Dodaj do ulubionych

PKB województw liczone jak PKB państw

10.11.17, 11:18
Zanim ktokolwiek zacznie snuć mocarstwowe sny, należy przypomnieć, że PKB samej tylko Bawarii jest większy od PKB całej Polski.


www.bankier.pl/wiadomosc/PKB-wojewodztw-jak-PKB-panstw-Mapa-7554909.html?smclient=0f048cf2-ad97-11e6-8101-0cc47a1256ac&utm_source=salesmanago&utm_medium=email&utm_campaign=nlt_bnk_bankierpl
--
Tertium non datur
Edytor zaawansowany
  • dachs 10.11.17, 15:53
    Po co w ogóle takie porównania? Pamiętam czasy, kiedy Polska była 10-tą gospodarką świata. :)
    W jednym z komentarzy czytam:
    "pytanie: jeśli gospodarka Niemiec rośnie o 1% a Polski o 3% to dystans w GDP obu krajów zmniejsza sie czy zwiększa??? "
    Nie jestem ekonomistą, ale wydaje mi się, że dystans się zwiększa.

    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • oleg3 10.11.17, 19:07
    dachs napisał:

    > Po co w ogóle takie porównania?
    Trochę dla nauki, głównie dla kliknięć. PKB nie jest jakimś absolutem, ot miernik i tyle. Ale przy wszystkich swoich ograniczeniach oddaje siłę gospodarki poszczególnych krajów. Wyobraź sobie, że jako właściciel chińskiej/koreańskiej/brazylijskiej planujesz ekspansję. Co lepiej: 10% rynku litewskiego czy 1% polskiego?



    > Pamiętam czasy, kiedy Polska była 10-tą gospodarką świata. :)
    I ja pamiętam. Polska nie była 10-tą gospodarką, była w 10-tce. Chodziło o to żeby nie pokazywać kogo to my wyprzedziliśmy :).

    > W jednym z komentarzy czytam:
    > "pytanie: jeśli gospodarka Niemiec rośnie o 1% a Polski o 3% to dystans w GDP o
    > bu krajów zmniejsza sie czy zwiększa??? "
    Oczywiście, że się zmniejsza. Żartowniś operuje całościowym PKB (kraj), które nie ma znaczenia jeżeli idzie o jakość życia (bogactwo, etc.) W tej kategorii bijemy Luksemburg czy Liechtenstein.
    > Nie jestem ekonomistą, ale wydaje mi się, że dystans się zwiększa.
    Nie Borsuku. Zwiększa się różnica między PKB Polski i PKB Polski. Ale dystans gospodarczy (przy tych danych) maleje i to dość szybko. Potęga procenta składanego. Załóżmy, że PKB Niemiec jest 3 razy większe od PKB Polski (realnie jest gorzej). 300 x 1 % = 3; 100 X 3 % = 3. Przyrosty PKB w tych założeniach są równe. W następnym roku przyrost PKB Polski będzie już większy., bo 3% od 103 to więcej niż 1% od 303 (3,09 i 3,03(.

    I na koniec.
    Gdyby Katalonia odeszła od Hiszpanii to PKB Hiszpanii zmalało by o 1/3 może 1/4. Nawet gdyby secesja nie wywołała żadnych reperkusji gospodarczych. Po prostu rząd w Madrycie straciłby na znaczeniu i tyle.


    --
    Tertium non datur
  • oleg3 10.11.17, 19:16
    Autopoprawka.
    PKB nie jest jakimś absolutem, ot miernik i tyle. Ale przy wszystkich swoich ograniczeniach oddaje skalę gospodarki poszczególnych krajów.

    --
    Tertium non datur
  • oleg3 10.11.17, 19:32
    pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_PKB_nominalnego

    Polska pod tym względem plasuje się między Szwecją a Belgią. Rosja zaś między Koreą Płd.,a Australią. Oczywiście realna siła i Polski i Rosji jest większa.


    --
    Tertium non datur
  • dachs 11.11.17, 15:06
    oleg3 napisał:


    > Polska pod tym względem plasuje się między Szwecją a Belgią. Rosja zaś między K
    > oreą Płd.,a Australią. Oczywiście realna siła i Polski i Rosji jest większa.

    No tak, jeżeli w tym towarzystwie jest Nigeria to, czy dobrze wnioskuję, że samo PKB bez struktury jest niewiele warte, jako wskaźnik?




    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • oleg3 13.11.17, 07:45
    Z PKB jest jak z sondażami politycznymi. Czasem śmieszą, czasem irytują, ale nikt nie ma wątpliwości, że PiS ma większe poparcie niż PO, a ta niż .N.

    Nie za bardzo mi się chce wchodzić w szczegóły konstrukcyjne PKB, ale ten miernik faworyzuje gospodarki "pozadomowe" (w domu tylko się śpi; nie gotuje, nie pierze, nie wytwarza żywności) i te z dużym udziałem zatomizowanych singli. Idę - za przeroszeniem - do burdelu, powiększam gospodarkę. Zamiast wzywać hydraulika sam przepcham sedes ( albo robi to sąsiad/kumpel) - PKB nie wzrasta. Trzęsienie ziemi z w i ę k s z a PKB. Im więcej strat tym większy wzrost PKB (budowa nowych domów, dróg, ... zwiększa PKB).


    --
    Tertium non datur

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.