Gazeta.pl   Forum   Turystyka   Świat: Europa   Rumunia   trasa kombinowana przemysl-lwow-cz...

trasa kombinowana przemysl-lwow-czerniowce-suczawa

Autor: avroml 18.09.06, 12:55
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
wczoraj mialem przyjemnosc przejechac te trasa po raz kolejny. i chyba juz
ostatni, bo zaczyna mnie ona wqrzac.

przejscie piesze w medyce bylo zadziwiajaco puste: na polskiej odprawie lekki
tlumek, na ukrainska czekalem moze 3 minuty.

za granica, w szeginiach nie moglem znalezc zadnego busika, ktory by jechal do
moscisk 2. jeden kierowca zaproponowal mi podwoz na 40 hrywni. kazalem mu
pocalowac mnie w nos. oczywiscie nie o nos mi chodzilo.

za 8,50 hrywni pojechalem do lwowa busikiem w bezsensownym scisku.
bezsensownym, bo gdyby pazazerowie poukladali swoje torbiszcza z glowa, to
wszystkim by bylo dobrze. ale nie poukladali. zonk.

bilety na pociag nr 76 relacji przemysl-czerniowce, odjazd 22.40 sprzedawane sa
dopiero od godziny 21. trzeba czekac. piwo 'bila noch' doskonale osladza
czekanie. bilety podrozaly - 'kupejny', czyli sypialny kosztuje 37 hrywni,
zamiast 25. na plackarte dawno nie ma miejsc. mozna jechac 'obszczym', czyli
trzecia klasa, ale nie polecam.
w kupejnym posciel pierwszej czystosci kosztuje 11 hrywien, a drugiej - 9. nie
roznia sie za bardzo. lepiej wziac wlasny spiwor.

w czerniowcach taksowkarz chce ode mnie 20 hrywien za kurs na dworzec
autobusowy. zgadza sie na 15. i tak za duzo.

na dworcu autobusowym juz jeden wspolpasazer czeka, ale dyzurny kontrabandzista
stroi fochy, ze z dwiema osobami nie bedzie do suczawy jechal. ech, gdzie te
slodkie czasy, kiedy i w pojedynke brali, i foch nie stroili. nikogo wiecej nie
ma. transport za 10 dolca odpada.

po dlugich i wyczerpujacych negocjacjach z taksowkarzami zgadzamy sie na 15
dolca za kurs do samej granicy. w porubnem stoimy obok granicznej bramy i
lapiemy stopa dalej. zabieraja nas inni przemytnicy, ale tylko do seretu, za
darmo, jesli przyznamy sie do czterech kartonow fajek przy odprawie. zgoda.

w serecie kiepsko sie lapie stopa, zwlaszcza w niedziele o 6 rano. w koncu ktos
nas zabiera do suczawy, ale tylko do dworca kolejowego.

7.20 odjezdza zatloczona 'blekitna strzala' do bukaresztu. tylko w rumunii da
sie wymyslic, zeby dlugodystansowe odcinki obslugiwac autobusami szynowymi. 57
ron, z bolem serca, ale za to przyjazd do bukaresztu 14.06. siedem godzin z
tylkiem na sztywnym fotelu, siedzac na bacznosc, w paciagu, ktory udaje
elegancki. boze, jacyz ci ludzie spieci. zupelnie inaczej sie zachowuja w
normalnych pociagach, gdzie mozna i slonecznik zjesc, i na poldoge pestki
wypluwac. a tu...?

dodatkowa informacja. od poczatku wrzesnia we wszystkich rumunskich pociagach
obowiazuje calkowity zakaz palenia. przedzialow dla palacych brak. ciezkjie
czasy nastaly dla palaczy...
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-162
(101-162)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Polecamy:

Top 10 miast w Europie, które warto odwiedzić

Tam trzeba pojechać chociaż raz w życiu!

Najbardziej imprezowe rajskie wyspy świata

Wycieczki po nocnych klubach, imprezy na plaży do białego rana...

Top 10. Najseksowniejsze miasta świata

Miasta zmysłowe i pełne atrakcji, w których można przeżyć najgorętszą przygodę życia.

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.