• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Lolek brat Bolka

  • 14.05.08, 01:15
    Dnia 13-05-2008 około godziny 19:30 w miejscowości Mokrsko Dolne
    byłem świadkiem kolizji drogowej. Przy skrzyżowaniu znajdującym się
    przy sklepie spożywczym "Marzena Pakuła" w samochód osobowy marki
    Fiat Brava zjeżdżający z drogi podporządkowanej z pierwszeństwem
    przejazdu uderzył inny pojazd marki Opel Vectra włączający się do
    ruchu. Domniemany sprawca pełen obaw konsekwencji czynu wyparł się
    winy. Wezwano więc policję. Policjanci z Posterunku Policji w
    Sobkowie, zaczynając od badania trzeźwości kierowców wzięli się do
    pracy. Sprawca kolizji, kierowca Opla na początku zeznał, że stał na
    poboczu przed skrzyżowaniem a drugi pojazd najzwyczajniej w niego
    wjechał. Przypominam, że w odległości 15 metrów od skrzyżowania
    obejmuje zakaz parkowania a do przysłowiowej stłuczki doszło przy
    zjeździe ze skrzyżowania dróg. Po rozmowie z policjantami kierowca
    Vectry nagle zmienił zdanie zeznając, że kierowca Fiata nie włączył
    kierunkowskazu zjeżdżając ze skrzyżowania . Świadkowie zdarzenia
    przebywający przy sklepie, którzy przyglądali się zajściu zwracając
    się do policjantów zeznali, że winę ponosi młody kierowca Opla,
    który nie stał na poboczu lecz, który nie zastosował się do znaku
    ustąpienia pierwszeństwa przejazdu, ponadto prowadził pojazd lewą
    stroną drogi co w oczach świadków przyczyniło się o wypadku.
    Podobnie uważa pasażer rozbitego Fiata. Jestem zażenowany oceną
    Policjantów, którzy ewidentnie przystawali przy racji młodego
    kierowcy, broniąc go. Winę choć nieudowodnioną zarzucono kierowcy
    Fiata, który odmówił zapłacenia mandatu. Mokrsko to nieduża
    miejscowość, w której ludzie znają się w większości. Mówiąc więcej
    sprawca to syn kolegi jednego z policjantów, który w moim mniemaniu
    uniknie kary dlatego, że jest synem miejscowego listonosza oraz
    dlatego, że jego brat pracuje w Gminie Sobków. Przypomnę słowa
    jednego z policjantów, który po przybyciu na miejsce wypadku z góry
    założył winę kierowcy fiata dlatego, że jak stwierdził jego pojazd
    odniósł większe szkody co jest stwierdzeniem śmiesznym i
    niedorzecznym.
    Zastanawia mnie dlaczego nie wzięto pod uwagę zeznań świadków.
    Gdzie zajmujące się tym służby tj. drogówka oraz dlaczego sprawca ma
    pozostać bezkarny? Odpowiedź nasuwa się sama: mówiąc prosto może
    liczyć na znajomości ojca i brata. Żyjemy w Polsce pełnej
    biurokracji, korupcji, znajomości czy mocnych pleców, kiedy to się
    skończy? Kiedy w końcu w Polsce będzie stać nas wszystkich zwykłych
    ludzi na to by żyć godnie.
    Edytor zaawansowany
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.