Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz kot - będzie długaśno

09.07.19, 14:19
Nie będę się rozpisywać nt kota, kocich zachowań, poszukiwań, ani dlaczego nadal go szukam.
W każdym razie, po przeanalizowaniu wszystkiego, stawiałam karty 3 razy.wyszło co wyszło- poniżej rozkłady i króciutkie moje skojarzenia. Po tych rozkładach i w nawiązaniu do Waszych poprzednich i Yorki ze Szkółki widać, że kot jednak chyba żyje. Tab pisała, że ktoś go zabrał i to jest b prawdopodobne. Te rozkłady i dalsze moje jakby układały się w konkretną historię. Co Wy na te moje dywagacje ( czy ja aby dobrze myślę?):
23.06 - wypadła QKiel - to zapewne ja. Z przełożenia Kapłan
1.jaki jest stan Mizia - 3 buławy, 2 Miecze, Świat
Pokonywanie problemów ze zdrowiem w nowym miejscu leczenia, zwrotny moment życia, nowy początek
2. Czy wróci
1.As Kiel, Rycerz Monet, Sprawiedliwość
Możliwości są, trzeba wykazać cierpliwość i dążyć do celu ( ja czy kot?), jest gotowy do powrotu?
Z sumowania MOC- ta Moc się i mnie i Tab powtarza często.
29.06 postawiłam znowu
Czy kot żyje?
Wypadła 9 buław- koniec zmagań, dochodzenie do siebie po ciężkich przeżyciach?
Z przełożenia Cesarzowa- zaopiekowanie?
KMonet/ QMonet/ GMieczy
Czyli, że co? Para królewska ma kota i mataczy?
Czy odzyskam Kota?
No tu same AW wyszły (?)
Z przełożenia 3 buławy- znowu- trzeba czekać, trzeba czasu....
Pustelnik/Słońce/ Moc
Pustelnik spowalnia bieg wydarzeń, Sun to pozytywny rezultat, a Pustelnik w połączeniu ze Słońcem oznacza ( z internetu) przywrócenie do życia. I znowu ta Moc.
2.07 na Nowiu to nie wiem czy można poważnie traktować, bo i zaćmienie było. Nie zwróciłam uwagi, że Nów, kapnęłam się po rozłożeniu kart. Ale napiszę:
Czy znajdę kota
9Mieczy/ Sąd/ 4 kielichy
Kiedy
Księżyc - czyli albo za miesiąc albo iluzja.
Ale może też trzeba olać ten rozkład z Nowiu? Bo Nów był to i karty i odczyt iluzyjny?

Edytor zaawansowany
  • camaretto 09.07.19, 17:13
    Wiesz co? Padłam, przewróżyłam, ale oile pamiętam ze swojej wróżby to fakt, ze dość dobrze zadeptane są ślady z 7 Mieczy, albo w kombinacji7 i 6 bardzo daleko jest. W poprzedniej wróżbie była u was woda do picia, (pamiętasz pytałam o strumień) i możliwa walka czy ucieczka z 3 Mieczy, ale 10 potrafi pokazywać różneiluzoryczne niekiedy rozwiązania , jak już opisywałam, na babci mojej sprawdziłam, w szpitalu ją odnalazłam, ale koleżanki nie dawały żadnych namiarów, a myśmy z teamem moich kumpli ją w trudnej sytuacji odnaleźli, bo ormalnie jakby się pod ziemię zapadła. Wróciłąrzecz jasna, do domu,po operacji przywieźliśmy ją, ale znalazła się tylko metodą pantoflowej poczty znajomków- -bo KTOŚ ją widział w szpitalu. Koleżanki nie dały "cynku" w ogóle, nie nawiązały ze mną kiontaktu. Tak,że możliwe, że nie nawiązuje ktoś z tobą kontaktu. Mówię - mnie pomogło znakowanie, ale na odnalezienie miałam chyba jako skutek - 5 Mieczy, czyli bezbronność twoją w tej sytuacji na dłoni, a Kiia daleko. Również 8 Mieczy/- - wyglądała - wyzwalająca - jak mina, podłożoa pod to wszystko. Pamiętam, mój kotek miał wiele takich momentów, że nie byłam pewna niczego,ale w końcu się ustabilzował.

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
    www.oczary.wordpress.com
  • donbas 09.07.19, 18:29
    Kot to jest bardzo sprawna " maszyna do zabijania". Wychodzący tym bardziej- rozszerza swój rewir powoli i zawsze potrafi z niego wrócić.
    Przypadkowe zabłądzenie nie wchodzi w grę.
    Kot młody jest, zdrowy, odkarmiony, silny i wysportowany. Nie żaden kanapowiec. Po drzewach łazil jak wiewióra- schodził w róznych pizycjach i konfiguracjach. Gdyby go coś zaatakowało to albo by się bronił i wrzeszczał albo na drzewo by uciekł.
    Przejechany nie został- pibocza sprawdziliśmy od razu i po 4 km w obydwie strony. Widać by było. Tym bardziej że zaraz potem była potrącona kuna i leżała na jezdni. Sąsiadów kot tydzień temu leżał na piboczu i było go widać z daleka z auta.
    Że wszedł gdzieś - mógł. Ale do ludzi był przyzwyczajony to by i miauczał z głodu po 3 dniach. A sąsiedzi byli powiadomieni. Słyszeli by a i ich psy też. Zresztą zamknięty, czy uwięziony odezwałby się w końcu do mnie.
    Możliwe opcje to
    - przestraszenie i pognanie na oślep gdzieś daleko, co w pewnym stopniu uniemożliwia powrót
    - przygarnięcie lub celowe zabranie kota przez ludzi ( oj jaki fajny kotek, milusi, pewnie się zgubił....)
    - ale też zaatakowanie ale zupełnie znienacka przez dzikie zwierzę, co nie jest takie oczywiste w przypadku dorosłego już kota, który ma wyczulone zmysły i słyszy ultradźwięki. Tylko sowa mi przychodzi na myśł w sytuacji gdy kot podszedłby za blisko do gniazda albo podlotów. Sowa leci bezszelestnie. Mogła go zranić lub przestraszyć i kot pognał gdzieś.
    W zasadzie zabicie dorosłego kota przez dzikie zwierzę jest najmniej prawdopodobne ( chociaż w jakimś procencie istnieje).
    Co Ty na to Cam?
    Faktycznie przypiminam sobie, że te 7 Mieczy też Ci wyszło.
  • rrozsypana80 10.07.19, 08:39
    Wieza była jeszcze i sama to podsumowałas jako uwiezienie

    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
  • donbas 10.07.19, 09:59
    Była Wieża w Twoim rozkładzie. Była. Rzeczywiście uwięzienie. I sądzę, że to jednak uwięzienie przez ludzi a nie przypadkowe. Kot by nie wlazł gdziekolwiek. ( musiałby mieć wyjątkowego pecha). A inne karty potem są raczej bardziej optymistyczne niż pesymistyczne. Dziś mi koleżanka napisała, że ktoś tam znalazł kota po 3 miesiącach. Cuda się zdarzają.
  • rrozsypana80 10.07.19, 13:56
    Pozostaje być dobrej myśli Doni.

    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
  • camaretto 10.07.19, 20:54
    Specjalnie postawiłam karty raz jeszcze, bo nie lubię cierpienia zwierząt, a tam były Miecze. Aczkolwiek Wieża to katastrofa jakaś, to z więzieniem, jeszcze niewinnym się kojarzy na pniu. Kiedyś kociątko moje wzięły studentki, bo po klatce chodziło, nie chciała czekać na dworze, chłodno jej było... Wyglądam z okna, a toto po barierkach balkonowych płacze, i chce do mnie przejść. Narobiłam hałasu,okazało się że w domu ludzie byli, ale zamknięte drzwi znalazła,a studentki myślały, że zgubiona... Zdarza się, ale doinformowanych gdzie kotek mieszka, jast niewiele. Stąd wspominałam od razu o ogłoszeniach, tak samo o miasteczku pobliskim, czy jakiejś większej miejscowości jako tym oddaleniu

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
    www.oczary.wordpress.com
  • camaretto 10.07.19, 21:00
    U mnie było czy znajdziesz i wynik 5 Mieczy, u ciebie 4 Kielichów, jest też 9Mieczy, Sądy sa..no,przeróżnie traktowane. To karta z końca, archetyp zbiorowy.
    Co masz zrobić żeby było inaczej? Bo to znaczy, że przelane czarki nieprędko wrócą do normy formy?

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
    www.oczary.wordpress.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.