Potwierdzam. Predeal, Sinaia, Poiana Brasov to masakra, szczególnie w
weekend. Drogo, masowo, tłocznie i nerwowo. Moi znajomi Rumuni jeżdżą
lub latają do Austrii lub Włoch, żeby tam poszusować.
Tego ośrodka w Retezat nie znam, nie wypowiem się.
--
rumunistan.blogspot.com/