Dodaj do ulubionych

Zagadka priv

04.05.19, 09:19

W styczniu, kiedy już nieco ochłonęłam po megawyprzedaży, pojawiła się dziura w kieszeni. Wiadomo, 5 Monet.
Ale i przyszło nowe hobby, na dniach.
Jakie to jest hobby?
--
To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
stare przysłowie Starożytnych Rzymian
Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
Edytor zaawansowany
  • rrozsypana80 05.05.19, 12:19
    Cesarzowa + Mag

    Pierwsze skojarzenie to perfumy i oczami wyobraźni widziałam pochyloną kobietę nad tymi wszystkimi szklanymi próbkami, przelewajającą coś w oparach dymu... Niczym Maria Curie Składowska (BTW idealne połączenie kart na tę postać prawda?)
    Potem mi przyszło do głowy, że może robienie czegoś z kamykow lub korali. Coś ala sutasz.


    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
  • camaretto 05.05.19, 17:38
    Razem wyszedł ci Wieża: spojrzyj na kartę,pochyl się nad obrazem, może on ci podpowie,aczkolwiek abstrakcyjnie. Nie powiem, i drogie, i piękne hobby, ale jak sięchce, to wszystkie mogą takie być, na swój sposób. Pamiętam, kiedyś byłam młoda, wtedywszystkie były nieca niebezpieczne, a moje zawody jeszcze wielką, tajemnicą. Namalowałam wiele mandali, przeżyłam szczęśliwie wiele lat kiedy karty ani astro- nie dawały feedbacku. i8e - bo nawet nie chciałam, pamiętna słynnej Wieży i ... konieczności odprogramowania umysłu z "negatywów". Po prostu, wróciłam w stare szyny i odkryłam tam coś nowego. Tym razem też, stąd te symbole są tak wieloznaczne, w końcu starzejemy się nieuchronnie.
    Niewątpliwie "kobietą jestem", ciężko by było oddzielić tak od płci wiele z naszch hobby, ale Wieża mówi do ciebie. Tyle,że nie do końca symbolicznie, Maria Skłodowska też na swój sposób pasuje, zależy jak na to spojrzysz. Bo ona była jakoś mało babskim narzędziem, a ty, o ile wierzyć nickom, z 80 roku, to masz ,nie powiem, koło 40.
    Szczelaj, waćpanna, ucz się.Nie o sutasz, ale piękny i da się go zaadaptować.
    Ten ostatni wpisik od kotka Rokitki - ona nauczyła się w mig adaptować tego rodzaju rzeczy, które panią i kota szybko rozwinęły. Nie powiem, nie jest najtańsze, ale jak cię zaniesie w stronę bidy z nędzą, to nie o to mi chodziło, choć się przejawiło, 5 Den. była. U wszystkich. I była dyskusja.
    Poczekamy też odrobinę na Tabulkę, tarocistkę dobrą, ale babsko zaangażowaną. I innych, może jasne będzie, że jako pierwszych na Nowej Drodze Hobbystycznej zauważyłam głównie menów

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • rrozsypana80 05.05.19, 19:44
    Ja tej Wieży za cholerę nie widzę. 3 + 1 Cesarz conajwyzej. Konsekwencja i upór.
    No dobra może trochę kłóci się z babskim obrazem tego hobby...
    Ale wszystko co pomyślałam już strzelone. Teraz czekam na to co inne karty podpowiedzą i na wynik 😊
    Chyba, że Wieża z poprzedniej zagadki może być w punkt
    PS. Jeśli wierzyć nickom... A Broń Cię Panie Boże. Nie wierzyć! 😉 Absolutnie nie wierzyć.
    Ale ja jestem dość przewidywalna i faktycznie krzesełko mi zaczyna na kark siadać Sherlocku 😊

    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
  • camaretto 06.05.19, 04:01
    Czyli że kłopot dlamnnie, bo nieco fałszywie datypodałam, choć karty nie są świnie, pewno się "zorientowały", że niezupełnie chodzi mi o kupienie lodówki.Bo ztąmiałam najwięcej kłopotów. Tudzież sutasz bym chciała, no ale mam nie tylko hobby, a machina moja stara to nawet na wsi była, no i jest. Co innego nowa, ta mi przynowsi co jakiś tam czas nawet i profity. W tej aurze Putinowskich wojenek jest to wszystko mało czytelne, po prostu. Zawód zawodem niby, bo robię co lubię, ale odcięłam i myślałam o jednej rzeczy. Poczekamy na Tabulkę, może jeszcze Adopto - teraz już spokojny i w Polsce ? I donnie? I inni tarociści??
    Macie może pojęcie, dlaczego ci "inni", mimo że ze mną grali w zagadki i dobrzy byli jakoś do nas nie zachodzą?
    Bo MY - znaczy ja - kłopotów grupowych nie mieliśmy...

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • camaretto 06.05.19, 04:02
    Czyli że kłopot dla mnnie, bo nieco fałszywie daty podałam, choć karty nie są świnie, pewno się "zorientowały", że niezupełnie chodzi mi o kupienie lodówki.Bo ztąmiałam najwięcej kłopotów. Tudzież sutasz bym chciała, no ale mam nie tylko hobby, a machina moja stara to nawet na wsi była, no i jest. Co innego nowa, ta mi przynowsi co jakiś tam czas nawet i profity. W tej aurze Putinowskich wojenek jest to wszystko mało czytelne, po prostu. Zawód zawodem niby, bo robię co lubię, ale odcięłam i myślałam o jednej rzeczy. Poczekamy na Tabulkę, może jeszcze Adopto - teraz już spokojny i w Polsce ? I donnie? I inni tarociści??
    Macie może pojęcie, dlaczego ci "inni", mimo że ze mną grali w zagadki i dobrzy byli jakoś do nas nie zachodzą?
    Bo MY - znaczy ja - kłopotów grupowych nie mieliśmy...

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • tabularasa22 06.05.19, 22:50
    O Nieba a u mnie Paź Kielichów - dzierży kielich a z kielicha wystaje ryba ... tylko nie mów Cam że wędkowanie big_grin w związku z boleściami w ciele nurkowanie odrzucam big_grin dociągnęłam - jest i 2 Buław, mhmm, czy do tego hobby przydają się jakieś skomplikowane i drogie narzędzia ? hmmm ? wędki ??? Menów co niemiara nad rzeczką lub jeziorkiem smile
  • camaretto 07.05.19, 02:33
    Dziewczyny, tyle kart, to już wychodzi na spółę jeszcze parę hobby dodatkowych. Podobnie jak inni moi koledzy jestem oprócz zmuszenia do pracy zawodowej, z tymi bólami czy też bez. Zrobię zatem na menów co innego, ja się przyznam, że uciekam w stronę zawodowego hobby,niezbyt taniego, ale czego się nie robi, żeby z głową pracować. Jako designer zatem rzuciłam się w stronę...
    1. Wieża! Nieco uspokoiła te śmiertelne big_grin zmagania, nie tylko z psycholami, któzy zapominali o Umiarze ijego aniołach w 14, ale zafunkowała na moment zapomnienie o czasie i przestrzeni, to może ta Śmierć. Zatrzymanie designerskich przeżyć podsumował kotek, robiąc za modela/kę przed lustrem i telewizorem, który jescze - nowy - nie chodzi, ale kota jest w stanie pokazać wsystkim, że będzie, no i kazała rozesłać po rodzinie, ja dopatrzyłam się i mody, jednego już rozwiniętego nieco hobby,ale z racji figury i chorób... hmmm skończmy może na sutaszu i koralach z kamyczków. Stąd może te rozpoczynające akcę Buławy, roją się koło tego panowie. Kiedyś mogłam sama robić za modelkę,a teraz ...
    Teraz pozostało mi jeno jeziorko Czerniakowskie, gdzie co jakiś czas znajduje się, jak nad Wartą, raz ręka raz noga jakiejś modelki/modela. Niestety, autentyczne, no i można następne zagadki pod to dodać.
    Fotografia, drogie koleżanki.
    Umiejętność, żeby babę, kotka czy sutasz, w futherku czy z jedzonkiem, rybki czy też inny jeans ładnie sprzedać, artystycznie czy z programem.
    Karty miała najbliżej Rozzie, w związku z boleściami i niemożnościami było trudne.
    Cam

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
  • tabularasa22 08.05.19, 09:15
    hahha, oh my, co za karty mi wyszły big_grin w życiu bym nie wpadła na foto po paziu kieliszkowym
    mhmm, nic a nic smile powodzenia w fotografowaniu, ciężka sprawa. kiedyś miałam ambicje, jeszcze za czasów lustrzanek, przed erą cyfryzacji, i było to fajne ale piekielnie trudne. Potem czasu brakło i tak poszło w kąt smile
    Ale super sprawa !
  • camaretto 08.05.19, 11:55
    Ja miałam przez lata fajną cyfrówkę,właśnie na odwrót, była moim aparatem, który mnie w świat fotografii,już jakoś coraz mniej amatorskiej ,wprowadził. Później po analogach i epoce krzemienia łupanego oraz fajnej cyfrówce, która mnie wiele nauczyła, przyszła kolej, pod wpływem 40+ i jakiejś nieznanej mi jeszcze epoki kalectwa, mnie i sąsiadów ,na tzw. rozwój konieczny.
    Właśnie nowoczesna lustrzanka to jest coś, co mi się wydało następnym kroczkiem w rozwoju, mają tych modeli teraz tyle, że w szwach urywają się witryny, a sprzedawca z dnia na dzień zakłamuje dane - raz tu- raz tam. Gdybym nie była z wykształcenia choćby o tym profilu, to chyba bym straciła rezon i grunt od nogami, obok cen 100 000 chodzą tzw. okazje, no i moja niewielka kasa tłumaczki pękła w szwach. Ale jeszcze doścignęli mnie i tak telemarqueterzy operatora siecie inter, i przed chwilą zdążyli wqrwić.
    A widać, że również u sąsiadów, którzy chyba obmurowują swoje niewielkie lokum, ruch w terenie. 1300 jest m2 w Wawie komercyjnie, nikt nie wie ile będzie nas kosztować tzw. uwłaszczenie. Emerytura czy renta się ludziom nie rozszerza, stoją z rączką staruszkowie, Rynkowski i Owsiak zarabia na emeryturę na mieszkaniu, pisali w artykule.
    Bida z nędzą, a oczka mnie bardzo ostatnio swędzą, więc postanowiłam się nieco rozwinąć, bo i mnie z tymi bólami grozi kolaps.
    Tarot za to za mną okoniem się postawił, tłumacząc, że nie wolno przedobrzyć, psychole z okolicy przeminą, ja z kolei pozostanę, jak Tabulka, która ma jeszcze miłe wspomnienia porandkowe. Jejcia, że "trafiłaś" w klina jakiegoś... a to jeszcze klin,czy ten stary "stary"?
    Widać zaraz, nie mamy kasy nadto. Wy zresztą wg. Tarota, 5 Monet i G Mieczy albo QPentakli.. ?Ja też.
    Już nie pamiętam dokładnie, - chyba oprocz Adopciaka,u którego ostrożny Giermek Monet jest stabilny .
    Jak chcecie, mogę pociągnąć wątek "zawody różnych ludzi"albo VIP - to czasami śmoeszne, zwłaszcza w Warszawie, gdzie każdy każdemu zagląda do okna, raz sprzątaczka premierowi, raz premier sprzątaczce, jak rysował śmiesznie Sawka przed laty.
    Kotek został/a modelką sezonu, dostała na lato - jej "urodzinki" nową paczkę jedzenia,zabawki i wróżbę, gdzie Głupiec każe otworzyć nowe jedzenie i zrobić sobie zdjęcie.
    Ostatnio reklamę robiła z telewizorem, bylam zdziwiona,że potraktowała tak nowy sprzęt, całkiem jak prawdziwa modelka.
    Jaki masz model aparatu? Te EOS czy Maxpisksy mają wprost niesamowite zoomy ponad 60 razy... Brrr, może bym się i postarała,ale portet zwierzaka to całkiem inne wyzwania,inne rzeka Wisła czy Warta.Dużo jest tematycznych rozwiązań, gdzie mi akurat aparat pomaga w pracy, o z oczopląsem bym zwątpiła,to samo z chwiejnym nogami czy kręgosłupem. Przestawię dane po prostu, zamontuję na podstawce...big_grin... i będzie cudnie malarsko.
    Nie załamuj się może, tylko wyciągnij i spojrzyj, podziel się z nami co ten model potrafi?Ma na pewno przesłonę, jakąś szybkość naświetlania lustra, no i obiektyw za obecnie 1600 do 2500 big_grin

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.