Dodaj do ulubionych

wakacje z dziecmi w Rumuni?

06.03.06, 12:40
witam,
ponieważ zbliżają sie wakacje:) czas juz chyba zacząc o nich mysleć. Wakacje
w Rumuni z 2 malolatow? Da sie? Warto? Malolaty maja teraz 4 i pol roku ,
generalnie zaprawione w bojach wakacyjnych juz sa, bo duzo podrozujemy ale
mnie Rumunia nie kojarzy sie jako miejsce idealne na prawdziwy wypoczynek z
dziecmi - czyli troche zwiedzania, troche plazy i slonca
Ktos byl moze? Jakies wskazowki? Czy raczej odpuscic i wybrac sie w bardziej
sprawdzone rejony????

dzieki za wszelkie odpowiedzi:)
pozdrawiam
zuzannanatalia
Edytor zaawansowany
  • bragni 07.03.06, 08:21
    no co Ty :)
    Rumunia jest przepiękna, a to co w niej jest napiękniejszego to to, że w każdej
    swojej części jest prawie że zupełnie inna. Jedyną - niestety - wadą Rumunii
    jest to, że plaże są na strasznym uboczu, a biorąc pod uwagę realia podróżowania
    - w zasadzie jadąc na plaże (a plaże mają nie gorsze niż Bułgarzy - tylko mniej)
    ciężko jest zwiedzić cokolwiek oprócz Dobrudży i Delty Dunaju (inna sprawa że
    warto) - no plus ewentualnie to co drodze, jeśli jedzie się samochodem.
  • navrotchi_monica 12.03.06, 15:35
    Witam,pochodze z Rumunii i mogłabym Ci pomoc w wyborze jakiegos obszaru ... jesli chodzi o plaże z dziećmi - to według mnie najlepszy wybór byłaby miejscowość EFORIE NORD - jest to urocza miejscowosc ma bezpieczne wybrzeże (zawsze tam jezdziłam z rodzicami nad morzem jak byłam mała)
    A jesli chodzi o inne atrakcje polecam MARAMURES, Transylwanie i oczywiscie Bukowine rumunska ( ja pochodze z tego regionu)
    Pozdrawiam - jesli chcesz to mozesz mi wysłać maila -
  • zuzannanatalia 13.03.06, 12:50
    czesc
    super, bardzo Ci dziekuje
    jesli pomysl z Rumunia wykielkuje na dobre, na pewno sie do Ciebie zwroce:)
    bardzo bardzo dziekuje:))
    pozdrawiam,
    zuziannanatalia
  • juliam1 15.03.06, 07:43
    ja tez pochodze z Bucoviny :)
    --
    julia m
  • juliam1 15.03.06, 07:46
    A skad dokladnie pochodzisz? bo ja tez z bucoviny :)
    --
    julia m
  • navrotchi_monica 15.03.06, 10:40
    Witam, ja mieszkam 30 km od Suczawy ( w miejscowosci Cacica) - a Ty?? czym sie
    zajmujesz na codzien w Polsce??Pozdrawiam/Monika N.
  • juliam1 15.03.06, 11:08
    ale super :) bo ja niedaleko w Solonetu Nou :))) Mieszkam w Warszawie i pracuje
    tu :)mozesz pisac cos wiecej na maila. Pozdrawiam!
    --
    julia m
  • pawelboch 15.03.06, 19:51
    Witajcie!
    Nie gniewajcie się :) ale te miejscowości mają bardzo ładne nazwy polskie:
    Kaczyca i Nowy Sołoniec. Piękne miejscowości :)
    zdr., PB
  • pawelboch 15.03.06, 19:55
    pawelboch napisał:

    > Witajcie!
    > Nie gniewajcie się :) ale te miejscowości mają bardzo ładne nazwy polskie:
    > Kaczyca i Nowy Sołoniec. Piękne miejscowości :)

    KACZYKA oczywiście! Przejęzyczyłem się!
    To chyba przez to że w Polsce już wszystkim wszystko kojarzy się z kaczkami ;)
    pzdr., PB


  • staua 15.03.06, 21:23
    Hej,
    zastanawia mnie to namietne tlumaczenie nazw nawet malych miejscowosci na polski, chyba Rumuni
    nie tlumacza np. Kutna albo Ustrzyk Dolnych na rumunski (albo ktokolwiek na inny jezyk). Nie oceniam
    tutaj, ciekawi mnie tylko, skad sie to bierze, my tlumaczymy sobie wszystkie nazwy miast i wsi we
    wszystkich krajach, a inne narody nie...
    --
    Set my hopes up way too high
    Living's in the way we die
  • pawelboch 15.03.06, 22:00
    staua napisała:

    > Hej,
    > zastanawia mnie to namietne tlumaczenie nazw nawet malych miejscowosci na polsk

    Zaraz, zaraz.
    A jak jedziesz z Polski do Rumunii to mijasz Slowensko i Madziarorsag czy też po
    prostu Słowację i Węgry?
    A mieszkasz w Bukureszti czy w Bukareszcie?
    To chyba normalne że całkiem sporo "zagranicznych" rzeczy ma polskie nazwy,
    widzisz coś zdrożnego w ich używaniu?
    Tak na marginesie: Kaczykę zakładali Polacy i nazwa ta jest wymyślona (raczej)
    przez Polaków.

    > i, chyba Rumuni
    > nie tlumacza np. Kutna albo Ustrzyk Dolnych na rumunski (albo ktokolwiek
    > na inny jezyk).

    Jakby mieli powód toby tłumaczyli :)))

    > Nie oceniam
    > tutaj, ciekawi mnie tylko, skad sie to bierze, my tlumaczymy sobie
    > wszystkie nazwy miast i wsi we
    > wszystkich krajach, a inne narody nie...

    E tam. Żeby daleko nie szukać - w Siedmigrodzie większość miast ma co najmniej
    trzy nazwy, czasami jeszcze dochodzi czwarta serbska/chorwacka, np. Alba Iulia
    to wszak Belograd.
    A ja mieszkam przecież w mieście nazywanym: Cracovia-Cracau-Krakov etc. etc.

    Ogólnie podzielam pogląd że jeśli jakaś nazwa geograficzna jest już
    "ugruntowana" w j. polskim to dobrze jest ją używać. A tak się składa, że
    większość nazw na Bukowini ema polskie odpowiedniki i to od prawie dwóch wieków.
    Ojej, inny przykład - w życiu by mi nie przyszło do głowy jechać przez
    Czernauci, zawsze jadę przez Czerniowce :))

    pzdr., PB

  • staua 15.03.06, 22:10
    To byla taka luzna uwaga, wydaje mi sie po prostu, ze my mamy szczegolnie duzo tlumaczen - nie
    wiem, czy to dobrze, czy zle. Sama tez mowie np. Czerniowce i Mołdawia, Monachium, Mediolan i
    Bazylea, mimo, ze czasem utrudnia mi to komunikacje z osobami nie mowiacymi po polsku (musze
    myslec, jak one to tlumacza na swoj jezyk :-) i wtedy najlepiej jest uzyc nazwy w jezyku kraju, w ktorym
    dana miejscowosc lezy, prawda?). Generalnie, to jest chyba problem raczej dla ludzi obracajacych sie w
    srodowisku nie-polskojezycznym (dla mnie codziennosc - polskiego uzywam tylko na forum i w
    mailach oraz niezbyt czestych telefonach do rodziny). Chyba jednak najlepiej byloby, gdyby wszyscy
    uzywali nazw rodzimych, ale byloby to trudne zwlaszcze w regionach takich jak te, o ktorych mowimy,
    ktore przechodzily z rak do rak.
    Pozdrawiam!
    --
    Set my hopes up way too high
    Living's in the way we die
  • pawelboch 15.03.06, 22:48
    staua napisała:

    > To byla taka luzna uwaga, wydaje mi sie po prostu, ze my mamy szczegolnie duzo
    > tlumaczen - nie
    > wiem, czy to dobrze, czy zle. Sama tez mowie np. Czerniowce i Mołdawia, Monachi
    > um, Mediolan i
    > Bazylea, mimo, ze czasem utrudnia mi to komunikacje z osobami nie mowiacymi po
    > polsku (musze
    > myslec, jak one to tlumacza na swoj jezyk :-) i wtedy najlepiej jest uzyc nazwy
    > w jezyku kraju, w ktorym
    > dana miejscowosc lezy, prawda?). Generalnie, to jest chyba problem raczej dla l
    > udzi obracajacych sie w
    > srodowisku nie-polskojezycznym (dla mnie codziennosc - polskiego uzywam tylko n
    > a forum i w
    > mailach oraz niezbyt czestych telefonach do rodziny). Chyba jednak najlepiej by
    > loby, gdyby wszyscy
    > uzywali nazw rodzimych, ale byloby to trudne zwlaszcze w regionach takich jak t
    > e, o ktorych mowimy,
    > ktore przechodzily z rak do rak.

    Otóż to.
    Anegdotycznie - zobacz jakie nazwy własna ma np.: Albania, Kraj Basków,
    Finlandia, Szkocja (ale w j. rodzimym czyli 'j. gaelic'), Irlandia (też nie po
    angielsku) etc. ;). Chyba nikt w Europie nie zrozumie jak ich użyjesz :))
    pzdr., PB
  • staua 15.03.06, 23:36
    Znam Finlandie i Irlandie bez sprawdzania, reszte musialabym wyszukac. Co mnie zlosci, bo Kraj
    Baskow powinnam znac, mam przyjaciela Baska, bardzo aktywnego zreszta w sprawach kultury
    narodowej...
    Moj maz rozumie, jak mowie "Polska", ale strasznie go smieszyly Wlochy (Niemcy mniej, po rumunsku
    nemti oznacza ludzi narodowosci niemieckiej, choc kraj to Germania oczywiscie, wiec tutaj juz nie bylo
    tak niezrozumiale). Rumunia tez go rozsmieszyla :-)
    Pa
    --
    Set my hopes up way too high
    Living's in the way we die
  • pawelboch 16.03.06, 00:45
    > Znam Finlandie i Irlandie bez sprawdzania, reszte musialabym wyszukac. Co mnie
    > zlosci, bo Kraj
    > Baskow powinnam znac, mam przyjaciela Baska, bardzo aktywnego zreszta w sprawac
    > h kultury
    > narodowej...

    Irlandia jeszcze "coś" przypomina - Eire, ale Dublin to "Baile Atha Cliath",
    mimo szczerych chęci nie przekonam się do tej nazwy :) i wybiorę polską (angielską).
    Kraj Basków to Euskal Herria (powiedz temu Baskowi że trzymam kciuki za
    autonomią :)), Albania - Shqipëria, Szkocja - Alba, Walia - Cymru, Finandia -
    Suomi.

    Zdroovko!
    PB
  • staua 16.03.06, 15:31
    O, Walie jeszcze wiedzialam; ale musze przyznac, ze znalam te nazwy, gdzie bylam lub mialam bliskich
    znajomych, z ktorymi rozmawialismy na te tematy. Jednak mysle, ze byloby lepiej w jezykach
    rodzimych, nawet Baile Atha Cliath :-) Piekna nazwa :-)
    --
    Set my hopes up way too high
    Living's in the way we die
  • staua 17.03.06, 03:49
    Pawel, a jeszcze inne pytanie mi przyszlo do glowy w zwiazku z propagowanymi przez Ciebie
    spolszczeniami, czy jestes rowniesz zwolennikiem tlumaczenia imion na polski? Bo to cos podobnego,
    prada, imiona i nazwy wlasne. Chodzi mi o imiona, ktore maja polskie odpowiedniki, z rumunskich np.
    Mihai, Petru, Ion... Kiedys w przeszlosci to bylo przeciez powszechne, stad mamy Kartezjusza, Michala
    Aniola itd... Co o tym sadzisz (oczywiscie ja jestem przeciwko, bo moj wlasny maz ma na imie Mihai
    wlasnie i do szalu go doprowadza tlumaczenie jego imienia tutaj na Mike, a przez moich dziadkow na
    Michala)?
    --
    Set my hopes up way too high
    Living's in the way we die
  • pawelboch 21.03.06, 20:46
    staua napisała:

    > Pawel, a jeszcze inne pytanie mi przyszlo do glowy w zwiazku z propagowanymi pr
    > zez Ciebie
    > spolszczeniami,

    www.gugik.gov.pl/komisja/pliki/zm_polskie_naz_wg_panstw.pdf
    patrz strona 32.
    To nie są MOJE zalecenia :P, nie wiem dlaczego przypisujesz mi takie intencje.
    Mnie to osobiscie nie zajmuje, po prostu dobrze jest się porozumiewać językiem
    zrozumiałym - stąd standaryzacja języka, tak to rozumiem.
    pzdr., PB
  • staua 21.03.06, 21:07
    czy sprawdzasz na tej liscie wszystkie nazwy miejsc, o ktorych masz zamiar
    pisac/rozmawiac ;-)? Swoja droga, lista jest ciekawa.

    Jestem za standardyzacja jezyka, tak sobie tylko rozmyslam, czy nie lepsza
    bylaby standardyzacja w innym kierunku.
    Nie traktuj mnie jak wroga, nic Ci nie przypisuje, przeciez masz konkretna
    opinie, cja Ci jej nie wymyslilam... Po prostu mam inne zdanie od Ciebie.
    --
    I told you that we could fly
    'Cause we all have wings but some of us don't know why
  • pawelboch 21.03.06, 21:43
    staua napisała:

    > czy sprawdzasz na tej liscie wszystkie nazwy miejsc, o ktorych masz zamiar
    > pisac/rozmawiac ;-)? Swoja droga, lista jest ciekawa.

    No coś Ty! :))
    Z tego co wyczytałem (przed chwila, nie znałem wcześniej takiej instytucji,
    wiedziałem tylko że "coś" takiego jest) - pełna lista dostępna jest w postaci
    fizycznej (książki) i zapewnie odpłatnie. Kaczykę znalazłem na chybył trafił -
    kliknąłem dwa razy (!) i była.

    > Jestem za standardyzacja jezyka, tak sobie tylko rozmyslam, czy nie lepsza
    > bylaby standardyzacja w innym kierunku.

    No, to już nie do mnie ;)

    > Nie traktuj mnie jak wroga,

    NO COŚ TY!
    Bardzo miło się gawędzi, już pisałem zresztą :>

    > nic Ci nie przypisuje, przeciez masz konkretna
    > opinie,

    Moja opinia jest taka że w temacie nazw geograficznych jestem kompletnym legalistą.

    > Ja Ci jej nie wymyslilam... Po prostu mam inne zdanie od Ciebie.

    Ba! Świat byłby koszmarem gdyby wszystcy mieli takie same zdanie.
    Był by też kompletnym chaosem, gdyby nie było zasad ;)

    pzdr., PB
  • pawelboch 21.03.06, 21:46
    Tak zupełnie BTW - mam kilka pocztówek z pocz. XX wieku i z Kaczyki I ze
    Sołońca. Dokładnie tak jest napisane i muszę przyznać, że tych nazw uczyłem się
    z pocztówek.
    pzdr., PB
  • juliam1 16.03.06, 09:34
    nie gniewam sie :) Tylko ze po rumunsku to jest SOLONETUL NOU :))) a ja
    dokladnie mieszkam w MAIDAN :) z narodowosci jestem Ukrainka z czego jestem
    dumna! :)
    --
    julia m
  • jot17 05.04.06, 19:02
    Dzis dopiero odkrylem to forum choc od 1994 roku jezdze do Rumunii w kazde
    wakacje a czasmi nawet czesciej:)) I zobaczylem ze pochodzisz z Kaczyki od
    ktorej moja przygoda z Rumunia sie zaczela. Od "odkrycia" koscioła Talowskiego
    ktory tam jest i kopalni soli. Dawno to bylo ale bardzo mi sie sentymentalnie i
    milo zrobilo. I troche tesknie do podziemi pelnych soli. I Mmm nadzieje ze w
    dlugi weekend majowy znow zameczki w Siedmiogrodzie:))
    Cieplo pozdrawiam
    Janusz
  • pawelboch 13.03.06, 20:27
    zuzannanatalia napisała:

    > witam,
    > ponieważ zbliżają sie wakacje:) czas juz chyba zacząc o nich mysleć. Wakacje
    > w Rumuni z 2 malolatow? Da sie? Warto? Malolaty maja teraz 4 i pol roku ,
    > generalnie zaprawione w bojach wakacyjnych juz sa, bo duzo podrozujemy ale
    > mnie Rumunia nie kojarzy sie jako miejsce idealne na prawdziwy wypoczynek z
    > dziecmi - czyli troche zwiedzania, troche plazy i slonca
    > Ktos byl moze? Jakies wskazowki? Czy raczej odpuscic i wybrac sie w bardziej
    > sprawdzone rejony????

    Jedź w ciemno!!
    Aczkolwiek jeśli z dziećmi to raczej zrezygnuj z "objazdówki", Rumunia wydaje
    się być małą, jak pojedziesz nad morze to raczej nie wyskoczysz na weekend np. w
    Marmarosze.
    Tu masz spory zbirek linków nt. Rumunii:
    www.bulgaricus.com/forum/viewtopic.php?id=3350
    pzdr., PB
  • zuzannanatalia 14.03.06, 14:54
    kurczaki, dzieki:)
    no wlasnie oswajam sie z tematem, sama nie wiem jeszcze....
    nie lubimy siedziec w miejscu, nie lubimy siedziec na plazy, objazdowka albo
    quasi objazdowka (czyli spimy w 1 miejscu ale codziennie jezdzimy po szerszej
    okolicy) to cos co lubimy najbardziej:) no ale z drugiej strony plaza tez w
    wakacje konieczna! ide ogladac linki:)
    dziekuje
    zn
  • wsim 14.03.06, 19:43
    Witam
    my też wybieramy się w tym roku do Rumunii. Kiedy jedziecię? Macie już jakąś
    marszrutę? Może wspólna podróż? Zawsze raźniej. Pozdrawiam i czekam na kontakt(
    mail lub forum). Pozdrawiam Marek
  • an65 05.04.06, 19:25
    zuzanata....bez obawy- jedźcie z dzieciaczkami- w sklepach jest ten sam towar
    co u nas (jogurty,serki, płatki itp) W aptekach można kupić specyfiki potrzebne
    w nagłych wypadkach( panie zrozumieją...choć rączki bolą :))- latem są tanie
    owoce- melony, arbuzy,brzoskwinie, i.......cyganie dzieci nie kradną:):):).
    Kwatery można znaleźć na każdym kroku- (tabliczki z napisem CEZARE).Są to
    głównie pokoje w dobrym standarcie z możliwością korzystania z kuchni w
    prywatnych domach wolnostojących- nawet na 1 noc. A jechać warto, bo to co my
    myślimy o Rumunii to jedno wielkie nieporozumienie- warto przekonać się,że jest
    inaczej.Nad morzem jest drożej i trudniej o kwatery- oferują prywatne ale
    przeważnie daleko od plaży i standart..jak przy rodzinie. My stacjonowaliśmy w
    Vama Veche- w przyjemnym pensjonacie bez nazwy- przy wjeździe do wsi od strony
    Constancy.Jest tam o wiele spokojniej jak w okrzyczanych i zadeptanych
    Jupiterach itp.....
  • wiolettadg 05.04.06, 21:37
    My wybieramy się z rodzinką w sierpniu nad morze i nie znamy cen prosz
    podajcie jakieś propozycje .
    wiolettadg@o2.pl
    GG 1781193
    DZIĘKI
  • laleaua 06.04.06, 07:35
    ceny sa dosc wysokie, porownywalne z polskimi a standard trafia sie niezbyt
    ciekawy. hotele 2* to w sezonie wydatek od ok 150 ron za pokoj. kwatery za
    jakies 60 ron za dzien ale mozesz miec klopot z ich znalezieniem w sezonie bo
    przez wybrzeze przelewaja sie tlumy...mozna jechac w ciemno - na dworcu w
    konstancy "prywaciarze" sami cie znajda (tak jak w polsce) ale stawki maja
    troche wyzsze.
    jednak pogode masz w zasadzie gwarantowana, nie to co w polsce. no i morze
    cieplutkie. pozdrawiam
    --
    Je me sens très seule et je suis parfois a deux doigt de craquer...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka