Dodaj do ulubionych

Wrzesień - deszczami się zaczyna

02.09.17, 08:19

Deszcz padał wczoraj, pada również dzisiaj od rana.
Wieczorem była prawdziwa ulewa, a błyskawice rozjaśniały
niebo w promieniu kilkunastu kilometrów.

Edytor zaawansowany
  • 03.09.17, 08:14
    Już trzeci dzień pada deszcz.
  • 04.09.17, 09:48
    I trzeci dzień rosną grzyby 👑😊
  • 04.09.17, 14:11
    https://st2.depositphotos.com/1125014/10064/i/450/depositphotos_100645784-stock-photo-cute-little-girl-picking-mushrooms.jpg
    .
    .
    Przesyłam Ci kobiałkę, bo w rękawy przecież nie będziesz zbierał.

    Od godzin południowych świeci słoneczko, lekki wiatr porusza gałązkami,
    pewnie zmieni się pogoda, na lepszą, co daj ... smile
  • 05.09.17, 07:42

    Pochmurny dzień z szarym niebem.
    Temperatura zaledwie 12*C, z przewidywanymi opadami deszczu.

    A w nocy zimno, mieszkanie się wychłodziło.
  • 05.09.17, 10:40
    A widzisz, susząc grzyby napełniasz mieszkanie ciepłem i zapachem głębokiego niezbadanego lasu☺ spróbuj wypatrzeć 🔃🔀➿😁
  • 05.09.17, 11:12
    Zbysiu!

    Od godziny leje jak z cebra. W taką pogodę to ja nawet po bułki
    nie wyjdę, trudno zjem czerstwą, która smętnie zalega w kredensie.

    Nie *zaczarujesz we mnie* zapachów grzybów i czosnku.
    Mam jakieś uczulenie big_grin

    Sobie susz te grzybki, ciekawa jestem czym? Dmuchasz?
  • 06.09.17, 11:09
    Mam troszkę nowoczesności też, suszę w suszarce do ego celu wyprodukowanej😀
    Jadziu jedz czosnek z...pomidorkiem i bazylią??😚a całuj się następnego dnia 😅
  • 06.09.17, 12:14

    Mam dobrą wiadomość dla grzybiarzy: Wypogodziło się, nieśmiało
    wyziera słoneczko, a i chmury się przed słoneczkiem rozstępują.

    Może będzie babie lato?
  • 07.09.17, 19:43
    Ten miesiąc jest nie tylko deszczowy, ale i bardzo zimny.
    W mieszkaniu temperatura smętna. Ogrzewam się gorącą herbatą,
    wyciągnęłam ze schowka ciepłe kapcie, nałożyłam skarpetki,
    ale i tak nie mogę powiedzieć, że jest mi dobrze.

    Gdyby minister środowiska, zamiast *oczyszczaniem* drzewostanu
    z korników, pomyślał o całorocznym dostępie do ogrzewania CO.
    Kilka lat mieszkałam poza Polską, w kraju nie tak oddalonym,
    a - wyobraźcie sobie - tam mogłam mieć kaloryfery czynne cały rok.
    Gdy np. w lipcu padał deszcz, włączało się ogrzewanie.
    Dzieci miały ciepło w żłobkach i przedszkolach, a nawet w szkołach.
    Zmokłam - wystarczyło powiesić w łazience i wszystko przez noc
    wysychało. Można było na ten przykład prysznic sobie robić nie mając
    gęsiej skórki, można było sobie długo, długo taki prysznic... ECH!

    A u nas to cała machina: najpierw administracja rozwiesza *kurendy*
    (na drzwiach wejściowych do klatki schodowej), w których podaje, że
    od dnia tego to, a tego, będą kaloryfery napełniane wodą i żeby
    zgłaszać każdy przeciek, o ile taki się zauważy.

    Potem długo, długo nic, aż do dnia kiedy pojawia się *kurenda* druga
    informująca, że od dnia tego to, a tego, włączane będzie ogrzewanie
    kaloryferów, a do nas - lokatorów - należy jedynie odkręcanie pokrętłem
    aż na szóstkę. A potem już tylko kilka dni na rozpalanie kotłów,
    i na koniec ciepło popłynie.

    Pomyśleć, ile to osób jest zaangażowanych, odpowiedzialnych ... big_grin
    A tam, gdzie ja byłam: nie wylewają wody z kaloryferów na wiosnę,
    nie wlewają jesienią, nie wygaszają pieców i to wszystko działa.

    Za centralne ogrzewanie płacę cały rok .
    Nikt tego nie przeczyta, nikt też nie zmieni obowiązujących od
    zawsze reguł, ale mogłam się wyżalić - jak kilka dni temu określiła
    pewna pytia forumowa - sama do siebie.

    Może jutro będzie cieplej, czego sobie i każdemu czytającemu
    życzę z całego serca.

  • 08.09.17, 10:58

    Gdzieś tam wysłuchano mnie wczoraj, bo dzisiaj pogoda wyraźnie
    się zmieniła na lepszą. Od rana świeci słońce, a niebo bezchmurne.

    To ci dopiero będzie weekend ! big_grin big_grin
  • 09.09.17, 09:10
    Ja tam czytam z pewnych względów nie odpowiadam ale już niedługo 😁
    A ja dalej myję się na dworzu w kroplach deszczu , ciepłe skarpetki ? A co to jest??
    A propos Wisia nie widziałaś u siebie na rynku wełnianych dużych skarpetek ? 😃
  • 09.09.17, 09:32

    Takie grube, ręcznie tkane, wełniane kupuje się na targowiskach:
    o!!!! w Krakowie występują jako upominki kupowane przez turystów.
    Przed marketem w moim mieście jest stoisko z rękodziełami typu:
    kapcie, skarpety, serdaki czy narzuty. Nie podchodzę nawet, bo pewnie
    bardzo drogo. Zresztą ... trochę tego lata jeszcze jest i o grubych
    wełnianych skarpetach się nie myśli.

    W najbliższy tydzień i trochę następnego latać będę na rehabilitację,
    co zajmuje każde przedpołudnie, a po obiedzie jestem *skonana*.

    A pogoda dzisiaj śliczności. Grzybów nie zbieram, ale do lasu się
    wybiorę. big_grin

    Miłego dnia i jutrzejszego i każdego dnia w następnym tygodniu.
  • 09.09.17, 13:54
    Po skarpety do Krakowa?😲

    Dzięki i Tobie jak najmniej cierpień na wyciągając 🤖
  • 09.09.17, 13:55
    Wyciągarkach miało być 🤑
  • 11.09.17, 11:01

    Ciepły i od godziny słoneczny dzionek
    Żeby tylko tak się utrzymało w przyrodzie,
    to grzybów - panie - w bród.

    PS. Ja wiem, że po same skarpety do Krakowa to byś nie pojechał,
    ale może 'przy okazji' jakiejś? big_grin big_grin big_grin big_grin
  • 12.09.17, 11:11
    Deszczyk sobie pada, raz mocniej, raz słabiej,
    ale nie pozwala o sobie zapomnieć.
  • 12.09.17, 12:15
    Dobrze że chociaż w czasie zbierania grzybów nie kapało😫
  • 13.09.17, 10:55
    Pogodnie, słonecznie i ... zimno okrutnie.
    Bardzo zmarzłam na przystankach, bo wybrałam się
    rano w żakiecie, a kurtkę zlekceważyłam.
    Morał: nigdy niczego i nikogo nie lekceważyć. big_grin


    PS. Podobno grzybów w tym roku *od groma*.
    Taniej będzie można kupić w okolicach Wigilii.

  • 14.09.17, 12:21

    Bardzo zimno rano. Silny wiatr. Ubrałam kurtkę, żeby mnie nie przewiało.
    W powrotnej podróży kurtkę musiałam zdjąć, bo oświeciło słońce i zaraz
    zrobiło się ciepło. Z godziny na godzinę, wypogadza się ... Oby na dłużej.
  • 16.09.17, 09:09
    Rzeczywiście zimno. 😱
  • 17.09.17, 09:07

    Niebo szare, wszędzie mokro, od czasu do czasu pokropi deszcz.
    W taką niedzielę najlepiej nigdzie nie wychodzić jeżeli się nie musi.

    Szklana pogoda ...

    http://pu.i.wp.pl/bloog/63697295/46101078/telewizor_AQ_orig.gif
  • 18.09.17, 12:59

    Deszcz już nie pada. Chłodny ale i słoneczny dzień.

    W mieszkaniach - niestety - zimno. Ukazało się ogłoszenie
    Administracji z poleceniem odkręcenia grzejników na full,
    bo będą od 20-tego napełniane wodą. A więc lekko drgnęło.
  • 20.09.17, 09:19

    Temperatura za oknem 10 stopni C.
    Pada deszcz.
    Kaloryfery nadal zimne. http://s18.rimg.info/478b1844a4722b0af3eb85b141146e3f.gif
  • 21.09.17, 07:54
    Wczoraj, wieczorem kaloryfery stały się ciepłe.
    Jak miło ... big_grinbig_grin

    http://s13.rimg.info/1488045ff4ede02cae99749a87f7ce8c.gif
  • 22.09.17, 09:27
    Wrzesień deszczami nas dołuje.
    A dzisiaj ostatni dzień lata.
    Może jesień będzie łaskawsza.

    To do jutra ... big_grin
    http://i1.ryjbuk.pl/62e3461b8fa3f8fb0ba382407be3a6f2bbf65e8f/ostatni-dzien-lata-jpg?h=208
  • 23.09.17, 12:50

    Skąd bierze się tyle wody w przyrodzie?
    Leje ... uncertain
  • 28.09.17, 09:51

    Gdy we wrześniu było jeszcze lato, mieliśmy deszcze i chłody.
    W dniu, kiedy nastąpiła jesień, wypogodziło się i każdy następny
    dzień jest ładniejszy. Wczoraj pierwszy raz od 2 miesięcy odkurzyłam
    kijki i wybrałam się na spacer. W lasku było ślicznie, a to jest tylko
    lasek, w lesie dużym to dopiero musi być ładnie.

    Mam nadzieję, że dzisiejszy marsz z kijkami będzie również udany.
    Na niebie ani jednej chmurki, jest niebiesko i słonecznie.

  • 29.09.17, 12:08

    Prze ...prze...prze... cudny dzień w końcówce miesiąca.
    Pozdrawiam wszystkich zbieraczy grzybów.

    Miłośnicy zbierania grzybów maja uciechę. big_grin big_grin
    Ale ... podobno grzyby są bardzo drogie.
  • 29.09.17, 15:38
    Ależ skąd , tylko 25 peelenków za kilogram prawdziwków big_grin Widziałem na targu dzisiaj .
    W niedzielę gotuję zupkę borowikową z kluskami więc rozeznałem temat big_grin
  • 30.09.17, 07:52
    A dzisiejszy dzień zapowiada się uroczo. Szczególnie w popołudniowym ciepłym słońcu .
    Nie wiem czy zauważyłas tego letnia prawidłowość . Najczęściej najwyższe temperatury dni osiągały popołudniami w okolicach godziny 18 . Jakby południe czyli 12 godzina przestała mieć znaczenie ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.