Dodaj do ulubionych

Co to za charakter?

03.12.19, 14:25



--
Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
/T.Edison/

* czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
Obserwuj wątek
    • rrozsypana80 Re: Co to za charakter? 03.12.19, 14:30
      As denarów + król buław + Siła dociagnieta 5 denarów

      Karty pokrywają się chyba z moimi odczuciami. Baba jest interesowna i harda.
      A Wy jak to widzicie?

      --
      Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
      /T.Edison/

      * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
    • camaretto Re: Co to za charakter? 03.12.19, 16:39
      ;D Nie powiem,wychowana na wykorzystywaniu menów i biedzie, daleko nie zajedzie.
      Jeśli jest inaczej, tylko wpuszcza ludzi w interesowne związki,zwłaszcza w damsko - męskie, to popraw, ale na ogół kończy się właśnie tak, zwłaszcza że ty kładziesz trochę, mówiłaś, z elementem czasowym.
      Moc jest negatywna,to znaczy chaos w relacjach, czy autorytarna,i to burzy jej image?
      Ja mam inne karty, nie jestegotyczna,Eremita i 9 Pentakli wskazują na samotnictwo,chęć oddzielenia się, zwłaszcza materialnie od innych ludzi, pewno szuka może na"gwałt", na zaś faceta, i nie może znaleźć.
      Może jest też samowystarczalna, ale 5Den. burzy ten porządek który widzę u mnie w kartach.
      Mam, powiem ci,dwoje znajomych, któzy mi do kart "pasująw połowie", oboje s,ą indywidualistyczni,niegłupi, ale cholernie zamknięci w sobie.
      Jeden to A. , facet, o którym grzmiałam osobiście, wersja bezpracy stałej jedynie, kawaler, osoba miła, która upierdliwie ma kłopoty ze związkami i założeniem rodziny na rynku pchających się łokci. Nic z nim zresztą nie zrobisz, ztym wykształceniem m. dresówką a podstawówką osoba o jego dziwnym poziomie mentalnym to ni pies ni wydra.Wypisz wymaluj p. Bohatyrowicz, zresztą byłby przystojniakiem zbillbordów,ale jakimś cudem jest tylko sobowtórem znanej twarzy i resztę życia marzy,zresztą jeden zmoich przyjaciół, ale wybacz,jak znów mi zaczął po kocim i boskim ozdzrowieniu i odchudzeniu mówić" dzień dobry" to się poryczałam. To nie materiał na "nie opuszczę cię w zdrowiu ni w chorobie", tylko inna zagubiona dusza.
      Druga, opiekunka ptactwa, samotna, drobniutka, rzuciła ludzi jeszcze jakourzędniczka szukająca partnera, bo na dpaniąarchitekt z 15kotami nikt dominować nie może. Amen.
      Popatrz na nią z innej strony, nie ma pieniędzy, może i siły przebicia, i prowokuje komunikaty negatywne?
      Kłopotem robi się fakt,że kart nie odwracasz, ale zakładam,że gdyby kradła oficjalnie, to by wyszło, a tak to chce dominować, ale nie wiadomo czy wychodzi to w życiu w ogóle, zwłaszcza w związkach.
      Silna firycznie i skłonna do przemocy? czy - miała męża pijaka, który zostawił jej długi?

      --
      To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

      Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
      www.oczary.wordpress.com
      • rrozsypana80 Re: Co to za charakter? 08.12.19, 11:07
        Nie wiem Cam. Nie znam jej na tyle. Prawdę mówiąc w ogóle jej nie znam ale karty położyłam bo odpycha mnie od niej i chciałam wiedzieć czemu. Chyba intuicja.

        --
        Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
        /T.Edison/

        * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
        • camaretto Re: Co to za charakter? 08.12.19, 16:58
          Albo antypatia. Czasami ... mamy intuicję,bo sprzeczne horoskopy "wyczuwamy" w tle, jak ja z kitą123. Nie lubi/ła kobita, już starsza, wszystkich Raków,najgorzej miała młodsza ode mnie o lat10 koleżanka Fairy z "zagadkowego" teamu. Mieliśmy po prostu kwadraty ze sobą i bęc. Jeszcze przejście Plutona przez nasze Słońca, no to sobie wyobraź / cie, zresztą,zmarł twój tata w podobnym szale planetarnym, wtedy to człowiek czuje że... życie gniecie.
          Moje karty nie sątakie groźne, ale do ciebie może być ... po prostu źle nastawiona.Zastanów się, dlaczego, zrób dużą wróżbę, albo duży rozkład , ZegarDomów albo Krzyż Celtycki na nią,może znasz taki starszy niż ten od Suligi, bo ten polski jest przerobiony nieco przez Mistrza Biblii Wszelkiej Alchemiii z Kabałły... ;D ;D
          Leciało to tak jakoś :
          1. To jesteś ty.
          2. To przecina twoją drogę, chodzi tu o opozycyjne wpływy z zewnątrz, sytuacje z którymi niekoniecznie jest łatwo żyć.
          3. To twoja Przeszłość. Sprawa, która doprowadziła do danej sytuacji.
          4. To najbliższa Przyszłość.
          5. Dalsza Przyszłość. Nawet 6 mies, i dalej, ale nie do śmierci,rzecz jasna
          6. Dom,rodzina - tło rodzinne
          7. Opory jakie wywołuje otoczenie
          8. Oczekiwania osoby względem otoczenia,osoby w tle. Znaczy się,twoje.
          9. Wynik , koniec - jeśli wszystko będzie toczyło się tak dalej
          10. Ostateczny koniec - Czego nigdy w tych wróżbach nie rozumiałam, więc jak dla mnie możesz to olać, tło rodzinne jej wrzucić w myślach oraz społeczne, dla relacji waszych w ogóle . Opory... często wychodzą w ogóle podziały, które wywołujesz raz ty, raz ona, a raz np. czyjś mąż czy teściowa. Nie wiem, choć wiele razy stawiałam, bo od tych rozkładów Suljana czy Allinki znudów bym zmarła, ja się uczyłam inaczej i bęc, tarota od Guru WszystkichGuru i Tarota,i nie pozwalam nikomu w "pomiędzy " wchodzić. Wam przekazuję, bo mam wrażenie, dorośliście do spadnięcia, ale jak nie to nie grzech.

          --
          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

          Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
          www.oczary.wordpress.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka