Dodaj do ulubionych

Jest to zaszczytem rozpocząć nowy watek

12.11.05, 00:00
Co sądzicie państwo o różnych hopsztaplerach i inej maści ludziach żyjących z
cudzych korzyści może temat trochę tajemniczy , ale wystarczy rozejrzeć sie
do okoła i wszystko jasne, podzielcie sie uwagami jak to wyglada w praktyce
ilu jest takich co tylko czychają by posiąść nasze ciężko zarobione pieniądze
nie zawsze i ko końca warte tego co oferują, a nie źle żyją z cudzej
naiwności , wiem bólem wielkim jest rozmawiać o słabościach ludzkich, ale
zawsze warto spróbować i nic się nie stanie jak nikt tego tematu nie
podejmie, ale zarazem bedzie wielką szkodą dla innych gdy nie ujawnimy tych
faktów , nieraz o malutkie drobiazgi chodzi ( zwykłe kosmetyki czy inne cuda
na kiju soprzedawane o kilka razy za drogo), nie ma się czego wstydzic takie
są realia tego świata z frajerów można nieźle żyć. To też temat rzeka.
Edytor zaawansowany
  • 12.11.05, 00:23
    Na pewno nie chodzi mi o wybuch rewolucji lecz o taki drobiazg gdzie
    firma "achrfajer" oferuje krem do golenia przepakowany w swoje firmowe
    opakowanie i za to żada 10 krotnie wiekszą cenę, a ludzie rozprowadzajacy ten
    produkt zapewniaja o nie możliwości nabycia tego cuda po za siecią i wychwalają
    cudowne działania bo mają z tego 50 procentową marżę i nie tylko kosmetyki ale
    i różnego rodzaju ubezpieczenia by tylko pozyskac jak najwięcej pieniążków i
    jest na to ogólne przyzwolenie bo i inflacja na odpowiednim poziomie utrzymana
    i działają w myśl zasady że frajerów sie nie sieje a sami się rodzą.
  • 12.11.05, 00:29
    Co Ty Andreas masz hurtownie z kosmetykami, że ci ludzie są dla Ciebie
    zagrożeniem?
  • 13.11.05, 23:10
    Ciepło, ciepło, mam ale nie tu i nie o to chodzi, zapewne zapytasz o co?, każę
    Ci jeszcze raz co napisałam przeczytać, a wtedy dostrzeżesz to co chciałam
    przez to powiedzieć a nie tylko o kosmetyki chodzi to są groszowe sprawy,
    raczej jak łatwo kogoś walnąć w rogi i lekką ręką zarobić z poroduktu ponad
    piędziesiąt procent jego wartości, zapewniając o nie możliwożści jego nabycia w
    inny sposób, o wielkich cudownych walorach i "niskiej" cenie a kupujący płaci
    i już się cieszy do momentu pośpiesznego wyjścia sprzedającego za próg, wtedy
    świadomość wraca i już wiemy, że mogliśmy kupić podobny bądź taki sam produkt
    dziesięciokrotnie taniej za realną cenę itd,itp. Zapewne zapytasz po co to
    piszę, na odczepne by reklamować taki amerykański sposób na życie w czasach
    olbrzymiego bezrobocia w naszym kraju albo by wywołać większe przemyślenia, a
    może z nudów by się pomądrować na tym forum, a nawewt przez chwię pomyślałam
    sobie że ktoś podejmie ten wątek - zobaczymy. Pzdrawiam wszystkich.......
  • 14.06.06, 22:21
    andreas777 napisał:

    > Ciepło, ciepło, mam ale nie tu i nie o to chodzi, zapewne zapytasz o co?, każę
    > Ci jeszcze raz co napisałam przeczytać, a wtedy dostrzeżesz to co chciałam
    > przez to powiedzieć

    Ale sumie opłaci się zawsze w razie co mozna innych i świat się kręci, uważać
    trzeba żeby się nie ukręcił albo przekręcił
  • 13.11.05, 23:16
    bizon123 napisał:

    > Co Ty Andreas masz hurtownie z kosmetykami, że ci ludzie są dla Ciebie
    > zagrożeniem?
    Mam ale nie hurtownie tylko ztrudnienie w firmie dystrybucyjnej i moj interes
    polega na takiej przeciw reklamie(po co wydawać od razu tyle kasy jak za to
    można wiele bardziej porzytecznych rzeczy nabyć), z czegoś żyć trzeba, a moze
    sobie to tylko wymyśliłam
  • 31.03.06, 13:19
    bizon123 napisał:

    > Co Ty Andreas masz hurtownie z kosmetykami, że ci ludzie są dla Ciebie
    > zagrożeniem?
    Zapewne o to też
    www.merchantsofdeception.com/poland.html
  • 12.04.06, 08:11
    sauber1 napisał
    >
    > że ci ludzie są dla Ciebie
    > > zagrożeniem?
    > Zapewne o to też
    > www.merchantsofdeception.com/poland.html

    Ameryka to dziwny kraj tam dopiero mają pomysły ale i u Nas ci ich dostatek -
    prawda?
  • 14.11.05, 08:49
    ja najbardziej lubię powieści wielowątkowe. troche seksu troche polityki i
    sensacji a także walk wschodu i sportu
  • 18.11.05, 22:51
    Dobre i tyle, musisz być szczęśliwym człowiekirm skro widzisz aż ałasny nos, a
    resztę masz w plecach, a inni to co patyk? to o czym tu napisałem może nie jest
    znane w penych kręgach ale rozwojowe i nie obojętne, taki malutki problemik.
  • 22.03.06, 03:47
    gwinter napisał:

    > ja najbardziej lubię powieści wielowątkowe. troche seksu troche polityki i
    > sensacji a także walk wschodu i sportu
    To chyba trafiłeś na dobry temat tego akurat tu nie brakuje, cierpliwości.
  • 07.12.05, 00:34
    Zadna to sztuka karmić trola ale warto już dziś się zastanowić co będzie z tym
    pięknym szlachetnym "światełkiem do nieba" wrośniętym w naszą rzeczywistość
    w świeltle dziwnych wieloletnich przepychanek o kase nawet wirtualną, sam
    osobiscie mam zamiar wystawić barana na licytację (ot co taki gest)ale też
    zastanawiam sie ile takie zwierzęcie może lat przeżyć licząc się z najgorszym.
    Zapewne zwolenników WOŚP w Radziejówku Nam nie brakuje a szlachetny to czyn i
    wszyscy ze mną się zgodzicie, aż serce się kraje kiedy ludzie mimo pewnego
    chwilowego niedostatku potrzebnych, ostatnich parę groszy na zbożny cel
    bezinteresownie potrafią przekazać dla ratowania czyjegoś życia. Kto
    uczestniczył w takich imprezach napewno pamięta ten dreszczyk na plecach i te
    sekundy zjednoczenia i bratania się ludzi w takiej wzniosłej chwili. Oj wielka
    to szkoda że wielu ze zrozumiałych względów nie bedzie wolno w tym
    uczestniczyć ale też jest dużo nadziei że człowieczeństwo i wewnętrzna odwaga
    pomoże nie zapomnieć o potrzebujących, wiem wyprzedzam fakty ale zawsze będzie
    można do tego wrócić (będzie to temat gorący).
  • 25.12.05, 18:32
    andreas777 napisał:

    > Co sądzicie państwo o różnych hopsztaplerach i inej maści ludziach żyjących z
    > cudzych korzyści może temat trochę tajemniczy , ale wystarczy rozejrzeć sie
    > do okoła i wszystko jasne, podzielcie sie uwagami jak to wyglada w praktyce
    > ilu jest takich co tylko czychają by posiąść nasze ciężko zarobione pieniądze
    > nie zawsze i ko końca warte tego co oferują, a nie źle żyją z cudzej
    > naiwności , wiem bólem wielkim jest rozmawiać o słabościach ludzkich, ale
    > zawsze warto spróbować i nic się nie stanie jak nikt tego tematu nie
    > podejmie, ale zarazem bedzie wielką szkodą dla innych gdy nie ujawnimy tych
    > faktów , nieraz o malutkie drobiazgi chodzi ( zwykłe kosmetyki czy inne cuda
    > na kiju soprzedawane o kilka razy za drogo), nie ma się czego wstydzic takie
    > są realia tego świata z frajerów można nieźle żyć. To też temat rzeka.

    ktoś gdzieś napisał: W network marketingu nie ma miejsca na stres i ciągłą
    frustrację. Start jak wszędzie bywa trudny, ale entuzjazm i emocje to podstawa -
    byleby nie manipulować. Ludzie nie przechodzą obojętnie obok szczęśliwych
    (prawdziwie) ludzi.

    I bardzo ładnie zostało to napisane i warto też pamiętać o uczciwości, nawet
    gdzieś spotkałem opublikowany kodeks sprzedawcy bezpośredniego wyjątkowo piękny
    a jak odległy od rzeczywistości, jest też cos takiego jak możliwości ludzkie, a
    chciejstwo najczęście ludzi gubi popychając do działń na skróty, dobra
    literatura dla tych co szybko chcą być obrzydliwie bogaci
    <http://www.kulty.info/psychomanipulacja/index.php> wiem niektórym
    czytać tego nieprzystoi( wprost nie wolno) ale warto znać co gdy o czymś
    zapomnimy.I zaczną się schody też ładnie opisane na
    sekty.sluzew.dominikanie.pl/pr/referat.html Na podzięki przyjdzie
    czas. Do miłego, "MLM nie dla i..... - media markt" Czy to komukolwiek będzie
    chciało się tyle czytać? ale może jednak warto? Pozdrawiam.
  • 27.12.05, 09:05
    Sama prawda. masz racje!
  • 29.12.05, 02:15
    ziutas_ole napisał:

    > Sama prawda. masz racje!
    To jest dopiero temat rzeka, która już zalewa zobacz tu jak to się ma tu
    www.kulty.info/psychomanipulacja/index.php warto przeczytać, może się
    przydać.
  • 09.01.06, 04:02
    50v7 napisał:

    > ziutas_ole napisał:
    >
    > > Sama prawda. masz racje!
    > To jest dopiero temat rzeka, warto przeczytać, może się
    > przydać.
    A co mi tam nakarmię trola, sztuką jest nie zacząć ale skończyć dobrze,
    przypadkowo wpadło mi coś w oko i oto kawałek:
    Pani mówi do Jasia:

    Jasiu do tablicy!
    - Spyerdalay!
    - Co powiedziales
    - Spyerdalay
    - Do dyrektora
    - Nie pójde do niego bo mu smierdza nogi.
    - Ach ty gó..arzu
    Wziela go za fraki i prowadzi do gabinetu dyrektora
    - Panie dyrektorze ten gó...arz mówi do mnie zebym spie.....ła, a o panu ze
    smierdza panu nogi!
    - Ach ty szczeniaku-dyrektor wkurzony
    - Dawaj numer do ojca
    - Nie dam
    - Dawaj
    Wreszcie udalo sie dyrektorowi wyszarpac numer do ojca i dzwoni

    ,,,,odzywa sie automatyczna sekretarka:
    "Tu gabinet pana ministra. Prosimy zostawic wiadomosc" ...

    Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora , on na nią, wreszcie
    nauczycielka pyta:
    - No i co robimy panie dyrektorze?
    - Ja idę umyć nogi a pani niech spyerdala...


  • 09.01.06, 09:45
    Haaaaaaaaaaaaaaaaaaaahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!
    Do ch.....................................................................!!!!!
  • 20.04.06, 23:21
    ziutas_ole napisał:

    > Sama prawda. masz racje!

    To jeszcze nic ale sprzątaczka na etacie miesięcznego Dyrektora Pastwiska to
    dopiero szczyt marzeń i z niczego głupie tak się nie cieszą jak z obiecanego, aż
    niektórym ślina leci ale czy to wrto za tą cenę ???
  • 21.01.06, 17:56
    andreas777 napisał:

    > Co sądzicie państwo o różnych hopsztaplerach i inej maści ludziach żyjących z
    > cudzych korzyści może temat trochę tajemniczy , ale wystarczy rozejrzeć sie
    > do okoła i wszystko jasne, podzielcie sie uwagami jak to wyglada w praktyce
    > ilu jest takich co tylko czychają by posiąść nasze ciężko zarobione pieniądze
    > nie zawsze i ko końca warte tego co oferują, a nie źle żyją z cudzej
    > naiwności , wiem bólem wielkim jest rozmawiać o słabościach ludzkich, ale
    > zawsze warto spróbować i nic się nie stanie jak nikt tego tematu nie
    > podejmie, ale zarazem bedzie wielką szkodą dla innych gdy nie ujawnimy tych
    > faktów , nieraz o malutkie drobiazgi chodzi ( zwykłe kosmetyki czy inne cuda
    > na kiju soprzedawane o kilka razy za drogo), nie ma się czego wstydzic takie
    > są realia tego świata z frajerów można nieźle żyć. To też temat rzeka.
    Mże i ty Andreas małeś rację tak pisząc do mnie też piszą i to w taki sposób ,
    czy jest to możliwe myślę że tak
    "nie podejmuj pochopnie decyzji, sprawdz to na wszelkie mozliwe sposoby albo po
    prostu zacznijmy to robic... wink ja wlasnie tak zaczelam. ale kazdy jest inny.
    osoba ktora pokazala mi temat to moj bardzo dobry znajomy ktory wczesniej
    zatrudnial w swojej firmie budowlanej 50 osob. on sie dlugo zastanawial bo byl
    sceptyczny. dzis po roku i 4 miesiacach pracy w Akunie (zobcz działa w kilku
    krajach www.akuna.net)zarabia na miesiac 15.000 i zamknal swoja firme . jego
    kolezanka ktora w tym samym dniu poznala temat zaczela od razu dzialac - zwykla
    jak kazdy z nas kobieta - jutro jade z na na konsultacje do Katowic bo dzis
    zarabia 40 000 miesiecznie. owszem - pracujemy bo samo to sie nie zrobi. ale
    wszedzie trzeba pracowac zeby cos osiagnac. mam propozycje - spotkajmy sie i
    pogadajmy tak szczerze i na powaznie - zobaczysz pelna oferte i mozliwosci
    firmy i produktu wraz z potencjalem i wtedy bedziesz mogl podjac w zgodzie ze
    soba - decyzje na tak lub nie. 10% tego co dzieje sie w naszym zyciu to
    przypadki ale 90% to reakcja na nie. okazje pojawiaja sie obok nas wszystkich
    ciagle ale tylko wtedy gdy na nie zareagujemy w odpowiedni sposob i wtedy gdy
    chce nam sie siegnac glebiej - mozemy cos osiagnac. zgadza sie? wink
    nic samo sie nie zrobi. ani nikt nie podejmie decyzji za nas...
    pozdrawiam serdecznie - Agnieszka."- sprawdzałem na stronie internetowej tej
    firmy chyba to możliwe?
  • 23.01.06, 00:51
    50v1 napisał:

    > andreas777 napisał:
    >
    > > Co sądzicie państwo o różnych .......... można nieźle żyć. To też temat
    rzeka.
    > Mże i ty Andreas małeś rację tak pisząc, do mnie też piszą i to w taki
    sposób, czy jest to możliwe myślę że tak taki mały przekaz dla
    wtajemniczonych "uks"
    > "nie podejmuj pochopnie decyzji, sprawdz to na wszelkie mozliwe sposoby albo
    poprostu zacznijmy to robic... wink ja wlasnie tak zaczelam. ale kazdy jest inny.
    > osoba ktora pokazala mi temat to moj bardzo dobry znajomy ktory wczesniej
    > zatrudnial w swojej firmie budowlanej 50 osob. on sie dlugo zastanawial bo
    byl sceptyczny. dzis po roku i 4 miesiacach pracy w Akunie (zobcz działa w
    kilku krajach www.akuna.net)zarabia na miesiac 15.000 i zamknal swoja firme .
    jego kolezanka ktora w tym samym dniu poznala temat zaczela od razu dzialac -
    zwykla jak kazdy z nas kobieta - jutro jade z na na konsultacje do Katowic bo
    dzis zarabia 40 000 miesiecznie. owszem - pracujemy bo samo to sie nie zrobi.
    ale wszedzie trzeba pracowac zeby cos osiagnac. mam propozycje - spotkajmy sie
    i pogadajmy tak szczerze i na powaznie - zobaczysz pelna oferte i mozliwosci
    > firmy i produktu wraz z potencjalem i wtedy bedziesz mogl podjac w zgodzie ze
    > soba - decyzje na tak lub nie. 10% tego co dzieje sie w naszym zyciu to
    > przypadki ale 90% to reakcja na nie. okazje pojawiaja sie obok nas wszystkich
    > ciagle ale tylko wtedy gdy na nie zareagujemy w odpowiedni sposob i wtedy gdy
    > chce nam sie siegnac glebiej - mozemy cos osiagnac. zgadza sie? wink
    > nic samo sie nie zrobi. ani nikt nie podejmie decyzji za nas...
    > pozdrawiam serdecznie - Agnieszka."- sprawdzałem na stronie internetowej tej
    > firmy chyba to możliwe?
    ale czy Agnieszka nie przesadza, a jak nie? to znaczy że można wiele i chyba
    mam trochę racji i moje przypuszczenia nie są aż tak odległe od prawdy
    (drobiazg???) cd.
    "witaj,
    tak na prawde nie ma sie wlasciwie nad czym tyle zastanawiac. dlaczego?
    bo ryzyko jakie podejmujesz to jedynie 60 zł. czy to duzo jak na takie
    perspektywy?
    czy to duzo jak na rozpoczecie swojego wielkiego biznesu?
    czy znasz jakis inny biznes ktory mozna otworzyc za 60 zl?
    oczywiscie nic nie ma za darmo - wiesz o tym na pewno. ale jest to mozliwe przy
    pewnym wkladzie czasowym... skoro go masz - ja na Twoim miejscu bym sie nie
    wachala.
    w galerii slawy wspominasz o ludziach ktorzy uzyskali najwyzszy poziom - nie
    wspominam na razie o nich bo oni zarabiaja okolo 100.000 - 200.000 a to na
    razie jest poza naszym zasiegiem i az niezdrowo o tym pisac i robic sobie
    nadzieje. ile by Cie miesiecznie satysfakcjonowalo? czy na poczatek 1000 zl
    moze byc? apetyt rosnie w miare jedzenia. zawsze zaczynamy od 1000 a pozniej to
    wciaz idzie w gore. plynie czas pracujemy, szkolimy sie i przynosi to
    odpowiednia podwyzke. klucz do sukcesu: robic to co mowia ci ktorzy juz to
    zrobili gdyz oni wiedza jak. zgadza sie? wowczasnie tracimy czasu na zbedne
    czynnosci ktore nie sa efektywne. dlatego wlasnie wazne sa szkolenia i
    spotkania.
    co Ty na to?
    pozdrawiam serdecznie - Agnieszka. ( może ta kobieta też jest chora
    psychicznie?) A jak nie ???

  • 24.02.06, 07:03
    Ciekawe jak to załatwi Grzegorz Król, sa dwa wyjsia w łapę i łep urwany albo
    ugoda, a może wariant"B"?
  • 08.04.06, 02:16
    50v1 napisał:

    > andreas777 napisał:
    >
    > > Co sądzicie
    Myślę że ten Kowalski prawy ma dużo racji, a może i więcej???
  • 24.02.06, 07:43
    Czytaliście ten wierszyk?
    Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
    czarną sukienkę ma ten koleżka.
    Uczy, tłumaczy w Radiu Maryja
    kto godny chwały a kto wręcz kija.
    Leje na serce miód swoim gościom
    do adwersarzy zionie miłością.
    Żyda, Masona czuje z daleka
    wszystko w nim widzi oprócz człowieka.
    Glemp traci nerwy: "Rydzyk łobuzie",
    Tadzio z uśmiechem nadyma buzię.
    Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
    Życiński prosi: "weź odpuść sobie",
    a Rydzyk: "spadaj, co zechcę, zrobię".
    Rząd go popiera, prezydent chwali
    Lepper z Giertychem pokłony wali.
    Czuje się bosko jak w siódmym niebie
    do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
    A gdy podskoczyć ktoś mu próbuje
    armię BERETÓW mobilizuje.
    Ich nie obchodzi, co sądzi prasa,
    że dla Rydzyka Bogiem jest KASA.
    Mohery wielbią swego pasterza
    dla nich ważniejszy jest od PAPIEŻA!


  • 24.02.06, 08:44
    ładny wierszyk. sam bym lepszego nie napisał.
  • 24.02.06, 10:53
    Nie mam pojęcia czy to teraz uchodzi cytować
    "Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk Twój, który cię wywiódł na plagi
    egipskie, w radio głupoli:
    1. Nie będziesz miał Radiów cudzych poza moim.
    2. Nie będziesz odbierał Radia mego bez wpłaty.
    3. Pamiętaj aby w dzień święty rentę przysłać.
    4. Czcij Ojca swego i Rozgłośnię swoją.
    5. Nie zagłuszaj.
    6. Nie cudzosłysz.
    7. Nie przestrajaj.
    8. Nie unikaj fałszywego świadectwa na antenie mojej.
    9. Nie pożądaj Maybacha Dyrektora swego.
    10. Ani żadnej kasy, która Jego jest.
    Będziesz wspierał Ojca Dyrektora z całego serca swego, z całej duszy swojej,
    z całej renty swojej i ze wszystkich sił swoich, a Rozgłośnię Jego jak siebie
    samego"
    --
    A tan znowu gorący temat na czołówce www.gcnowiny.pl/ niby nic ale
    jest ???
  • 24.02.06, 12:52
    Ten jeszcze lepszy. Ale to jest cały nasz kraj.Albo się jakiś Komuch panoszy na
    maxa. Kraj jest sprzedawany albo Ruskim albo Amerykanom albo Giermańcom albo
    nawet Koreańczykom albo też jest ciekawa jazda ze strony jakiegoś Wielebnego,
    Montera albo Przewodniczącego Kółek Rolniczych bądź Szefowej Koła Gospodyń albo
    innego Pojeba!. Oto Polska Właśnie!
  • 24.02.06, 15:55
    andreas777 napisał:

    "Co sądzicie państwo ..............."
    I czy Kowalska mieszkajaca za oceanem nie miała trochę raci pisząc te słowa:
    "Przepraszam Akun, pozwole sobie Cie ostrzec przed niektorymi scenariuszami z
    gatunku "get rich quick". Jesli juz jestes mocno zaangazowany w jakis MLM, nie
    ma obaw, ze Ci odbiore klientow przez skromny post na forum, jesli jeszcze nie,
    jest czas wszystko sobie posprawdzac i wycofac sie bez wiekszych strat.

    Link do sprawdzania, czy 'renomowana' firma nie jest czasem uwiklana w
    dziesiatki spraw sadowych i majac za soba wiele wyrokow nadal dziala werbujac
    naiwnych: www.mlmwatch.org

    O MLM:
    web.archive.org/web/20031202204222/www.acidics.com/mlm_scams.htm
    www.quackwatch.org/01QuackeryRelatedTopics/mlm.html
    Abys nie poczul sie dotkniety, roznice miedzy MLM a piramida (ktora jest w
    Kanadzie nielegalna) sa bardzo subtelne, niejeden o wiecej niz przecietnym
    zmysle do biznesu sie na tym przejechal... Artykul o roznicach:
    sbinfocanada.about.com/cs/marketing/a/MLMpyramid.htm


    Wracajac do meritum, czyli Twojego pytania o podatki od dochodu z MLM. Trzeba je
    placic smile, co wiecej - nie oplaca sie w Kanadzie oszukiwac na podatkach. Jest
    tyle legalnych mozliwosci zmniejszenia opodatkowania, ze wykorzystujac tylko te
    ulgi, ktore firmom przysluguja calkiem niezle sie prosperuje."
    Takie dwa światy.
    Szkoda że jezyk jest trochę niedostępny ale Ci co potrafią czytać, zapewne
    zrozumieją jak daleko odstajemy od świata, czy nie szkoda czasu i pokoleń
    na ........głupoty, a za kilka lat nie którzy będą sie wstydzić dzisiejszego
    tkwienia w niewiedzy i nie zrozumiałym uporze. cdn. Nie u nas w kraju też,
    narazie dziennikarze widzą problem w dzisiejszych i w ubiegłym tygodniu
    Nowinach www.gcnowiny.pl/
  • 20.04.06, 23:18
    big-cock-tajl napisał:

    > Ten jeszcze lepszy. Ale to jest cały nasz kraj.Albo się jakiś Komuch panoszy na
    >
    > maxa. Kraj jest sprzedawany albo Ruskim albo Amerykanom albo Giermańcom albo
    > nawet Koreańczykom albo też jest ciekawa jazda ze strony jakiegoś Wielebnego,
    > Montera albo Przewodniczącego Kółek Rolniczych bądź Szefowej Koła Gospodyń albo
    >
    > innego Pojeba!. Oto Polska Właśnie!



    -(???)-
  • 21.03.06, 09:11
    ?
  • 22.03.06, 03:43
    A pamiętacie wielkich Amwey-owców co to zrobili olbrzymią karierę w MLM (czytaj
    piramidy finansowe)w naszym miasteczku jakich obiecanych fortun się dorobili?,
    albo tych co jeszcze próbują odbić stracone nie bacząc na koszty nawet
    najbliższych w rodzinie. Tak się buduje domy na pisku i to jeszcze kosztem
    podstępnie zdobytych cudzych wartości zgodnie z zaleceniem dytektywy "286".
    Hazard przy takim uzaleznieniu jest malutki. Szkoła nie idzie w las i z niczego
    tak ludzie się nie cieszą jak z obiecanego. I czego się nie robi dla
    gigantycznego międzynarodowego interesu (wirtualnego sukcesu)...........CDN
  • 28.03.06, 08:31
    sauber1 napisał:

    > A pamiętacie
    ( ....pittttt. pittttt...)
  • 30.03.06, 09:46
    Logicznie rzecz biorąc, im więcej podatników, tym lepiej, bo jest nadzieja na
    większe wpływy do budżetu. Toteż eksperci pracujący dla polskiego fiskusa
    zaproponowali, aby poszerzyć krąg osób, które powinny w Polsce płacić podatki.
    Dziś daniny od całości swoich dochodów mają obowiązek odprowadzać wszyscy
    zameldowani u nas na stałe. Nowe zasady rozszerzają obowiązek płacenia podatków
    nie tylko na wszystkich, którzy w Polsce pracują, mają stałe zameldowanie i
    przebywają w kraju dłużej niż 183 dni w roku, ale także na tych, dla których
    Polska jest ośrodkiem interesów życiowych, czyli mają tu żonę, dzieci i konto w
    banku. Koniec więc z ucieczkami przed polskim fiskusem do podatkowych rajów. No,
    chyba że wymeldowanie, likwidacja konta i rozwód. Ale wtedy można już nie mieć
    dokąd wrócić. Może więc lepiej zacisnąć zęby i płacić.
    A ja myślałem że te sprawy są już od dawna uregulowane i ujednolicone?
  • 20.04.06, 23:18
    kinga010 napisała:

    > ?
    -(???)-
  • 21.04.06, 15:23
    UWAGA - Kinga się odezwała, czy wszyscy przygotowani na ,,?" ?
  • 21.04.06, 15:42
    czekamy z niecierpliwością na słynne pytajniki.
  • 23.04.06, 02:28
    big-cock-tajl napisał:

    > czekamy z niecierpliwością na słynne pytajniki.
    "A Jaś wiosny nie doczekał"
    "Leciał ptaszek i się potknął"
    "Sześciu doradców w zyciu mam, co nauczyli mnie wszystkiego. Na imię im: co
    gdzie i jak, kto kiedy i dla czego"
  • 25.04.06, 20:12
    Piękna rozmowa między Wójtem Panem a Plebanem ale o co chodzi tego nawet
    najstarsi górale nie wiedzą, czyżby to jakieś kosmiczne opowiesci, a może to
    dobry temat za jakieś lat pięć???
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26313&w=38008993
  • 27.04.06, 22:49
    ???
  • 14.05.06, 19:31
    sauber1 napisał:

    > ??? a co strzelę sobie trola
    ????????????????????????? a może to jest to www.kulty.info/art/303
  • 06.06.06, 13:06
    sauber1 napisał:

    > sauber1 napisał:
    >
    > > ??? a co strzelę sobie trola
    > ????????????????????????? a może to jest to www.kulty.info/art/303
    Zdecydowanie wariant "B" zgodnie z planem i pomnocą wspaniałych, tylko czy to
    warto?
  • 06.06.06, 23:36
    Sauber widze,ze sie nudzisz.Ruszyles tematy ktore juz pordzewialy....Zagladalam
    do propozycji ktora rzuciles,ale nie znalazlam nic dla siebie.Moze moje stadium
    choroby przekracza norme....
  • 07.06.06, 00:07
    ziutka2000 napisała:

    > Sauber widze,ze sie nudzisz.Ruszyles tematy ktore juz pordzewialy....Zagladalam
    >
    > do propozycji ktora rzuciles,ale nie znalazlam nic dla siebie.Moze moje stadium
    >
    > choroby przekracza norme....

    Odpowiedż: Może przekracza? Wiesz co ziutka srałpies takie nudzenie się, co
    Ci powiem to Ci powiem a mogę na razie tylko tyle wpajano mi pewne zasady
    moralne i etyczne, dlatego w pelni popieram Woltera i jego "gdyby Boga nie
    bylo,nalezaloby go wymyslic",ale całe to zacne "spryciarstwo" wznieca we mnie
    mordercze instynkty, choć te ostatnie słowa brzmią trochę grożnie to akurat z
    mojej strony nikt niczego złego nie musi się obawiać, a u mnie słowo honoru
    wazniejsze jest od worka pieniędzy, brzydzi mnie chciejstwo i skórwysyństwo, jak
    masz chęć ze mną pogadać to bardzo zapraszeam na priv, nie mogę tu pozwolić
    sobie na bluzgi.
  • 07.06.06, 00:15
    sauber1-Ja przepraszam,ale czytając Twoje wypowiedzi i myślałam że jestaś
    inteligętną osobą.Więc po co Ci te bluzgi jęyk polski jest tak bogaty że możesz
    to zastąpić innymi słowami.
  • 07.06.06, 00:22
    ada9610 napisała:

    > sauber1-Ja przepraszam,ale czytając Twoje wypowiedzi i myślałam że jestaś
    > inteligętną osobą.Więc po co Ci te bluzgi jęyk polski jest tak bogaty że możesz
    >
    > to zastąpić innymi słowami.

    Ja brdzo przepraszam ale jestem "INNY" i mimo wielu starań nie mogłem temu
    zapobiec to jest niezależne ode mnie, a tak swoją drogą to pierwszy raz w życiu
    coś takiego miłego usłyszałem i to akurat w dniu moich narodzin, sprawiłaś mi
    tym ogromną radość, bardzo Cię za to lubię, dziękuję. Ten przypdek myślę był
    pierwszym i ostatnim, ale spróbuj też zrozumieć innego człowieka, wyjaśnie to
    kiedyś i myślę że długo nie każę czekać.
  • 07.06.06, 00:25
    Ja przepraszam czy Ty masz dzisiaj urodziny?
  • 07.06.06, 00:26
    ada9610 napisała:

    > Ja przepraszam czy Ty masz dzisiaj urodziny?

    To nie jest taka prosta sprawa i nie tu o to pytać proszę.
  • 07.06.06, 00:29
    Masz czy nie?????
  • 07.06.06, 19:52
    ada9610 napisała:

    > Masz czy nie?????

    Wczoraj świadomie na to nie odpowiedziałem Ci ,wszyscy wczoraj mielismy
    urodziny , a może narodziny? ale jakie to ma dzis znaczenie a tak przy okazji
    jak sie wstało po takiej nocy?
  • 07.06.06, 20:53
    sauber1-jak sie wstało po takiej nocy?
    <<hmm kotku wspaniale
  • 10.06.06, 23:50


    > sauber1-jale hmm
    >
    Mądry człowiek wie, czego nie wie. Głupi nie wie nawet tego, co wie.

    Podoba mi się jak Ty to piszesz i muszę wtrącić swoje trzy grosze moja córka
    jak piła przed laty to szybko spadła na wadze, w wieku 13 lat to nie jest żle
    ok.15 kilkogramów w ciągu kilku miesięcy, odstawiła i bardzo dobrze już
    jesienią 2005 r. awansowała na RND, ale dzięki pani dr. Kucharskiej z Łodzi
    żyje i ma się całkiem nie żle. Pozdrowienia z głebi serca dla pani doktor, a tu
    się słyszy jak reformować słuzbę zdrowia, a to takie proste.
  • 07.06.06, 20:56
    sauber1 napisał:

    > ada9610 napisała:
    >
    > > Masz czy nie?????
    >
    > Wczoraj świadomie na to nie odpowiedziałem Ci ,wszyscy wczoraj mielismy
    > urodziny , a może narodziny? ale jakie to ma dzis znaczenie a tak przy okazji
    > jak sie wstało po takiej nocy?
    Dawno nie przeżyłam takiej nocki hmm...ha ha !!!!Teraz będą się zastanawiać no
    nie??
  • 08.06.06, 10:15
    ada9610 napisała:

    > sauber1 napisał:
    >
    > > ada9610 napisała:
    > >

    > >
    > > Wczoraj świadomie na to nie odpowiedziałem Ci ,wszyscy wczoraj mielismy
    > > urodziny , a może narodziny? ale jakie to ma dzis znaczenie a tak przy ok
    > azji
    > > jak sie wstało po takiej nocy?
    > Dawno nie przeżyłam takiej nocki hmm...ha ha !!!!Teraz będą się zastanawiać no
    > nie??

    No i czy życie nie jest piękne?
  • 07.06.06, 00:29
    Jestem upierdliwa>>
  • 07.06.06, 19:49
    ada9610 napisała:

    > Jestem upierdliwa>>

    wcale nie jeteś upierdliwa tylko rzeczowa i taka miła, ale jak tu w tym gąszczu
    pełnym forumowiczów odnaleźć temat lub osobę to wprost jest nie możliwe taki
    ruch "jak w paryżu na wsi" odpowiedni do miejscowości i trybu życia mieszkańców,
    chyba że sie myle i kto spróbuje mnie z tego błędu wyprowadzić?
  • 07.06.06, 00:36
    sauber1-Czy ty masz dzisiaj urodziny
  • 07.06.06, 00:20


    >
    > Odpowiedż: Może przekracza? Wiesz co ziutka srałpies takie nudzenie się, co
    > Ci powiem to Ci powiem a mogę na razie tylko tyle wpajano mi pewne zasady
    > moralne i etyczne, dlatego w pelni popieram Woltera i jego "gdyby Boga nie
    > bylo,nalezaloby go wymyslic",ale całe to zacne "spryciarstwo" wznieca we mnie
    > mordercze instynkty, choć te ostatnie słowa brzmią trochę grożnie to akurat z
    > mojej strony nikt niczego złego nie musi się obawiać, a u mnie słowo honoru
    > wazniejsze jest od worka pieniędzy, brzydzi mnie chciejstwo i skórwysyństwo,
    ja
    > k
    > masz chęć ze mną pogadać to bardzo zapraszeam na priv, nie mogę tu pozwolić
    > sobie na bluzgi.

    Jak mam to rozumiec?????
  • 07.06.06, 00:25
    ziutka2000 napisała:


    > jak
    > > masz chęć ze mną pogadać to bardzo zapraszeam na priv, nie mogę tu pozwol
    > ić
    > > sobie na bluzgi.
    >
    > Jak mam to rozumiec?????

    Jak chcesz kochanieńka, wybór należy do Ciebie, ale swoją drogą możesz napisać
    na priv , wyjaśnię w szczegółach.
  • 07.06.06, 00:29
    Nawijaj...
    Co Cie boli....
  • 07.06.06, 00:36
    ziutka2000 napisała:

    > Nawijaj...
    > Co Cie boli....

    Dusza
  • 07.06.06, 00:39
    A co Ci sie brzydkiego przytrafilo?
  • 07.06.06, 00:41
    ziutka2000 napisała:

    > A co Ci sie brzydkiego przytrafilo?
    Tak niefortunnie usiadłem i nie mogę wstać, juz chciałem poprosić Cię byś na
    kawę wstawiła, ale widzisz nie moge, a ból jest to okropny.
  • 07.06.06, 00:48
    Przepraszam,że sie wtrącam ale spadam spać i życze miłej pogawędki panowie miło
    Was się czytało ale jeżeli dobrze Was rozumiem to obydwoje jesteście tej samie
    płci.Tolerancja-wiem co to znaczy oj!!!KAWA//
  • 07.06.06, 01:00
    ada9610 napisała:

    > Przepraszam,że sie wtrącam ale spadam spać i życze miłej pogawędki panowie miło
    >
    > Was się czytało ale jeżeli dobrze Was rozumiem to obydwoje jesteście tej samie
    > płci.Tolerancja-wiem co to znaczy oj!!!KAWA//

    Słuchaj a jakie to ma znaczenie, rozmawiałaś razem z nami to tworzyliśmy taki
    trójkąt, a myślę że wiesz jak w takiej sytuacji przy odpowiednio stworzonej
    atmosferze potrafi być przyjemnie, nie doopisania przeżycie i dla wielu nigdy
    niedopznania, może i dobrze "a na co im ten mecz" Przyjemnych snów jak przyśnią
    się kwiatki nie zapomnij ich podlać.
  • 07.06.06, 01:24
    Dobre!!!uśmiałam sie!!!Masz poczucie humoru!!trójkacik!!!!!!!!!ha ha
  • 07.06.06, 01:49
    ada9610 napisała:

    > Dobre!!!uśmiałam sie!!!Masz poczucie humoru!!trójkacik!!!!!!!!!ha ha

    Hmm? potrafisz człowieka rozbudzić, a już spać miałem, ale co tam spanie, jutro
    tez jest noc.
  • 07.06.06, 01:58
    Myśle że trochę przeginamy na tym forum.
  • 07.06.06, 02:40
    ada9610 napisała:

    > Myśle że trochę przeginamy na tym forum.
    ada9610 napisała:

    To zobacz co Ci napisałem na priv. nie zwarzaj na to, jutro tzn. dziś
    administrator jak wstanie zobaczy co tu mu się natworzyło, wypije kawę i
    pokasuje i po krzyku, tak masz rację spadamy i w długą. Dobranoć Państwu było
    nam bardzo miło tu gościć. Oczywiście że było to aranżowane taki mały teatrzyk

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.