Dodaj do ulubionych

trzeci świat

03.06.06, 08:50
wczoraj słuchałam audycji w radiu Tok.Fm, na temat swoich miast, co jest w
nich fajne, budownictwa itp, dosc ciekawe rzeczy mowili.Kilka razy jednak
pojawiło sie stwierdzenie, ze budynki w niektórych częsciach Wawy to jak
obrazki z trzeciego świata.
Jeden z dzwoniących słuchaczy, powiedział zebysmy my jako Polacy sie zbyt nie
martwili, bo on ostatnio miał okazje przejazdu przez Rumunie, i tam to
dopiero zobaczył zabudowe rodem z trzeciego swiata...
przykro mi sie zrobiło, nawet chciałam zadzwonic i sie wypowiedzic, ale
pomyslałam, ze cos w tym jest.
Ja za pierwszym razem wjeżdzając do Rumunii,z okien pociagu, zobaczyłam
jednak duża róznice w porownaniu z Wegrami, jakies straszace pustymi
oknami,opuszczone,obskurne budynki pofabryczne (dlaczego oni tego nie
rozbiora??), malutkie poletka oraz ludzi zbierajacych z nich kukurydze
recznie..i różne inne obrazki.
Nie mówie zeby trawe malować na zielono ,ale mogliby jakos sie zorganizowac
by było estetyczniej...
Obserwuj wątek
    • avroml Re: trzeci świat 03.06.06, 11:21
      coz, prawda, estetyka te rumununskie "przejawy cywilizacji" nie grzesza, ale
      musisz wziac poprawke na to, ze ci, ktorzy mieszkaja w tych brzydkich blokach
      czesto nie maja za co kupic jedzenia, wiec ciezko im zrobic zrzute na remont
      budynku. a te opuszczone fabryki, sa wlasnoscia przedsiebiorstw, ktore jak
      padaly, to czesto nie mogly wyplacic zaleglych pensji robotnikom, nie mowiac o
      splacie dlugow. a rozbiorka to drogie przedsiewziecie...
      po za tym: uwierz mi - powoli, powoli zmienia sie i to na lepsze.
      • gogosia25 Re: trzeci świat 03.06.06, 13:04
        nie,no ja nie mówie, ze tam sie nic nie zmieni, pewnie kiedys tak, ale tak
        sobie myslałam czy to tak trudno sie jakos zorganizowac (to akurat nic nie
        kosztuje) i cos uprzatnąć?naprawde, wiele fajnych miejsc jest po prostu
        zapuszczonych, nawet w Cluj, tak jakby nikomu nie zalezało jaki turysta
        wywiezie obraz Rumunii...ja nie wiem, ale to chyba taka ich mentalność.
        Lenie.
        • avroml Re: trzeci świat 03.06.06, 14:12
          oj, od razu takie ostre slowa... :/ "mentalnosc", "lenie"... nieco pochopnie
          wyciagasz takie wnioski, wydaje mi sie. a na pewno pospiesznie. inaczej
          podchodzi sie do pojecia "dobro wspolne", ale czy to kwestia lenistwa? nie
          wydaje mi sie.

          a tak poza tym, to co masz na mysli przez "zorganizowanie sie"?
          dobra, "zorganizuja sie" i co zrobia? fakt, popularna akcja sprzatania swiata
          jest tam prawie nieznana, robia to tylko "narwani zieloni", jak na przyklad moi
          przyjaciele z klubu turystycznego. w zeszlym roku sami sprzatali "piknikowe
          wzgorze" nad Jassami, w tym roku zaprosili do wspolpracy szkoly, jedna z nich
          wziela udzial... w przyszlym roku planuja akcje na szersza skale... powoli, ale
          do przodu.

          Jest taka zasada przy obserwacji innej kultury, sformuowana przez Clifforda
          Geertza: If we wanted home truths, we should have stayed at home. chodzi o
          szacunek dla innosci - przygladac sie, ale nie oceniac.
          • gogosia25 Re: trzeci świat 03.06.06, 16:05
            no pieknie słowa z tym ocenianiem, ale avroml, skoro je cytujesz to znaczy sie
            z nimi zgadzasz, a juz wielokrotnie pisałes coś oceniając pochopnie..coz..a
            inna rzeczą jest, nazwijmy to po imieniu, jakikolwiek szacunek dla śmieci,i
            zapuszczonych miejsc, zdaje sie że brak tolerancji wobec w.w. mógłby pomoc
            bardziej...no bo jednak, często sie słyszy ze w Rumunii jest dużo smieci i te
            zapuszczone budynki własnie, a to odstrasza potencjalnych turystów, czy ludzi
            bedacych tam przejazdem...
            pisząc zorganizowac sie, miałam na mysli dokladnie to co napisales, np. moi
            rodzice i ich sasiedzi sie organizuja i własnym sumptem sprzataja swoja ulice,
            gdzie ktos czesto w krzakach porzuca smieci, i bynajmniej nie naleza do zadnej
            akcji zielonych, tylko jak to wyglada, gdy wszytko zasmiecone, obskrobane?
            no i zaciekawiło mnie hasło "dobro wspólne", jak twoim zdaniem sie podchdzi do
            owego w Rumunii?
            • jutan Re: trzeci świat 03.06.06, 19:13
              Witam
              Fakt, są miejsca w Rumunii, które wyglądają rozpaczliwie. Kontrast jest bardzo
              wyraźny, czasami nawet między regionami nie mówiąć już o innych krajach
              bałkańskich. Dotyczy to szczególnie prowincji i terenów górzystych, których
              akurat w Rumunii nie brakuje i to do pewnego stopnia tłumaczy taki stan rzeczy.
              Wiadomo, że w górach warunki gospodarowania i życia zawsze są trudniejsze,
              okupione większym wysiłkiem. Malutkie poletka, ręcznie obrabiane z trudem
              mogły wyżywić rodziny. Na nizinach, w dolinach rzek, gdzie gleby bardziej są
              urodzajne te wioski wyglądają już zupełnie inaczej, widać zasobność
              mieszkańców. Nie można też zapominać, że w historii Rumunii raczej niewiele
              było okresów pokoju. To obcy ciągle zaprowadzali swoje porządki, które
              sprowadzały się jedynie do podporządkowania i wyzysku miejscowej ludności.
              Znane są liczne bunty i powstania chłopskie. W jakich warunkach żyła miejscowa
              ludność, jak bardzo czuła się zagrożona, to świadczą o tym budowane zamki
              chłopskie. Tego typu budowle wznoszone były jedynie na ziemiach dzisiejszej
              Rumunii. Taki stan rzeczy trwał pokolenia i jakby tego było mało, okres
              powojenny doprowadził do dalszego zniewolenia narodu.Wg planu systematycznie
              rugowano ludzi z ich ziemi, przenoszono całe wioski. To wszystko pozostawiło
              ślad w swiadomości narodowej, który objawia się brakiem poszanowania własności
              prywatnej, tymczasowości w podejmowaniu działań, brakiem wiary w lepsze jutro,
              brakiem perspektyw.
              Wystarczy pojechać u nas w Polsce na Ziemie Odzyskane, obejrzymy bardzo podobne
              zjawiska. Ludzie pozbawieni swojego miejsca na ziemi, poprzestają na prowizorce.
              W ciągu ostatnich lat wyjechało z Rumunii,o ile się nie mylę, ok. 200 tys.
              osadników pochodzenia niemieckiego z wiosek saskich w Siedmiogrodzie. Taki
              masowy wyjazd mieszkańców z danego terenu też się przyczyniać może do upadku i
              zacofania opuszczonego regionu. Widać to dokładnie na terenie Chorwacji i
              Serbii, chociaż tam przyczyny były zupełnie inne.
              Jeszcze 15 lat temu polską wioskę było czuć z daleka, rozjeżdżone gruntowe
              podwórka, jakieś grządki, kaczki, kury, gęsi, krowy i świniaki biegały po
              obejściu, a z boku pryzmy obornika z chlewa. Dzisiaj taki widok już do
              rzadkości należy. Obecnie wioska niewiele od miasteczka się różni. Wybrukowane
              place, trawniki i krzewy ozdobne dominują w wiejskim krajobrazie. Dlatego
              sądzę, że w Rumunii równie szybko nastąpią przemiany i za lat naście dzisiejsze
              obrazy pozostaną jako wspomnienie.
              Pozdrawiam
            • avroml Re: trzeci świat 03.06.06, 19:30
              poruszylas tu dwa tematy. pierwszy - to generalne podejscie Rumunow do estetyki,
              a drugi - problem zwiazany z przyciaganiem (i odpychaniem) zagranicznych turystow.

              tak dla ciebie, jak i dla mnie smieci w krzakach, odrapany budynek, smierdzaca
              klatka schodowa itp sprawia jak najgorsze wrazenie. bo tak nas nauczono, zeby
              nam to przeszkadzalo. kiedy widzimy syf, to najpierw narzekamy, a potem, kiedy
              mozemy, zmieniamy to jak najszybciej. bo lubimy, zeby bylo wygodnie i ladnie.
              tymczasem rumuni wyksztalcili inny mechanizm reakcji na niewygode: znoszenie bez
              skargi. pewnie zauwazylas, ze rumuni narzekaja bardzo malo, albo wcale. staraja
              sie zyc tak, jak jest im dane i dbaja o swoj wlasny "ogrodek", czyli o to, na
              co maja bezposredni wplyw. ponad 50 lat dyktatur (antonescu, dej, ceausescu)
              nauczylo ich, ze za czystosc, stan budynkow i wszystko poza "ich ogrodkiem"
              odpowiada panstwo, a oddolna inicjatywa jest niewskazana. tak wpojonych odruchow
              trudno sie pozbyc, na pewno trudniej im sie pozbyc niz nam. to co bylo
              "panstwowe", stalo sie teraz "wspolne" - dla wielu z nich znaczy "niczyje". i
              tak, jak kiedys nie rzucali papierek na "panstwowy" chodnik, bo bali sie surowej
              kary, tak teraz ze swoboda go rzucaja, bo to przeciez "niczyj" chodnik. a potem
              dzielnie znosza sterty syfu na tym chodniku.
              nie wiem, ile masz lat i w jakiej dzielnicy warszawy sie wychowalas, ale moze
              pamietasz, ze i u nas jeszcze kilka lat po '89 nie bylo tak czysto i ladnie jak
              jest teraz w centrum, wilanowie, czy nowym miescie. a gdzieniegdzie dalej jest
              brudno i nieestetycznie. zmienialo sie to stopniowo - nie da sie nie zauwazyc,
              ze w miare wzrostu zamoznosci mieszkancow i miasta. czysto sie zaczelo robic,
              gdy miasto mialo kase na smietniki i sprzatanie, a dodatkowo mieszkancy
              zarabiali na jednym etacie tyle, zeby przestac sobie dorabiac i mieli na tyle
              czasu, zeby oprocz mieszkania posprzatac jeszcze pod blokiem. w rumunii miasta
              nie maja kasy na naprawe ulic i komunalnych budynkow, wiec nie inwestuja w
              sprzatanie, bo to dla wladz drugorzedny problem. a ludzie haruja i gonia za
              kasa, zeby przezyc. dlatego uwazam twoj wniosek, ze rumuni to lenie, za pochopny
              i przedwczesny. i przyznam sie, ze sie wscieklem, jak twojego posta
              przeczytalem. bo byl obrazliwy. bo nie chodzi mi o szacunek dla smieci, tylko
              dla ludzi, wsrod ktorych zyje i od ktorych otrzymuje wiele dobrego.

              co do przyciagania i odpychania turystow: zgadzam sie, ze gdyby estetyka miast
              sie poprawila, wiecej ludzi by przyjezdzalo. tyle, ze pojawiaja sie problemy, o
              ktorych napisalem wyzej: dla zwylkych mieszkancow - to nie jest ich problem, bo
              zyja w przeswiadczeniu, ze to nie ich problem, ze nie maja na to wplywu i ze nie
              skorzystaja na tym bezposrednio, a wladze sa bezwladne i maja inne problemy,
              takie jak utrzymanie wladzy i brak kasy. a ja, wspominajac o tym w dyskusjach z
              wieloma rumunami, czesto slysze, ze jak sie komus cos nie podoba, to niech nie
              przyjezdza (sic!)

              swiadomi zwiazku miedzy estetyka a turystami sa niektorzy mlodzi ludzie, i to
              oni robia tu wszystko, zeby obecny stan zmienic. ale to kwestia lat... a biorac
              pod uwage masowa emigracje tych najenergiczniejszych i najaktywniejszych: z
              pesymizmem stwierdze, ze to kwestia dlugich lat:/

              na koniec poprosze cie o wyjasnienie, co takiego ocenilem pochopnie, to jak
              najszybciej sie do tego odniose, a jesli okaze sie, ze masz racje, to odszczekam
              i przeprosze.

              to tyle mojego przydlugiego posta. pozdrawiam i zycze milego weekendu.
              • gogosia25 Re: trzeci świat 04.06.06, 15:08
                moze avroml umówmy sie, ze nie napisałam nic o twoim pochopnym ocenianiu, nie
                chce przytaczac przykładow, i nie bede sie znowu kłocic.
                a co chodzi o watek, zgadzam sie ze lata ustroju wywarły swój wpływ, ale bez
                przesady, nie ma co zwalac wszystkiego na polityke...
                czy Rumuni nie narzekaja?hm...nie zgadzam sie z tym, mysle, ze pod tym wzgledem
                nie odstaja zbytnio, od nas, Polakow, ustawicznych narzekaczy.
                nie bede pisac ile mam lat, ani w jakiej dzielnicy mieszkam, nauczyłam sie juz
                by na tym forum nie podawac zbyt wiele ze swojego zycia osobistego.
                Głębokiej komuny nie pamietam, ale zdaje sie ze jednak nie bylo nawet wtedy tak
                nasmiecone tu, ja jest tam.
                i avroml, moj post nie mial byc obrazliwy, nie ma sie co wsciekac, tez mnie
                troche wyprowadziło z równowagi jak ta osoba powiedziała to o Rumunii,na
                antenie radia, ale z drugiej strony, tyczyło sie to bezposrednio zabudowy, nie
                ludzi, inna rzecz ze mogliby sie zabrac za estetyke tego kraju.
                a propos tych co mowia zeby turysci nie przyjezdzali jak im sie nie podoba, no
                to turysci nie przyjezdzaja, cos mi sie nie wydaje by Rumunia byla w folderach
                wielu biur podrózy, piekny to kraj, i super ludzie, ale mogliby tam troche
                ogarnąć...
    • napolnoc Re: trzeci świat 03.06.06, 20:26
      Najwiekszym szokiem to te graciarnie zwane przez nich balkonami:)Taki wizualny koszmarek,ze az
      oczy lzawia.Do tej pory nie rozumiem dlaczego jest tam moda zabudowywania balkonow.Czesto z
      powodu niskich funduszy,zabudowe stanowia kartony,deski i cokolwiek,hmmm.
      Moj chlop mi powiedzial,ze zabudowywuja bo za komuny nie mozna bylo(?)To znaczy ze w ramach
      odzyskanej po komunie wolnosci,oszpece sobie mieszkanie?Jakos to do mnie nie przemawia
      To w miescie.
      A poza miastem....Przed wyjazdem do Rumuni przeczytalam w jakims przewodniku,ze Rumuni
      namietnie griluja,lecz niechetnie po grilu sprzataja.100% prawdy.Piekne wzgorza(wokol Jassow),letni
      dzien,dziesiatki samochodow zaparkowanych wprost na trawie,miedzy drzewami,grile i sterty smieci
      dookola.Jak po naszej grupie zaczelam zbierac smieci do worka to napotkalam zdziwione spojzenia,a
      jak spytalam gdzie najblizszy kosz,to wzruszenie ramionami.I to bylo na terenie jakiegos parku,gdzie
      niby przyroda jest mocniej chroniona.
      Zdaje sobie sprawe ze mieszkajac w czysciutkiej Holandii jestem bardziej wyczulona.Teraz nawet PL
      wydaje mi sie strasznie brudna:)pozdr.
      --
      Leuker kan ik 't niet maken.
      Wel makkelijker:)
      • avroml Re: trzeci świat 03.06.06, 21:21
        hehe, szyby autobusowe na balkonach:) fakt, wiecej jest balkonow zabudowanych
        niz tych normalnych. mi tlumaczono, ze chodzi o dodatkowa izolacje termiczna,
        bo ceny ogrzewania sa tu faktycznie koszmarnie wysokie. a to wzgorze nad
        jassami to wlasnie repedea, rezerwat roslinny, skadinad. i to wlasnie to
        wzgorze namiejetnie sprzataja co roku moi "turistori". i co roku prosza gmine o
        wystawienie smietnikow, albo o pozwolenie wystawienia smietnikow, bo kase sami
        zdobywaja od sponsorow i tak samo co roku sa zbywani i odsylani do wszystkich
        diablow. bo to rezerwat i nie wolno koszy wystawiac. coz, bezwladnosc...
        • napolnoc Re: trzeci świat 03.06.06, 22:08
          Jeden tam kosz znalazlam,wlasciwie kontener,obok wiezy nadawczej tv,ale to naprawde wymaga duzo
          zachodu by do niego dotrzec:)
          Kosza w rezerwacie postawic nie mozna ale autem wjechac(rozjechac) to tak?I grile urzadzac gdzie sie
          zechce?Kurcze,w PL w lesie kosza tez nie znajdziesz,ale przynajmniej szlaban stoi.
          A na temat ogrzewania to widzialam w blokach,na balkonach ludzie mieli swoje wlasne instalacje
          centralnego ogrzewania(???)Na pytanie co z tym normalnym CO,odpowiadali ze wlasciwie nie
          dziala.pozdr.
          --
          Leuker kan ik 't niet maken.
          Wel makkelijker:)
          • leon1406 Re: trzeci świat 04.06.06, 16:15
            Mieszkam w BRD 26 lat i podobnie jak napolnoc z Holandii wiemy w jakich krajach
            mieszkamy czyli czystych.Nie mamy prawa wysmiewac sie z Rumunow ze my Polacy
            jestesmy lepsi bo wiem ze np.Niemcy maja nas za brudasow.W Rumunii po raz
            pierwszy bylem w 1978 i natychmiast zakochalem sie w tym pieknym kraju.Wtedy
            mieli sklepy pelne towarow jakich w Polsce zaczynalo brakowac.Niestety Rumunii
            nie mieli szczescia do wladzy ktora tylko rzadzila a nie przeprowadzala
            wlasciwych reform.Mysle ze czas reform sie zaczol .Swiadczy o tym nowy lej za
            ktorego jeszcze dwa lata temu dostawalem 40.tys starych lei / za 1€uro/ a
            obecnie tylko 3.50 nowych lei.Rowniez wzrosly bardzo ceny doslownie na
            wszysko.Dla nas turystow ten kraj bardzo podrozal !!!! No ale chcemy miec
            czysta Rumunie to bedziemy ja mieli tylko nalezy poczekac jak wejda do EU.Za
            miesiac bede znow w mojej ukochanej Rumunii i bede mial okazje zobaczyc na
            wlasne oczy czy zmiany ida we wlasciwym kierunku.
            • napolnoc Re: trzeci świat 04.06.06, 20:40
              Wlasnie najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to,ze Polakom sie wydaje ze sa lepsi niz Rumuni(???) a
              dla Niemcow : Polak,Rumun,jeden worek.
              A prawda jest taka,ze i Polacy,i Rumuni,i nawet Niemcy czy Holendrzy,potrafia byc potfornymi
              brudasami,hihi.pozdr.
              --
              Leuker kan ik 't niet maken.
              Wel makkelijker:)
              • jutan Re: trzeci świat 04.06.06, 21:47
                Tak, w kazdym społeczeństwie, czy też narodzie znajdą się jednostki
                nieprzystosowane do przyjętych standardów i obojętnych na wszystko i
                wszystkich, ale my wymieniając pewne cechy narodowe mamy na myśli te, które
                zdecydowanie przeważają i dotyczą tej największej części danej społeczności.
                  • jutan Re: trzeci świat 06.06.06, 21:06
                    gogosia25 napisała:

                    > jutan, a co to sa według Ciebie cechy narodowe i czy mógłbyś jakies wymienic?

                    Spotkałem się już z poglądem i twierdzeniem, że niema czegoś takiego jak cechy
                    narodowe, ponieważ ludzie wszędzie są tacy sami.
                    Osobiście mam zupełnie inne zdanie na ten temat, bo o czym wszyscy wiemy,
                    ludzie jednak bardzo różnią się między sobą, biorąc oczywiście cechy charakteru
                    czy osobowość pod uwagę, a nie wygląd zewnętrzny.
                    Cecha narodowa to dla mnie pojęcie bardzo szerokie, wszystko zależy na jakiej
                    płaszczyźnie je rozpatrywać.
                    Istnieją cechy narodowe rozumiane jako wzory kulturowe, standardy obyczajowe,
                    kanony mentalne, systemy wartości, hierarchie potrzeb i inne subiektywne
                    elementy kształtujące od wewnątrz indywidualne i zbiorowe zachowania ludzi
                    danej narodowości.
                    Pewne cechy będą uniwersalne, wg których, można oceniać każdą społeczność, czy
                    też naród jak np. patriotyzm i poczucie dumy narodowej, stan dyscypliny
                    społecznej, czy też stosunek do mniejszości narodowych i innych narodów.
                    Ale można przyjąć też inne kryteria i oceniać narody wg innych cech jak np.
                    stan korupcji i przyzwolenia społecznego, ksenofobie i nietolerancje, poziom
                    zdrowia fizycznego czy nawet muzykalność.
                    Mówi się, że Polskę cechuje megalomania i przekonanie o własnej wyjątkowej i
                    szczególnej roli w historii oraz drażliwość na punkcie honoru, chociaż to
                    ostatnie pojęcie bardzo się zdewaluowało, uważam.
            • gogosia25 Re: trzeci świat 04.06.06, 21:49
              ja tam sie nie nasmiewam, i nie wiem dlaczego uwazasz ze drożyzna to znak
              rozwoju?
              tez mam nadzieje ze UE pomoze, a najbardziej w rozpowszechnianiu info.a nie
              stereotypów, na temat Rumunii, co moze przyciagnie turystów (jak to sie stało
              w naszym przypadku), wiec niech ogarną troszke.
              • gogosia25 Re: trzeci świat 04.06.06, 22:11
                a jeszcze tak sobie myśle, ze jak widze kogos smiecącego, np. wyrzucającego
                papier z okna samochodu (liczą sie nawet folie z opakowania fajek), czy jakies
                papiery na ulice to bez względu czy jest to: Rumun, Polak, Hiszpan, Czech czy
                kto tam jeszcze, to ja czuję,że jestem o szczebel wyżej na drabinie
                cywilizacyjnej..Wrazenie me potęguje gdy osoba robiąca w. w. jest elegancko
                ubrana i wydawałoby sie reperezentuje soba jakis poziom.

                • jutan Re: trzeci świat 04.06.06, 22:39
                  Rzeczywiście, takie zachowania, o których piszesz bardzo rażą, tym bardziej, że
                  tak niewiele potrzeba, aby nie zaistniały. Tu już jest potrzebny określony stan
                  świadomości i wrażliwości każdego człowieka.
                  My, Polacy mamy wysokie mniemanie o sobie, ale to na tym się kończy. Będąc
                  kiedyś w Tatrach na Słowacji natrafiłem na akcję sprzątania gór. Zaopatrzony w
                  stosowny worek poszedłem w góry. Mimo moich usilnych starań, po całym dniu
                  wędrówki zniosłem jedynie trzy!! śmieci. A jak to wygląda w naszych górach, aż
                  wstyd o tym mówić. Z naszych gór można znieść trzy, ale pełne worki.
                  A wracając na rumuńskie podwórko, to wierzę,że zmiany będą następowały szybko i
                  za kilka lat różnice już nie będą takie widoczne.
                  • napolnoc Re: trzeci świat 05.06.06, 00:49
                    Mysle ze Avroml dal pelna odpowiedz na to, dlaczego w Rumuni jest brudno,a w PL troche
                    mniej.Szkoda tylko ze w ten sam sposob nie potrafia pomyslec/zadzialac miejscowi.Bo to ze my cos
                    tam wiemy,nie zmieni wygladu rumunskich szlakow.
                    A aby nabyc jakies poczucie estetyki,trza z kultura do czynienia miec.A Rumuni to raczej turystycznie/
                    kulturowo po swiecie sie nie woza.Jesli juz, to zarobkowo.I wtedy przywoza z Hiszpani pomysly pt
                    zabudujmy balkon,jak Polacy z Niemiec, krasnale do "ozdoby"ogrodkow przywozili.
                    Zreszta,kicz i buractwo w kazdym narodzie istnieje.
                    pozdr.

                    Leuker kan ik 't niet maken.
                    Wel makkelijker:)
              • leon1406 Re: trzeci świat 05.06.06, 00:54
                Do gogosia 25.Byc moze zostalem zle zrozumiany.Bedac w lecie ubieglego roku w
                Rumunii zorientowalem sie ze profesor Balcerowicz dotarl do Rumunii.Aby uniknac
                wielkiej inflacji wzmocnino leja,ceny pomalu sa zblizone do
                europejskich.Naturalnie mnie jako turyste zawsze interesuje co moge kupic
                wymieniajac €uro i stwierdzilem ze nie mam juz milionow lei tylka kilkaset
                nowych lei i ze ich pieniadz wzmocnil sie w porownaniu do lat
                poprzednich.Podobnie bylo w Polsce przed kilkunastoma latami.W tej chwili 1
                €uro tj.dokladnie 3.51 leja nalezy tylko sledzic czy to sie utrzyma mysle ze
                tak bo jak nie to oni do EU nie wejda.Naturalnie zdaje sobie sprawe ze
                drozyzna nie jest znakiem rozwoju. Ale doskonale pamietam czasy w PRL gdzie
                ludzie zarabiali po 20 dolarow na miesiac a obiad w knajpie 50 centow.Niestety
                to wtedy bylo wszystko odwrocone do gory nogami.Podobnie teraz Rumunia chce to
                wszystko uporzadkowac.Doskonale pamietam Grecje , Hiszpanie lat poczatku lat
                osiemdziesiatych.Jak tam bylo bardzo tanio i dziadosko teraz to sa calkiem inne
                kraje z €uro jako swoja waluta. Zycze tego wlasnie Rumunii aby jak najszybciej
                gonila Europe.
    • laleaua Re: trzeci świat 05.06.06, 07:33
      no to i ja sie wtrace. pomieszkujac sobie w rumunii juz pare latek stwierdzilam
      ze brakuje przede wszystkim edukacji i dobrych nawykow wyniesionych z domu. a
      bylo tak:
      na temat czystosci w rumunii, recyklingu i innych takich odbylam bardzo
      interesujaca dyskusje z pewna pania bardzo szanowana w swoim srodowisku,
      uchodzaca za wyksztalcona, obyta, z dobrej rodziny, jednym slowem elita. pani
      zgadzodzila sie ze mna, ze brakuje koszy na smieci na ulicach, ze zgroza jest
      jak jadac samochodem ludzie wszytskie odpady, puszki, butelki wyrzucaja przez
      okno, ze nie ma mozliwosci segregacji smieci itp.
      po paru tygodniach jechalam z ta pania samochodem i przezylam szok kiedy
      otwarla okno i wyrzucila (calkiem naturalnym gestem, bez oporow) opakowania po
      ciastkach.
      ehh... unde-s cele 7 ani de acasa?
      pozdrawiam
      --
      Je me sens très seule et je suis parfois a deux doigt de craquer...
    • niemamweny2 Re: trzeci świat 05.06.06, 09:53
      Ludzie w radio i na forach internetowych różne bzdury plotą. Z reguły szkoda
      prądu na tego typu dyskusje zwałszcza tzw. ideologiczne.
      Lubie to forum za informacje przydatne dla turysty, natomiast denerwują mnie
      tego typu rozmowy, ale nie moge się opanować....
      Ja tam nie uważam żeby Polska drastycznie różniła się od Rumunii jesli chodzi
      czystość i nasze podejście do tej kwestii.
      Chociaż przyznaję że jest to kraj kontrastów jeśli chodzi o czystość
      publicznych kibli (np.na kempingach) tu już jest u nas z reguły lepiej.
      My Polacy leczymy sobie te nasze kompleksy- moim zdaniem mamy wiecej wspólnego
      z Rumunią niż z Niemcami (pod innymi względami to i nawet dobrze)i stąd takie
      wypowiedzi w radio.
      Może i podwórka są bardziej uporządkowane niż kiedyś, ale wystarczy zobaczyć
      jak wygladają zagajniki i jary np. pod Krakowem i już wiadomo gdzie wywożone są
      rózne niepotrzebne rzeczy.Przy okazji mozna wspomnieć o specyfice naszych
      nieszczelnych szamb w nieskanalizowanych rejonach.
      Wystarczy wejść do bramy niezamykanych (z róznych powodów) kamienic w centrum
      miasta i poczuć ten fantastyczny zapach mocznika (czyżby to Cyganie sikali po
      wyjsciu z pubów?- tak mi sie przypomniał bezsensowny inny wątek).Warto też
      pooglądać lśniący inaczej Dworzec Centralny/lub Dworzec Główny i okolice.Na
      wielu ulicach przy krawężnikach i chodnikach piasek z 'akcji zima' czeka na
      sprzatnięcie- to akurat nie ma nic wspólnego z naszą mentalnoscią, raczej ze
      złym zarzadzniem pieniedzmi z podatków przez samorządy.
      W Krakowie 500m od dworca straszą antyczne ruiny 'drapacza chmur'z PRL.Także
      nie bardzo rozumiem o co chodzi w tej dyskusji?
      Lepiej by se pogadać o górach i wakacjach w Rumunii.
      • gogosia25 Re: trzeci świat 05.06.06, 22:34
        to radze nacieszyc oko Dworcem Centralnym, bo bedzie generalnie przebudowywany
        wraz z Wschodnim i Zachodnim.
        a watek o wakacjach i górach, prosze załozyc.
    • radamant Re: trzeci świat 06.06.06, 11:45
      Witam wszystkich. My Polacy mamy taką dziwną skłonność do pouczania,
      moralizowania, krytykowania, ośmieszania itd. itp. Cudze widzimy pod lasem a
      swojego pod noskiem nie.
      Ot, choćby nasza ukochana stolica, dziurawe ulice, zagracone!! balkony (
      rowery, stare szafki itp. ), szare brudne blokowiska, "europejski" stadion X-
      lecia. Higienę naszych rodaków "czuje" się w autobusach i metrze ( dlatego
      kiedy się da wybieram rower ), psie odchody na trawnikach, smród moczu w
      bramach, śmierdzące toalety, handel chodnikowy ( ach jakie cudne są te
      powiewające na wietrze staniki i majtasy )itp. itd. Grillować też lubimy a
      jakże i śmieci najczęściej zostawiamy w miejscu grillowania ( zwłaszcza dużo
      puszek po piwku bo jak wiadomo bez tego nie ma "gryla" ). Nie bądźmy więc
      tacy "ą" i "ę" bo duuużo nam jeszcze do Europy brakuje.
      p.s. w sierpniu wybieram się w podróż sentymentalną po RO i BG.
      • napolnoc Re: trzeci świat 06.06.06, 11:56
        Mysle ze to moze byc wlasnie niezly przyklad,Warszawa.Jak sie jakis Polak zapyta jak tam w Rumuni
        jest,to najlepiej odpowiedziec jak w Wawie:)
        pozdr.
        --
        Leuker kan ik 't niet maken.
        Wel makkelijker:)
        • gogosia25 Re: trzeci świat 06.06.06, 13:19
          ja sie nie zgadzam, kiedy napolnoc bylas ostatni raz w stolicy?
          ja nie bylam przez 1,5 roku w wawie, po powrocie zauwazylam ze jest czysciej,
          wiecej strazy miejskiej (choc to nie na temat to daja mandaty za picie w
          miejscach publ.)i np. plakaty ktorymi wczesniej był obwieszony Plac Bankowy,
          teraz znikaja tak szybko jak sie pojawia.
          nie chodzi tu o jakies polskie "ę" czy "ą" przez kogos wczesniej napisane,lub
          ze chodzi tu o wywyższanie sie.Chyba temat smieci nie jest zbyt ęą?
          ja zauwazyłam ze tam jest wiecej smieci, moj narzeczony, Rumun, bedac w Polsce,
          zauważył ze u nas jest czyściej.I tyle. Ale kazdy pewnie jakos to wszystko
          inaczej postrzega. Przeszkadzały mi tam te smieci i to, ze nikt tego nie
          sprzata, a na pytanie "dlaczego?" wieczna odpowiedz "bo nie ma pieniędzy"
          aha, i w kazdym miescie sa miejsca brudne, lumperskie, gdzie smierdzi moczem
          (zwłaszza w wiekszych miastach, które generuja margines społeczny), ale mi
          chodziło o ogólne wrazenie.
          Raz idac ulica w Cluj, zostałam zapytana, czy wiem co to sa te białe plamki na
          chodniku (setki ich bylo), odpowiedzialam ze nie wiem, "gumy do zucia" padła
          odpowiedz.
          • napolnoc Re: trzeci świat 06.06.06, 19:36
            Dla odmiany moj rumunski narzyczony jak zobaczyl Polske(Slask i Krakow) to sie zdziwil i stwierdzil ze
            chyba nikt z Blukseli PL nie odwiedzil,bo inaczej by nas z tym syfem do UE nie wpuszczono:)Ja
            osobiscie nie widze zadnej roznicy miedzy Katowicami a Jassami,syf i brud dokladnie taki sam,a
            pomiedzy kilka nowszych blokow i pare sklepow z marmurem w srodku.
            Moze jedynie toalety w PL sa nieco lepsze,maja chociazby muszle:)pozdr.
            --
            Leuker kan ik 't niet maken.
            Wel makkelijker:)
              • jutan Re: trzeci świat 06.06.06, 21:25
                Podobno najbardziej czystym miastem w Rumunii jest Cluj, a to za sprawą
                burmistrza miasta, który osobiście sprawuje kontrolę nad brygadami miejskimi
                sprzątającymi ulice. Czystość jest taka, że wielu Rumunów powątpiewa w rumuńską
                narodowość burmistrza, mimo, że w jego wypowiedziach jest wiele akcentów
                nacjonalistycznych. Twierdzą, że musi być Węgrem... bo gdzie wśród Rumunów
                znaleźć tak pracowitego i o takim poczuciu porządku burmistrza
                • gogosia25 Re: trzeci świat 06.06.06, 21:33
                  jutan napisał:

                  > Podobno najbardziej czystym miastem w Rumunii jest Cluj, a to za sprawą
                  > burmistrza miasta, który osobiście sprawuje kontrolę nad brygadami miejskimi
                  > sprzątającymi ulice. Czystość jest taka, że wielu Rumunów powątpiewa w
                  rumuńską
                  >
                  > narodowość burmistrza, mimo, że w jego wypowiedziach jest wiele akcentów
                  > nacjonalistycznych. Twierdzą, że musi być Węgrem... bo gdzie wśród Rumunów
                  > znaleźć tak pracowitego i o takim poczuciu porządku burmistrza
                  jutan a słyszales o konkursie ogłoszonym przez tego burmistrza o kradziez flagi
                  wegierskiej? nie pamietam tylko z jakiego budynku:)
                  no i sa jeszcze ławki, żółto-niebiesko-czerwone, jako kolory optymistyczne,
                  tudziez flagi rumunskiej.
                  Cluj najczystsza?hm....hm...hm...
              • gogosia25 Re: trzeci świat 06.06.06, 21:31
                to w cluj, własnie, na stacji kolejowej,w ubikacji damskiej (nie wiem jak w
                meskiej)nie ma wogóle muszli klozetowych, tylko sa dziury, nie powiem, przez co
                tam przeszłam, ale jest taka pozycja "na kure"...
                • napolnoc Re: trzeci świat 06.06.06, 21:44
                  Przyszla tesciowa poszukuje obecnie dla nas sali na wesele w Jassach.Na zapytanie o moje preferencje
                  powiedzialam tylko:fajny kibel.Po odwiedzeniu ilus tam restauracji wiem ze WC czasem jest
                  tragiczne.Narciarz to nic,widzialam "slady"po tym jak panny sie na narciarza do muszli
                  zalatwialy,akrobatyka:)Ale o PL publicznych toaletach sie nie wypowiadam,bo omijam szerokim
                  lukiem:)pozdr.
                  --
                  Leuker kan ik 't niet maken.
                  Wel makkelijker:)
                • jutan Re: trzeci świat 06.06.06, 21:44
                  To coś nowego ten konkurs, ale wiem, że ten burmistrz to bardzo kontrowersyjna
                  postać, a więc pasuje do niego.
                  A takie toalety to radziecki wynalazek, z resztą w Rosji i ościennych krajach
                  szeroko i powszechnie stosowany, a może ta pozycja jednak lepsza niż siadanie
                  na niewiadomo na czym.
                  • napolnoc Re: trzeci świat 06.06.06, 22:44
                    Taaaa,pamietam na lotnisku we Lwowie piekne marmurowe toalety,z dziura wlasnie:)A i tak potem,w
                    glebi kraju spostrzeglam ze calkiem europejskie byly,gdyz przynajmniej drzwi posiadaly,hihi.pozdr.
                    --
                    Leuker kan ik 't niet maken.
                    Wel makkelijker:)
                  • gogosia25 Re: trzeci świat 06.06.06, 22:44
                    jutan napisał:

                    > To coś nowego ten konkurs, ale wiem, że ten burmistrz to bardzo
                    kontrowersyjna
                    > postać, a więc pasuje do niego.
                    > A takie toalety to radziecki wynalazek, z resztą w Rosji i ościennych krajach
                    > szeroko i powszechnie stosowany, a może ta pozycja jednak lepsza niż siadanie
                    > na niewiadomo na czym.
                    konkurs wydarzylsie juz jakis czas temu, chodziło o to, ze komu uda sie ukrasc
                    flage wegierska, z jakiegos pilnie strzezonego budynku, dostanie jakas nagrode,
                    konkurs ukazał sie ogłoszeniem w gazecie, i ktos faktycznie to zrobil, ja cala
                    historie znam z opowiesci mieszkanców, wiec moze cos zostało ubarwione.
                    ale fakt, burmistrz nieprzecietny!
                    CHCIAŁAM ZAPYTAĆ, CZY W RUMUNII, HOLANDII, STANACH I SKAD TAM JESZCZE LUDZIE
                    PISZECIE, TEZ TAKA DEPRESYJNA, ZIMNA, DESZCZOWA, BEZNADZIEJNA JAK NA CZERWIEC,
                    POGODA:( ?
                    • napolnoc Re: trzeci świat 06.06.06, 23:41
                      Tu Holandia,generalnie mamy tylko dwie pory roku:deszczowa i mniej deszczowa,ale to co sie dzieje
                      tego "lata" to juz przesada.Wprawdzie snieg tu sie zdaza raz na 25 lat ale upalne lato tez....Dzis niby
                      slonce swiecilo ale wiatr byl lodowaty,brrrr....a ja jeszcze blisko nad morzem,ehhhh....i na
                      rowerze,ehhh....wieje i wieje,cholewcia.pozdr.
                      --
                      Leuker kan ik 't niet maken.
                      Wel makkelijker:)
                  • pawelboch Re: trzeci świat 06.06.06, 23:12
                    jutan napisał:

                    > A takie toalety to radziecki wynalazek, z resztą w Rosji i ościennych krajach
                    > szeroko i powszechnie stosowany, a może ta pozycja jednak lepsza niż siadanie
                    > na niewiadomo na czym.

                    To nie jest wynalazek radziecki.
                    Też mi się kiedyś wydawało ale skąd takie rozwiazania toalet we Włoszech i
                    Francji? To jakiś patent "południowy" ale nie wiem czyj, podejrzewam Arabów, oni
                    mieli mnóstwo świetnych pomysłów ;)
                    pzdr., PB
                    To
    • ben-oni Re: trzeci świat 07.06.06, 09:47
      jakies straszace pustymi
      > oknami,opuszczone,obskurne budynki pofabryczne (dlaczego oni tego nie
      > rozbiora??),
      ale mogliby jakos sie zorganizowac
      > by było estetyczniej...

      Kurde, ale bzdury... Widać, że Polskę widujesz tylko w TV. Przejedź się trochę
      dalej jak do Otwocka to zobaczysz dokładnie to samo w Polsce. Starą cukrownię
      na Klecinie (Wrocław) rozbierali 15 lat, a szczury po gruzach biegały wielkości
      pudla. Przyjrzyj się Górnemu Ślaskowi i tym halom fabrycznym swiecącym
      powybijanymi szybami. Spójrz na wioski gdzie co druga stodoła ma tylko mury bo
      dach zapadł się 10 lat temu. Polska to nie Milanówek czy Stara Miłosna. Czym to
      sie różni od Rumunii czy Słowacji?

      --
      ...Centrala nas ocali...
      • gogosia25 Re: trzeci świat 07.06.06, 12:48
        no, jezdze po Polsce, owszem, ale skoro wiesz lepiej co robie...
        wiesz,nigdy nie pOwiedzialam ze w Polsce jest wszystko super.Powiedzialam ze,
        zauwazylam duza róznice w wygladzie Polski i Rumunii, na niekorzysc Rumunii.
        Nie porównywałam Polski do milanowka i starej milosej. NApisałam jednak, ze
        kazdy PEWNIE POSTRZEGA TO INACZEJ.choc opinie, ze w Rumunii jest pod wzgledem
        estetyki i czystosci nie najlepiej przewazaja, kazdy moze sie nie zgodzic.
        i chciałam cie zapytac, czy uwazasz ze w TV pokazuja tylko piekne miejsca??
        bo moim zdaniem, nie.
        • ben-oni Re: trzeci świat 07.06.06, 15:48
          O dzieciach wałbrzyskich kopiących węgiel w bieda-szybach już pewnie warszawska
          panienka zapomniała, o zarastających torach kolejowych na Dolnym Śląsku pewnie
          też. O tym, że na dworcu we Wrocławiu (600 tys. mieszkańców) śmierdzi moczem
          obsikanych bezdomnych pewnie słyszysz po raz pierwszy. O tym, że po powodzi w
          1997 roku ludzie do dziś mieszkają w domkach dla powodzian (jednosezonowych z
          założenia) dowiadujesz się teraz. Pomyśl i porównaj z innymi krajami Europy.
          Powtarzam - Warszawa to nie Polska. Zyjemy w bananowej republice.
          --
          ...Centrala nas ocali...
          • gogosia25 Re: trzeci świat 07.06.06, 20:43
            nie wiem człowieku w czym tkwi twoj problem, mozesz snuc swoje mniej lub
            bardziej zwiazane z rzeczywistoscia porównania przez nastepny tydzien, i z
            Rumunii i z Polski, nie wiem tylko po co?
            rzecz sie tyczy ogólnego wrazenia jakie sprawia kraj, sankju.
            no i nie wiem skad twoje zapedy by mi wmawiac co wiem a czego nie wiem, o czym
            syszalam, a o czym nie, gdzie jezdze a gdzie nie jezdze, ale pachnie mi to
            nickiem hnucka,co juz kiedys swe epistoły tworzyl.
            warszawska panienka:)jak to pieknie brzmi! jej!
            • avroml stop! 07.06.06, 23:54
              widze, ze zamiast rzeczowej dyskusji znow zaczynaja sie "wycieczki osobiste".
              prosze zatem ponownie o powstrzymanie sie od personalnego atakowania
              uczestnikow dyskusji.
            • ben-oni Re: trzeci świat 08.06.06, 10:10
              Chodzi mi o to by we wszystkim co się mówi o innych (krajach, ludziach,
              tradycjach) zachować dystans i umiar. Chciałem ci przekazać, że dla Czecha
              Polska jest "trzecim światem", bo wystarczy, że przekroczy granice w Kudowie
              i... już jest w kraju nędzy, żebractwa, brudu, chamstwa i złodziejstwa. I
              stwierdzenie: mogliby posprzatać, by było estetyczniej jest włąśnie w
              warszawskim stylu. To nie jest kwestia chęci proszę pani. To kwestia pieniędzy.
              Wiem, w stolycy sa pieniążki nawet na zamiatanie ulic. Ale tak jest w stolycy i
              kilkunastu bogatszych miastach. Na prowincji na noc z oszczedności gasi sie
              latarnie uliczne i jest jak w kongijskiej dżungli. To nie Rumunia, to Polska
              właśnie.
              --
              ...Centrala nas ocali...
              • gogosia25 Re: trzeci świat 08.06.06, 15:27
                nie wiem czy twoja wypowieedz jest do mnie czy do avromla, ale chyba do mnie?
                co to jest warszawski styl?bo nie wiem, a piszesz o tym.Tak, popieram hasło by
                zachowywac dystans i umiar.
                to co wymieniles, brud zebractwo itd, to ja wiem ze wystepuje w Polsce no i?
                nigdy nie pisałam ze nie wystepuje.
                moja pierwsza wypowiedz nie dotyczyla stolicy, wiec moze nie ma co ciagle
                wracac do tematu Warszawy, a jesli juz to porównywac ja z Bukaresztem a nie
                prowincja.
    • radamant Wrzucam jeszcze swój kamyczek 08.06.06, 14:24
      odnośnie stolicy. Jestem chłopak z warszawskiej Woli (od pokoleń) i jak pisałem
      wcześniej ubolewam nad wszechobecnym brudem w naszej Wawie i nie tylko. Rumunia
      być może jest bardziej brudna ( przekonam się w sierpniu ) ale nam też można
      wiele zarzucić. To wcale nie jest tak, że stolica jest czyściutka bo są
      pieniądze na jej sprzątanie, Warszawa jest brudna!!! Pojedźcie trochę dalej niż
      na starówkę i Nowy Świat ( nota bene też z graffiti ), skorzystajcie z toalety
      ( jeżeli takową znajdziecie ), zobaczcie handlarzy bielizną na ulicach, aha i
      uważajcie na psie i gołębie "niespodzianki" (wczoraj wdepnąłem na pl.
      Konstytucji w centrum Wawy ). To jest Europa????
      p.s. w takim Wiedniu widziałem eleganckie panie w drogich ciuchach ochoczo
      sprzątające po swych psich pupilach, do kogo nam zatem bliżej do Austriaków czy
      Rumunów???
      • staua Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 08.06.06, 15:20
        Zdecydowanie, wdlug mnie, blizej nam do Rumunow, i to nie tylko pod wzgledem
        czystosci/brudu, generalnie nasza mentalnosc jest mimo wszystko chyba bardziej
        zblizona do nich niz do Austriakow.
        Koniecznie zdaj relacje po powrocie, bardzo jestem ciekawa.
        --
        "Once you have given up the ghost, everything follows with dead certainty, even
        in the midst of chaos..."- Henry Miller

        Forum o Rumunii
      • gogosia25 Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 08.06.06, 15:35
        radamant, no ja tam nie pisałam ze jest super i czysciutko.Jest jeszcze wiele
        do zrobienia, ale jakos super brudno tez nie jest.i rozumiem ze porównujesz
        wawe do bukaresztu?Dlaczego nie napiszesz o wyremonotwanym Placu Zbawiciela?
        Albo o miejscach gdzie jest ładnie i czysto ( a nie koniecznie jest to centrum
        lub okolice)I gdzie te kupy na Placu Konstytucji?chodze tamtedy kilka razy w
        tygodniu.Kupy sa na trawnikach w calej Polsce.A podnoszone sa przeciez nie
        tylko w Austrii,w wielukarajch to norma dlatego uwazam ze twoje prownanie
        troche nie ma sensu, bo pod jednym wzgeledem blizej nam do jakiegos kraju, a
        pod innym do innego.Z pewnoscia po wizycie w Austrii widoki w Polsce byly
        troche depresyjne, ale ja miałam podobnie po powrocie z Rumunii, z tym ze na
        (no niestety! tez woalalabym zeby tak nie bylo!)ich niekorzysc.
        • staua Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 08.06.06, 15:49
          Pomimo, ze od pokolen jestem z Warszawy i kocham to miasto, uwazam, ze roznica
          jest na korzysc Bukaresztu. Zwlaszcza centrum. Bukaresz ma duzo wiekszy
          potencjal, jesli chodzi o rozwoj architektoniczny, Warszawa bardzo maly i
          projektanci musza sie niezle glowic, co zrobic z naszym centrum, zeby jakos
          wygladalo.
          --
          "Once you have given up the ghost, everything follows with dead certainty, even
          in the midst of chaos..."- Henry Miller

          Forum o Rumunii
          • rudziel Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 08.06.06, 16:09
            Staua, nie jestem pewien czy sie z Toba zgadzam co do potencjalu. Wojna i lata
            wladzy komunistycznej pozostawily w centrum Warszawy blizny w postaci sporych
            niezabudowanych polaci (od Placu Defilad poczynajac), co stanowi ogromne pole
            do popisu dla urbanistow i architektow. Wystarczy zobaczyc jak sie uporano z
            podobnymi polaciami w Berlinie - efekt jest imponujacy. Jak ten polacie zostana
            zagospodarowane w Warszawie to juz inna sprawa i mozna sie spodziewac, ze
            raczej efekt bedzie slaby, uzalezniony od widzimisie inwestorow i zadzy
            doraznych zyskow. Bukareszt chyba az tak nie ucierpial podczas wojny i nie ma
            tam az chyba tylu pustych przestrzeni, gdzie architekci mogliby puscic wodze
            fantazji i przez to musza sie bardziej liczyc z istniejaca zabudowa.
            • staua Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 08.06.06, 16:14
              Ale istniejaca zabudowa, wlasnie ta pozostala sprzed wojny, jest bardzo
              sensowna i ma duzo uroku. W Bukareszcie wystarczy (trzeba) pozbyc sie
              niedokonczonych gmachow (np. "Biblioteki Narodowej" planowanej przez N. C.) i
              tez bedzie miejsce. W Warszawie nowo powstajace projekty (teraz budowane domy)
              czesto nie maja zupelnie sensu. Pamietam, jak architekci protestowali przeciwko
              temu, co zbudowano na miejsci kina Moskwa, na skarpie (wlasnie ze wzgledu na
              skarpe). Nie mowiac o centrum, gdzie niektore kontrasty sa straszne. Kontrasty
              w Bukareszcie to stare, ladne, zaniedbane domy vs komuna. W Warszawie to ruiny
              (np ulica Sienna! Co za tragedia w samym centrum przeciez) vs komuna i
              pawiloniki handlowe (tegow Bukareszcie nie widac) vs nowoczesne drapacze
              chmur, nie dopasowane do niczego.
              --
              "Once you have given up the ghost, everything follows with dead certainty, even
              in the midst of chaos..."- Henry Miller

              Forum o Rumunii
            • avroml Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 08.06.06, 16:18
              oj, z ta istniejaca zabudowa nie bardzo sie licza. pragne zwrocic uwage na
              skandal z budowa siedemdziesieciopieciometrowego wiezowca o kilkanascie metrow
              od zabytkowej katedry katolickiej, albo na stajacy juz wiezowiec obok katedry
              ormianskiej - nie wiem, czy ktos sie tu liczyl z estetyka i istniejacymi
              budowlami.
              mieszkancy bukaresztu nie zgadaja sie z urbanistycznymi planami mera videanu,
              ktory chce przebudowac plac rewolucji... nazywaja je "faraonicznymi".
              bukareszt, owszem, nie ucierpial podczas wojny, ale ucierpial za ceausescu,
              ktory z niczym sie nie liczyl, przebudowujac stolice.
                • leon1406 Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 08.06.06, 18:56
                  Szanowni Przyjaciele Rumunii ! Bo tak mysle o osobach odwiedzajacych ta
                  strone .Prosze was zakonczmy ta wspolna dyskusje czy w Rumunii jest wiekszy
                  brud,syf idt.czy w Polsce. Ja rozumiem ze kazdy ma wyrobiony poglad na ten
                  temat i to jest wiadome.Skoro wchodzimy na ta strone to powinno nas bardziej
                  interesowac to co sie tam aktualnie dzieje
                  np.ceny,drogi,noclegi,pogoda,dojazd,kuchnia a nie to co mamy w Polsce.Moj
                  znajomy Niemiec /sam mieszkam tutaj 26 lat w BRD powiedzial mi wprost...ze on
                  kocha spokoj ,czystosc nie toleruje zlodziejstwa i jezdzi tylko do Szwecji na
                  urlop.....Ja tez tam bylem ale to nie dla mnie, 1000 km lasu po lewej i po
                  prawej. Umarlbym na takim urlopie.Dlatego wyruszam 26 czerwca do Bulgarii
                  oczywiscie z dlugim postojem w Rumunii.Pozrawiam wszystkich fanow Bulgarii i
                  Rumunii i apeluje o rozejm.
                  • gogosia25 Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 08.06.06, 19:03
                    leon1406 napisał:

                    > Szanowni Przyjaciele Rumunii ! Bo tak mysle o osobach odwiedzajacych ta
                    > strone .Prosze was zakonczmy ta wspolna dyskusje czy w Rumunii jest wiekszy
                    > brud,syf idt.czy w Polsce. Ja rozumiem ze kazdy ma wyrobiony poglad na ten
                    > temat i to jest wiadome.Skoro wchodzimy na ta strone to powinno nas bardziej
                    > interesowac to co sie tam aktualnie dzieje
                    > np.ceny,drogi,noclegi,pogoda,dojazd,kuchnia a nie to co mamy w Polsce.Moj
                    > znajomy Niemiec /sam mieszkam tutaj 26 lat w BRD powiedzial mi wprost...ze on
                    > kocha spokoj ,czystosc nie toleruje zlodziejstwa i jezdzi tylko do Szwecji na
                    > urlop.....Ja tez tam bylem ale to nie dla mnie, 1000 km lasu po lewej i po
                    > prawej. Umarlbym na takim urlopie.Dlatego wyruszam 26 czerwca do Bulgarii
                    > oczywiscie z dlugim postojem w Rumunii.Pozrawiam wszystkich fanow Bulgarii i
                    > Rumunii i apeluje o rozejm.
                    a czemu konczyc? jest ciekawa rozmowa o róznicach architektonicznych.
                    ceny, drogi, noclegi, aktualne wydarzenie i pogoda to przeciez mozna znalezc na
                    innych watkach, lub takowy załozyc samemu?
                    no i moim zdaniem nie kazdy ma na ten temat wyrobiony poglad.
                • niemamweny2 Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 09.06.06, 10:02
                  Leon! całkowicie się z Tobą zgadzam, szkoda pradu na taka dyskusje zwłaszcza na
                  takim forum- gdzie ludzie są sympatykami Rumunii i na pewno będą szukać dziury
                  w całym czyli, że Polska sie nie różni bardzo od Rumunii ( niestety na pewno ma
                  mniej gór ;(.
                  Bukareszt Nord- 20 lat temu było tam bardzo egzotycznie, ale pewnie się dużo
                  zmieniło
                  • napolnoc Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 09.06.06, 10:24
                    No dobra,z tymi gorami masz racje:)
                    Ale wierz mi,z perpektywy mieszkania w NL to nie ma wiekszej roznicy:P

                    A slyszeliscie cos o sierocincach?
                    Za Wodza Narodu bylo ich duzo i byly pelne.Potem te dzieciaki "uwolniono",wiekszosc mieszka na
                    ulicy,tudziez skonczyla jako "zywy towar".
                    A te historie o sprzedawaniu bobasow na zachod?Stef nawet cos takiego w dalekiej rodzinie mial.
                    pozdr.
                    --
                    Leuker kan ik 't niet maken.
                    Wel makkelijker:)
                    • avroml Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 09.06.06, 11:19
                      podobno dzieci sprzedaje sie nadal. donosił o tym niedawno dziennik "adevarul".
                      dosc czesto sie zdarza, ze ubogie rodziny zglaszaja zaginiecie dziecka, ale nie
                      sa zbyt zaintresowane poszukiwaniami, a po pewnym czasie ich status materialny
                      bardzo sie poprawia...

                      o sierocincach ostanio bylo glosno, gdy NYT opublikowal raport amerykanskiej
                      organizacji mental disability rights. wyborcza o nim tez pisala tu:
                      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34250,3336340.html
                      okazalo sie, ze raport byl ciut nieaktualny, a rumunska komisja, powolana przy
                      tej okolicznosci, zadnych nieprawidlowosci nie znalazla.

                    • niemamweny2 Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 09.06.06, 12:34
                      Całkowicie się z toba zgadzam - z mojej perspektywy Holandia duzo bardziej
                      rózni się od Rumunii i Polski. Polska od Rumunii niewiele się różni
                      cywilizacyjnie na pierwszy rzut oka po kilkudniowym pobycie.Dla mnie to było
                      bardzo pozytywne zaskoczenie po klikudniowym pobycie w Siedmiogrodzie i górach
                      3 lata temu poczawszy od sprawnego przekraczania granicy na przejsciu o
                      normalnym standardzie. Na plus trzeba dodać ich goscinność, zyczliwość
                      szczególnie do Polaków, brak żebraków (przynajmniej) w centrum Kluż i Wielkiego
                      Waradynu (będę językowo konsekwentny ;). Znajomość jezyków obcych- lepsza i
                      znają więcej jezyków obcych niż my (dla nich włoski to pestka).Natomiast
                      ambiwalentne odczucia towarzyszyły wizytom w toaletach i łazienkach- tam gdzie
                      było najdrożej 1Mai Baile camping był syf. W górach na Poiana Varasoiara było
                      czysto i schludnie + ciepła woda wieczorem.Schronisko i WC/prysznic u stóp
                      wąwozu Turda- nieodnowione, ale czyste, natomiast kibel/łazienka nalezący do
                      tego miejsca ale dla kempinogwiczów to strach się bać. No i w wypasionej
                      knajpie w Klużu sie strułem.Zarcie było dobre i oryginalne, ale pewnie drogo
                      dla miejscowych i ruch mały.Trzeba szukać knajp gdzie jest wiecej
                      klientów 'nastepnom razom'.
                      • gogosia25 Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 09.06.06, 15:17
                        trudno mi sie z toba zgdzic w 2 kwestiach:niczego nie ujmujac inteligencji
                        Rumunów, jezyk Włoski jest łatwiej zrozumiec tak jak nam np. słowacki czy
                        czeski, a angl.jest znany powszechnie, przynajmniej w stopniu podst., bo trudno
                        byloby sie go nie nauczyc,ogladajac od malego angl. programy bez dubbingu za to
                        z napisami po rumunsku:)
                        i po 2gie, mało zebraków w Cluj?ja pod koniec 2 tyg. pobytu i jezdzeniu m.in
                        autobusami prawie nauczylam sie ich piosenek, wszedobylscy i namolni.
                        • avroml Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 09.06.06, 15:59
                          Gogosiu, czytaj uwaznie. Niemamweny napisal, ze
                          >Znajomość jezyków obcych- lepsza i
                          znają więcej jezyków obcych niż my (dla nich włoski to pestka).
                          Chodzilo o nauke jezyka wloskiego - Rumunom jest latwo nauczyc sie wloskiego i
                          tez sie go ucza. Stosunkowo nieliczni Polacy znaja czeski, czy slowacki.
                          Owszem, rozumiec - rozumiemy naszych poludniowych sasiadow, ale nie uczymy sie
                          ich jezyka.
                          • gogosia25 Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 09.06.06, 17:03
                            avroml, ja czytam uwaznie.czy chcesz pwoiedziec:
                            ze statystyczny Rumun zna wiecej jezykow obcych niz statystyczny Polak?
                            i ze statystyczny Rumun czesciej uczy sie wloskiego (czy tez juz go zna) niz
                            statystyczny Polak?no ale zeby to twierdzic to chyba by trzeba jakies badania
                            statystyczne przeprowadzic na dosc szeroka skale...
                            moze zamiast czeski i slowacki powinnam byla podac rosyjski, to chyba zmienia
                            postac rzeczy, bo mimo ze sie go uczylismy, to nie wszyscy go znamy, ale jednak
                            rozumiemy.
                            • niemamweny2 Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 12.06.06, 09:02
                              >gogosia25 napisała:

                              > avroml, ja czytam uwaznie.czy chcesz pwoiedziec ze
                              >statystyczny Rumun zna wiecej jezykow obcych niz statystyczny Polak?
                              > i ze statystyczny Rumun czesciej uczy sie wloskiego (czy tez juz go zna) niz
                              > statystyczny Polak?no ale zeby to twierdzic to chyba by trzeba jakies badania
                              > statystyczne przeprowadzic na dosc szeroka skale...
                              > moze zamiast czeski i slowacki powinnam byla podac
                              > moze zamiast czeski i slowacki powinnam byla podac rosyjski, to chyba zmienia
                              > postac rzeczy, bo mimo ze sie go uczylismy, to nie wszyscy go znamy, ale
                              jednak rozumiemy.

                              Droga gogosiu25! Masz rację zawsze i we wszystkim.Poddaje sie.Wszystkich na tym
                              forum w wprowadziłem w błąd proszę o łagodny wymiar kary. Badań statystycznych
                              w Rumunii nie przeprowadziłem, próba była za mała i niereprezntatywna.

                              Statystyczny Polak świetnie rozumie rosyjski (pod warunkiem że Rosjanin mówi
                              głośno, wolno i wyraźnie i dużymi literami).To tak podobne do siebie języki
                              przecież- dlatego jak słyszy: Kak Tiebia zawut? to np. odpowiada - studient.
                              Jak słyszy krawat' to też 'konieszno' ;) wie o co loto.

                              Mam lepszy 'napad'- trzeba 'poszukać';) analogii w jezyku czeskim.
                              Bo rumuński jest prosty.
                              Dupa, pierduta.
                              No to tyle o znajomosci przez Polaków podobnych (i nie tylko) języków.
                    • niemamweny2 Re: Wrzucam jeszcze swój kamyczek 09.06.06, 12:36

                      napolnoc napisała:

                      > No dobra,z tymi gorami masz racje:)
                      > Ale wierz mi,z perpektywy mieszkania w NL to nie ma wiekszej roznicy:P

                      Całkowicie się z toba zgadzam - z mojej perspektywy Holandia duzo bardziej
                      rózni się od Rumunii i Polski. Polska od Rumunii niewiele się różni
                      cywilizacyjnie na pierwszy rzut oka po kilkudniowym pobycie.Dla mnie to było
                      bardzo pozytywne zaskoczenie po klikudniowym pobycie w Siedmiogrodzie i górach
                      3 lata temu poczawszy od sprawnego przekraczania granicy na przejsciu o
                      normalnym standardzie. Na plus trzeba dodać ich goscinność, zyczliwość
                      szczególnie do Polaków, brak żebraków (przynajmniej) w centrum Kluż i Wielkiego
                      Waradynu (będę językowo konsekwentny ;). Znajomość jezyków obcych- lepsza i
                      znają więcej jezyków obcych niż my (dla nich włoski to pestka).Natomiast
                      ambiwalentne odczucia towarzyszyły wizytom w toaletach i łazienkach- tam gdzie
                      było najdrożej 1Mai Baile camping był syf. W górach na Poiana Varasoiara było
                      czysto i schludnie + ciepła woda wieczorem.Schronisko i WC/prysznic u stóp
                      wąwozu Turda- nieodnowione, ale czyste, natomiast kibel/łazienka nalezący do
                      tego miejsca ale dla kempinogwiczów to strach się bać. No i w wypasionej
                      knajpie w Klużu sie strułem.Zarcie było dobre i oryginalne, ale pewnie drogo
                      dla miejscowych i ruch mały.Trzeba szukać knajp gdzie jest wiecej
                      klientów 'nastepnom razom'.
                      • jutan Trzeci Świat?.. czy słusznie 11.06.06, 00:04
                        Witam
                        Od pierwszego postu w tym wątku są sugestje wskazujące na przynależność Rumunii
                        do krajów Trzeciego Świata, no właśnie, czy słusznie. Kilka razy przejeżdżałem
                        przez ten kraj i jakoś nie mogę sobie przypomnieć obrazów, zjawisk lub zachowań
                        społecznych na taką skalę, aby się nasunęły nawet takie skojarzenia. Zaniedbane
                        budynki, tradycyjna gospodarka rolna, czy też gromady żebrzących dzieciaków
                        jeszcze o niczym nie świadczą.
                        Trzeci Swiat to świat slumsów, biedy, głodu, chorób, ciemnoty, cierpienia,
                        nędzy itd. Obecnie pod tym pojęciem rozumie się kraje biedne, zacofane, o
                        niskim wskaźniku rozwoju, o wysokiej umieralności i niskim standardzie życia.
                        Do krajów Trzeciego Świata zalicza się około 130 państw, przede wszystkim
                        afrykańskich, azjatyckich i należące do Ameryki Łacińskiej. Ani jedno znane mi
                        źródło nie zalicza do tej grupy, państw z Europy, nawet Albania nie jest tu
                        brana pod uwagę.
                        Opierając się na ogólnie znanych kryteriach zaliczyłbym Rumunię do krajów
                        rozwijających się.
                          • jutan Re: Trzeci Świat?.. czy słusznie 11.06.06, 07:37
                            Aby uzupełnić charakterystykę krajów Trzeciego Świata, należy jeszcze dodać
                            zjawisko niepohamowanej przestępczości, (i to wśród nieletnich) wszechobecnej
                            korupcji, a także na wpół feudalne stosunki społeczne.Wszystkie te zjawiska i
                            czynniki w odniesieniu do Rumunii nie mają oparcia w faktach, które mówią o
                            szybszym rozwoju i większym wzroście dochodu narodowego, niż w Polsce.
                            Ktoś może powiedzieć, że to wszystko w Rumunii mozna zauważyć, dobrze, ale
                            trzeba jeszcze wziąć pod uwagę skalę tych zjawisk, bo to ona decyduje o
                            wszystkim. Czy ktoś odważyłby się porównać w ten sposób Stany Zjednoczone,
                            najbogatsze państwo Świata?, a przecież tam żyje kilka procent ludności na
                            poziomie odpowiadającym krajom Trzeciego Świata. Czy można to powiedzieć o
                            Francji, gdzie u podnóża Pirejenów, czy też w Masywie Centralnym można
                            zaobserwować liczne, opuszczone, zabite przysłowiowymi dechami domostwa?
                            Dlatego uważam, że mówienie o Rumunii jak o kraju Trzeciego Świata jest
                            nadużyciem tego pojęcia i bardzo niesprawiedliwym sądem.
                              • jutan Re: Trzeci Świat?.. czy słusznie 12.06.06, 23:35
                                Też przypuszczam, że chodziło o wyraźne określenie stanu tych budynków, ale
                                potem potoczyła się dalsza dyskusja z tytułem wątku Trzeci Świat i z Rumunią w
                                tle, gdzie osoby rzadko odwiedzające to forum byłyby skłonne sądzić, że
                                kwalifikujemy Rumunię w grupie państw Trzeciego Świata, a to jest przecież
                                oczywistą nieprawdą.
                                • napolnoc Re: Trzeci Świat?.. czy słusznie 13.06.06, 09:35
                                  Przeciez sie tez mowi "100 lat za murzynami" i nikt tego doslownie nie traktuje.No bo niby za jakimi
                                  murzynami? I skad? Z New York?

                                  Pojecie "trzeci swiat" dot.gigantycznych roznic w spoleczenstwie,b.bogaci kontra b.biedni,brak klasy
                                  sredniej.Ale ten problem dot.akurat wszystkich panstw postkomunistycznych,wiec jestesmy w tym
                                  samym worku z Albania,Rumunia i Czechami:)
                                  W zadnych z tych panstw nie wyksztalcila sie jeszcze silna i dominujaca klasa srednia,na to trzeba co
                                  najmniej 3 pokolen i warunkow ekonomicznych.A wyniszczenie przez komunizm etosu pracy i
                                  wlasnosci prywatnej tylko utrudnia obecny powrot do normalnosci.
                                  W PL mielismy fenomen na skale swiatowa,t.zw."inteligencje"Nigdzie indziej nie istniala taka klasa tylko
                                  u nas.Generalnie klasa srednia lub wyzsza jest tez inteligencka (bo jednak pieniadze ida w parze z
                                  wyksztalceniem) ale nie za PRL,kiedy inteligencja posiadala tylko i wylacznie dyplomy:)Do tej pory jest
                                  calkiem spora grupa Polakow,ktorzy intelektualnie stanowia klase wyzsza,a materialnie za na skraju
                                  ubostwa.

                                  Tak wiec jesli ci sluchacze radia zakwalifikowali na podst.jakis ogolnych pojec Rumunie do "trzeciego
                                  swiata" to Polsce tez nalezy sie miejsce w tejze grupie.pozdr.
                                  --
                                  Leuker kan ik 't niet maken.
                                  Wel makkelijker:)
                                  • maria-malena Re: Trzeci Świat?.. czy słusznie 24.07.06, 14:37
                                    Zgadzam sie z jutan!!! Nigdy by mi nie przyszło za kwalifikowac Rumunii do
                                    trzeciego swiata. Ludzie, przeciez to jest cywilizowany kraj europejski z
                                    bardzo bogata tradycja i kultura, ktory niedługo bedzie pewnie w Unii.
                                    Hmmm, jesli chodzi o brud na ulicach i nieporzadek, to wystarczu porownac
                                    chocby z Ukraina...... .
                                    Gdy przekraczałam granice z Ukraina wjezdzajac do Rumunii to mialam wrazenie,
                                    ze wjezdzam do pieknego, estetycznego i zadbanego kraju ....... . Bedac
                                    wielokrotnie na Ukrainie to wlasnie tam czułam sie jak w Indiach, ktore do
                                    Trzeciego swiata niewatpliwie naleza!
                                    Rumunia jest "troche" brudna, ale nie sadze by bardziej od Polski!!!
    • north-bert Re: trzeci świat 19.09.06, 23:21
      tragiczne w nas Polakach jest to, ze tak latwo zauwazamy zdzblo w cudzym oku
      nie widzac wlasnych belek. Mnie osobiscie wydaje sie, ze podroznika od
      wycieczkowicza rozni przede wszystkim to, ze jadac gdzies poznaje to miejsce a
      nie porownuje z innymi. Ja osobiscie jadac gdzies przyjmuje i miejsce i ludzi
      takimi jakimi sa, nie oceniam, nie zadam zmian. Jestem tylko gosciem, zbyt malo
      wiem by sie wymadrzac.Zreszta jezeli od wszystkiego bedziemy zadali by bylo na
      nasza modle to po cholere gdziekolwiek bedziemy mieli jezdzic.
      Pozdrawiam
      Norbert
      • pawelboch Re: trzeci świat 20.09.06, 13:12
        north-bert napisał:

        > tragiczne w nas Polakach jest to, ze tak latwo zauwazamy zdzblo w cudzym oku
        > nie widzac wlasnych belek. Mnie osobiscie wydaje sie, ze podroznika od
        > wycieczkowicza rozni przede wszystkim to, ze jadac gdzies poznaje to miejsce a
        > nie porownuje z innymi. Ja osobiscie jadac gdzies przyjmuje i miejsce i ludzi
        > takimi jakimi sa, nie oceniam, nie zadam zmian. Jestem tylko gosciem, zbyt malo
        >
        > wiem by sie wymadrzac.Zreszta jezeli od wszystkiego bedziemy zadali by bylo na
        > nasza modle to po cholere gdziekolwiek bedziemy mieli jezdzic.

        Pięknie i zwięźle to ująłeś, wyrazy uznania.
        pzdr., PB
    • north-bert Re: trzeci świat 19.09.06, 23:25
      i jeszcze jedno..., tego roku, gdzies po 3 tygodniach w gorach zjechalem w celu
      zainternecenia, wioska, punkt internetowy. Wchodze na onet i: kto byl kapusiem,
      kto kogo obrazil, czy prezydent jest ziemniakiem, sledztwo w sprawie fundacji
      itp itp. Pomyslalem sobie, w naszej ziemniaczanej /nawet nie bananowej/
      republice nic nowego.
      Jezeli trzeci swiat daje normalnosc na poziomie Rumuni to ja optuje za 3 a nie
      zarepublika ziemniaczana
      pod zdrowka
      Norbert
      • avroml Re: trzeci świat 20.09.06, 10:38
        ech, norbercie, masz szczescie, ze nie czytasz rumunskich gazet. wiadomosci
        tutaj prawie nie roznia sie od tych w naszych gazetach. tylko nazwiska sa inne,
        powaznie. codziennie prasa donosi o postapach w sledztwach w sprawach pieciu
        afer korupcyjnych oraz codziennie oglasza, ze kolejnych osmiu szanowanych ludzi
        wspolpracowalo z securitate ;)
        • north-bert Re: trzeci świat 20.09.06, 23:12
          bo to juz takie miejsce do ktorego dotarla nasza cywilizacja. Niemniej jednak
          pieknie jest pobyc sobie tam w gorach z dala od naszego piuekielka i z dala od
          miejscowego piekielka /jak piszesz jest - acz wydaje mi sie, ze nas Polakow w
          piekielku nikt nie przeskoczy/ tam u gory wszystko toczy sie tak jak ma sie
          toczyc..., tak jak juz wielu nie pamieta, ze byc powinno.
          Pozdrawiam
          Norbert
          coraz powazniej rozwazam przeprowadzke gdzies w rumunskie gory
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka