Dodaj do ulubionych

Wątek bardzo świąteczny

19.12.17, 13:03

Dzisiaj przystąpiłam do lepienia uszek z grzybami, pieczarkami
i kapustą na słodko. Teraz jestem na etapie pitraszenia składników.
Po obiedzie będę lepiła.http://s20.rimg.info/e5b13400409ef2d6e0dd47be73b0e74b.gif
Edytor zaawansowany
  • leda16 19.12.17, 17:51
    Mniam smile Jestem leniwa, swoje kupiłam. Za to wysprzątałam dom, ubrałam choinkę i wypieki zrobię własne. Najpóźniej jutro muszę się zabrać za łuskanie orzechów. Co roku jest tort orzechowy z masą orzechową, orzechowe ciasteczka kruche (przepisy mojej mamy, a właściwie babci z r. ok.1910, sernik. Do tego odkryta w sklepie w ub. roku cudowna nalewka z orzechów włoskich "Soplica" Niebiański smak, mocny zapach orzechów naturalnie i tylko 30% alkoholu. Dodaję to też do masy orzechowej. Lubimy gęś oraz kaczkę pieczoną, bez jabłek, no i karp, karp, karp. Koniecznie nieżywy i najlepiej obrany. Ale wściekle drogie są w tym roku - 35 zł kg. Dziecko coś tam pisnęło o torcie czekoladowym. Najwyżej zrobię na Nowy Rok.

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • super.222 19.12.17, 19:45

    Muszę *tego* Soplicę poszukać ... skoro taki dobry.

    Zrobiłam, zamroziłam w woreczkach.
    Przy lepieniu uszek to można paść. Siedziałam 3 godziny,

    A jeszcze lepić będę pierogi, ale to dopiero w sobotę,
    na świeżo. Pierogów nie da rady zamrozić. smile
  • super.222 20.12.17, 17:36
    https://dynamicmedia.zuza.com/zz/m/original_/c/a/ca194939-832b-4e78-b8f8-d9cd31620867/B823667028Z.1_20171127173313_000_G1T20I59P.2_Super_Portrait.jpg
    .
    .
    Prezydentowa Ameryki - na bogato.
  • leda16 20.12.17, 18:37
    Jak anioł. Ciekawe, co na te choinki nasypali, że jak śnieg wygląda.

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • leda16 20.12.17, 18:35
    super.222 napisała:

    >
    > Muszę *tego* Soplicę poszukać ... skoro taki dobry.


    Rewelacyjny. Jednak przed Świętami przynajmniej w Krakowie wykupiony. Natomiast reszta marki "Soplica" to dno, łącznie z tym o nazwie orzech laskowy.

    >
    > Zrobiłam, zamroziłam w woreczkach.
    > Przy lepieniu uszek to można paść. Siedziałam 3 godziny,


    Pamiętam ten ból z czasów, gdy jeszcze byłam ambitna.



    > A jeszcze lepić będę pierogi, ale to dopiero w sobotę,
    > na świeżo. Pierogów nie da rady zamrozić. smile


    Jak to nie?! A tzw. ruskie pielmienie? Zresztą w hipermarketach też pełno mrożonych jak kamienie, w dużych lodówkach.


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • super.222 21.12.17, 10:17
    https://bi.im-g.pl/im/5b/83/12/z19411803IE,Eleonora-Szymkowiak-i-jej-druzyna-zapowiadaja-5--L.jpg
    .
    .
    Eleonora Szymkowiak - radna zielonogórska, na ostatniej sesji
    rady miasta, wystąpiła w skrzydłach anioła..............................

    Na innych zdjęciach *ta anielica* stoi obok duchownego.big_grin

  • super.222 21.12.17, 15:06
    http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/mviktkqTURBXy9lMzVjOGJmMDFiOTk1NzhjMTQzNmI3NjU2NjNiOGQzNS5qcGVnkpUDAADNAubNAaGTBc0DUs0B3g
    .
    .
    Ksiądz nie powinien brać udziału w tym przedstawieniu.
    Znane i popularne są jasełka, a to, co widzimy na zdjęciu
    woła o pomstę do nieba.
  • leda16 21.12.17, 17:30
    smile Woda sodowa do główki uderzyła, i to jeszcze przed toastem noworocznym

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • super.222 21.12.17, 18:37

    Parafrazując cytat ze słynnego serialu "Szpital na peryferiach":
    "Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby Pani jak gołębica
    - powiedział dr Strosmayer do pielęgniarki, która była w nim
    beznadziejnie zakochana.

    Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby Pani jak anielica.
  • super.222 22.12.17, 20:24

    Wypatrując ciekawych upominków pod choinkę, przemierzałam
    uliczki na stoiskach z zabawkami. Pełno ich, a jakoby niczego nie było ...
    Jak się chce kupić coś niebanalnego, to trzeba zwiedzić nie jeden market.

    Żeby nie wyjść z zupełnie pustym koszyczkiem, sięgnęłam po małe
    opakowanie czegoś w kolorze złotym. Wyglądało na świecidełka.
    No to włożyłam do koszyczka i udałam się do kasy. Kosztowało *toto*
    10,-złotych bez jednego grosza, czyli 9,99.
    W domu rozpakowałam przeźroczyste pudełeczko i stwierdziłam, że
    nie są to ozdoby typu świecidełka, lecz ozdoba z żarówkami.
    Trzeba kupić odpowiednie baterie - 2 sztuki. Wymontowałam posiadane
    i chciałam wypróbować świecenie, i ... w żaden sposób nie mogłam
    otworzyć pojemnika na te baterie. Co ja się namęczyłam ...!
    Podchodziłam do problemu kilka razy - bez rezultatu. W końcu postanowiłam
    oddać , do czego mnie upoważniał paragon.

    W kasie był miły młody człowiek, który skrzywił się gdy powiedziałam,
    że chcę oddać. Musiał - przed odebraniem - sprawdzić czy *towar*
    nie został uszkodzony. Leciutko wskazującym palcem przesunął wieczko,
    - było wieczko! a ja bombardowałam jak drzwiczki.

    Dziękuje powiedziałam - tylko proszę mi jeszcze raz przesunąć to wieczko
    i w którą stronę się przesuwa? - aha do tego czarnego - rozumiem.
    Ale proszę dołączyć odpowiednie baterie ... Wybrał, zapłaciłam, umieścił
    w tym pudełeczku - które otwiera się przez przesunięcie - zaświeciło się.

    Umieściłam na parapecie okiennym i jest ślicznie. big_grin

    A gdyby przy zakupie, zaproponował dobór odpowiednich baterii
    i zechciał je umieścić w pudełeczku i gdyby to za pierwszym podejściem
    zaświeciło, to starsza pani ... ach, szkoda gadać ... big_grin
  • super.222 23.12.17, 15:50

    Wszystkim, kto tylko specjalnie lub przypadkiem
    zajrzał na to forum

    składam serdeczne życzenia spokojnych
    Świąt Bożego Narodzenia, oby w gronie rodzinnym upłynął
    ten czas w zdrowiu. Wesołych?...a nie, nie w tym roku.


    https://statictipy.iplsc.com/art/2012/w208/14838_big.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka