Dodaj do ulubionych

szosy w Rumunii

26.04.05, 23:04
Już pisałem, że jadę do Rumunii na rowerze w lipcu i mam takie pytanie: w
jakim stanie są drogi w Rumunii? Szczególnie chodzi mi o te boczne..

Jeżdżę wyłącznie bocznymi szosami, z którymi w Polsce jest często fatalnie. Ja
mam opony kolarzówki i po 5km drogi z dziurami mam koło do centrowania :-(
Coraz bardziej zastanawiam się, czy nie wziąć do Rumunii opon z bieżnikiem :-/

Jest o wiele gorzej niż w Polsce?
Słyszałem też, że w rowach leżą śmieci z natężeniem 10-krotnie większym niż to
jest w Polsce.. Mnie to oczywiście nie zraża, bo Rumunia ma inne zalety - ale
musiałbym przed wyprawą wiedzieć.
Obserwuj wątek
    • szpulkaa Re: szosy w Rumunii 27.04.05, 10:24
      mozesz sie spodziewac drog bocznych tej samej jakosci, co w Polsce - opony z
      bieznikiem sa bardzo wskazane! teren zazwyczaj pagorkowaty albo gorzysty, wiec
      kondycje musisz miec swietna;-) co do smieci to bardzo zalezy od obszaru...
      okolice Bukaresztu i przy grancy z Wegrami pola sa uslane smieciami... w gorach
      jest chyba normalnie. musisz miec dobra mape, bo drogi oznakowane sa kiepsko...
      a boczne drogi czasem sa bez znakow... zazwyczaj przemieszczam sie po Rumunii
      pociagiem, wiec z tej perspektywy wyglada to troche inaczej... a poza tym
      poludnie Rumunii i Transylwania to dwa rozne swiaty:-)
      • agrafek trochę z boku - śmieci 27.04.05, 11:43
        Te śmieci to w ogóle jest problem. Rozmawiałem o tym z kilkoma Rumunami i oni
        też martwili się, że najpiekniejsze nawet trasy górskie zeszpecone są u nich
        porzuconymi byle jak śmieciami. Na widok walających się pustych butelek i
        innych odpadków trzeba się, niestety, przygotować. Ich organizacje ekologiczne
        prowadzą nawet kilka programów edukacyjnych, na wyniki trzeba jednak jeszcze
        trochę poczekać.
        pozdrowienia
        • szpulkaa Re: trochę z boku - śmieci 27.04.05, 12:43
          Agrafek, wiesz ten program edukacyjny to jest niezly pomysl! tutaj panuje
          zasada, ze to, co poza moim domem to juz nie moje, czyli mnie nie obchodzi. i
          jakie sa tego efekty? no np. dzisiaj: rano wygladam przez okno i widze mojego
          sasiada, ktory stoi na balkonie i wyrzuca jakies papierki /smieci pod wlasnym
          domem i ok!/, potem ide do zsypu w wiezowcu i widze, ze zapchany ma maxa jakimis
          obierkami warzyw i do tego wszedzie wkolo jakies puste butelki - komus nie
          przeszkadza, ze robi smietnik tuz pod swoimi drzwiami! mieszkam w standardowym
          bloku, gdzie wiekszosc to ludzie starsi, mili, normalni, etc... oczywiscie
          smiecenie na ulicach jest norma... zastanawiam sie tylko, jak bardzo sytuacja
          rozni sie od tej w Polsce... bo chyba prawie kazdy narod lubi smiecic, tyle, ze
          niektore stac na ich sprzatanie;-)
          • agrafek Re: trochę z boku - śmieci 27.04.05, 13:21
            W Polsce jest chyba ciut lepiej. To, co zwróciło moją szczególną uwagę w
            Rumunii to straszna ilość śmieci w górach. Na drogach to już,
            niestety, "normalne". I właśnie o szlakach turystycznych głównie rozmawiałem. W
            Polsce takiego "sprzątania po sobie" też trzeba było ludzi uczyć, a Rumunia,
            chyba, dopiero "uczy się" turystyki.
            pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka