Dodaj do ulubionych

W niedziele zjadlam ciasto

10.09.17, 21:30
Przyznam sie bez bicia, 6kawalkow jablecznika xD kolacji juz nie jadlam, a brzuch mnie bolal cala noc. Jednak to nie przez ciasto smile Kacperek urodzil sie przez cc w poniedzialek wieczorem 18dni przed terminem, ale to byl juz jego czas bo waga ponad 3,5kg i zadnych komplikacji, wiec w 5tej dobie wyszlismy ze szpitala. Pozdrawiamy!
Edytor zaawansowany
  • 11.09.17, 10:55
    Gratulacje smile To ja tez robie szarlotke, bo mi już ciezko big_grin
    Pozdrowienia dla Was kiss

    --
    https://lbyf.lilypie.com/7qZwp1.png
    https://lmtf.lilypie.com/2G82p2.png
  • 11.09.17, 22:26
    Tak, trzeba dolaczyc szrlotke do metod indukowania porodusmile polecam wink
  • 11.09.17, 12:49
    Gratulacje! Dobrze pamiętam, że miałaś rodzić w Poznaniu?

    --
    _____
    pozdrawiam
    https://www.suwaczki.com/tickers/uwo9j6yxaxuqafkz.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-20832.pnghttp://suwaczki.waszslub.pl/img-2007092201401430.png
  • 11.09.17, 22:29
    Tak, bylismy na Polnej.
  • 12.09.17, 08:24
    Jak "wrażenia"? Mam nadzieję, że też mi się tam uda rodzić. Nigdy tam jeszcze nie byłam ale mam doule, która już nie raz tam była 😉

    --
    _____
    pozdrawiam
    https://www.suwaczki.com/tickers/uwo9j6yxaxuqafkz.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-20832.pnghttp://suwaczki.waszslub.pl/img-2007092201401430.png
  • 19.09.17, 13:19
    Ojej nie wyswietlilo mi forum, ze mam jakas odpowiedz i dlatego dopiero odpisuje. Wiesz ja bylam nastawiona na cc, wiec troche inaczej. Na izbe przyjec zrobili mi konsultacje, bad gin i ktg - skurcze byly co 4min, wiec skiero na porodowke. Na porodowce wiadomo przyjecie, papiery itp, mowie ze cc, ale olew na to i na sale ( jeszcze nie porodowa), no i czekalam, bylo tylko ktg i nikt sie nami nie przejmowal-bylysmy we 3,pozostale tez czekaly...musialam sobie to cc wychodzic, dopiero jak zglosilam krwawienie to zostalam ponownie zbadana, ale lekarka nadal nie umiala mi powiedziec czy bedzie to cc i kiedy, bo to nie ona decyduje. Po ok pol godz wreszcie przyszli panowie decyzyjni i stwierdzili, ze juz czas i czy na pewno sie upieram na ciecie, ale problemu nie robili. Skierowali mnie do sali porodowej i tam czekalam na cc, w tym czasie opiekowala sie mna studentka. Ogolnie personel w porzadku, ale ta dezinformacja mnie starsznie wkurzala, bo nie wiedzialam, co sie dzieje. Po cc juz wszytsko fajnie, pokazali mi malego i potem jakos w ciagu godziny juz mialam go przy piersi. Rano przewiezli nas na oddzial polozniczy 3. Wiekszosc poloznych spoko, trafila sie jedna taka franca tylko smile ja akurat tak trafilam, ze nikt sie nawet nie zapytal czy sobie dam rade z dzieckiem, ale na pierwsze wstanie z lozka obowiazkowo trzeba wezwac polozna i tak samo dziewczyn obok, no chyba ze widzialy, ze to nie pierwsze dziecko. Mozna byc przy kapieli lub nie kapac dziecka codziennie, chociaz nie kazda pani o tym informuje. Aha, rane po cc przemywaja, ale rana po nacieciu krocza sie nie przejmuja, dziewczyny obok mialy swoje octenisepty.
  • 20.09.17, 17:59
    Ja liczę na SN. A na porodówce byłam tyle lat temu, że po pierwsze nie pamiętam a po drugie wszystko się pozmieniało... 😁 Jak ja chcę już urodzić ☺☺

    --
    _____
    pozdrawiam
    https://www.suwaczki.com/tickers/uwo9j6yxaxuqafkz.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-20832.pnghttp://suwaczki.waszslub.pl/img-2007092201401430.png
  • 11.09.17, 14:12
    Gratulacje, rośnijcie zdrowo smile
  • 12.09.17, 12:28
    Gratulacje. Bądźcie zdrowi ì szczesliwi😙

    --
    Malwina 03.06.2005,Amelia 10.01.2007,Jan 21.08.2008,Bruno 12.03.2010 i Edgar 21.05.2012

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.