Dodaj do ulubionych

Nieuwalony temat w innej odsłonie

21.10.19, 15:13

Cam zajrzyj proszę w karty i spójrz czy u mnie dalej stoi ta 10 mieczy w nieświadomości?
Mój dylemat sprzed miesiąca stracił na aktualności. Spodziewałabym się teraz innych kart, zwłaszcza tych po mojej stronie. Ale mniejsza o inne karty. Chciałabym tylko wiedzieć co z tą wiszącą 10 mieczy. Czy ona wciąż nade mną bryluje?
Bo ja idę dokładnie w przeciwnym kierunku niż Twoje karty zaznaczyły tendencję.

--
Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
/T.Edison/

* czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
Obserwuj wątek
    • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 21.10.19, 17:23
      Wiesz o co mi chodzi? Puściłam nad tym kontrolę. Po prostu uznałam, że co ma być to będzie i tak i szkoda stresów. Tak jakbym wyłączyła rozum na rzecz odczuwania.



      --
      Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
      /T.Edison/

      * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
      • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 21.10.19, 18:10
        Wiesz,zawsze jak nie widzisz, nie wiesz ale wierzysz.
        Jeśli nie wierzysz, i nie wiesz, nie widzisz.
        Tylko my się łudzimy, że coś wiemy, bo karty sprzedały i Bogowie, a tak to opisałam jakoś gadatliwie,ze obchodzę te 10 Mieczy co klient,i muszę , i oni muszą przez to przejść, bo inaczej nie przyszliby do wróżki. Mają po prostu jeszcze jedną szansę, bodajże ostatnią - jak z kotka Boba. Ja wykorzystałam ich po prostu więcej niż inni
        Sformułuj się jaśniej - ja ci bynajmniej nie kazałam ci go opuszczać, bez względu na to, ile macie razem dzieci.Po prostu poczułaś się mu potrzebna,bo on jest potrzebny tobie - gorzej nie tymczasowym pogrzebem, jeszcze w naszej gółowie, ale Śmiercią,gdzie koleśniby tylko za wstydu zrywa wieloletnią znajomość... Wkurza mnie to,usunęłabym najchętniej kłopotki z drogi,przy tym to Rydzyko, tonaprawdęCzarna, wredna,rządzącasekta,zagrożenie z każdym następnmgłosem,który skreśli albo on,albo żona, albo jakieś dzeci z sierocińca.
        Wielokrotnie kłóciliśmy się o zasady wierzeń, bo on/i się poddają... prawom rynku , chcą sięinteligenty dostosowaćdo Sikorskich,znajomostek, Giertychów i reszty,która podaje sobie rączki, i dlatego "jest piserem". W duszy jest poganinem, jak i wcześniej, nazbierałtylko wykształcenia i myśli że wszystką wiedzę "łyknął", a tymczasem oni (cieszę się że od lat odwalam ..antysekciarstwo)nim manipulują. Postawsięw mojej sytuacji i zrozum,co cięstymuluje.
        Agape, poczucie właściwego kierunku? Pociąg fizyczny? opuszczenie? Przekora?
        Spróbuj z innym medium, może ICingiem, choć to Enigma,jaksięuprze, ale czasami daje mądrą radę, o ilewiesz czego chcesz. A ja zapytam, ale wiosłowałaś w przypadku zaginionych inaczej - inaczej niż było. Otwórz topic 2,tym Piotrem samobójcą. Zastanów się, dlaczego jesteś nieskoncentrowana.
        Moim zdaniem - wszystkie mamy w tym miesiącu "w plecy "i karty to potwierdziły,również ja"dałam ciała" i ledwo odzyskuję dystans.

        --
        To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
        ...T

        Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
        • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 21.10.19, 20:07
          Cam ja Cię absolutnie nie zrozumiałam, że sugerujesz mi wykonanie 10 mieczy. Wręcz przeciwnie. Moje pytanie było o jego intencje i jeszcze o to nagłe uduchowienie. Natomiast Ty rozszerzyłaś to i na mnie i wyszły ewentualne tendencje ku którym zmierzam. Karty na pytanie o intencje nie odpowiedziały, że mam się trzymac na baczności bo kolega mnie wykoleguje. U niego sprawa jest wybitnie jasna. Ma na głowie jakieś swoje uziemione rzeczy majątkowe, próbuje z czegos tam wybrnąć pozytywnym myśleniem co skłania go do słuchania tych nazwisk itd no i w tym wszystkim mnie też ma w głowie. Natomiast nie ma jakichś przewrotnych zamiarów, że chce coś tam moim kosztem. Czego ja się obawiałam. On generalnie pod względem intencjonalnym jest czysty. Po prostu wyszło, że jest człowiekiem a nie jakimś potworem. Karty wyraźnie wskazały natomiast problem po mojej stronie. To ja sobie z czymś nie radzę co prowadzi do destrukcji. Zatem zanurzyłam się w sobie i dokładnie o to siebie spytałam. O co Tobie chodzi dziewczyno. Spojrzenie wewnątrz mnie było konieczne. Bo tam jest źródło problemu. W tym, że to ja nie potrafiłam uwierzyć w siebie i syciłam się lękami, które potem przyczepiałam jemu jak w Ferdydurke jako maski (dupy).

          --
          Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
          /T.Edison/

          * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
          • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 21.10.19, 20:55
            Także Twoje karty zadziałały jak psychoanaliza.
            Zrobiłam sobie porządny rachunek "sumienia" i z tym do niego wróciłam. Powiedziałam co mnie uwiera, czego się lękam i co tak naprawdę czuję. Bez żadnego osłaniania się jak to wcześniej robiłam. Po prostu odsłoniłam duszę bez jak to on mówi narzuconych nam programów rozumowych (te wszystkie schematy co wypada a co nie, co jest naiwnością a co wiarą itd wiesz o co chodzi).
            Zostało to przyjęte chyba lepiej niż mogłam się spodziewać. Aczkolwiek to introwertyczna osobowość więc nie było mojej ekspresji wyrazu. Ale łba mi nikt nie ukrecił, nie umarłam i nie było żadnej ucieczki przed wariatką. Wręcz przeciwnie. On powoli zaczął schodzić z tego drzewa na którym siedzi i przyglądać mi się pod innym kątem.
            Stąd moje pytanie czy nadal ta 10 nade mną wisi. Bo ja coś z tym zrobiłam. I teraz jestem ciekawa czy moje zrobienie czegokolwiek (wolna wola czy kierunek) ma wpływ na to co u mnie w nieświadomości. W ogóle jestem ciekawa czy pewne rzeczy są karmą nieodwołalną czy swoimi postępowaniami mamy na to wpływ. I czy odrobienie jakiejś lekcji zmienia tendencje.
            Zadałaś ciekawe pytanie. Co mnie stymuluje? Ano to, że po prostu pociąga mnie ten zagadkowy (dla mnie) charakter, duża inteligencja i mam wrażenie, że on ma coś sensownego ważnego do zrobienia w życiu i że wystarczy go pchnac. Z tym, że mam silne przekonanie, że tylko ja mogę go w tym kierunku pchnąć. W nim się kryje jakaś wyjątkowość. Wiesz w gruncie rzeczy uważam, że stanowimy zgrany tandem, jeśli tylko przyświeca nam wspólny cel. Kiedyś zawodowo, mając jeden cel, po pierwszych tarciach potrafiliśmy połączyć tak siły, że efekty były bardzo dobre. I myślę, że na gruncie prywatnym też to możemy zrobić. Pożądanie to efekt uboczny tego co widziałam wcześniej więc nie jest priorytetowe (aczkolwiek ważne). I jest jeszcze coś. Znaki jakie odebrałam od swojej intuicji przed wejściem z nim w relację prywatną. Trochę je zagłuszyłam bo wydawały mi się bzdurne ale ja wiedziałam, że tak będzie zanim było. Po prostu kolejne kroki, które przychodziły nie wzbudzały mojego zdziwienia aż tak wielkiego bo ja gdzieś tam się ich spodziewałam. To na zasadzie jakby miało nastąpić coś nieuniknionego. Oczywiście mogłam się przeciwstawić ale nie zrobiłam tego myśląc, że zawsze będę się mogła wycofać. Krótko mówiąc to że on stanął mi na drodze to nie był przypadek.
            Teraz Twoja prośba postaw się w mojej sytuacji. No to napisz mi sytuację bo ja jej do końca nie czuję. Coś widzę ale to zbyt mało, żeby móc wchodzić w Twoje buty. Ale jest coś Cam co mi chodzi po głowie... Relacje między ludźmi są nieodgadnione bo dotyczą przynajmniej dwojga osób. I każda z nich coś w głowie ma co niekoniecznie musi być oczywiste dla drugiej. Patrzymy na kogoś przez pryzmat własnych doświadczeń. A ktoś doświadczenia może mieć zgoła inne i chodzi temu komuś o coś o czym nam się nie śni. W tym cała trudność. I zawsze należy zacząć od siebie. Bo tylko na siebie mamy wpływ.

            --
            Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
            /T.Edison/

            * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
            • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 21.10.19, 21:08
              A czy on mnie potrzebuje? Wiesz myślę że to typ, który jakoś sobie radzi w swojej samotni nie samotni. I beze mnie by sobie poradził. Co wcześniej przecież robił. Ale razem jest raźniej.
              On widzi to prościej - czegoś mamy się od siebie nauczyć.

              --
              Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
              /T.Edison/

              * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
              • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 22.10.19, 02:22
                Tłumaczę jak dla ludzi: Nie chcę sugestii,nie chciałam, jak w przypadku wielu innych (klientów ) mam to w d....

                <<Cam ja Cię absolutnie nie zrozumiałam, że sugerujesz mi wykonanie 10 mieczy.()zły wpływ)
                Wręcz przeciwnie. Moje pytanie było o jego intencje i jeszcze o to nagłe uduchowienie. Natomiast Ty rozszerzyłaś to i na mnie i wyszły ewentualne tendencje ku którym zmierzam. Karty na pytanie o intencje nie odpowiedziały, że mam się trzymac na baczności bo kolega mnie wykoleguje
                (zaufałaś, inaczej karty by wskazały, tymczasem KTOŚ walnął o matrycę) >>

                Znaczy, nie jesteś interesowna.

                I wreszcie wiem, skąd u mnie taki nagły ból brzucha,że musiałam wstać.I bez bakterii.

                <<U niego sprawa jest wybitnie jasna. Ma na głowie jakieś swoje uziemione rzeczy majątkowe, próbuje z czegos tam wybrnąć pozytywnym myśleniem co skłania go do słuchania tych nazwisk itd no i w tym wszystkim mnie też ma w głowie. Natomiast nie ma jakichś przewrotnych zamiarów, że chce coś tam moim kosztem.
                Po prostu wyszło, że jest człowiekiem a nie jakimś potworem. Karty wyraźnie wskazały natomiast problem po mojej stronie. To ja sobie z czymś nie radzę co prowadzi do destrukcji. Zatem zanurzyłam się w sobie i

                rrozsypana80 21.10.19, 20:55
                <<Tak że Twoje karty zadziałały jak psychoanaliza>>

                Po prostu nauczyłaś się czegoś z tego.
                Co ja między Bogami a prawdą big_grin - nie rozumiem bo nie chcę.
                Nie jestem "medium"


                <<Zrobiłam sobie porządny rachunek "sumienia" i z tym do niego wróciłam. Powiedziałam co mnie uwiera, czego się lękam i co tak naprawdę czuję. Bez żadnego osłaniania się jak to wcześniej robiłam. Po prostu odsłoniłam duszę bez jak to on mówi narzuconych nam programów rozumowych (te wszystkie schematy co wypada a co nie, co jest naiwnością a co wiarą itd wiesz o co chodzi).>>
                O TO chodziło.
                Zostało to przyjęte chyba lepiej niż mogłam się spodziewać. Aczkolwiek to introwertyczna osobowość więc nie było mojej ekspresji wyrazu. Ale łba mi nikt nie ukrecił, nie umarłam i nie było żadnej ucieczki przed wariatką. Wręcz przeciwnie. On powoli zaczął schodzić z tego drzewa na którym siedzi i przyglądać mi się pod innym kątem.
                Stąd moje pytanie czy nadal ta 10 nade mną wisi. Bo ja coś z tym zrobiłam. I teraz jestem ciekawa czy moje zrobienie czegokolwiek (wolna wola czy kierunek) ma wpływ na to co u mnie w nieświadomości. W ogóle jestem ciekawa czy pewne rzeczy są karmą nieodwołalną czy swoimi postępowaniami mamy na to wpływ. I czy odrobienie jakiejś lekcji zmienia tendencje.
                rrozsypana80 21.10.19, 21:08
                A czy on mnie potrzebuje? Wiesz myślę że to typ, który jakoś sobie radzi w swojej samotni nie samotni. I beze mnie by sobie poradził. Co wcześniej przecież robił. Ale razem jest raźniej.
                On widzi to prościej - czegoś mamy się od siebie nauczyć.

                --
                To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                ...T

                Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 22.10.19, 06:41
                  O ja... 😂 😂 😂 Moja egzaltacja to poziom hard. Czytam sobie teraz i zastanawiam się czy to jeszcze poziom łagodny dla otoczenia czy to już się nadaje w kaftany....
                  No widzisz nauka z Twojego rozkładu była mniej więcej taka, że najbardziej boimy się marzeń, które mogą się spełnić. I mam poczucie, że właśnie to miałam wynieść a nie sugestie.
                  I tak nie jestem interesowna z całą pewnością nie. Za to lekko stuknięta 😂

                  --
                  Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                  /T.Edison/

                  * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                  • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 23.10.19, 04:53
                    To dobrze,wskazuje tylko z lekka na literówki, i w całości made by klaviatoora,ale ten poziom to poziiom ponad poziomy. Postawię karty, ale za dnia. Sklejają mi się litery w tych skryptach, niby wcześniej tego nie robiły, ale laptok był też nowszy. Dostał nową klawiaturę, ale teraz, po zalaniu ciągle z nim coś jest nie tak samo, no i później okazuje się,że to wyrwane kiedyś coś nie łapie, zwłaszcza spacja. Tu też leci najwięcej błędów. Kleją się też zdania, nie zaskakuje to co chciałam powiedzieć. A ja i tak koryguję przed wypuszczeniem tekstu.
                    Kota Bobo i co ona zrobiła... no cóżnie wiem kto mój tekst czasami poprawiał, ruda Angielka?

                    --
                    To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                    ...T

                    Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                    • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 23.10.19, 07:55
                      Jak Ruda to była Irlandka.... Albo Ania z Zielonego Wzgórza.... 😂
                      Bleh mgła za oknem a ja jak więzień w tryby i do roboty. Dlaczego ja nie mogę być misiem i obudzić się wiosną?

                      --
                      Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                      /T.Edison/

                      * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                      • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 23.10.19, 13:00
                        Ona kota Boba, pozwolisz że pomogę po chiński - murzyński made by przeglądarka i komputer translator.U nas też mgły, ja dzień mam od początku wojtek, od rozwalonej komody,naszczęście stolarkę lubię i uprawiam,ale hyromasażu nie będzie. W ogóle,imbardziej się biją, ludzie wSenacie,gołębie zaoknem tym bardziej "przyczepiam się"do sfery "sacrum" , o dywinacji nie wspomnę (jestem zresztą poza kościołami,pure New Agersko - medytacja is the best, obojętne,jak ie filozofie zlewją się w jedną rzekę), coś w tym jest... jakby w laleczki i teatrzyk ktośkopnął,no ikurtynka poszław górę, a tu burd...l . Zwierzętateżsąintuicyjnie dostosowane, u mnie w stadku gołębi niespotykana agresja, ja chora, powinnam z tymi atakami móc nawet do szpitala - powiedział lekarz specjalista, ale w wawie nikt tego nie pilnuje,ludzi się wywala z kolejek,nie ma ich gdzie teżi upchać. Czytałam c.d Świnoujście - zmarł 79latek na etapie pooperacyjnym - po 3 dniach wywalili dziadka do domu, nie doszedł żywy,niestety. Nieoficjalnie jak sobie przypomnę swoje problemy,to mnie głowa boli. Gdyby nie kumpelki - lekarze - to bym babci nawet (10 Mieczy, oczywiście)nie znalazła.Nic dziwnego że 9 Mieczy to depresja również, właśniebym miała,bo rodzina powymiera, reszta w jakimś hejcie względem siebie ...nie! Stądcię rozumiem ,rozzie, chcesz utrzymać teraz na odwrót te przyjaźnie, ale to wlaśnie na odwrót tej 10 Mieczy z tej sfery wewnętrznej ;P. Po to właśnie do mnie - doradcy i wróżki - przychodząklienci,oszukaniwżyciu,bez wsparcia rodzinyczy miłych osób,pierwszeco widzę w kartach - to często 10 - tki,Śmierć, Demony... Ostatnie szanse, "złote strzały" pod nosem, desperaci pod domem, kaleki, ludzie bezdomni... I milionerzy, politycy, na mojej stronie może stąd było wiele zainteresowania,ale nie mów,jak coś zrobiłaś z tym,żby wilk był syty i owca cała,to ta 10 nie ma nad tobą"władzy "forever".
                        To nie człowiek jest dla sabatu,ale sabat dla człowieka.
                        Stąd karty Magów "pojechały"na strunach Kielichów wkręcając suitę w ośrodek zainteresowania, od góry aż do 9 i 10 Kiel,no i 8kiel.Sg wróżby - wy - tak myślę jako para Kielichów siędogadująca, i dla siebie w 9Kiel atrakcyjna, komunikuje sięw 8 Kiel. i 10 Kiel (radość, ogólnorodzinne i przyjacielskie uczucia). Dziwi -przed7 Pentakli,otwarciu nawspóleprojekty, opanowaniu materialnych "fałszywek", wracana wyniku znna jużQ Mieczy.
                        Dle wróżek nie będę tłumaczyć, kto to i skąd to,widać w poprzednich wróżach
                        Przeszkadza jedynei wśród tego wspaniałego towarzyst - kwa....(cholera,to może być właściwie każdy oszołom)... 5 - odwrócony Kapłan.,który zrąbuje pełną nagłej miłości parkę przyjaciól, jak i w mailach ...pisalaś, żeście się nawet prawie dogadali,zresztą o to poszło.
                        Co tu dużo gadać, życie nie bajka. Oszołomy są i być muszą żeby było się od czego uwalniać.



                        --
                        To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                        ...T

                        Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                        • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 23.10.19, 14:27
                          Zrobiłam jednak i ja eksperyment. Wzięłammianowiciedrugą talię, jakjużplanowałam, izrobiłam ogólniedla ciebie- znów ten sam rozkład, tylko inną talią.Zmieszaną od różnych "podglądów" do niemożliwości, miłą i sympatyczną zresztą obrazkowo -"Kreatur Fantasy" Lisy Hunt.
                          Wygląda więc TAK.
                          Tam przy przełożeniach pojawiał się KMieczy - myślę,że to jego zrozumienie, odsłona inna tej samej osobowości,mniej romantyczna, zajęta uważnie tymco opowiadaszo ezoteryce współczesnej, no i uczuciach.Które niewątpliwie były, bo po cóż byłyby narzucone zasady gry? Tu mamy w SG - K Mieczy z 3 Pientakli - mocne karty, człowieka świadomego swojej i finansów , materii - wartości. Giermek Mieczy jak i poprzednio to - myślę że ostrożne podchodzenie tematu, w przeszłości 17/ odwrócone ,Gwiazdy - sugerują niebezpieczne układy zewnętrzne,narozwalane wieleenergii,której teraz nie chcecie dać sobie "odebrać", zresztą,takie wrażenie miałam od początku,i w jego przypadku, i w twoim,trzymaliście się tylko "brzytwy" , to ta 10 na mur beton. Bo kiedy coś rozklejasz i dajesz "dyla na całego" to trudno wrócić i pomóc nawet sobie, kumplowi,ukochanej osobie.

                          Niemniej jednak QPentakl/- pojawia się w ogólnym,tendencja w kontaktach do marnotrawstwa,wypłakiwania, chociaż QKielichów jest czasami w tych sprawach "lepsza", to jednak cechuje ją jakaś bierność,to taka typowa dla Raczków przypadłość,Diana z bulimią,LaFayette, i "strumień"obwodnicy, oni bierni,zakochani, szofer,ciekawscy paparazzi, zagubieni w prądzie ulicznej duże szybkości... Księżyc (media). i tragednianarodowa,księżniczkaserc. Trudno o lepszy przykład archetypów.
                          OPentakli nawet nadużąskalęzaato potrafiwydawać,nie martwiącsięo przyszłość., jest często symbolem kobiety materialnie uwięzionej, w tej wróżbie ma związanew 8Mieczy ręce, G Mieczy to odpwiednik i poprzednich kart "zdroworozsądkowych",ale tam jasno wychodziła sprawa,że jesteście daleko od siebie, zwłaszcza że czytałam trochę rozmazanie tekst,bo przy tych kropelkach i przy wojnie śmieciowej w lokalach wyborczych - teraz się ustabilizowało trochę na wycelowanej w siebie agresji, jakby zmaterializowały pewne tendencje.
                          Macie ręce więc niepewniezwiązane,cz tak czy inaczej,sądajmy na to na bank - inne czasy, Tarot też nie wchodzidrugirazdotej samejreki,zmieniatylko układy z "Góry na "dół" albo odwrotnie.
                          Tak, że teraz 9 i 10 Kielichów - są negatywneipokazane,z tą 8 Mieczy "na głowie" no i wnieświadomości - pewno jesteś ciekawa, co przyszło jako "nowe "- oprócz kalibracji ;D no i wzajemnego dogadania, to RKielichów o miłości - "czy to jest przyjaźń - czy to jest kochanie" - przekształca się następniejednakw mikronizującego wysiłki Głupca - w dodatku negatywnego. Poo prostu,dyskusja "po drugiej stronie", o miłości, rodzinie,ślubie -miejsca mieć nie będzie, przekonywanie siebie teraz nawzajem - bo chcieliście uciec przed kontaktem co nie ma sensu -też nie ma sensu.
                          Te same zatem karty, tylko ich "ciemna" strona.
                          7Pentakli też się "znalazła" - orzy przełożeniu wskazała na problem współistniejący z 5 Bulaw i AMieczy /- (kiedyś był w tym wyniku który zanegowałaś). Nie wiesz zatem jak odczytać "temperaturę kart",no i karty od których się odwacasz,10 Mieczy i które chcesznaprawić,zadzwoniły uprzejmie,pytając, czy dołożyć więcej "ognia" .
                          Wynik - teraz 7 - Rydwan - sugeruje,żeudałosięwamtrochę"wypośrodkować " - to jestta"kalibracja" o którejj mówię,bo pojazd pychy starł się,zostaławzajemnasympatia, która co prawda pewno nie znajdzie echa, ale - tak jak on też po swojej stronie z tą przyjaźnią próbwał - "pojedzie" dalej.
                          Nie wiem, co jeszcze. Nagadalam się.
                          Tera co inszego.
                          ;D

                          --
                          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                          ...T

                          Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                        • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 23.10.19, 15:33
                          Odwrócony Papież no cóż nikogo nie dziwi... To jest nie do uniknięcia. Cień, który jest i tyle bo być musi. Bynajmniej narazie.
                          Ale nie ma kart lękowych co znaczy, że faktycznie na chwilę obecną mam przepracowane co miałam do przepracowania. I o to chodziło. Wiesz na więcej niż siebie to wpływu nie mam.
                          Dzięki Cam 😘
                          Zawsze uważałam, że tarocista musi być jak psycholog. To nie chodzi o sugestie przyszłości tylko pokazanie dróg.
                          No chyba, że mamy do czynienia z martwym. Dla niego dróg już nie ma.


                          --
                          Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                          /T.Edison/

                          * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                          • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 23.10.19, 19:05
                            Właśnie, czytając "Streetcat Bob" natykasz się na cośoczym pół ulicy wie i zna, żeżyciedaje na ogół "drugąszansę", no i jejsię uchwiwszy masz szansęsię oddnaodbić,często ostatnią, jak ten samobójca. Oodjąłjakąś decyzję, al"dobre" tomi się -czy nam - może i trochę zdaje,bo "skuteczne" nie zawsze znaczy "dobre" a że życie i przybicie teraz ogólneto pewne, po prostu nie zdzierżył z jakiegoś powodu ciężaru, nie będę obwiniać PiSu bo po co? Ludzie znajomi też czepiają się rękawa i mojego ciepłegosłowa, sąsiedzi na emeryturze, kaleki,bezrobotni...Pisalam przy Izdebkach dałam "fotkę otoczenia" to myleli, że mnie skasują, ale coś odwalczyliśmy wspólnie ,ludzie byli i demonstrowali pod drzwiami rządu.Sugestie,żeby stworzyć w Polsce godne osłony socjalne były już wcześniej, zresztą, co tu dużo mówić, ślady są i będą,pocięte na stare tytuły, na blogu dalej, tylko życie poleciało schodek, no i ludzie,Szydło i Macierewicz, zresztą przy wtórze wyroczni u mnie, o ja jako ekonomista kształcony na Zachodzie nie mogę doliczyć się kasy w narodzie, na razie mamy za to zapotrzebowanie rozmnożone razy 3 ...
                            Głośne było... a, dam zagadkę,to się zainteresujemy czym innym.

                            --
                            To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                            ...T

                            Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                            • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 23.10.19, 19:52
                              Coś mamy aspekty po prostu, ale i nie tylko.Patrzcie na newsy.
                              Babcia w opałach:
                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25340119,poznan-70-latka-o-5-rano-wracala-ze-szpitala-w-samej-pizamie.html#a=66&c=159&s=BoxNewsLink
                              Bezdomni - Los i co kogo czeka.Jeden zaginie - drugi sięodnajdzie,zresztą to są oddolne reakcje społeczne.Przykładowe, ale dzisiejsze. Zobaczciejakie aspekty tym powodują,może własne się odezwały bo tak być musiało?
                              www.plotek.pl/plotek/7,154063,25337037,fotografka-anny-lewandowskiej-zrobila-zdjecie-bezdomnemu-ten.html#s=BoxOpLink

                              --
                              To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                              ...T

                              Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                          • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 23.10.19, 20:04
                            No to Ci powiem, że niegłupi ten drugi układ. Ale nie pokazuje ani moich ani jego energii. Pokazuje coś co jest wokół. Mam świadomość co to ale opowiadanie o tym tutaj byłoby sporym nadużyciem. Krolowe denarow są dwie. Rzecz faktycznie się rozgrywa o majątek ale nie stricte jego własny choć on jest osią centralną. Takie tam rodzinne wojenki.
                            Pozostałe karty nie dziwią. Sugestywny jest Rydwan, który oznacza wojnę i no jednak rozdwojenie się. Tylko, że to tu to nie ma nic wspólnego ze mną.

                            --
                            Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                            /T.Edison/

                            * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                            • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 24.10.19, 07:09
                              A i ten Glupiec negatywny przypomniało mi się. Niedawno właśnie miałam wrażenie, że on to by pieprznął w stół i wywalił wszystko. Miał ochotę zacząć od nowa. Nie w kontekście, że ze mną... Nie nie nie o to chodziło. Ale nie zacznie bo jednak więzy krwi nie pozwolą.

                              --
                              Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                              /T.Edison/

                              * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                            • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 18.11.19, 08:54
                              I były Gwiazdy na zewnętrze, dwie albo i więcej Queen, ty rozsądnie chciałaś pomóc,w postaci QMieczy u siebie a on słusznie zesztą, cenił twoją radę, jako i QBuław - osoby konkretnej i przedsiębiorczej,spod Barana, ognistej, to pasuje, jak i jego gniewna reakcja.
                              A tego Głupca to pamiętam w tych układach góra - Głupiec, to co wzięłam za ten ogólny bzdet, który dociera z zewnątrz - kontra dól- 3 Pentakli
                              big_grin

                              --
                              To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                              ...T

                              Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 17.11.19, 21:04
      Cam weryfikuje karty.
      Każde z nas bardzo się zmieniło i wygląda na to, że zgodnie ciągniemy ten wózek. W każdym razie relacja mocno się zaciesniła. Oglądam teraz nowe, nieznane mi, oblicze tej samej osoby i nie mogę uwierzyć, że kluczem było stanąć za nim murem zamiast otaczać się tarczą obronną. Chodzi mi o to, że trzeba było najpierw dać z siebie i wszystko co dasz wróci. Chyba zmarnowałam czas stojąc w pozycji obronnej i okopach.
      Rozmów o ślubie, rodzinie itd nie ma. No ale z przyczyn obiektywnych być ich nie może. Ja na pewno nie czuję się na nie gotowa. Nie teraz.
      Nawet nie podjęłam takiej próby. Zaznaczyłam jednak bardzo wyraźnie, że to jest na teraz. On nie do końca wiem co myślał ale czułam, że czeka na jakąś deklarację. Narazie padły deklaracje o ciągłości. To sporo.
      Czyli karty pokazały dobrze tendencje.
      Nadal nie identyfikuje w sobie energii tej denarowej. W nim też nie. Chociaż krol mieczy się zgadza. On zaczyna nowy etap zawodowy. Wiąże się to z większą decyzyjnoscią niż do tej pory i ze zmianą miasta. Na pewno jest świadomy swoich możliwości a i budowa od zera nowego centrum bardzo ładnie się wpisuje w energię karty. Strateg i inicjator.
      Wydaje mi się, że negatywne energie u niego nieco ustąpiły. Chociaż wciąż ma jakiś middle age crisis - tyle, że teraz ewoluuje to w zdrowe odżywianie. Ale jest skłonny posłuchać moich racji zanim na ślepo wejdzie w coś co radzi guru na YouTube - czego wcześniej nie było.
      Apropo negatywnego Głupca kojarzy mi się tu jeszcze coś. Osobiście uważam, że on ma mocne predyspozycje, żeby stworzyć coś swojego. Korporacja nie pozwala mu rozwinąć skrzydeł, bez względu na stanowisko. On z tymi swoimi ciągotami do wolności też ma dosyć marionetkowania i czuje, że to nie jego bajka ale.... Narazie nie podejmuje miecza. Chciałby ale coś go hamuje. Chociaż mówi, że czuje, że to jeszcze przed nim jak przejdzie kolejny etap. Tak więc może to być negatywnym Głupcem. No i to co myślałam wcześniej.
      Myślę, że to by było na tyle jeśli chodzi o tę wróżbę. On zaczyna nowy rozdział życiowy i relacja też bo tym razem już z pewnej odległości. To nie było tematem tej wróżby choć mogło mieć wpływ na karty. Co będzie dalej to temat na nową wróżbę ale póki co to pożyjemy zobaczymy 😊


      --
      Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
      /T.Edison/

      * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
    • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 18.11.19, 08:39
      Jednym słowem kujesz żelazo póki gorące?
      I tam żeśmy coś widzęwykuły,jednamydł,druga po... po - widły.
      Cos mi się wydaje,że nowe rozzdanie powinnaś najpierw dla siebie zrobić, bo tak ogólnie, to janp. wszystko co złe i nawet anty wróżkowe, od kart moich w jednej minucie otrzymałam, dalej mam przed oczami, mimo łamania ooogromnych lodów.
      Tundra jednym słowem, tundra,nieroztapialna a powiedziana wprost rzeczywistość, aczkolewiek nie niezmienna.
      ;D
      Mówię, u mnie .
      Ciekawe,co na to świeżyumysł Loli.
      Jakoś tak zameldowali się na zimę prawie wszyscy dyskutanci,z wyjątkiem niej , no i Doni.
      Szkoda,że nie schodzą czasami na ziemię i na nasze forum ze Szkólki i z ABC ci co niektórzy, tam dostali banana też niektórzy "klienci", ale woleli się"uwiesić", też nie wiem dlaczego, bo byłao nich często właśnie cała awantura. Nawet i my tzn. ja gdyby nie ci "niektórzy" których teraz brakna "gazecie" - nie dostałabym banana przenigdy... Naogółboweim "broniłam słabszych" a także - i grupy zaintereowania zawodowego, zachciewało mi się dać mianowicie "dobry przykład". No i ...mam
      ;D
      Ale przynajmniej wiem, co kto jest warty.

      --
      To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
      ...T

      Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
      • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 18.11.19, 09:51
        Nie kuje. Płynę na fali tego co jest - bez myślenia w przód. Nic innego nie ma sensu Cam.
        Otacza mnie tyle ciepłych (mam nadzieję) energii... Np Twoja. Że chyba jednak przeżyję wszystko.



        --
        Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
        /T.Edison/

        * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
        • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 18.11.19, 10:04
          Wiesz,ja też mam takie melodie od paru dni - tygodni, żeby nie zajmować już pały kręceniem się w kółko, w rytm jakiejś 9 Mieczowej, tolko lecieć w przód,i nie myśleć już więcej. Zwląscza że mam 8 Mieczy -ręce związane raz niby płaczę razsięcieszę, bo niby jestem i ta przykuta zdrowiem do miejsca.
          I takw kółko roztrząsanie niemiałoby sensu.
          Czy o ta pełnia to "nadaje"?W środku dnia mamy widoczny Księżyc,a podczas pełni... oprócz "zagadkowych" pytań słyszałam jeszcze całą noc "trzęsienie Ziemi", głuchy odgłos i "powalające w Wawiena mieliźnie " ruchy skorupy ziemskiej jakby.
          My tu mamy zresztą pure piaski i bagnisko,teraz osuszone, ale mady sa namobce, to Piaseczno i morena czołowa geologicznie, to daleko niesie.

          --
          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
          ...T

          Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
          • rrozsypana80 Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 18.11.19, 12:10
            Wiesz Cam i o to właśnie chodzi żeby nie tkwić w 9 mieczy. Pójście do przodu jest przerobieniem karmy. A z karmą jak z karmą musi być trudna i niekoniecznie jest happy endem. Ale jak się wyjdzie z tego to zawsze jest się na plusie a może to właściwie jest happy end?
            Jesteś na dobrej drodze 😘 idź do przodu. Nawet z uwiazaniem.

            --
            Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
            /T.Edison/

            * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
            • camaretto Re: Nieuwalony temat w innej odsłonie 18.11.19, 12:45
              Oby z tego Wieża nie wyszła,albo Diaboł jakiś. Jeszcze nie mam dobrego pytania,Rokkitie dała swój koci popis edynie, a ja znów mam... jakmyślisz? 5 Den. i pokrewne na zimę. Mogę też ćwiczyć na maszynach do obłędu , bo nic co design nie będzie widocze oprócz zwykłego płascza.
              Parę części odziey,bardzo drogich i pięknych zostało niby na wsi, ale dostałam znów kociego rozumku,teraz żeby posprowadzać jakiś cudem tą paczkę z powrotem. Położycie karty w wątku obok?

              --
              To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
              ...T

              Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka