Fajny artykul :)
Akurat na ten temat rozmawialam z znajomymi Rumunkami pare tygodni temu. I
wszystko brzmi dobrze, poza wlasnie wspomnianym faktem, wykluczenia kobiet z
rynku pracy. Moje dwie znajome strasznie sie na to skarzyly. Jedna zaszla w
ciaze tuz przed ukonczeniem studiow. Obecnie dziecko ma 2 lata, a ona nawet
jednego dnia w zyciu nie przepracowala i sie wcale nie zanosi na to, by to sie
mialo zmienic. Nie ma doswiadczenia, a jako mloda mezatka jest postrzegana jako
potencjalna matka kolejnego dziecka.
Druga zas znajoma, przed 40, jeden syn w przedszkolu, wyksztalcona, narzekala ze
urlop macierzynski strasznie zrujnowal jej kariere, a w pracy stosowana jest
polityka, ze kobiet przed 45rz sie nie awansuje, bo one i tak beda ciagle w domu
siedziec. Takim sposobem zarabia i ma stanowisko takie same, co znacznie gorzej
wyksztalcony dwudziestoparolatek.
Wiem, ze dokladnie ten sam problem jest w PL. Nie chodzi o to by kobietom dac
iles lat platnego ulopu, tylko by im ulastycznic powrot do pracy. W NL 80%
kobiet pracuje na niepelen etat. I to lacznie z szefowymi bankow itd. Mozna byc
swietnym menadzerem w ciagu 4 dni w tygodniu, jak widac. Zreszta wielu facetow
tez tak pracuje.
Ja mysle, ze dawanie kupe kasy kobietom na ulopie wychowawczym wyswiadcza im
niedzwiedzia przysluge.
--
:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.