Dodaj do ulubionych

Pisze o tym od dawna

03.07.17, 23:00
www.teologiapolityczna.pl/i-rzeczpospolita-panstwo-minimalne/
Wiec dziwi mnie i smieszy troche to ze wspolczesni polscy libertarianie roznych masci psiocza na Rzeczpospolita sarmacka a ubostwia monarchie absolutna. Dla mnie nie ma to sensu. No ale w polityce wiele rzeczy nie ma sensu :)

Edytor zaawansowany
  • oleg3 06.07.17, 15:18
    Długo zastanawiałem się czy cię zaczepiać. Zaryzykuję.

    Z twojego postu wynika, że nie lubisz libertarian. Dawałeś podobny komentarz do b. wielu materiałów, które linkujesz. Trudno mi dyskutować z tym, że kogoś nie lubisz. Moglibyśmy porozmawiać gdybyś postawił jakąś tezę i to nie o forumowych kolegach tylko o I RP i libertarianizmie.

    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • manny-jestem 06.07.17, 20:49
    Przepraszam jesli sie powtarzam, ale wydawalo mi sie ze wyslalem odpowiedz a nie ukazuje mi sie.

    NIe postawie tez a pytanie.

    Dlaczego bedac samokreslonym minarchista stawiasz monarchie francuska wyzej niz I RP?

    Mysle, ze po latach czytania Twoich postow, taki wniosek jest uprawniony, ale jesli sie myle to mnie popraw.
  • manny-jestem 06.07.17, 20:50
    Przepraszam jesli sie powtarzam, ale wydawalo mi sie ze wyslalem odpowiedz a nie ukazuje mi sie.

    Nie postawie tezy a pytanie.

    Dlaczego bedac samokreslonym minarchista stawiasz monarchie francuska wyzej niz I RP?

    Mysle, ze po latach czytania Twoich postow, taki wniosek jest uprawniony, ale jesli sie myle to mnie popraw.
  • dachs 06.07.17, 16:57
    Przepraszam, że tak długo nie odpowiadałem, ale musiałem sobie ten tekst najpierw przerzucić na Kindle'a, bo i literki małe i długo nie daje rady przy komputerze siedzieć.
    Ja myślę, że nieporozumienie polega na tym, że oni to wcale nie libertarianie. Tylko się tak przedstawiają.
    Libertarianin nie może się opowiadać za monarchią absolutną, tak samo jak za żadnym innym ustrojem autorytarnym.
    Jednakże ciągniecie paraleli między współczesnym libertarianizmem, a ustrojem Rzeczpospolitej uważam za ryzykowne.
    Naszym przodkom było łatwiej.
    W tę libertariańską grę wchodziła tylko szlachta. Warstwa o jednorodnym etosie - wolnego wojownika, tych samych interesach i dość dobrze wykształcona (mimo biadań o jej ciemnocie).
    Gdybyśmy sobie teraz wyobrazili Sejmik z udziałem chłopów, mieszczan i Żydów... nie nie możemy sobie tego wyobrazić.
    A przecież przed takim właśnie wyzwaniem stoi współczesny libertarianizm.
    Tarcia są w tym wypadku dużo większe, bo i interesy grupowe są tak różnorodne, że czasem nawet nie do pogodzenia.
    W swej idealnej formie wymaga od ludzi pełnej świadomości i samoograniczenia.
    Dlatego uważam, że nigdy tego ideału nie osiągniemy.
    Ale warto do niego dążyć, a jedyną droga, jaka widzę jest dzisiejsza, bardzo ułomna demokracja.

    --
    Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.
  • oleg3 06.07.17, 18:21
    Zwróciłbym uwagę na jedną - moim zdaniem zasadniczą - sprawę: stabilność prawa. Ta stabilność prawa jest czynnikiem obcym współczesnej demokracji, a jest charakterystyczna dla Liechtensteinu. Zdaje mi się, że "Neminem captivabimus" obowiązywało bez zmian od Władysława Jagiełły do Stanisława A. Poniatowskiego.

    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • manny-jestem 06.07.17, 23:02
    Obowiazywalo do konca RPONU. W 1791 zostalo rozszerzone na miasta krolewskie i Zydow.
  • manny-jestem 06.07.17, 20:54
    Zgadzam sie co do Twojej oceny rzeczywistosci, ale mojej pytanie dotyczy oceny przeszlosci.

    Absolutnie zgadzam sie z Toba ze jest to sprzecznosc aby libertarianin badz minarchista wychwalal monarchie absolutna. Dlatego mam z tym problem.

    No ale Oleg sie pojawil wiec moze nam ta sprzecznosc wyjasni.
  • oleg3 06.07.17, 21:22
    manny-jestem napisał:

    > No ale Oleg sie pojawil wiec moze nam ta sprzecznosc wyjasni.


    Oleg zacytuje siebie:
    < Moglibyśmy porozmawiać gdybyś postawił jakąś tezę i to nie o forumowych kolegach tylko o I RP i libertarianizmie.

    Nie będę cię niepokoił Manny.

    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • manny-jestem 06.07.17, 23:00
    Widzisz Oleg, problem z Toba jest taki ze bardzo szybki jestes w krytykowaniu innych, w wyciganiu innych do stawiania tez, zeby potem to rozmontowywac na milion retorycznych sposobow, ale jak sie Tobie stawia pytania to konczy sie to unikami.

    Postawilem Ci pytanie, ktore jest teza, ze libertarianie i minarchisci maja bardzo sprzeczna ze swoja wizja terazniejszosci wizje przeszlosci. Dalem Ci konkretny przyklad. Pilka lezy po Twojej stronie.
  • oleg3 07.07.17, 12:56
    Nie zasługujesz Manny na to, by przejechać się po tobie walcem. I na tym - z szacunku dla Gospodarza - poprzestanę.

    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • dachs 08.07.17, 11:07
    oleg3 napisał:

    > Nie zasługujesz Manny na to, by przejechać się po tobie walcem. I na tym - z sz
    > acunku dla Gospodarza - poprzestanę.

    (którą macie) i można się okładać tak samo, jak gdzie indziej. :)
    A ja może się dowiem, o co Wam właściwe chodzi, bo przyznam, ze jestem trochę pogubiony.



    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • oleg3 08.07.17, 15:49
    dachs napisał:


    > A ja może się dowiem, o co Wam właściwe chodzi, bo przyznam, ze jestem trochę
    > pogubiony.

    To syndrom starego małżeństwa. Oleg zmarnował Manny"emu (forumowe) życie. Ze spraw mniejszej wagi Oleg jest odpowiedzialny za skład Izby Lordów i wybór Trumpa. Oleg jest człekiem b. cierpliwym, ale ie razy można odpowiadać na zaczepkę: dlaczrgo to libertarianie wychwalają inne monarchie a IRP nie. Manny nie może (nie chce) pojąć, że HHH i oleg (jako epigon HHH) analizują monarchię jako formę własności prywatnej, a IRP była dożywotnią dzierżawą. Stąd każdy król I RP zajmował się głównie próbą (nieudaną) zmiany charakteru władania na własność, a każdy król Francji działał jak właściciel. To tak jakby mieć pretensję, że analizując postępowanie właścicieli nieruchomości oleg nie bierze pod uwagę najemców mieszkań kwaterunkowych (ten spadek po PRL dalej istnieje).

    pl.wikipedia.org/wiki/Hans-Hermann_Hoppe
    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • dachs 08.07.17, 23:58
    oleg3 napisał:

    > Manny nie może (> nie chce) pojąć, że HHH i oleg (jako epigon HHH) analizują monarchię
    > jako formę własności prywatnej, a IRP była dożywotnią dzierżawą. Stąd każdy król I RP zaj
    > mował się głównie próbą (nieudaną) zmiany charakteru władania na własność, a ka
    > żdy król Francji działał jak właściciel. >

    Dla mnie to ma sens. A Manny'emu też tak prosto to tłumaczyłeś?
    --
    Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka