Dodaj do ulubionych

wrozba za wrozbe

21.10.19, 20:07
Dzien dobry wszystkim, chcialam serdecznie poprosic kogos chetnego o postawienie kart. Chodzi jak to czesto bywa o pewnego pana smile Pan mieszka w innym kraju, cos tam miedzy nami bylo, potem sie rozjechalo, chociaz kontakt mamy no i wlasnie nie wiem jaki jest jego stosunek do mnie, czy cos moze z tego wyjsc. Rozsadnie pewnie byloby dac sobie spokoj, ale wiadomo jak to z rozsadkiem bywa...Bardzo chetnie odwdziecze sie kartami lub wahadlem (wahadlem nawet chetniej, bo w tym pewniej sie czuje).
Obserwuj wątek
    • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 22.10.19, 06:46
      Postawie Ci karty wieczorem. No chyba, że ktoś do tego czasu będzie miał ochotę to feel free 😊

      --
      Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
      /T.Edison/

      * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
        • camaretto Re: wrozba za wrozbe 22.10.19, 17:10
          Wot kiedy tylko raz stawiamy setkę i karty? Powróżęi ja , chętnie, ale nie dziś, na pewno.
          Choć to klientka powinna stawiać ;D.
          Tym bardziej, że to okropieństwo przede mną to nie trick iluzjonisty, tylko smrodek od resztki przy wodociągachpublicznych, mówiłam, mimo najbardziej wysuniętego krańca na pd. jesteśmy - nawet tu - zdani na "masówkę" z oczyszczalni sad

          --
          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
          ...T

          Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
          • camaretto Re: wrozba za wrozbe 22.10.19, 17:20
            PS. Mamy takąkoleżankę, Donnie (donbas), która mieszka niedaleko Krakowa, i "zgubiła" nowego kociaka.
            W zasadzie od samego początku znaliśmy, zarówno jej nowy "przychówek" - z "zagadek", jak i fakt,że młody kociak się zgubił. Narobiła jeszcze w tych samychdniach letniego popołudnia,susza za oknem, krzyku nawet nacałą"Szkółkę Tarota". Możesz sięspełnić wahadlarsko, bo jak sięokazało, miałarację, tylko tyle, że nie zdążyła go zaczipować,oprócz kastracji,gdzie na mur poczuł sie zdezorientowany co najmniej, większość LUDZI jest w szoku pooperacyjnym, mam z takimi kontakt, no i z czipami też...
            Jak będzie chciała to się zgłosi, ale fajnie by było gdyby ktoś "znalazl" zwierzaka.

            Każdy ma swoje ulubione techniki, i jaz wahadełkiem też pracuję, ale - nie tym razem.

            --
            To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
            ...T

            Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 22.10.19, 21:52
      Karty są dobre
      Jaki stosunek ma ten Pan do Ciebie?
      Król denarów + Papież + 8 buław
      Co z tego się urodzi?
      9 denarow + Wieza + krol kielichow

      On zdaje się jest teraz zajęty innymi sprawami. Krol denarów świadczy o jego uziemienia i skupieniu na finansach ale Papież z 8 buław wskazuje, że jego stosunek do Ciebie nie jest jakiś negatywny. Przy tej 8ce coś się zapala i jest nawet jakiś ruch. Możnaby to pociągnąć dalej zanim zgaśnie.
      Co się z tego urodzi? Może wiele. Pan obecnie ma pozycje i powiedzmy jakaś kasę i swój mały dobrobyt ale nie jest spełniony pod względem uczuciowym. Wieza wskazuje na zawalenie takiego stanu rzeczy i zwrócenie się w kierunku uczuć. Naprawdę fajne te karty. Powodzenia 😊

      --
      Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
      /T.Edison/

      * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
      • inko22 Re: wrozba za wrozbe 23.10.19, 18:43
        Pierwsze co rzucilo mi sie w oczy to wieza. I zrobilo mi sie slabo smile Jakos boje sie tej karty w rozkladach. Ale w tej konfiguracji rzeczywiscie nie wyglada to zle. Opis sytuacji na teraz bardzo trafny. Rzeczywiscie on jest bardzo zaangazowany w prace, ale w ostatnim czasie cos tam drgnelo, wiec ta osemka bulaw dobrze to oddaje. Bede dzialac dalej i zobaczymy jak to sie potoczy. Serdecznie dziekuje za karty smilesmile
        • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 23.10.19, 20:09
          Wieza nie jest zła. To zniszczenie czegoś co nie służyło. Po nim nowy początek.
          To jak spojrzenie na szklankę z wodą do połowy. Albo uznasz ją za w połowie pustą albo za w połowie pełną. 😊


          --
          Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
          /T.Edison/

          * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
    • camaretto Re: wrozba za wrozbe 25.10.19, 11:39
      Hej, podczas stawiania nie miałam kontaktu z tekstem, więc mówię, że częściej tak robię,wiele ludzi jest na forach błędnie przekonanych, że coś jadna od drugiej przekopiowała,nic bardziej błędnego.
      Ja mam inny obraz sytuacji, zresztą oddaję głos kartom, choć podejrzanie podobne do kart koleżanki.
      16 - Wieża
      8Den/-
      3Kiel/-
      przykleiło mi się do tego 7Kiel, sugerujące w sytuacji że tylko jedna osoba ma jakąś wizję na wspólne chwile, a z dwóch stron otrzymamy różne wersje, więc sprawdzam dalej.
      Się tyczy - komentarz do tego dalszy 14/-,2Buław.
      ONA 11 (Moc), GBuł/-
      ON 6M, 10/-
      Rada 5M
      _______________________________
      Moja zatem ocena tych samych kart,na pewno w innym stylu. Sorry, RFozzie, ty ze swojąpewnośvią happy endu masz zapewnedużo Poweru, ale za tym idą inne doświadczenia.
      Janie próbuję za to robić teraz "dymu",ale Wieżę poprostu w życiu przeżyłam., I też z trudem ktoś mnie z forum zbierał, bo to taka karta, co"mimo wszystko" drażni, apeluje,mówiąc krótko, nie daje spokojnie przejść koło siebie.
      Karta - Brama.
      Coś rozwalającego mury,8Den i 3 Kiel. są w negatywnym położeniu, pan jest jakby otoczony niestety sytuacjami typu "border", granicznymi, ewidentnie bimba się na długach, albo wpadł właśnie w złe towarzystwo (3Kiel/-, 14/-)
      2 Buław - pewno próbuje się gramolić dalej, podnieść, i apeluje co zasugerowało 2 Buł. To zatem drgnięcia kontaktów ,chęć podtrzymania ich po jakimś ogólnie rozbijającym doświadczeniu, ale raczej wydaje mi się nie do opanowania,za tym katastrofa i żywioł .
      ONA - u niej poczucie stabilności emocjonalnej, kojarzone z Mocą,na pewno ma chęć właśnie załatwić pewne ważne sprawy życiowe,czując się pewna siebie,wróżąc też widzi za tym może i chęć zwrócenia na siebie uwagi, pozorną dzieciakowatość, ale tendencja do rozwijania tego typu wizji spotyka się z Giermkiem,stopującym jakieś "sygnały ogniowe" w tym związku.
      Nie bez przyczyny,z tym zakłóconym Aniołem Umiaru.... może sugerować odejście od pewnych społeczych pewników(16) i 15/- co może oznaczać, że Diabeł, pociągany za ogon,może chcieć się ratować. (ta 2Buł).
      Niczego jednak w tej odległośc nie widać ściśle, dystans mimo obecności duże ilości "dymu " i "pary" w tej sytuacji tylko zaciemnia obraz rzeczywisty sytuacji, 6M to pewno ta wielka,dzieląca was odległość, podczas kiedy "zwykła praca" portiera staje się kokosem,a milioner kokainiarzem (jak Starak, nie powiem skąd wzięłam "wesołe przykłady". Z życia. Online.)
      Nie widać zatem"wypalenia" (10 Buł/-)się,ale i "wiosłowania pod prąd" (Diabeł/-)Tak, że zamiast na początki czegoś nowego,wygląda mi na końcówkę czegoś starego, ale nie chcę zapeszać. Wyraźnie jednak jest to sytuacja "z choinki "

      Rada - 5 Mieczy -też znana karta Tarota, choć w tej sytuacji pozytywnie ustawiona - postaraj się dyskretnie,"po angielsku",wycofać z sytuacji, póki jeszcze jesteś "z tarczą", nie "na tarczy".

      Nie ma on przypadkiem hardy Brexitu?że tak mimochodem zapytam, to czysto takie skojarzenie "na czasie",ale...

      --
      To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
      ...T

      Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
      • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 25.10.19, 12:39
        😂 Nie mam powera bo jest jesień i czekam ospale na wiosnę..
        Cam? Gdyby nie było w życiu Wież to niczego byśmy się nie nauczyli. Problem w tym, żeby przerobić lekcje z Wieży.... Ty ją przerabiasz notorycznie w kontekście, że ludzie są źli i lepiej się odseparować. Na ludzi nie mamy wpływu ale mamy wpływ na siebie. I to od siebie należy zacząć, od zajrzenia we własne lęki, zmierzenia się z nimi i pokochania siebie a nie od projekcji własnych lęków na innych. Moja mama całe życie to robi i wierz lub nie ale moim zdaniem życie jej uciekło i teraz nie ma nawet co wspominać bo wszystko jest jedną wielką kupką nieszczęścia. Ja bym bardzo nie chciała powielać takich schematów. Mamy nie przekonam, Ciebie też nie. I macie do tego święte prawo bo to Wasze życie i Wasze buty. Natomiast swoje wolę uczynić mniej cierpiętniczym i bez względu na ilość Wież nie upadać na duchu. Wieże są i będą. Trzeba je przyjąć a nie unikać bo bez nich nie ma nauki...
        W radiu leci w życiu piękne są tylko chwile.... Ooo tak! 😁

        --
        Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
        /T.Edison/

        * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
        • camaretto Re: wrozba za wrozbe 25.10.19, 15:58
          Tak, ale wiesz,z wież... to mi tylko zwirzęta pomagały. Nie będę nawet humorzasta, wiem, że "przerabiam " na nowy stary odcinek serialowy, i może masz rację, z tym powerem Baranka ciężko się kłócić. Jesteście znaki radosne, jeśli chcesz poczuć wieczną wiosnę... tarara..
          Bez wątpienia takie miałam poczucie ,dlatego bez trzy razy przeproszenia nie napisałaym tego co napisałam.
          Gorzej,bo część moich planet jest w Ogniu , i tak TEż TO CZASAMI CZUJĘ. Ogień to radosne znaki,elementy o wiecznie się przesuwającej koncentracji, które świadczy polu rażenia ..Ognia.
          Takie "tryk". Chociaż nie byk ;D, ale byki - ostatnio było nawet online - są w stanie zabić , ponieść...Barany - no cóż, są zwierzętami wykorzystywanymi przez człowieka o wiele rzadziej i w innych celach, nie chcę się tu wymądrzać, bo to nie księga następna Suligi czy Weresa, swoją na blogu też dopisuję co chwila nowości , już się nawet komputer zepsuł.
          A woda -gdybyśmy nie natworzyły niniejszym dymu i pary,to by się nam rączka od wiadra urwała.
          ;D Ma kobita więc i "na dwoje babka wróżyła",i zagwozdkę, ale może wybierze sobie coś na sytuację odpowiedniego. Bo układ kart, nie powiem, tak czy inaczej zwraca uwagę, jedziesz jakby po tym samym, tylko po"pozytywie",i wtedy - 5M układa ci się w ochronny murek z przeszłości, w który wycofać da się. Ja - pełna opozycja - a jeśli nie? Bo ci ktoś zaj(e)dzie tyły? Demonów nie masz wcale, bo oni chcą JUŻ inaczej. Po co przywoływać ciemne chmury z przeszłości?
          (ale były ;D, i daleko nie zajadą,co najwyżej do najbliższego stajania. Bo WieżaBoga stoi otworem -ale - dla Noego, nie dla żony jego z Jeziora Martwego. Rybaka Króla - ale nie teściowej ;D )
          Stąd z naszymi interpretacjami tak różnie to wypada... i z twoimi rodzicami, chyba też, ty masz końcówkę Urana w Baranie, ja - początek sekstyla w Byku. Nie wiesz, bo mnie ten układ baaardzo stumuluje,pół życia miałam Neptuna w 2 domu, więc wiesz - sytuacje podbramkowe, tam gdzie inni mieli kasę,karierę, wszystko do stóp, nic tylko powiedzieć ,jak w kawale kabaretowym
          - A... Jasio!!! Jaak się cieszę,że cię widzę... !!!
          Bo wiesz,jaaa ... to teraz (firmie robię ,PANie, względnie na paniach, ) rekina w samolocie hoduję (;D, dobra niech cię ten rekin ZJE).
          Stąd moje "ostrożne" sądy.
          _______________________________________________________________________________________________
          A co do mnie - wiesz, to jedna z tych pierwszych w moim życiu - i karciankach - Wież. Niby to dotycząca mamy sytuacja podbramkowa,którą dzięki lekarzom i wspólnym wysiłkom społecznym udało się na 20 lat jakby"odroczyć".
          A mnie , dzięki mojemu wesołemu charakterowi Ognia, tendencji do walki Marsowej,Ogniowej - i muuultipoczuciu humoru,udało się uciec w końcu w 'Łezkę bezpieczeństwa" - mimo łez na każdym prawie kroku , bo - bez partnera, w nowym starym środowisku, bez pracy i "układów ze szkoły", pieniędzy,mieszkania, doszczętnie okradziona -jak w sytuacji z "złotej rybki",kiedy - jak i Budda -śpisz obok własnego zamku ze złota, tylko w tej klatce nie chcesz (już nigdy) zaistnieć, wolałam, jak o wiele później napisany "Streetcat Bob" rzucić wszystko - i choćby, jako wróżbita czy szaman - pozostać sobą ,nie manipulowaną lalą.
          Stąd może zdaje ci się, że - pełna agresji na otoczenie - czuję się bezpiecznie.
          Nie ma nic gorszego niż nazbierane toksyny,tyle że w ognistym pędzie to one się nie zatrzymują.Może stąd odczuwasz tu różnice charakterów.
          Nie ma nic bardziej błędnego niż pozorne bezpieczeństwo, zwłaszcza w skojarzeniu z Saturnem . Czyli Wieżą , i Diabłem,w dominancie Koziorożca.
          Znaki kardynalne NIGDY nie czują się bezpiecznie,są w wiecznym ruchu, bo same go powodują; Baran - zaczepia, tryka inne zwierzęta, mierzy się siłami.
          Rak z wodą i pijawkami - jak górski potok,po młyńskim kamieniu wlewa się do jeziora, z którego piją zwierzęta.
          Koziorożec - skacze po kamieniach, im wyżej tym lepiej,bo na skalnej półce nic nie może go osiągnąć.
          Waga - jak motyli motyl jak waga- odmierzy wsystko w gramach,miligramach, mikrogramach,skali Beauforta, co - chcesz - i tak, na ruch motylich skrzydełek mamy orkan,kilo w tę , kilo w tamtę niby nie robi różnicy. A widać w towarzystwie.
          Brrr... Aż mi się chciało podciągnąć T - skirta. Bo tak się się TO słowo poprawnie pisze po angielsku, o ile dobrze pamiętam T - short(y) to "za krótka koszulka dla ciebie ;D". Aczkolwiek ...też pasuje.
          Po anielsku:
          "Hearts down" are not always hanging low. There 's a new way before.But .. how?
          To moja wróżba, a rozzie zatrzymała po prostu na innym obrazku,z drugiej strony... ja widzę słupy soli,ona pudy czegoś smacznego. Dobre i to...

          --
          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
          ...T

          Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
          • inko22 Re: wrozba za wrozbe 25.10.19, 16:27
            smileno to rzeczywiscie dostalam dwie rozne wersje. Hmmm wiadomo, ze naturalnie bardziej podoba mi sie optymistyczna wersja Rrozsypanej, ale prawde mowiac jakos bardziej pasuje mi tez do niego. On prace ma stabilna, duzo jezdzi sluzbowo, jakos te dlugi i zle towarzystwo mi nie wspolgraja...Wizji to tak naprawde zadne z nas nie ma, bardziej to rozpoznawanie po omacku czy cos by dalo rade z tego wykrzesac. Zobaczymy, ja mimo wszystko sprobuje, a jak to sie potoczy- byc moze niedlugo dam rade zweryfikowac smile z wieza chodzilo mi o to, ze w przypadku relacji czesto interpretuje sie je jak rozpad i koniec. dlatego tak mnie stresuja. mi wyszly kiedys na prace i widzialam juz oczyma duszy zwolnienie, ale potem okazalo sie, ze bylo to bardziej przejrzenie na oczy. Stracilam pewne zludzenia odnosnie firmy, ale w sumie wyszlo to na dobre, bo lepiej wiedziec na czym sie stoi. Zobaczymy jak to bedzie, obu wam bardzo dziekuje za poswiecony czas
            • camaretto Re: wrozba za wrozbe 25.10.19, 17:31
              Nie ma co,inko,o ja teżporadziłam sobie wtrudnejsytuacjiwtedy,i mimo rozpadu korytka,człowiek zbudował coś nowego, pewnego.Zawszeć to Iskra Boża,jak ładnie opisuje Suliga, wyrwa w murze, po to, żeby zobaczyc Gwiazdy i wolność.
              Ja też ubię tą kartę, choć się do tego nie przyznaję,o wtedy, dawno ,uwolniła mnie od złudzeń, a teraz "niedawno uderzyła "w punkt", ogłosiła katastrofę i ruinę,i ... nie sprzedałam nic za taniznę... Jakby karty "wiedziały ", że ich potrzebuję,bo nie mam możliwości,żeby jeździć po całej Polsce i oceniać nieruchomości czy rzeczy. resztą, na ciuchy czy gupotki w rodzajupatelni wcale sięnie pojawia. Poniżej zatem 50 - 100 patoli to nie schodzi z drabiny, woli wysłać np.Sprawiedliwość.
              U ciebie - Umiarkowanie, jak widzę, to taka dobra, miła, "oswojona"karta.
              Rozzie za to Niebiosa wysłały Wieżęw czasie autentycznej katastrofy - rurociągu.
              Przecież cała Wawa nie patrzyła w nasze forum nie?
              U mnie cyklony jak były z asteroidami. Jak miałam prawie wypadek z karambolem - norma forma, 6Mieczy, nie zaistniał, wszyscy się rozeszli.
              Zweryfikujesz kiedyś?

              --
              To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
              ...T

              Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
              • inko22 Re: wrozba za wrozbe 25.10.19, 18:05
                Rozumiem, ze ta 6 mieczy widzisz niepomyslnie, tak? zweryfikuje na pewno, bo w tym momencie w kazda strone to moze pojsc. Chwile to moze potrwac, ale napisze jak cos juz sie okaze
                • camaretto Re: wrozba za wrozbe 25.10.19, 18:17
                  Nie, wręcz przeciwnie,ja- odwracam karty,nic nie widzę oprócz podróży i dalekiej odległości, na którą wskazuje.
                  7 Mieczy czasami na kamuflaż jeszcze, ale często na wyjazdy bliższe , delegacje...
                  Od lat wróżę, ale z rewersem , inko, i dobrze mi to pasuje, na ogół, inaczej już bym miała masę reklamacji klientów,ale nic z tego, chociaż od 30 lat stawiam komercyjnie.
                  Nie traktuj tego zatem bardzo jakoś wiążąco, wszystko zależy od ciebie, rozzie pokazuje poprostu pod identyczne prawie że karty inną wersją, a też jest "niezła".
                  Ale takich głupot jak na "SzkółceTarota" nie robię, nie znam się, ale regulaminy wszystkich forów każą zaznaczać, w jakiej wersji kładziesz karty tym razem, a my tu filozofujemy, po prostu. Ty wybierasz, inaczej sama przecież mogłabyś sobie postawić, nie?

                  Cam

                  --
                  To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                  ...T

                  Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                  • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 25.10.19, 19:07
                    A ja się zgadzam z Cam. Tarot tarotem ale jest wolna wola i stanie się tylko co sama zrobisz. Tarot pokazuje pewne tendencje jedynie a życie jest Twoje i bierz je w swoje łapki 😊
                    Cam momentami wyciąga wręcz sadystycznie negatywy ale... to też nie jest złe. Warto mieć świadomość zagrożeń, co nie oznacza, że trzeba się poddać na starcie bo coś się może nie udać.
                    Karty potraktuj jako sugestie a nie wyrocznie.

                    --
                    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                    /T.Edison/

                    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                    • camaretto Re: wrozba za wrozbe 26.10.19, 10:53
                      Dokładnie tak, po co klienci mieliby chodzić do wróżek? Chcą miećw życiu jeszcze jakąś szansę, czasami w obliczu wlaśnie dziwnych, bolesnych sytuacji z otoczenia, jeżeli nie możnakomuś czegoś wypłakać, zrobił się popularny psycholog, jeśli nie pomaga - to ksiądz libo w przypadkach ostruch psychiatra, ale w normalnych, ludzkich problemach to do koleżanki albo do wróżki ;D
                      Tak i moim klientom mówię,i nic nie staram wię sugerować, bo takie oddziaływanie może być tak samo uzdrawiające, jak i niszczące. Myśli i słowa mają przedziwną moc w ogóle, eksperyment w Ikei był blogerzy pisali,i Kasia Grochola opisywała taki, gdzie rośliny "bombardowane" sugestiami dzieci, pozytywnymi i negatywnymi wyglądały po paru tygodniach odpowiednio do pozytywnych myśli,i psychologicznego negatywnego oddziaływania. A niby to nie rozumieją, to wyglądało jak pokaz czarnej magii.
                      Rozzie,powiedz,co ten "border"ma znaczyć, bo ja otrzymuję różności made by przeglądarka.
                      Może zróbmy temat osobny,bo inka22 będzie miała swój, a ja wróżebnie się wypowiem,ale feedback potrzebny będzie

                      --
                      To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                      ...T

                      Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                      • inko22 Re: wrozba za wrozbe 26.10.19, 15:18
                        Oczywiscie, zgadzam sie i ja, no i bede dzialac. A co ma byc to bedzie smile Cam, analizuje Twoja wrozbe i chcialam jeszcze doprecyzowac karty na tzw. przyszlosc. Nie wiem czy dobrze rozumiem, ze wyszla Ci odwrocona 10 bulaw i Diabel odwrocony, czyli wypalenie tego co jest i jakies negatywne tendencje z Diabla?
                        • camaretto Re: wrozba za wrozbe 26.10.19, 17:40
                          Coś tak wygląda,ale u niego, jakby tendencja zniżkowa jeśli chodzi o ogólny jakiś zajęciowy harmonogram,względnie kondycję,masz rację,że to wypalenie obok 6Mieczy to mogą być warunki też z zewnątrz, tak jakby sobie przygotowywał trampolinę skądś, gdzie mu odpowiadać przestawało. Generalnie ta Wieża to nawet pasuje do Brexitu, bo zewnętrzne warunki , a w wersji hard to pisali już z Francji, że boslesny upadek tych którzy tam prawie że zamieszkali. Nic dziwnego,że szukajączęsto odnowy starych kontaktó, stąd pociągnęłam dalej i .. Diabęł wyszedł za ogon, ale w wersji negacji, on niechce tego złego ciągnąć,tylko popłynąć dalej,stąd, nie widać,zwłaszcza że daleko,odległości działają jak zasłona dymna, no i bardziej pozytywne karty z twojej strony.Stąd odważyłam się odbiec dalej iprzypatrzećzwiększego dystansu, no i mus,że ta nawałajakichś negatywów mniezdeziwiła. Ale na przyszłość nie stawiałam wcale, nie chciałam ci nic sugerować, na zasadzie "na dwoje babka".
                          Spytaj Rozzie, bo ona ma w pamięci ten niby pozytywny rezonas w życi i we wróżbie, ja powychodziłam z Wieżowych sytuacji ,ale w nie nie wdepnęłam,i mam poczucie ogólnej wygranej. Ona - zyskała pewno wiele, ale ktoś ją ubezpieczał w życiu, ja skakałam bez trzymanki na głęboką wodę.
                          Dowiesz się więcej to powiesz.
                          Powodzenia

                          --
                          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                          ...T

                          Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                          • inko22 Re: wrozba za wrozbe 28.10.19, 16:27
                            No to mam juz jasnosc, dziekuje smile on nie jest pod wplywem Brexitu, do jego sytuacji mi bardzo pasuje 9 monet Rozsypki. Chociaz jak to czasem bywa, przy wzglednej stabilizacji wkradaja sie czasem rozne mysli, i moze byc ze jakis Diabel tam swoje wplywy ma.
                            Wracajac jeszcze do stawiania sobie kart, ja kompletnie nie moge ostatnio sama sobie ciagnac kart, nawet jesli ktos inny robilby interpretacjr. Mam wrazenie, ze zawsze wyciagam obraz tego, co dzieje sie w mojej glowie, czyli albo wyciagam sobie karty na wlasne leki, albo znowu mam wszystko w rozowych okularach.
                            • camaretto Re: wrozba za wrozbe 29.10.19, 09:17
                              ;D ta intuicja, to chyba z latami idzie jeszcze gorzej "na głowę".
                              Poczułam się nagle staro.
                              Wieżato Brama, więc ciągnięta syntetycznie bez odwracania, może "przewrócić na głowę" pozostałe, albo zachwiać ich znaczeniami. Spytaj zatem rozzie, to jej karty,a w jakim stylu ona je stawia,mnie jest niekoniecznie nawet wiadome, bo ja odwracam od dziecka,czy w zasadzie od 25 lat.a skutki , nawet w przypadku stawiania widzisz, jakie są,choćby u siebie. Jaki koń jest,każdy widzi, jesteśmy za starzy tu często na nowe dyplomy,ale nie umniejsza to naszych możliwości w różnych dziedzinach,stąd może mój luźny stosunek do wszystkiego, jak i koleżanek,w szczególności...

                              nanana...
                              W domach z betonu...
                              Nie ma wolnej miłości...
                              Są stosunki małżeńskie tudzież akty nierządu....
                              Casanova tu ...nie zagości."

                              Tak ze się kartami nie przejmuj, rób jak chcesz.
                              Czyń co wola twoja. ("thelema")

                              --
                              To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                              ...T

                              Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                              • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 01.11.19, 18:30
                                U mnie sekwencja jest taka
                                Naloty z przeszłości + teraźniejszość +naloty z przyszłości. Z tym, że obie karty po bokach wpływają na teraźniejszość. A ogólnie to wszystkie razem opowiadają pewną historię.
                                Tu historia opowiada się tak, że facet jest sam sobie wystarczalny (finansowo, zawodowo), niezależny i właściwie można powiedzieć, że ma wszystko prawie. No właśnie prawie. Bo do pełni tego nieba jeszcze jeden brakuje. Ponieważ denary są przyziemne to ja bym widziała w tym brakującym denarze to czego nie ma w tej przyziemnosci czyli emocje. Brakuje mu kogoś. Nie czegoś bo fizycznie to jego pozycja jest mega stabilna. W związku z faktem, że Inko chciała się odezwać to można domniemać, że to jej odezwanie się będzie początkiem zmian. Zmiany sugeruje Wieża. Zmiany totalne. Ale wcale niekoniecznie w złą stronę. Bo zmiany idą po karcie brakuje mi czegoś.... Więc zburz wszystko chłopie, spojrzyj na to co masz i pognaj za tym czego chcesz. A potem krol kielichów... Znaczy facet znajdzie emocje. I to jakie ładne. No oczywiście można patrzeć na to inaczej, że nie dostanie czego chciał i ewentualnie utopi się w kielichach po burzy. Ale wiesz tu już jest zadanie Inko.

                                --
                                Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                /T.Edison/

                                * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                • inko22 Re: wrozba za wrozbe 02.11.19, 15:18
                                  Kochane, mysle, ze sprawa sie wyjasnila. Kontakt byl nawet calkiem mily i troche "bulawiany", ale kiedy zaproponowalam spotkanie, to nie dostalam informacji zwrotnej. Moze cos jeszcze przyjdzie z opoznieniem, ale chyba slabo to widze, niestety...
                                  • camaretto Re: wrozba za wrozbe 02.11.19, 18:41
                                    Widzisz, ta a Wieża to rozstania, choć często - jeśli nie "odcięta" to i powroty.
                                    widzę tu teraz znów 6Mieczy w sytuacji.Odległość,kurtyna, za którą się schował.

                                    --
                                    To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                                    ...T

                                    Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                      • camaretto Re: wrozba za wrozbe 03.11.19, 03:49
                                        ???
                                        Co nazywasz powrotem?
                                        Tego faceta bo go kochasz, i nie chcesz innego?
                                        Czy wygodnej wersji, że ma wszystko, stabilne, i cię zabierze za granicę?
                                        Mówiąc krótko,wersji miłej, ale dmuchanej ;'D ....
                                        Dobra, kawał był o kobietach.
                                        Są kobiety mądre.
                                        Są kobiety piękne.
                                        Są i piękne,i mądre,ale nadmuchiwane.
                                        ;D
                                        Bo kart pytać można o wszystko, np. czy w ciągu następnych 6 mies. znajdziesz innego,klina jakiegoś, i zakochasz się...
                                        Typowe, ale miłe, klienci często przychodzą...
                                        Jak chcesz,to mogę sypać przykładami, inko22 z życia. Większość rodzin tak powstała,nie powiem...

                                        --
                                        To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                                        ...T

                                        Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                  • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 05.11.19, 21:48
                                    Z mojego doświadczenia to nie jest Wieża. Wieża jest najczęściej niespodziewana i wybucha z hukiem. W każdym razie po niej już wszystko jest jasne.
                                    To jest słabe jak na Wieżę.
                                    Uszy do góry.

                                    --
                                    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                    /T.Edison/

                                    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                    • camaretto Re: wrozba za wrozbe 06.11.19, 15:58
                                      To co to jest?
                                      Dla mnie jak wyżej,zwaliło mu sięna dniach, i sobie przypomniał o telefonie,czy internecie.
                                      Chwilę później już nie chce wyjeżdżać ;D
                                      Może inka22 ma więcej szczęścia niż rozumu, w końcu mogli ją porwać?
                                      A skąd mamy to wiedzieć?
                                      Miałam koleżankę....;D ;D ;D

                                      --
                                      To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                                      ...T

                                      Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                      • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 07.11.19, 07:58
                                        Może ja czegoś nie kumam ale chyba nie było mowy o wyjeździe? Spotkanie to jeszcze nie wyjazd.
                                        Zdaje mi się, że to chyba mniej pokomplikowane niż myslisz Cam. Nie każda historia z facetem poza granicami kończy się porwaniem 😉
                                        To jest znacznie prostsze. Facet albo ma problem z terminami i nie wie co ma powiedzieć i zamilkł. Albo nie chce mu się bo nie ma takiej chemii mocnej żeby się zachciało. I flirt na odległość był ok ale żeby aranżować spotkanie to już nie bardzo.
                                        Tak czy siak u mnie Wieża przebiega z większym hukiem, odczuwalnym dla obu stron.

                                        --
                                        Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                        /T.Edison/

                                        * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                        • camaretto Re: wrozba za wrozbe 07.11.19, 12:54
                                          Właśnie dlatego coś takiego podpisałam, bo Wieża to na ogól rozpad wszystkiego,sodomia, ruina, może i calych miast, jak u nas we wrozbie w pewnym tygodniu,kiedy nastąpila katastrofa oczyszczalni.
                                          Już wiem, myślę o co ci chodzi,rozzie, że to nie takie lelum polewum. Ona się boi , zauważ ,dlatego postanowiłam też pomóc trochę i namacać jakby to,o co mogło chodzić początkowo,czyli jakby "przejście" wśród tego kurzu z zawalającego się "czegoś". Chce zobaczyć teraźniejszość na odległość, bo nie wie czy się tak naprawdę angażować, dlatego pyta nas. Ale ty mowiłaś o Wieży,a mnie trudno poza rozstaniem,i to popartym ostrym polevum,wymyślećco inszego przy Wieży, nie jakieś tam zdawkowe tłumaczeniesię, flirt i haha,tu cię mam, rozzie,nie ukrywajmy, to żadna Brama i doświadczenie dna.Stąd też ona słusznie się boi.Nie chce stłamszenia i czegośniebezpiecznego, uwila sobie zapewne gniazdeczko w slowach uspokajajacych,a on nie wchodzi w ten biznes, albo nie wyczul u niej jakiegos jednomyslnego stosunku do sprawy, fakt, albo nie zwrócił uwagi na pozorny cel W OGOLE.I tu pasuje 7 Kielichów, że ona ma wyobrażenie czegoś inszego wyraźnie, pełnego nadziei celu,szczęścia..Nie chce zrezygnować,czy nawet to nazwać, jak u mnie jest w kartach.
                                          Aon... się naprawdę odkryć, inaczej by się zgodzi. ,Odkryć i zdemaskować całą maskaradę.A juz była pewnasiebie. A może i on byłpewien,że ją "wkręcił".
                                          Nie chcę już nic mowić o kolezankach i ...sobie. Zmęczył mnie temat,nawet na odleglość to brak cenzury, co mi do glowy przyszlo.
                                          Mogę zrozumieć twoje zaangażowanie,ale mrygnięcie okiem to nie dośwadczenie Wieży. Nie flirt. Nie kłopoty zzapomnieniem języka w gębie,bo jak na rozwodzie mój ojciec zapomniał drogi do niegdysiejszego swojego domu,tojago nawet do sprawy alimetacyjnej znaleźć nie mogłam, też i wejścia więcej ni ma, a pies go nawet do domu nie wpuścił. To była Wieża mojej mamy. I nasza, i ona do dzisiaj działa, on nie może nawet rękami machać, ao dopiero usta otworzyć.
                                          To zrujnowane 2 banki zachodnie, nasze kontakty w Polsce, biznes, depozyty Lasów... trudności politycznenp. przekraczające jednego człowieka,nie flirt. Cyklony.
                                          Rozpad Tabulki, gdzie chłop: był, kochal, rzucił (a chciał tylko na kolana ), i porzucil.
                                          TO rozumiem jako Wieżę.
                                          Wierzę ci aż do śmierci.
                                          Szydło (mydlo,powidlo) i zakon,poslubiony niniejszym niewiescie, bo śluby zakonne to coś w co się nie wchodzi dwa razy, tu JUZ trzeba wiedzieć,że rzeka ma tylko jedno DNO.
                                          I nie wchodzi się w to dwa razy.
                                          To nie ladne slówka,rozzie, ale tak rzeczy ujmując, to po co ci Tarot z AW,Bramą...4 kolorami - wizerunkami monet i " poważnym" brzękiem Mieczy?
                                          Giermek teżoszukuje,flirtuje...a skarb (nie)jednego państwa za 30 srebrników może pójść , jasne.
                                          U nas jak się ś.p. mamusia zacięła po śmiertelnej chorobie, to posypana szafa i rozwalone a skradzione BMW kosztowało...nowe kluczyki do Mercedesa, a sprawa trwala 10 lat. Juz dawno bym powiedziala ...skoncz, tylko Tarot podtrzymywal na duchu, zwiastujac opozycje wielkich planet
                                          Tak nauczylam sie astrologii.Nie w SzkolceTarota.
                                          W życiu..

                                          Właśnie świętuję 2-4-6-8-10!!!! kg poparty głodówką częściową,i ograniczeniem supermocnym kalorii ,orazpełnowartościowym uzupełnieniem diety.
                                          ;D Udałosię,znów mi chłopcy cześć mówią, ale wrażenie jak z niespełnionej ślubnej przysięgi :w zdrowiu i chorobie (nikt mi nie przyniósł nawet chleba i mleka,tylko jedna Samarytanka chciała ), i będę z tobą aż do (twojej) śmierci... (..i po co mi taki showman?)

                                          --
                                          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                                          ...T

                                          Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                          • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 07.11.19, 16:51
                                            Nadal będę się upierać że strzelasz do wróbla z armaty.
                                            No pewnie, że dziewczyna się boi - jak każdy czuje niepewność inaczej by nie pytała. Ale..... No na miłość boską od randki historii z rozwodu Twoich rodziców to hu hu hu hu i więcej. Dajesz tej sprawie wysoką rangę a ja myślę, że kaliber jest dużo mniejszy. Każdemu się kosze zdarzały tylko co innego kosz po chwilowej znajomości nawet odgrzanej a co innego po wielu latach... Co innego kosz kiedy człowiek się zafascynuje jedynie a co innego gdy miłość jest głęboka ale jednostronna. To ma różne odcienie. A ja nie czułam, żeby pytanie Inko dotyczyło aż tak grubej sprawy, żeby mogło ją poranic mocno. U mnie po tej Wieży są kielichy i w dodatku król więc jeśli miłość to wciąż jeszcze przed nimi a nie już w trakcie. No i brak odzewu ooo to nie Wieża. Wieża jest mocniejsza w przekazie. U mnie jest zawsze z mega hukiem. Po prostu rozsadza wszystko po całości. Również dotychczasowy sposób myślenia. Ale nigdy nie wygląda to tak, że Wieża się objawia tym, że ktoś zamilkł.

                                            --
                                            Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                            /T.Edison/

                                            * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                            • camaretto Re: wrozba za wrozbe 07.11.19, 18:12
                                              Z mega hukiem rozie ;D to nadal będę uważać,że filozoficznie... co ja zrobiłam, to mówię właśnie, można pociągnąć, ja nie chciałam tylko ciągnąc granatu widocznego z oddali, z megahukiem, a za nim Diabła za ogon, jak nawet dowciapnie napisałam. Diabła to ona chciała wyciągnąć u nas, bo był jakiś.
                                              A o zwykłym koszu, jak u loli, naszej miłej koleżanki na magi - sterskim,nawet nie marz,nie wiesz, w jakim jest wieku, jakie ma wspomnienia,dobre czy złe...

                                              Nie chcę być tylko wykonawcą czegoś, o czym nie wie nikt dokładnie nic.Najmniej zauważ wiemy o samej Inko, z góry pakując koleżankę w szlafrok,papiloty i pantofle. Znam mnóstwo sytuacji z życia gdzie to nie działa, priorytety jednego nijak się mają do priorytetów drugiego. Może po ten megaprzypadek, nam potrzebny do przeżycia, i na sieci teraz.
                                              Jak piszesz,ty zarówno jak i ja, chcemy też przywrocić kartom dawny blask, i ...myślę, sens, po tułactwie po tylu forach i życiowych meandrach, gdzie każdy powypaczał trochę, trochę się poprogramował, trochę innych, i uciekł w popłochu zostawiając w obliczu Wież,Diabłów, Śmierci, Mieczy swoje futra i laptopy i przeklinając nas, nasze karty i programy na czym Świat stoi,o ile jeszcze stoi.
                                              Wiadomo,że jeśli czegoś nie zrobisz,to tego nie będzie...o ile to np. nie Wieża, Śmierć, czy KołoFortuny.


                                              --
                                              To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                                              ...T

                                              Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                              • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 07.11.19, 22:39
                                                Wiesz mnie też ktoś tu kiedyś określił coś o Diable i Wieży. Z tym, że Diabłem byłam ja. Rzeczywistość ma się nijak do tego. Właśnie mi przypomniałaś tę historię. Oceniać każdy może ale motywację zna tylko jedna osoba.


                                                --
                                                Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                                /T.Edison/

                                                * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                                • camaretto Re: wrozba za wrozbe 08.11.19, 09:47
                                                  Taaa, i pomyśl, za co płacą tak ekstrasensowi.
                                                  Za zamówienie , typowe.
                                                  "Zamówienie" choroby ...
                                                  Wersja ciemna - zamówienie choroby ale dla innych,nie takie tam uzdrawianie, healing "słabo poznany", elektromagnetyczna fala nieźle poznana i zmierzona fizycznie ; oficjalnie , już nie omam, ale KTO oprócz fizyków, parapsychologów niektórych lekarzy i ... starożytnych joginów zna oficjalne "klucze",może paru profesorów zasłaniających tytułami gromadę innych, mniej "umiejących" czy znanych.Reszta to często oszołomy, a polityczne afery sięgają współcześnie klubu grzybiarzy, absurdy jak u Salvatore w Imieniu Róży i czarnej kury.
                                                  Jedno jest pocieszające, że czarna kura to semantycznie podobne do nazwy Czarnogóra, a kura,że kura, no i nie przypadek na skalę światową, to po prostu miała taką karmę.
                                                  Tymczasem zanim zaczęto ją wykorzystywać w tych celach, była kozłem ofiarnym u starożytnych Żydów,a raz maupą naczelną rasy człowiek - Żyd w transporcie kur skazanych w czasie II wojny, no i mur beton w tej historii z bloga ;D występowała ,"Reincogicja", zwłaszcza, że gościu żeby go nie odkryto, potajemnie odstawił na którejś z bocznych ludzki ładunek skazanych na Ausschwitz czy na podobny obóz zagłady,i dalej poszedł przez śniegi sam,do jakichś ludzkich osiedli, parę kilometrów,zostawiając Żydów w zamkniętym wagonie, żeby go nie ścigali, i po przestępstwach śladu nie było..
                                                  Nawet o tej wizji nie pisałam, bo drastyczne, dwa - zdecydowałam się na platformę "wordpress", z interfejsem typu "gnome" i "free license", ale jak one chodzą to tajemnica,jedna, technicznie sprawna,jest przeze mnie używana,ale druga chodzi tylko na zasadzie "telepatycznej", i nie wiem, jakto programować do dziś,często się zacina, też ta, na którą nas na "bloxie"nakierowano.
                                                  Nie będę już dodawać, że pytanie "każde" do kart, od reinkarnacji poprzez telepatię, psychometrię, itd do nas się kieruje... Nie będę cytować klientów,którzy oferują niezłą sumkę za naprawienie męża.Szkoda, że nie taką samą jak za wgranie Windowsa...sad

                                                  --
                                                  To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                                                  ...T

                                                  Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                                  • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 08.11.19, 10:09
                                                    Za naprawianie męża.... O patrz jak naprawienie lodówki, pralki, kuchenki czy telewizora. A teraz sprzęty takie, że po okresie gwarancji naprawa nieopłacalna. Jak mąż służy powyżej 5 lat to niestety ale jak popsutu to już trzeba wymienić. 😂😂😂
                                                    Takie pierdoluty
                                                    Jak dzisiaj w pracy rozważania z koleżanką czy można wlać do czajnika ciepłą wodę z kranu. Ja mówię że nie można bo wiem co siedzi w rurach od ciepłej wody. Zalałam herbatę z innego czajnika. Na co koleżanka stwierdziła, że ja to zawsze muszę postawić na swoim. Nie muszę. Ale też nie muszę się do nikogo dostosować. Był drugi czajnik i można było rozwiązać problem pokojowo - ty se pij ze swojego ja ze swojego i każdy zadowolony. Otóż nie. Koleżanka nie jest zadowolona bo postawiłam w jej ocenie na swoim - jak zawsze. A ja se myślę, że oj tam najważniejsze, że herbata mi smakuje 😉

                                                    --
                                                    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                                    /T.Edison/

                                                    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                                  • camaretto Re: wrozba za wrozbe 08.11.19, 11:14
                                                    U mnie kizia jest jedozmyślna,odkiedy poperfumowałam się ładnie, z olejkami eterycznymi.Zaraz przybiegła, czując zapachy kwiatków,no i na nową poduszeczkę.
                                                    Tak to najlepszy nowy drapaczek sizalowy ;D - zabawka.
                                                    Lubi też chromo - naświetlanie i produkty BIO, wie co dobre.

                                                    --
                                                    To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                                                    ...T

                                                    Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                                  • inko22 Re: wrozba za wrozbe 17.11.19, 15:00
                                                    Mialam chwilowa przerwe ze wzgledu na nawal spraw w pracy. Rozzyspka ma racje, to nie jest skomplikowana sprawa, po prostu poznalam faceta, ktory jako jedyny od jakiegos czasu wydal mi sie sensowny, a ze mieszka daleko, to sprawa nie jest taka oczywista. Niea tu mowy o wielkich uczuciach, to nie ten etap. Ale ale, wracajac do weryfikacji- jednak sie odezwal po kilku dniach i chce sie spotkac. Wiec sprawa wciaz w toku smile
                                                  • rrozsypana80 Re: wrozba za wrozbe 17.11.19, 21:46
                                                    Ano widzisz 😊 czasem demony są tylko w naszych wyobrażeniach.
                                                    No to co? Powodzenia! Bez demonów i bez przedwczesnych wniosków.


                                                    --
                                                    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                                    /T.Edison/

                                                    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                                  • camaretto Re: wrozba za wrozbe 18.11.19, 08:20
                                                    Ekstra zatem, życzymy wszytkiego naj,zwłaszcza żetaWieża byławtórna u rozsypki o ile dobrze pamiętam? Bo nie pamiętam,sama wracam po chorobach do siebie, i "mój"się poschudnięciu na powróti wyzdrowieniu, zameldował. Cała w skuuuwronkach jezdem, zwłaszcza, że kolega zapominał powiedzieć " Cień dopbry" ;D No i też wychodziła jednej wróżce (jednemu wróżkowi) Wieża w temacie.
                                                    Co nie znaczy, że nie działała na mnie, porzucenie było, ale na kolana już by nie dał rady.; D A o to chodziło.

                                                    --
                                                    To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                                                    ...T

                                                    Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka