odpowiadam po kolei.
1. wariant ukrainski dla gosci weselnych odpada, i to jakimkolwiek srodkim
lokomocji. po prostu ewentualne nieprzyjemnosci na granicach czy po drodze moga
bardzo popsuc im humory, i to jeszcze przed impreza.
2. w jassach sa firmy wynajmujace samochody, ostatnio widzialem reklamowki dwu
z nich. ceny sa niezbyt zachecajace, ale nie znam sie. jak jeszcze mi wpadna w
rece, to ci je przepisze. w kazym razie taksowki sa tu dosc tanie, a wypadku
jakiegos dalszego wypadu zawsze mozna sie "dogadac", czyli zrezygnowac z
taksometru. pelno jest tez firm wynajmujacych mikrobusy.
3. mysle, ze twoj tato moze spokojnie przejechac przez austrie, wegry i
siedmiogrod. niewykluczone z reszta, ze w lipcu bede w niemczech, bo musze sie
obronic. jesliby sie zlozylo, ze terminy beda sie zgadzac, moglbym mu
potowarzyszyc:) a co do kradziezy samochodow: nie moge stwierdzic, ze kradnie
sie tu wiecej aut, niz na zachodzie. niech tylko przed wyjazdem wysoko
ubezpieczy swojego merola, to w razie czego bedzie mial na otarcie lez:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.