Dodaj do ulubionych

Miasta Rumunii

IP: 212.160.185.* 20.10.05, 16:14
Potwierdzam i polecam:)! Bylam w tym roku z rodzina w Rumunii na wczasach
(tydzien nad morzem + zwiedzanie prawie calego kraju) i przed wyjazdem nasz
kierunek podrozy budzil lekka zgroze;)... Na miejscu nastapilo pozytywne
rozczarowanie:), bo drogi (oznakowanie jak najbardziej europejskie! nikt nie
napada;)!) co prawda waskie jak w Polsce, ale mniej zniszczone, Rumuni mowia
po angielsku (tylko w Dobrudzy bywaja z tym akurat problemy;)...), a
jedzeniem nie truje:). Pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Inkler IP: 82.139.22.* 20.10.05, 22:20
    Ja byłem na Bukowinie (w tym w jednej z polskich wiosek), a także w Maramuresz i Transylwanii. Rumunia to absolutnie fascynujący kraj...
  • Gość: Bela Lugosi IP: *.as1.qkr.cork.eircom.net 22.10.05, 00:37
    Przejezdzalem przez Rumunie w drodze do Bulgarii. Wieczorne widoczki w
    Transylwanii palce lizac. A do tego ten klimat... Auuuu!
  • 22.10.05, 10:40
  • 22.10.05, 11:34
    naprawde nie ma juz lepszych zdjec? dawno nie widzialem tak slabej galerii.
  • Gość: Maja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.05, 12:05
    W Rumunii byłam miesiąc temu w podróży poślubnej :)5 dni w dzikich Górach
    Kalimeńskich!Miasteczka i wioski śliczne aczkolwiek zniszczone (polecam Vatra
    Dornei i Colibitę), a ludzie przesympatyczni i pomocni. Wprawdzie z językiem
    było słabo ale połączenie polskiego, rumuńskiego, rosyjskiego, niemieckiego,
    angielskiego i co dziwne hiszpańskiego dało efekty!
  • Gość: Hiszpan_Inkwizycja IP: *.hector.com.pl 28.10.05, 10:10
    ...gosc w ogole zdjec nie potrafi robic; walace sie piony, smoliste cienie,
    poobcinane auta u dolu kadru, calosc nieciekawa, no zupelna zenada...
  • 28.10.05, 17:37
    Fakt, ze tym razem zdjecia - w wiekszosci - sa dosc zenujace...
    nl
  • Gość: aga IP: *.toya.net.pl 26.01.06, 14:09
    :-( Rumunia...mhmmmmm.Szkoda,że jestem teraz tak daleko.Byłam rok temu w
    Transylwanii na wakacjach.Cały miesiąc.Było cudownie.Przesympatyczni
    ludzie,służący zawsze pomocą,pyszne jedzenie-polecam ciorba de burta(to coś w
    rodzaju naszych flaczków,palce lizać)Piękne monastyry,miasta(szczególnie
    Braszów,kluż i sybin oraz niezwykła sighisoara),warowne kościoły,chłopskie
    zamki,cudowne twierdze a wszystko położone wśród malowniczych gór.I ta mgła w
    nocy...Jak z powieści Strockera.A no i z angielskim nie ma problemu,szczególnie
    u młodych ludzi,starsi często mówią po francusku lub po niemiecku a nawet po
    włosku i węgiersku.
  • 27.01.06, 09:34
    Rumuńskie miasta i w ogóle miejscowości to tragedia, przynajmniej w odniesieniu
    do przyrody, gór itp które są piękne. Brak obwodnic, koleiny i dziury na
    ulicach, przy ktorych polskie ulice to dywanik (co dziwne poza miastami drogi
    są względnie niezłe), zrujnowane bloki i kamienice (charakterystycznie
    zabudowane własną inicjatywą balkony), nieremontowane od czasów Słońca Karpat,
    podobnie jest po wsiach, praktycznie brak nowego budownictwa, jeśli już coś
    widać to w miejscowościach turystycznych....Rumunia, owszem ale jako Karpaty,
    Siedmigród, jako miasta nigdy...
  • Gość: darek IP: *.compower.pl 28.01.06, 19:52
    Nie zgadzam sie. Jets duzo pieknych rumunksich miast. Polecam Shigishoare,
    Brasov, Oradeę, Constatncę. Sa bardzo ladne i maja specyficzny kliamt, choc
    bywaja zaniedbane. Ale to ma urok, jak jeszce do niedawna krakowski Kazimierz.
  • 16.07.06, 19:12

    A dlaczego nie pokazaliście zdjęc z Mamai, kiedyś super kurortu? Z jednej
    strony morze, z drugiej-jezioro. Tam było, kiedyś, jedyne kasyno w krajach
    demokracji ludowej, ziemie wykupione przez Austriaków, Francuzów, piękne
    hotele, bungalowy, knajpki, plaże, także naturystów. Co tam teraz się dzieje,
    jak to wygląda? Może ktoś tam był i może opwiedziec i pokazac fotki? Z góry
    dziękuję. Danka
  • 16.07.06, 21:49

    --
    renament sygnaturek:)
  • 16.07.06, 21:52
    ups,za szybko enter:)
    W kazdym razie fajnie bylo widziec fotki z Jassow,mam bardzo podobne ale to chyba kazdy zwiedzajacy
    pstryka w tych samych miejscach.
    pozdr.
    --
    renament sygnaturek:)
  • Gość: mahtab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 00:30
    w Rumunii byłam 3 lata temu, było pięknie! jechałam aż od granicy węgierskiej do
    Bułgarii, czyli całą Rumunię :) pola kukurydzy i słoneczników, które ciągną sie
    tak daleko, że w sumie nie wiadomo dokąd... drogi główne dużo lepsze niż w
    Polsce co było niezłym zaskoczeniem. Duże miasta strasznie zaniedbane, gazety w
    oknach lub filie aluminiowe, firan brak. Architektonicznie bardzo piękne bloki,
    jednakże nieremontowane przez wiele lat zaczynają straszyć, balkony zaraz
    odpadną, przynajmniej sprawiają takie wrażenie. na "pasach zieleni" było hmm
    zielono, tak jak chwasty urosły tak były, nikt tego nie kosił. Przy wyjeździe z
    Bukaresztu byliśmy zmuszeni zatrzymać się, gdyż akurat przechodziło całe stado
    bawołów... :) Widoki na górskie szczyty zapierają dech w piersiach, a Dunaj ...
    hmm niezapomniane widoki tysięcy (milionów) plastikowych butelek płynących wraz
    z nim... Polecam pojechać i samemu zobaczyć , wszak napis "welcome to
    Transylwania" przyprawia o dreszcze, szczególnie nocą... ^^
  • Gość: ada IP: *.chello.pl 29.02.08, 20:40
    Czy plaże są czyste? Chciałabym tam pojechać z dziećmi i zastanawiam
    się czy to dobre miejsce. A może znacie jakieś fajne kwatery albo
    domki nad morzem?
  • Gość: kaktob IP: *.rzeszow.mm.pl 17.03.08, 21:37
    Plaża w Constancy to WIELKI SMIETNIK. Tak zabrudzonej jak w Rumunii
    nie widziałem nigdzie, w Bulgarii byłu znacznie czystsze choc nie
    czyste. Byłem w Rumunii tydzień z 2 dzieci, głównie w
    Siedmiogrodzie, zwiedzalismy zamki, stare miasta, było super, dzieci
    zachwycone, ale nad morze dojechalismy do Bulgarii. W tym roku może
    to powtórze - tydzień w Rumunii, tym razem może w Bukowienie i 2
    tygodnie w Bulgarii.
  • Gość: napolnoc IP: *.adsl.wanadoo.nl 19.03.08, 23:02
    Rumunskie wybrzeze jest dosc tloczne i raczej halasliwe, do tego drogie. Dorbe
    dla mlodziezy (bananowej) ale rodzinom z dziecmi bym chyba odradzila.
  • Gość: Adam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 16:19
    Gość portalu: Jagoda napisał(a):
    >bo drogi (oznakowanie jak najbardziej europejskie!

    Ja mam zupełnie odmienne zdanie, o ile drogi tranzytowe główne są jako tako
    oznakowane, to np wg mnie Bukareszt jest bardzo słabo oznakowany, a
    przejeżdżałem w ubiegłym roku przez to miasto. Na pewno nie jest to oznakowanie
    na poziomie europejskim.
  • 27.06.08, 15:19
    Tak to prawda, Bukareszt słabiutko oznakowany. Chyba, że ktoś
    podróżuje pieszo i ma czas odgarniac drzewa, wśród których
    gdzieniegdzie można znalezc znak ;).
    Potwierdzam również , że Rumunia na wakacje ok, ale z pominięciem
    miast.
    Morze w Rumunii, takie sobie, nie dośc że brudno to i dosc drogo,
    chyba, ze ktos preferuje studenckie warunki i tzw egzotykę ;), to
    znajdzie sie nad rumuńskim morzem i taka oferta.
  • 27.06.08, 17:57
    to jeszcze wolny kraj. bez pasów, bez świateł , po piwie.... no i
    te furmanki,konie,krowy na drogach. osiołki ciągnące wózek...
  • Gość: eu IP: 92.81.23.* 19.11.08, 21:39
    Bez swiatel to raczej rzadko. za to wszystkie swiatla, wlacznie z
    przeciwmgielnymi z przodu ( z tylu tez czasem)- normalka. dlugie czesto. Jak
    pada deszcz, na trasie mam oczoplas po godzinie jazdy.
    Ale coz, nawet policja jezdzi na przeciwmgilelnych, wiec ?
  • Gość: cacica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:49
    Polonia na Bukowinie Rumuńskiej w Kaczyce. W Kaczyce znajduję się ponad 200
    letnia Kopalnia Soli i ponad 100 letni Kościół budowany przez polaków.
    Informacje o polakach żyjących w polskich wioskach, noclegi dla turystów
    zwiedzających Rumunie, Galerie zdjęć, historia, informacje dla turystów, polski
    – rumuński miesięcznik Polonus.

    www.cacica.eu
  • Gość: Robert IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.06.09, 22:34
    Właśnie z tamtąd wróciłem. Traaaagediaaa !!!!!!!!!!!!! Już na
    wjeździe ( stacja paliw koło przejścia) grupa pomywaczy okien
    próbowała niemal siłą i groźbami wymusić opłatę - 100 lei ( ok.100
    pln). Wezwałem Policję z przejścia i uciekli. Po drodze piękne
    widoki, ale furmanki, osiołki i inne ciekawe pojazdy strasznie
    spowalniały ruch. Od granicy (Nadlac)- Arad-Sibiu-Pitesti, do
    Bukaresztu dojechałem w 11 godzin. Drogi w lepszym stanie niż w
    POlsce. W Bukareszcie szok ! Żebracy na każdym skrzyżowaniu- dorośli
    i dzieci. Wszędzie sfory dzikich psów !!!! Poszliśmy zjeść do Mac
    Donalda, lecz po drodze z auta zadeptaliśmy ok. 10000000000000
    karaluchów niewyorażalnych rozmiarów. Były dosłownie wszędzie.
    Narkomani wszędzie (klej albo rozpuszczalnik- trudno wyczuć) w
    każdym razie maja od 5 lat. Ruch uliczny to prawdziwa wolna Rumunka
    ( nie wolna amerykanka). Wybrzeże strasznie brude i drogie. Na plaży
    zalegaja tony śmieci. Fajnie jest w Mamaii - dzielnicy Constantii,
    za to bardzo drogo. Jesli chcesz jechać do Rumunii, lepiej jedź do
    Bułgarii. Dalej, ale bardziej normalnie

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.