Dodaj do ulubionych

Zagadki dwie i pół

11.07.19, 22:23
Druga - też z polskiego Archiwum X, sprzed wieków
Postać znana, otoczona splendorem. Miałatendencje prawicowo - historczno - histeryczne, zwłaszczapod koniec żyia.
Dodam - związana z pewnąznaną sektą, no i bardzo znanym środowiskiem.
Jakieś ślady historii by się przydały, bodla biografów zwraca uwagę, a materiału wiele.
Co to za znany powszechnie Ik,s, no i jaka mroczna historia stoi bez widocznego komentarza? Dodam, że chodzi o osoby blisko z niem związane, i lata dojrzałe, nie komentuje się tych spraw.bo są bolesne


--
To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
"Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
www.oczary.wordpress.com
Edytor zaawansowany
  • rrozsypana80 12.07.19, 08:37
    A te zagadkę zostawię na później sobie 😊

    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
  • tabularasa22 15.07.19, 12:57
    Cam nie wezmę udziało, bo żadne nazwiska mi nie przychodzą do głowy. Choćby karty krzyczały - nie skojarzę. Historia no way dla mnie
  • camaretto 15.07.19, 16:43
    Nie mam ni do tego, ciekawa jestem tej Zalewskiej,ale w prypadku historii musimy się pogodzić czasami ze stanem rzeczy, albo z tymi sensacjami, które czytamy, albo też... ze sławą tak trzymającą wszystkich w ryzach, że głowa boli. Jasne, nikt z narodu całego polskiego, nie powiem, jak i w przypadku wielu innyc sławnych ludzi słowa nie powie... nawet prawdziwego.
    Ja jednak o podejrzeniach, które zakulisowo, na skutek czytania książek, podjęłam, tak jak w przypadku sprawy Zalewskiej, którą sama biorę na ząb, teraz na spólkę z Rozzie.

    Any comments to the other story?
    Bo nie chce mi się wieryć jakoś w common work, ciężkie prace publiczne na wikiwiki, a ktoś inny z kartami przeważyłby może na ze sfery cienia na inną strefę, prawdziwszą rekonstrukcję zdarzeń.

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
    www.oczary.wordpress.com
  • rrozsypana80 15.07.19, 23:54
    Cam potrzebuje czasu na te dwa tematy bo są rozległe. Mam też w głowie jeden taki temat z prywatnego archiwum X ale to na później żeby nie zaciemniac obrazu.

    --
    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
    /T.Edison/

    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
  • camaretto 16.07.19, 06:36
    Yess, OK

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
    www.oczary.wordpress.com
  • camaretto 26.07.19, 16:14
    Podać t,ą zagadkę czyukryć, a może czekać,Rozzie się ogarnie no i postawi karty?
    Idzie jak zwykle do teorii o osobach bardzo znanych, historia mało znana, ale podejrzenia były, jednak wciągane byłyby w to wiele osób o znanych nazwiskach.
    Dobra, podam, ogólnie. Idzie o poetów romantycznych, i ich śodowisko, które było trudne, no i znało się nawzajem. Mi konketnie poszło o nazwisko Mickiewicza, który pięknie pisał,ale mimo zainteresowań sferą "ezo" talentu wizjonerskiego Słowackiego nie miał, zato wielce rozbudowane kontakty towarzyskie, no i - zanim żonę Celinę poznał, był pono kobieciarzem. Nie tylko o miłość do Werszczakówny chodziło, ale mniejszao to, natomiast chodziło mi o oddziaływanie na jego życiorys Andrzeja Towiańskiego, o którym niby nie pisze się źle bo nie wypada, ale "Księgi ..." czytalam i miałam głębokie wrażenie , że nie ląduję jakby w tym samym środowisku twórczości znanym z 'Baśni' Mickiewiczowskich. Był znajomym wielu poetów ówczesnych, ale mesjanizm o który mi chodziło, i teorie Towiańskiego zaadatował naród do tego stopnia, że trudno uwierzyć w podejrzenie kliki Towiańczyka o sekciarstwo, jak również o kryzys, który jakby "pijany ezoteryką" poeta spowodował wśród tworzonych przez siebie Legionów.


    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
    www.oczary.wordpress.com
  • camaretto 26.07.19, 16:53
    Pisał mianowicie dziwne, kodowane historyjkami listy do tworzonych przez siebie Legionów,które miały później jako wojsko walczyć w interesie Polski.Nie tylko znał też Bacona, Goethego ale i Słowackiego, i inych poetów polskich,którzy wiązali upadek Mickiewicza jako poety niby to z Soplicowem, jako punkt szczytowy twórczości,ale początek "końca jako poety"... jakby omijają to, za co w końcu został wyrzucony jako wykładowca, czyli kontakty z "wieszczem Towiańskim". O innych poetach nie mówię już, wszyscy mieli niby dość dojrzałą filozofię, ale apoteoza mesjanistyczna, i rozwijanie kontaktów z Towiańskim wykończyło go nie tylko jako przyjaciela ówczesnych twórców, ale i pokłóciło z nimi,noi ze Słowackim. Szybko po przybyciu na emigrację Celina dostała pośród tych właśnie "znajomostek" omamów, a Towiański omotywał Mickiewicza coraz bardziej wokół palca, był mianowicie "terapeutą" po którego działaniem omamy owe - na jakiś czas -znikały. Wieszczu i jego genialne oddziaływaniedasię przyrównać do efektu działania beladonny, która podawana w niewielkich dawkach nie tylko uzależnia, ale i powoduje halucynacje. Cierpienia ofiary łagodziła tylko następna dawka, a pozbawiona środka ofiara działań ... umierała. Podobnie stało się i z Celiną, która pozbawiona już "działania" wyrzuconego z kraju i emigracji Towiańskiego, po dwóc h latach zmarła.
    Mickiewicz, pozbawiony wpływów we Francji i na emigracji pisywał corazmniej, Towiański odwarzył się nawet pod jego protekcją na jakąś publoikację, podpadł jednakże i środowisku (np. Słowackiemu, który był bardzo intuicyjną osobowością, aktóego, nie powiem, wolę od Mickiewicza, choćby jego wizjonerskie trymy o papieżu polskim zabrzmiały za czasów śmierci Jana Pawła II w całym kraju) - i francuskiej arystokracji. Poeta "wtopiony " w organizację - zdaje się, spod ciemnej gwiazdy - prowadził jeszcze przez rok Koła towiańczyków, po śmierci dwa lata później - ukochanej żony - przestał być płodnym poetą, wydawać ciągle nowości, poświęcił się za to apokaliptycznym wizjom wspólnym zdaje się z sekciarzem, jak mi się wydaje,i nie zawsze zdającsobie sprawę, że pisze "niby kodem", zdradzając przywabionych powstańców.
    ;D
    Trudne było? Podejrzewaliście coś? Czy "zima"?

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
    www.oczary.wordpress.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka