Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Komentarze do artykułu

Miasta Rumunii

Na wczasy do Rumunii?! - dziwili się znajomi. W ich przekonaniu to kraj dziki i niebezpieczny, a wybranie się tam samochodem wymaga co najmniej bohaterstwa. Nieprawda. Jest bezpiecznie, ludzie życzliwi, przelotowe często drogi lepsze niż w Polsce. Celem wyjazdu było zobacznie delty Dunaju. Potem szybki objazd najważniejszych miast. Zdjecia robione amatorskim apratem.

Miasta Rumunii Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Potwierdzam i polecam:)! Bylam w tym roku z rodzina w Rumunii na wczasach
    (tydzien nad morzem + zwiedzanie prawie calego kraju) i przed wyjazdem nasz
    kierunek podrozy budzil lekka zgroze;)... Na miejscu nastapilo pozytywne
    rozczarowanie:), bo drogi (oznakowanie jak najbardziej europejskie! nikt nie
    napada;)!) co prawda waskie jak w Polsce, ale mniej zniszczone, Rumuni mowia
    po angielsku (tylko w Dobrudzy bywaja z tym akurat problemy;)...), a
    jedzeniem nie truje:). Pozdrawiam!
    • Gość: Inkler IP: 82.139.22.* 20.10.05, 22:20
      Ja byłem na Bukowinie (w tym w jednej z polskich wiosek), a także w Maramuresz i Transylwanii. Rumunia to absolutnie fascynujący kraj...
    • Gość: Bela Lugosi IP: *.as1.qkr.cork.eircom.net 22.10.05, 00:37
      Przejezdzalem przez Rumunie w drodze do Bulgarii. Wieczorne widoczki w
      Transylwanii palce lizac. A do tego ten klimat... Auuuu!
    • naprawde nie ma juz lepszych zdjec? dawno nie widzialem tak slabej galerii.
    • Gość: Maja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.05, 12:05
      W Rumunii byłam miesiąc temu w podróży poślubnej :)5 dni w dzikich Górach
      Kalimeńskich!Miasteczka i wioski śliczne aczkolwiek zniszczone (polecam Vatra
      Dornei i Colibitę), a ludzie przesympatyczni i pomocni. Wprawdzie z językiem
      było słabo ale połączenie polskiego, rumuńskiego, rosyjskiego, niemieckiego,
      angielskiego i co dziwne hiszpańskiego dało efekty!
    • Gość: Hiszpan_Inkwizycja IP: *.hector.com.pl 28.10.05, 10:10
      ...gosc w ogole zdjec nie potrafi robic; walace sie piony, smoliste cienie,
      poobcinane auta u dolu kadru, calosc nieciekawa, no zupelna zenada...
    • Gość: aga IP: *.toya.net.pl 26.01.06, 14:09
      :-( Rumunia...mhmmmmm.Szkoda,że jestem teraz tak daleko.Byłam rok temu w
      Transylwanii na wakacjach.Cały miesiąc.Było cudownie.Przesympatyczni
      ludzie,służący zawsze pomocą,pyszne jedzenie-polecam ciorba de burta(to coś w
      rodzaju naszych flaczków,palce lizać)Piękne monastyry,miasta(szczególnie
      Braszów,kluż i sybin oraz niezwykła sighisoara),warowne kościoły,chłopskie
      zamki,cudowne twierdze a wszystko położone wśród malowniczych gór.I ta mgła w
      nocy...Jak z powieści Strockera.A no i z angielskim nie ma problemu,szczególnie
      u młodych ludzi,starsi często mówią po francusku lub po niemiecku a nawet po
      włosku i węgiersku.
      • Rumuńskie miasta i w ogóle miejscowości to tragedia, przynajmniej w odniesieniu
        do przyrody, gór itp które są piękne. Brak obwodnic, koleiny i dziury na
        ulicach, przy ktorych polskie ulice to dywanik (co dziwne poza miastami drogi
        są względnie niezłe), zrujnowane bloki i kamienice (charakterystycznie
        zabudowane własną inicjatywą balkony), nieremontowane od czasów Słońca Karpat,
        podobnie jest po wsiach, praktycznie brak nowego budownictwa, jeśli już coś
        widać to w miejscowościach turystycznych....Rumunia, owszem ale jako Karpaty,
        Siedmigród, jako miasta nigdy...
        • Gość: darek IP: *.compower.pl 28.01.06, 19:52
          Nie zgadzam sie. Jets duzo pieknych rumunksich miast. Polecam Shigishoare,
          Brasov, Oradeę, Constatncę. Sa bardzo ladne i maja specyficzny kliamt, choc
          bywaja zaniedbane. Ale to ma urok, jak jeszce do niedawna krakowski Kazimierz.

    • A dlaczego nie pokazaliście zdjęc z Mamai, kiedyś super kurortu? Z jednej
      strony morze, z drugiej-jezioro. Tam było, kiedyś, jedyne kasyno w krajach
      demokracji ludowej, ziemie wykupione przez Austriaków, Francuzów, piękne
      hotele, bungalowy, knajpki, plaże, także naturystów. Co tam teraz się dzieje,
      jak to wygląda? Może ktoś tam był i może opwiedziec i pokazac fotki? Z góry
      dziękuję. Danka

    • --
      renament sygnaturek:)
      • ups,za szybko enter:)
        W kazdym razie fajnie bylo widziec fotki z Jassow,mam bardzo podobne ale to chyba kazdy zwiedzajacy
        pstryka w tych samych miejscach.
        pozdr.
        --
        renament sygnaturek:)
    • Gość: mahtab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 00:30
      w Rumunii byłam 3 lata temu, było pięknie! jechałam aż od granicy węgierskiej do
      Bułgarii, czyli całą Rumunię :) pola kukurydzy i słoneczników, które ciągną sie
      tak daleko, że w sumie nie wiadomo dokąd... drogi główne dużo lepsze niż w
      Polsce co było niezłym zaskoczeniem. Duże miasta strasznie zaniedbane, gazety w
      oknach lub filie aluminiowe, firan brak. Architektonicznie bardzo piękne bloki,
      jednakże nieremontowane przez wiele lat zaczynają straszyć, balkony zaraz
      odpadną, przynajmniej sprawiają takie wrażenie. na "pasach zieleni" było hmm
      zielono, tak jak chwasty urosły tak były, nikt tego nie kosił. Przy wyjeździe z
      Bukaresztu byliśmy zmuszeni zatrzymać się, gdyż akurat przechodziło całe stado
      bawołów... :) Widoki na górskie szczyty zapierają dech w piersiach, a Dunaj ...
      hmm niezapomniane widoki tysięcy (milionów) plastikowych butelek płynących wraz
      z nim... Polecam pojechać i samemu zobaczyć , wszak napis "welcome to
      Transylwania" przyprawia o dreszcze, szczególnie nocą... ^^
    • Gość: ada IP: *.chello.pl 29.02.08, 20:40
      Czy plaże są czyste? Chciałabym tam pojechać z dziećmi i zastanawiam
      się czy to dobre miejsce. A może znacie jakieś fajne kwatery albo
      domki nad morzem?
      • Gość: kaktob IP: *.rzeszow.mm.pl 17.03.08, 21:37
        Plaża w Constancy to WIELKI SMIETNIK. Tak zabrudzonej jak w Rumunii
        nie widziałem nigdzie, w Bulgarii byłu znacznie czystsze choc nie
        czyste. Byłem w Rumunii tydzień z 2 dzieci, głównie w
        Siedmiogrodzie, zwiedzalismy zamki, stare miasta, było super, dzieci
        zachwycone, ale nad morze dojechalismy do Bulgarii. W tym roku może
        to powtórze - tydzień w Rumunii, tym razem może w Bukowienie i 2
        tygodnie w Bulgarii.
    • Gość: Adam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 16:19
      Gość portalu: Jagoda napisał(a):
      >bo drogi (oznakowanie jak najbardziej europejskie!

      Ja mam zupełnie odmienne zdanie, o ile drogi tranzytowe główne są jako tako
      oznakowane, to np wg mnie Bukareszt jest bardzo słabo oznakowany, a
      przejeżdżałem w ubiegłym roku przez to miasto. Na pewno nie jest to oznakowanie
      na poziomie europejskim.
      • Tak to prawda, Bukareszt słabiutko oznakowany. Chyba, że ktoś
        podróżuje pieszo i ma czas odgarniac drzewa, wśród których
        gdzieniegdzie można znalezc znak ;).
        Potwierdzam również , że Rumunia na wakacje ok, ale z pominięciem
        miast.
        Morze w Rumunii, takie sobie, nie dośc że brudno to i dosc drogo,
        chyba, ze ktos preferuje studenckie warunki i tzw egzotykę ;), to
        znajdzie sie nad rumuńskim morzem i taka oferta.
    • to jeszcze wolny kraj. bez pasów, bez świateł , po piwie.... no i
      te furmanki,konie,krowy na drogach. osiołki ciągnące wózek...
      • Gość: eu IP: 92.81.23.* 19.11.08, 21:39
        Bez swiatel to raczej rzadko. za to wszystkie swiatla, wlacznie z
        przeciwmgielnymi z przodu ( z tylu tez czasem)- normalka. dlugie czesto. Jak
        pada deszcz, na trasie mam oczoplas po godzinie jazdy.
        Ale coz, nawet policja jezdzi na przeciwmgilelnych, wiec ?
    • Gość: cacica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:49
      Polonia na Bukowinie Rumuńskiej w Kaczyce. W Kaczyce znajduję się ponad 200
      letnia Kopalnia Soli i ponad 100 letni Kościół budowany przez polaków.
      Informacje o polakach żyjących w polskich wioskach, noclegi dla turystów
      zwiedzających Rumunie, Galerie zdjęć, historia, informacje dla turystów, polski
      – rumuński miesięcznik Polonus.

      www.cacica.eu
    • Gość: Robert IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.06.09, 22:34
      Właśnie z tamtąd wróciłem. Traaaagediaaa !!!!!!!!!!!!! Już na
      wjeździe ( stacja paliw koło przejścia) grupa pomywaczy okien
      próbowała niemal siłą i groźbami wymusić opłatę - 100 lei ( ok.100
      pln). Wezwałem Policję z przejścia i uciekli. Po drodze piękne
      widoki, ale furmanki, osiołki i inne ciekawe pojazdy strasznie
      spowalniały ruch. Od granicy (Nadlac)- Arad-Sibiu-Pitesti, do
      Bukaresztu dojechałem w 11 godzin. Drogi w lepszym stanie niż w
      POlsce. W Bukareszcie szok ! Żebracy na każdym skrzyżowaniu- dorośli
      i dzieci. Wszędzie sfory dzikich psów !!!! Poszliśmy zjeść do Mac
      Donalda, lecz po drodze z auta zadeptaliśmy ok. 10000000000000
      karaluchów niewyorażalnych rozmiarów. Były dosłownie wszędzie.
      Narkomani wszędzie (klej albo rozpuszczalnik- trudno wyczuć) w
      każdym razie maja od 5 lat. Ruch uliczny to prawdziwa wolna Rumunka
      ( nie wolna amerykanka). Wybrzeże strasznie brude i drogie. Na plaży
      zalegaja tony śmieci. Fajnie jest w Mamaii - dzielnicy Constantii,
      za to bardzo drogo. Jesli chcesz jechać do Rumunii, lepiej jedź do
      Bułgarii. Dalej, ale bardziej normalnie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.