle? Muszę je ułożyć i odstawić na pewien czas, późmoej pomedytować nad znaczeniem ostatniej "ważj" wróżby, bo tarocistka nie zawiodła, tylko jest w stanie euforycznymiu nic jej nie pomoże za wyjątkiem odespania (również ostatniej zagadki).
    W każdym razie połamania kieliszków do brudzia.
    Cam


    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • tabularasa22 03.03.19, 14:34
    Hello
    weryfikacja - nie doszło do spotkania z przyczyn niezależnych. Wypiłam inne bruderszafty tongue_out była super impreza.
    Ale nie odwołuję zagadki, może trzeba tylko dodać pytanie czy w ogóle jeszcze dojdzie do spotkania ? ( takie są plany, ale jak wiadomo to nigdy nic nie wiadomo) wink
  • camaretto 04.03.19, 12:39
    Tabulku, ja z ciekawości zajrzałam do tej przepełnionej biblioteczki karcianej, ale jeżeli chcesz opisać to jako wynik... R -Pentakle, nie zadawałam twoich pytań,raczej byłam ciekawa satysfakcji. Rycerze to rozbawiony często tłumek , służby przeróżne, kiedyś leśna mi wyszła, czasami słuchacz był ograniczony czymś, mentalnie czy nie. Interesy, generalnie dobrze idące. Trzaskowski to taka właśnie wersja tematu, gdzie ogólnewrażenie już początku utopiło się w polityce, ale wszyscy patrząc mu na ręce aż się zatrzęśli od zgrozy, bo faworyt okazał się przedłużeniem poprzednich układów.W dodatku poczuwał się ktoś do regulacji prawnej od lat oczekiwanej - stosunku do własności spółdzielczej w Polsce,pewno stąd to Koło Fortuny, mało związane z jedną osobą, bardziej z Losem. (Karta-Brama, tak jak ta Wieża u ciebie, gdzie ja u Kamerados chcę na siłę zatkać oczywisty wicher, ty to samo - tylko na wiatr rzucone słowa nie przeszły tym razem mimo szu)
    W sumie pasuje, ale pamiętajmy, że to raczej jakieś filozoficzne dywagacje po sprawdzeniu. Ja np.byłam zszokowana kiedyś miłymmoim, ukochanym zestawem Lenormand- Tarot. Inga dowróżyła na ABC - Wysłannika skojarzyłam z ineresującym big_grin facetem z podróży. I - miłością partnerską, gdzie to zakochanie potoczyło się...no różnie.Karty wygrały, facet stał się ciałem, na dobrą sprawę, jak to faceci, również dostępnym 24/h, ale wolałam, żeby zabiłnajpierw żonęwg.przepisu powszechnie panujacego w kinach,na internecie, w Polsce w Kielcach, u Kajetana a także już dawnow jego poetyckiej twórczości. Zabawne później to nie było - związek przyjacielski z nim (Wysłannik) czekała... Śmierć. Pokłóciliśmysię, o twórczość i obiecanki, wiadomo, prawną sieczkę, gdzie jeden z wiernych przez ponad 10 lat kumpli miał ciekawy ale mało znany początkowo dorobek, drugi -znajomości.Niby starał się coś zmienić, dzieła wyszły nijako,cudze, inaczej tytułowane... ale ani jednemu ani drugiemu nie przeszło przez usta słowo"przepraszam". I jeden i drugi odciął się zprzyczyn pozornie niezależnych od wspólnej kliki, bez której nie mógł przez ponad 15 lat żyć,więc sobie wyobraź - rzuceni na wiatr, brniemy w śniegach zapomnienia.Właśnie to mnie szokuje, ale to co było w kartach się sprawdziło, co do joty.


    "Prośba do wiatru"
    Bracie, przynieś coś, co wszystko zmienia,
    Przynieś z Rzeki Zapomnienia;
    Z Rzeki Leto łyk.

    "Bitte an den Wind"
    Bruder, bring mir einen Trunk
    Aus dem Land der Daemmerung
    Aus dem Lethefluss...

    (B. Bauer,zapomniana śląska poetka przedwojenna, tłumaczenie moje - początek, który polubiłam )

    Mam wrażenie, że to co się dzieje na stoliku jest nie tylko kwestią nas, naszych planów i papierowych obrazków, ale nie chcę się kłócić, każdy ma swoją wersję, w dodatku najlesząi jedyną, więc zamilknę,w końcu mam prawo do tego samego.
    Niwe wiem tylko, stawiać czy nie stawiać, już nię nastawiałam, żeby stawiać, a tu takie dziwy....

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • tabularasa22 06.03.19, 14:29
    Hej cam
    ładnie napisane smile piękny wiersz smile
    R Pentakli ... mhmm, być może, bo po dynamicznym starcie nastąpiło spowolnienie i jakoś Pan wydaje m się mniej narwany niż mógłby wskazywać ten szczątkowy kontakt. Pracujemy tez w tej samej branży.
    Zobaczymy smile Najważniejsze że mi zakwitło życie towarzyskie, poznałam nową fajną paczkę przyjaciół , super ludzi, z którymi często się spotykam, i to mi sprawia niebywałą frajdę bo starzy przyjaciele na mnie się wypięli niestety.
  • camaretto 08.03.19, 14:42
    Aja "dowróżyłam " ci jeszcze R Kielichów i KKielichów na pryszłość, tylko coś "ostrzegło mnie " przed natychmiastowym podaniem dale, jakby chciało przypomnieć o własnych rytmach Neptuna. Teraz już czuję się niejako "uwolniona"od kłopotów,widać,oczyszczanie umysłu i ciała to nie wszystko,nagrania własne sąbodajże zawsze nieco ważniejsze, ale muszą być doświadczeniem stricte pozytywnym,informacją, którą umysł musi przyjąć, dlatego wolałam ani tobie ani sobie nie przeszkadzać.
    Manitou pomylił zatem nasze ścieżki, a nie tam jakiś diabeł.
    Dwór Kielichów to pewno ta inspirująca cię nowa ferajna. W ogóle, tak jakby u mnie jest tak, i to jest spontaniczne w kartach, że męski dwór to przeważnie kontakty społeczne często, jak piszę. Różni ludzie wiele informacji Królów traktują jako rządy, loże,bractwa, Rycerzy jako roześmiany krąg ludzi jeszcze nie miałam, jak piszę wyżej. Będę pewno kontynuować, na blogach nowych też będzie fajnie,ale ludzie płaczą. Cóż, te nowe można powiększyć o komercję, ale nie będzie już tego efektu zanego z "Gazety". Coś się skończyło, coś się zaczęło. Ja mam na przeprowadzkę "Świat" - wróżba dobra, i w całości pozytywna. Mi jużpokazuje nowe możliwości, a Kielichy u ciebie, to fajni nowi ludzie, RPen też się jakby zgadza.
    Poetka w wierszu dalj opisuje zapomnienie i konieczość przemiany wewnętrznej, jako podstawy zmian w życiu
    Fajny,głęboki wiersz,bardzo jąlubię, bo jej poezja jest taka właśnie -osobista, ale i bliska mi, bogata w symbolikę starożytną itd. Była znajomym rodziny, ale młodo umarla,jeszcze przed 30. Wydała przed wojną swoje wiersze, które znalazłam z babcią w biblioteczce domowej. Tłumaczenie moje, ale nawet swoje wiersze człowiek jakoś pokrętnie tłumaczy jak lubi, inna wersja dla literatów do oceny,inna dla siebie na bloga.Życzęci zatem przemian nowych kielichowych.

    Cam

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • camaretto 08.03.19, 14:45
    Tfu, tfu, po wojnie, bo babcia miała naście lat jak się wojna zaczęła

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • camaretto 08.03.19, 16:04
    PS. Lepsze tłumaczenie, bo dokładniejsze mi wpadło do głowy przed chwilą, dokładniejsze....

    Bracie, przynieś coś, co wszystko zmienia;
    Przynieś coś z Krainy Cienia;
    Z rzeki Leto łyk.

    Widzisz, muszę coś zapomnieć, żeby to wróciło do mnie(...)
    (...)

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • tabularasa22 11.03.19, 10:39
    O kielichy to by się zgadzało , bo do kielicha zaglądam ostatnio nader czesto, impreza goni imprezę i non stop gdzieś coś popijam i się bawię.
    Z wieści - spotkanie z panem umówione na piątek, ma sie odbyć w klimacie kielichowym, czyli atakujemy bar a potem tańce. smile
    Czyli Rycersko - Królewska popijawa big_grin
  • camaretto 13.03.19, 15:52
    Masz szczęście,że się możesz dobrze bawić, tabulko. U mnie klimaty na przedwiośniu kaprawe, już miałam nadzieję na zmiany, i ... wszystko rozwalone.
    Ja chora, mało co nie zemdlałam, ale o gorączce nic w malignie nie wiedziałam. Schudłam tylko kilo tłuszczu,dziś zajrzałam na wagę, i zmieniam dietę na przedwiosenną. Kotek chory, bo jak i pani, załapał wirusa czy bakterię. U weta jesteśmy,dobrze jakoś że po 20 i więcej latach ze sobą, społeczność u nas wyświadcza sobie raczej częściej przysługi za free. Przy tych obłędnych stawkach na życie, staruszkach przed marketem wystających znów "z rączką" i biedzie, bezsilnych ludzi względem otoczenia przybyło, więc się bronimy. Ja pożyczam za darmo sprzęt emerytce, ona mi się odwdzięcza kuponami materiałów, jako że zrobię z nich użytek.

    Lepsze to, niż 40% pakować w podatki.
    Czy też macie wrażenie, że za jakąś minutę nastąpi "tąpnięcie rynku" ?
    U mnie na dniach Wieża na finansowy spokój ducha, a coś co nie dawało mi spokoju jeszcze niezupełnie "łąpię"realnie,ale powoli dochodzi jako gdyby zwiąkszona świadomość do głosu. Miałam mianowicie nadzieję, że dorobię się jakiegoś interesu, nie będę uzależniona od rodziny i chłopów, będę miała dzieci, reszta się ułoży , nawet ci moi kawalerowie to nie sroce pod ogonem wisieli.I często postawione chłopaki, abo niebrzydkie, rodzina - po 25 latach niby "naprawiona", oogodzona, serca posklejane.
    Nic bardziej błędnego, niż owce, manowce i ...pozory. Dzbanek się ...rozkleił. Kariera facetów - wątpliwa w teraźniejszym rządzie - stala się raczej obiektem wyśmiania społecznego. Jakbym się pod tym ... sama obiema rękami nie podpisała. Społecznictwo pozorne i wrzaski na wiatr - vide wyżej, nie trza antyreklamy jednostek zbyt wytwórczych. Rodzina - też było wiadome że niewierna- znów się pokłóciła. Inny kolega kawaler- po roku 3 z kolei małżeństwach pożądał już tylko ...żony personaliów,bo po 40 kobiety służyły mu już tylko instrumentalnie,chwila później - wziął nastęną,młodszą. Znów wyszło na moje.
    Wygląd po chorobach popsuł się na lata , wcześniej jak i teraz znów,z osoby która wyglądem lokum, które sama robiłam i aparycją mogła zarobić,zostały wiórki,starzejąca się baba po 40 i nikczemna depra, jak nie czarna życiowa dziura.

    I Cing - jak to Księga pełna tajemnic, mówi o "ludziach pospolitych", którzy doszli do władzy,już przez 2 kadencję. I wqrzających urzędnikach. (na blogu)

    Karty -oczywiście - mówiły inaczej niż mój misiowy mały rozumek, mój dziwny talent również. Bo "pokorne cielę"...
    A co gorsze,pani "jasnowidzka"obsłużyła się sama...intelektem. Niby.
    Wnętrze się nie rozleciało, ale ... jakby zapadło.Na szczęście, wkładałam full w nie tylko w papióry,ale i wiedzę,czy intelekt, bo jako prosta baba nie miałabym nawet satysfakcji i podtrzymania finansów, które jest nieocenione.
    A że z historią inne są porachunki?
    Not omnis moriar...
    Chyba że znów zlikwidują jakiś serwer, zrobią barierę netową na maksa,jak teraz,dla gupków puszczą Matriksa, zrzucą całą pseudodemonkrację na bunt maszyn, dadzą sobie strzała w d...i atombąbę oraz w poczuciu mondrości własnej spuszczą Księżyc wszystkim na głowę.
    Już teraz wojujemy przeciw rządowym pseudoustawom z firmami o zdrowe życie np. przeciw GMO, które tak naprawdę jest ..bronią biologiczną.
    Ja nie muszę się tego dowiadywać z ręką w nocniku. Ja mam wysokie IQ. Jak twierdzi znajoma,dlatego nie mam faceta i rządowej posadki sad . Za to mam deprę na przedwiośniu,wirusa, brak mi kasy i dzieciaków.
    Any questions?

    Baw się dobrze. Radości i bliskich, fajnych przyjaźni życzy także Tarot, z 10 kieliszkami WPROST.

    U mnie przez ojca -nie tylko w horoskopie - wszystko się rozwaliło. Bez przydawania znaczenia ich druzgocącemu zachowaniu i pakowania sobie w łeb głupot,że mnie samotność czekana starość bez rodziny (niby dlaczego, przeć rodzice i tak na ogół umierają przed dziećmi ;D ,taki snuję sobie dylemat bez sensu..) - karta ta sama, tylko się obraca w radość, i iskrę otuchy i rodzinnej atmosfery.
    Tarot mi coś jak strip - tease nduchowy zrobił przed chwilą...
    Pa, jak macie comments to piszcie. Cyba że Tabulkum stół znowym facetem rozwalą w pubie. U nas w Wawie się
    to zdarza, jak również połamane krzesła i stoły po imprezie.
    A szczyty były kiedyś na balu w Ambasadzie francuskiej, bo znaleźli tam dwa futra i ...odgryziony palec. big_grin
    Nie ma to jak z bratanie się z Europą, a z Francuzami to częściej takie sprawy że ktoś komuś hmm...coś odgryzł...




    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • camaretto 14.03.19, 19:50
    Tyle że ja w gusła nie wierzę. Natomiast jako starzyzna plemienna big_grin zaczynam wierzyć powoli w materialny punkt widzenia, razem z tymi CZYSTO materialnymi motywami, jak spiritus nosanctus , tabletki - "leki" i te rzeczy.
    Wcześniej miałam poglądy czysto indiańskie,woreczekz lekami był, i wahadełko , no i karty były i są zawsze w woreczku obok, ale robią się z wiekiem coraz bardziej święte, choć jak już nic nie mogło na rynku się obrócić w pieniądz, to mi się kllient na karty znalazł.
    Zresztą, gdyby karty były traktowane na równi z religią... to by było inaczej. Priorytet mają jednak bzdury i popisy pislamu, na wzór społeczności dawnych żydów (u mnie na blogu rozwinięcie - odkrywam tam na nowo apokryfy - ewangelię Tomasza i Judasza.). Natomiast - niestety, nie ma to nic wspólnego z chrześcijanstwem i słowami biednego cieśli Joshuah - Jezusa, po śmierci "króla żydowskiego".
    Tyle że, polmos, czy jak ci tam - kłopoty mamy wszyscy.Ta firma "Polmos" - jakem ekonomistka i ...coraz częściej materialistka - to pamiętam, że była ostatnio własnością Bolsa, podobnie jak wiele innych polskich marek. Niewiele zakładów jest jeszcze w polskich rękach, ale był to często jedyny sposób żeby ratować polski biznes i przemysł w ogóle. Paribas, i wiele innych firm zachodnich ze snem o łączności z Unią naciera teraz na PiS, liczą na to że ichniejsze głupie pomysły z roszczeniami wobec zachodniego biznesu ucichną wobecklienteli, na gwałt potrzebującej klienta zachodniego.Głuia baba z kolei tego niestety nie zrozumiała, podobnie jak jej niewiele mądrzejszy kolega M. Tam, gdzie ktoś włożył mnóstwo kasy w infrastrukturę, dzisiaj kosztuje ona 0 zł, konta prowadzą się same,polska wódkajest znana na świecie bo ktoś zrobił śmieszną... kryptoreklamę w filmie amerykańskim itd... a teraz niby "narodowy PiS" myśli że odkupi za śmieszne pieniądze, wystarczy jeśli na wszystkie zachodnie banki nałożą nie do przebicia i przeżycia ... ceny.Klentela polska w szoku, pisałam w temacie "Zachodnie banki" czy jakoś tak.

    Naród cierpi, emeryci żebrzą w Wawie, w Izdebkach obżera się za to i opija producent głównego polskiego PKB - dziecioróbstwa, porubstwa i ...qurewstwa. Bo "do Europy" ekonomicznie to można nas podwiesić dopiero po akceptacji przez Unię agencji towarzyskich jako źródła dochodu narodowego.Dane z początku rządu Tuksa Nadziejompisarza, kiedy to byliśmy pierwsi po Grecji. Notabene, właścicieli greckich miał "Polbank", tylko że nieoficjalnie biznes padł, a odkupił go Raiffeisen,który włożył pieniądze w oddziały i ..nieopatrznie w informę HighTech. Teraz "niemiaszków" wypędza wszelkimi siłami pisernia, bo są już niepotrzebni, euro śmierdzi, bo inflacja rzeczywista jest większa niż przewidywana średnia-po Schetynie - aferzyście. Wszyscy kryją oczywiste dziury po kradzieżach kolejnych rządzących zrzęd, a my w Europie ciągle mimo wyciągniętej ręki (w tym roku mieliśmy 2 szansę wejść do strefy Euro - i ...nic !) mimo układów biznesowych, gdzie polski przemysł i banking był i jest na śmiesznym poziomie,natomiast bez pomocy z zewnątrz, "naiwniackich" Anglików byśmy się wykończyli
    Gusła...oprócz 666 (o którym piszę na blogu - słuchaj, polmos, ja jako niechrześcijanka formalnie w Szatana i apokaliptyczne strofy... nie wierzę. Jako symbolik i religio- czy kulturoznawca, semantyk i szachista, tfu, brydżysta(! czyt. "Crowley" - wikipedia)), no i bloger (choć teraz nie blokser, a wordpresser - caamaretto) - to ci powiem,że liczba ta nie tylko na moim blogu już zaistniała w postaci stricte czarno - białej.
    Jako hardrockerowi - to nie będziesz straszyć niewiniątek, mamy na to sposoby. Lux mmmm...perpetua między oczy, aż zło i szatana wspomni ...sposób nie należy do najrzadszych. Mieliśmy taką wiedźmę Iwonę - ivanę, podała adres - iv666@orange.pl. Tam zadzwoń, może się dogadacie. Zmieniła na "gazecie" nicka .
    Jejcia, ale się rozgadałam. Herr Lampone, where are you?
    Mnie z kart zychodzi że to jakiś rozchrzaniony facet co to siępomylił, na chwilę stracił kontrolę nad tekstem i wyszła prawda o zakochanych babach. KrólMieczy /minus i As Mieczy/ - blokada.
    My z tabulką single,to na "Sympatii" i "Grubbonie" big_grin.

    Polecam - u mnie tylko do kwietnia widoczne na blogu rozebrane babki - prace malarskie "Singiel", karykatura astrologiczna, ilustracje do kart w stylu renesansowo - abstakcyjnym, i nie tylko takie ilustracje karciane. Trochę śmiesznych zdjęćz Waffki,m.in.kibel biurokraty. Jak mi się uda zrobić ten z Urzędu Pracy, to wstawię musowo . Podpisany, to chyba słynna warszawska deska jeszcze jest.
    O d... Maryny...
    ... to znam te teksty - ale nie z telewizji. U nas na sieci często przypomina o tych sprawach woxilo, nick znany i ... chyba lubiany, choć z kłopotami przekraczającymi nasze rozumienie.

    Pozdrawiam nowego forumowicza
    Pisz,jak wróżysz i jakie masz karty. Świetne są z wampirami. Olacool używa ich do opisywania różnych słynnych przestępstw.
    Dacameron też fajny.
    Ekstra "Apokalipsa" - w końcu trochę prawdy o kościele.
    aBYSS - ... NO 1 LIFE EXTRA - SAD BUT TRUE...
    Gothic -Labyrinth i Black Tarot - moja ulubiona talia, ale bez książeczki w wersji polskiej. Tłumaczyłam kiedyś teksty dla znajomków, to głównie erotic shop w Black - u.
    Za to autor świetny malarz,znany w świecie.
    Dali - piękny,acz krwawy.
    Ja to na skrzydłach od stodoły powróżę, i za zwykłych ogranych często korzystałąm. I też wychodziło, podobnie jak Kippery czy inne Lenormandy; Cygańskie...
    Którymi się posługujesz? Interesujesz?
    Może Crowleya? Tu był jeden "crowleyowiec" ,marsylskim zwany. Świetny tarocista, miły ale niepoprawny,z kitom123 walczył, jasnowicką zawołaną.
    A z Maciejem - wróżbitą walczyliśmy wszyscy z forów. (vel "niunia" vel "jasnowidzka7" -tak że ten numer z zakładaniem nowych nicków ma ten pan w 1 palcu.
    Pomóż zatem, i nie rób sobie antyreklamy,jeno podpisz się jakoś bardziej zrozumiale.

    Cam

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • tabularasa22 16.03.19, 13:15
    Aj Cam, nareszcie mogę się bawić. Odsiedziałam i ja swoje. Gdzieś muszę kanalizować rutynę codzienności. Miałam zawirowania zdrowotne, na dobrą sprawę opanowane ale nie zakończone. Chudnę ostatnio sama – mój apetyt zmalał o połowę.
    Deprę miałam i ja – na szczęście skutecznie z nia walczyłam wszelkimi dostępnymi środkami. Jak ze wszystkim. I ja 40 + Cam wink
    właśnie teraz walczę z ciałem, które cos opada jakby big_grinbig_grinbig_grin i dokonuję cudacznych zabiegów domowych by powstrzymać ten proces big_grin A co.
    Tyle będę mieć z życia ile sama wezmę. Nikt nie da, nikogo to nie obchodzi.
    Odwiesiłam na hak rozmaite konwenanse, które mi oczywiście pieczołowicie wpojono w dzieciństwie, i nie zamierzam się zamknąć. Nikogo to nie obchodzi. 5-sekundowa sensacja, doprawdy żal dla niej sznurować gorset. Lepiej zdjąć i odetchnąć.

    10 kieliszków ! I jest, niech będzie tak, niech będą przyjaciele i dobre energie z relacji smile

    I od razu weryfikacja ! No moi drodzy, grubo !!!! To była absolutnie najbardziej udana pierwsza randka na jakiej byłam ever. Klasa ! Kolacja, trunki, tańce ! Stoły ocalały chyba tylko dlatego że to właśnie pierwsze spotkanie.
    Bardzo mi się Pan ów spodobał. Jestem w bloczkach startowych na ciąg dalszy ale…. Mam niejasne przeczucie że druga strona nie podziela tego entuzjazmu. Nie mam pewności, być może Pan jest bardziej opanowany ale jednak… rozmaite odruchy wskazują że odczucia drugiej strony są dosyć letnie.
    Zobaczymy, ehhh, cały w tym ambaras żeby dwoje chciało naraz. Karty u mnie dobre ale nie ufam bo coś podejrzanie za dobre i chyba życzeniowe big_grin
  • tabularasa22 01.04.19, 17:45
    To ja tez weryfki ciąg dalszy, jako że Cam na przyszłość wyszły : R Kielichowy i K Kielichowy.
    Otóż Pan jest bardziej niż konkretny, spędziliśmy cudowny weekend w nader kielichowej atmosferze. Jakis klimat taki panuje że ja nie dowierzam, a propozycje od Pana się sypią.
    Ale ale , dwie karty dworskie .. no i masz babo placek - ledwo zaczęłam z nowym to poprzednik sobie przypomniał i mnie tu napada. Ponoć od przybytku głowa nie boli wink ale Cam - karty Twoje nic sobie nie robią z nastrojów i gadają jako jest , amantów dwóch - w tym tygodniu przynajmniej - mam big_grin
  • camaretto 05.04.19, 18:01
    Suuuper,dziewczyno,masz teraz dobre też pewno aspekty!
    A ja mam jak zwykle jak nie w milości - bo mniete mój naprawdę coś zapomniał, gadać nawet niechciał, jo tyz, a co! A był blondynek jeden bodaj najprzystojniejszy to z tą Wieżą otrzeć łzy nawet miłym "co robisz" nie chciał, zdrowie siadło, i kizia moja ratowała, miaucząc głośno i budzącwśrodku nocy co atak nerek i rwy dyskowej czy czegośtam - to w prezentach kosmicznych i pieniądzach szczęście. Mówią, ale ja za tym ciągle magiczny świat i boskie , karciane skojarzenia wyraźnie widzę, i widzieć chcę. Jakby mi chciało z kosmicznym gestem skompensować cały ten padół łez.Już nawet kasy nie ogarniam, bo kiedyś znaleźne 10 zł. to było wszystko,pracy nie było, niczego. Chłopaki ładne, ale na ogół albo wojskowi z faktorem X albo żonaci,albo zaprzedani kawalerowie...Wszystko to jakby służyło duchowej gimnastyce, ale z aspektami drugodomowymi i sztuką, cyganerią życiową jakoś powiązane.
    Jakby osobno leciał inny film w tle, a ja jestem uczestnikiem i obserwatorem jednocześnie,co wyjdę z domu to był quest. Ale nie bezpieczne życie, zadziwiało szybkością, kolorowymi skojarzeniami, Neptunicznymi bardzo - ale nie było dobre dla wicia gniazda rodzinnego.
    Jestem raczej stanem moich kontaktów zrozpaczona, ale głupie serce pędzi wciąż naprzód,dając mi popalić, więc cieszą mnie tym bardziej twoje sukcesy. big_grin
    Ja na chorobowym, jak wyjdęlatem i schudnę to sobie i chłopy przypomną, ale Wieża Wieżą-małżeńsko to nie zabrzmiało, że będę w zdrowiu i chorobie. Mam "czarno na białym "antydeklarację. I zero kłopotów z panem. Przyjaźni z menami to ja i tak mam full, bo przyjaciółek na lekarstwo, kumpluję się z reguły z menami.
    A gdzie szukasz i takie fajne imprezy macie?

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • tabularasa22 08.04.19, 12:42
    No jak to gdzie szukam Cam - w sieci łowię rybki wink pracuje przy kompie i mam tyle obowiązków że trudno mi w realu kogoś nowego poznać. Bardzo mało nowych ludzi mi się w życiu przewija. W sieci nie ma lekko, trzeba przekopać górę siana żeby znaleźć tę igłę no ale trudno.
    A z ciekawości spojrzałam na tranzyty moje no i proszę ... Jowisz wędruje przez 5 dom big_grin to wszystko dlatego ! Na razie romansowo, zostawiam się w objęciach Jowisza i korzystam z rozrywek, przyjaznych relacji, przyjaciół , amantów itd. Służy to mojej figurze i samopoczuciu smile
    Czy ja wiem czy ja się kiedyś doturlam do małżeństwa - nie myślę o tym. Ja nigdy nie obrączkowana, na własne życzenie wink Do tego Neptun zszedł mi z Księżyca więc odetchnęłam od własnych urojeń smile
  • camaretto 13.04.19, 14:29
    Sandro, nikt cię nie będzie ganił, wszystkie tak zarabiamy, ale tu jest raczej forum dla WRÓŻEK już zahobbyzowanych. Na pewnouzyskasz więcej możliwości , rozmów z klientami i wróżbitami na forum "wróżbiarstwo", to na gazecie.
    "Ezoterius" to kompletna dominacja Macieja z Wałbrzycha, a Dobry Tarot - forum tematyczne, ale prywatny serwer wróża "Eremita" - el"Tarofidesa",który się tam lansuje. W dodatku aż zbyt "tolancyjny" jest (słynna wpadka Iwony vel Ivany - vel iv666@orange.pl).
    Tsk źe - nie ma zmiłuj, jak chcesz się zapoznać, to z miłą chęcią, ale TU wróżymy w opcji Demo(n) ;D tudzież dyskutujemy nasze rozkłady.

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • rrozsypana80 13.04.19, 19:58
    Sorry Cam ale usunęłam post Sandry. Wczoraj usunęłam takich 5. Spam 😉

    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka