Alternatywa z Warszawy - wariant wygodny
i niedrogi. uswiadomiono mnie dzisiaj leci to chyba tak.
Rano, na dworcu Warszawa Zachodnia wypatruje sie samochodow z ukrainska
rejestracja. niektorzy jezdza do Ivano-Frankivska, czyli po naszemu do
Stanislawowa, obecnie na Ukrainie. Jazda trwa ok 6-8 godzin i kosztuje 100 zl
od twarzy. bagazy tyle, zeby sie bagaznik domykal.
We Frankivsku/d. Stanislawowie, na dworcu autobusowym, dogaduje sie z
kolejnym "taksowkarzem", ktory jedzie do Czerniowiec/Chernivtsi/d. Cernauti.
Dogadac moze sie tez kierowca samochodu z Warszawy, z ktorym po drodze juz
zdazylismy sie zaprzyjaznic. Taki wariant zapewnia uczciwsza cene. Nie wiem,
ile to moze kosztowac, ale to kwestia jakis 5-10 dolarow.
Popoludniem lub wieczorem dojeżdzamy do Czerniowiec/Chernivtsi/d. Cernauti, na
dworzec autobusowy. tam czekaja na nas juz "kontrabanda-taksowki" do
Suczawy/Suceava. 10 dolca od twarzy, poltorej godziny.
Wieczorem jestesmy w Suczawie, mozemy jechac dalej pociagami, stopem, spac w
legendarnej altance w Parku Stefana, slowem - rozkoszowac sie Rumunistanem.
WAriant sprawdzony przez moich polskich kolegow-studentow w
Jassach/Iasi/Jaszvasar. Radze jednak podejsc na dworzec zachodni pewnego ranka
i zorientowac sie, skad te samochody odjezdzaja dokladnie. A potem zameldowac
na Forum, oczywiscie.