Dodaj do ulubionych

Co to za osoba

14.03.19, 21:28
Nie stawiałam sama bo mam bardzo subiektywne odczucia. Intuicja raczej mnie nie myli. I Was zapytam - co to za osoba, która kupiwszy ode mnie używane kanapy ze skóry ( zresztą za bardzo marne pieniądze) ciągle do mnie wydzwania. Nie wiem o co jej chodzi Nie wiem po co dzwoni? Jaka ona jest?
Edytor zaawansowany
  • camaretto 16.03.19, 02:45
    Trygony i sekstyle wodnena dniach, z udziałem Księżyca i Merkurego robią swoje.Ja miałam dzisiaj dziwaczny wypadek, gdzie dzwoniłam do przyjaciółki, dokładniej smsowałam. Nagle , patrzę, zdębiałam bo ni stąd ni z owąd nie pokazuje mi się na edranie właściwy telefon, a że znam go długo i ciągle maten sam, wpadłam, że sms "wysłał się sam" w eter. Ale gdzie i po co? Nie znam tej osoby. Być może przechowywał się w pamięci komputera jakiś z internetu z byłych ogłoszeń... ale nie wpisany nawet na listę kontaktów. Nie dałam po sobie poznać bo za chwilę dzwoni właściciel żeby sprawdzić numer. Mówę, żeby wyjaśnić sytuację, że żadnej osoby o tych personaliach nie widziałam od 20 lat. Uśmialiśmy się z tej "randki w ciemno", bo teraz już jestem prawie pewna, że głos w aparacie przypomina b. zainteresowanego jakimś ogłoszeniem z internetu.Byłamzamotana, bo dostalyśmy z kiziż torsje i bóle brzucha , krwotoki i kaszel. Epidemia opanowana, ale powróżęcichętnie jak będzie jaśniej. Na razie mam ciemną nockę inicnie widzę z wyjątkiem ekranu i wirusów.
    Cam


    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • rrozsypana80 17.03.19, 20:02
    Koło Fortuny + 7 bulaw + Rydwan

    Coś ruchliwa ta osoba. Przemyślenia dopisze pozniej

    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
  • rrozsypana80 17.03.19, 22:09
    Karty wyszły mocno waleczne bo i 7 bulaw i Rydwan. Ta osoba jest chyba mocno rozchwiana wewnętrznie. Plączą się w niej dwie natury. Coś ala Jekyll and Hyde. Jest nastawiona na walkę z czymś co pochodzi z zewnątrz, od innych osób. Koło Fortuny na początku zdaje się sugerować pewną karmicznosc w kontakcie z tą osobą więc zdaje się, że wcześniej czy później było Ci pisane Doni tą personę spotkać. Koło i Rydwan zdecydowanie podkreślają dwoistosc osobowosciową. Może być problem z uwolnieniem się od tej postaci bo karty sugerują, że nie odpuści sobie nawet na jotę. Nie ma Diabła w tym układzie - troszkę mnie to uspokaja. Nie wygląda na to, żeby ta osoba poza natrectwem była groźna dla Ciebie. Raczej wygląda na to, że to niegroźny truteń. Moze mieć jakieś reklamacje stąd te telefony.

    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
  • donbas 19.03.19, 09:02
    W punkt. Przez tel dość miły młody głos. Myślałam, że to jakaś fajna osoba. Potem zwlekała z przyjazdem po " towar". Jak sobie już odpuściłam, to zadzwoniła, ni z gruszki ni z pietruszki, że już jedzie i jest blisko. A ja w rozsypce ( nomen omen). No dobra. Jakoś się ogarnęłam. Pomyliła trasę, chociaż dokładnie wytłumaczyłam, że na rozjeździe w lewo. To kazała kierowcy jechać w prawo. Musieli wrócić. Przez tel zaklęła. Nie mam nic przeciw, czasem się człowiekowi wypsnie. Ale przez tel i do całkiem obcej osoby? No nie! Jak wysiadła z auta już wiedziałam, na pierwszy rzut oka, że miła nie jest. Zła energia. Chciało jej się siku. To nie zapytała grzecznie czy może skorzystać z toalety( przecież wiadomo, że wpuściłabym babkę do wc) tylko władowała się do łazienki. W brudnych butach. A niech tam, są mopy. Ale na biały dywanik wlazła w tych buciorach. Potem oglądała te kanapy dokładnie. Klient ma prawo. Ale wysłała mnie z góry do kierowcy jakby chciała sama zostać w pokoju. Tego nie cietpię. I te komentarze co do mojego mieszkania ( to nie moja wina, że ładnie potrafię urządzić z niczego). Potem okazało się, że nie ma tyle kasy na jaką żeśmy się umówiły. Pal licho, i tak bym jej jeszcze tę stówkę spuściła. Ale się nie targowała tylko postawiła mnie przed faktem dokonanym. I już chciałam żeby jak najprędzej opuściła mój lokal, bo zaczęłam dostawać alergii. Opuściła wreszcie. Ale od popołudnia telefony. Że musiała sobie wyczyścić kanapy? Każdy przecież sobie po swojemu myje meble z drugiej ręki. Co mnie to obchodzi? Potem z pytaniem gdzie one stały? Chociaż wzięła z pokoju mieszkalnego przecież. Potem czy to na pewno skóra. No nie! Potem czy to na pewno moje. Oooo???? A potem przestałam odbierać i napisałam tutaj. Acha i zapaliłam w chacie kadzidełka i świeczki. Jeszcze szałwię muszę bo co zła energia to zła. Trzeba wypędzić.
  • rrozsypana80 19.03.19, 09:49
    O matko.... To dopiero trutnica. Dobrze ze jej samej nie zostawiłaś w mieszkaniu.

    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
  • camaretto 20.03.19, 03:48
    Nie przejmuj się , czytałaś bloga - myślałam, że padnę jak się okazało, że z internetu przylazł gościu z Poznania.. To, że tam kogokolwiek zamordowano, nie wiedziałabym, gdyby nie forum, które dyskutowało już jakieś parę miesięcy na temat że tam w ogóle coś się stało. Gdybym nie zwróciła uwagi, może "Kajetan" trafiłby gdzie indziej, a tak coś mnie tknęło. Nic się nie wydarzyło ale nie dostał moich namiarów w ogóle. Oszustka też niby odpada. Ale w necie krążą historie o nomadyjskiej nienormalnej parze wynajemców, matce i synu, którzy celowo zniszczyli skórzane meble i cały wystrój mieszkania właścicielowi nożami. Uważaj tak czy inaczej, u nas domokrążni i agenci nieruchomości nawet mają złą sławę, klient tani nie musi być złyy, ale do mnie przylazłakiedyś klientka,którą zaczęli nawet ludzie na schodach napominać.Kobietastarsza,w windie wyżalałasię,że nie opuściłamjej 100 000 ceny deweloperskiej z ogłoszenia o remoncie. kafle były dobrew kuchni ale ona nie wiedziała w ogóle ani co ani po co są w kuchni kafle. Inaczej by to nie wyszło z lokum, nie? Nie chciałamnie oszukać,po prostu taka była. Pyszczyła i z tym pyskiem wyjechała windą, jeszcze znajpma wspominała ją z rozmowy. Oszust myśli logicznie, głupi myśli nielogicznie.

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • tabularasa22 20.03.19, 17:13
    Ale roz celnie! Gratki ! A uroki odczynić trzeba. ja bardzo nie lubię handlu domowego. Miałam kiedyś też wizytę wariatki , żałuje że brakło mi wtedy asertywności żeby nie dopuścić do domu albo zwyczajnie wyprosić.
    Don daj znac czy ustały telefony ?
  • donbas 20.03.19, 18:20
    Zołza po prostu. Może chciała się zaprzyjaźnić, i poszperać potem i stąd brak tej stówki. Bo wspominała coś o herbatce i że doniesie, prześle ( uwaga nr r-ku) czy coś tam. Już nie dzwoni. A ja bez tej stówki jakoś przeżyję i wolę jej ( pani) nie oglądać. Nawet koty się pochowały pod szafę chociaż ciekawskie są. He, he.
  • rrozsypana80 20.03.19, 18:53
    Chyba też bym wolała darować sobie tą stówkę....
    Jak to mówią pieniądze to nie wszystko. A wiesz co jeszcze pomyślałam? Ta pani to na bank wampir energetyczny.

    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
  • camaretto 22.03.19, 02:52
    To powiedz to w najgorszym wypadku,roz, jesteśmy nastawione na tw. "wszystko"w przypadku wróżenia, bo fdyby nie chroniłanastaintuicjato by i mury najbliższej twierdzy nnie dały rady. Po to ona się włącza, często irracjonalnie.
    Jak to jest , kiedy człowiek ma ją dobrą, ale psyche słabe to nie powiem.
    Może czuła się winna i chciała po prostu oddać pieniądze. Na wampiryzm energetyczny to mi nie wygląda, karty też mnie popierają,bo radości jedynie w tych super poratatunkach brak, no i niewspółmierna reakcja. Przyszło mi jeszcze do głowy jedynie, że chciała wybadać czy jeszcze nie masz takich świetnych "okazji" (tak! naprawdę, bo inwestycję zrobiła dobrą a karty od góry do dołu świetne. Jedynym zgrzytem jest fakt,że nie da się nimi nacieszyć,kłopocik z finansami które w postaci Pentakli 7 niby "wyłażą" ze schematu, i produkują na końcu stan 9 Mieczy, stan w którym upierdliwość to często małe określenie. Nierównowaga ww tym punkcie, to coś więcej niż drobiazgi przy 2Pentakli. Te wydają się nadmierne,bo są wiązane z konfliktem yin i yang. To czy ktoś ma kasę, inaczej niż w świecie zwierząt gdzie rządzi selekcja naturalna, staje się nadrzędne. To 20 zł na chleb, albo darmowa voucher. W przypadku inwestycji 7 ona chciała zainwestować w wystrój mieszkania, no i zaczęła się "produkcja " myśli . Jak chciała tylko oddaćkasę, to chyba nie musisz sięobawiać, nic nie chciała wziąć, a ja mam też takie narowy, że wszystko oddać muszę, bo mi się fantazja napędza. Widzisz, trzeba o niektórych rzeczach mówić, rozmawiać,wyjątkiem są przy tym nasze koompele ze "Szkółki", które mają ukryty kompleks,że są badziewne, no i chciałyby być "zawodowe". Takich rzeczy wykryć trudno no i irracjonalny powód się wydaje, jak ktoś nie ze środowiska. To jakieś dziwne, ale na podejrzliwości "wykładają się też leda, algaria i babowa,bo takie rzeczy "rozwijane" prowadzą do niezrównoważenia. )Ja mam na to kartę 9 Mieczy - ostrzega ona przed niebezpieczeństwem, gościu budzi sięw środku nocy zlany potem, ale ucieka ze strefy cienia. Przeczucia stanowiątak naprawdę barrierę ochronną, ale wy akurat nie przekraczacie na ogół tej strefy, króra mówi o rozsądku. Upokorzeniem można nazwać wiele rzeczy, , w ICingu gdyby nie to słówko,nie wiedzielibyśmy, co ro znaczy jeśli ktoś źle pojęty interes prowadzi nagminnie i chronicznie. Seks jest zdrowiem,jeśli jest w równowadze, ale jeśli ktoś w Izdebkach robi z dzieci biznes to patologia. Podobnie z 9 Mieczy - jeśli przeczucie to "tylko poczucie winy" to 9 jest "zdrowa". Jeśli nie - 9 odwraca się, i zadyma niepotrzebnie rozrasta. Odwrócone karty to właśnie takie błędy, proste położenie wskazuje , że coś w tym szaleństwie jest metodą. Nie myślę natomiast, że to wielki wampir, roz. W końcu przestała już dzwonić, ale na przedwiośniu jesteśmy zmęczeni, mamy np.wirusy (ja i kotek) - kotek cieczkę jeszcze a ja prawie co noc bóle brzucha, które mi niezwykle szybko przechodzą, ale świadczą bardziej o skrętach kiszek,albo tajemniczych bakteriach niż o realnym zagrożeniu.
    Baranku - masz ty urodzinki z tym miesiącu ;D - Słońce w 1 st. Barana. Nie piszesz kiedy, ale w 1 dekanie to byś miała kwadraty ze mną, w ostatnim to masz za mną trygony. big_grin

    Cam

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.