17.10.06, 19:27
Witam!
Chce dowiedziec sie wszystkiego o Rumunii a w szcególności o mieście Baia
Mare, o ludziach o języku,bardzo chciałabym sie nauczyc
j.rumunskiego,słyszałam ,ze jest podobny do włoskiego jak tak to bedzie mi
łatwiej..:)
hmm...co sie nie robi dla miłośći...;)
Edytor zaawansowany
  • czandala 17.10.06, 23:56
    z milosci do rumunii? z milosci do tego kraju mozna zrobic naprawde wiele :D
  • martaba2 18.10.06, 12:19
    rozumiem ze chodzi o milosc do faceta :)
    a dlaczego akurat Baia Mare?
  • fredt 18.10.06, 16:17
    Baia Mare ma tylko jedną ładną rzecz - nazwę. Ale blisko stamtąd do Maramuresz -
    a to już zupełnie inna bajka - prawdziwa czarodziejska baśń.
  • artemika 18.10.06, 18:05
    HMM.. BO MOJA MIłOśC TAM MIESZKA ,DLATEGO CHCIALAM DOWIEDZIEC SIE COS O TYM MIESCIE.
  • martaba2 18.10.06, 19:49
    alez jestes gadatliwa :)
    napisz cos wiecej to na pewno ludzie beda chetniej odpowiadac.
    Np jak sie poznaliscie?
    Mamy tutaj wiele rumunsko polskich historii milosnych.

    A Baia Mare to bardzo ladne miasto, wbrew wypowiedziom fredta :) Otaczaja je
    piekne gory (polecam wycieczke). W tej chwili remontuja starowke, juz prawie
    skonczyli, i wyglada extra.

    pozdrawiam
  • artemika 19.10.06, 14:45
    Juz opowiadam.....:)
    Jak juz nizej napisałam,poznalismy sie w pracy w Grecji..Moj iubi jest
    Rumunem,własnie z Baia Mare..bardzo mi zalezy na nim,dlatego tez chce dowiedziec
    sie wszystkiego co go dotyczy..poznac blizej jego miasto,jego kulture...poznałam
    tez innych ludzi z Rumunii i bardzo ich polubiłam..wszyscy byli bardzo
    sympatyczni..:)byc moze On przyjedzie do mnie,byc moze ja pojade do
    niego...przeraza mnie tylko droga,ktora musze przebyc...:)oczywiscie nie chodzi
    o odległośc ale o niezbyt ciekawa trase...dlatego tez jak mowie znajomym,ze
    zamierzam pojechac tam w przyszlosci,oni na to:"chesz tam jechac?chyba nie przez
    Ukraine?ja ...owszem ,ze jesli tak postanowie,nic mnie nie złamie..;)
    Ale smutno mi troche ,bo nikt nie wierzy w przyszłosc tej znajomosci...czemu?
    Ja wierze i postaram sie nie starcic tak wspaniałej osoby...:)
  • avroml 19.10.06, 19:30
    >nie chodzi
    > o odległośc ale o niezbyt ciekawa trase...

    oj, bardzo się mylisz. obie trasy, i przez Ukraine, i przez Węgry są bardzo ciekawe.
  • martaba2 20.10.06, 11:00
    a ja wierze ze dacie rade, i ze to ma sens :)
    A ludzie w Baia Mare sa naprawde sympatyczni, a znam sporo ludzi.
    Co do drogi to my zawsze jezdzimy samochodem przez Slowacje i Wegry, zajmuje nam
    to jakies 10h.
    Nie wiem czy bedziemy jechac na te swieta, bo jego rodzice zastanawiaja sie czy
    nie przyjechac do nas, zobaczymy, ale jaby co to dam znac.
    Wiara przenosi gory
  • artemika 20.10.06, 12:04
    :)jak dobrze przeczytać cos tak budującego ...
    dziekuje:)
  • cernestg 18.10.06, 21:26
    Czesc,

    Ale wiem ze masz szczescie. Prawopodobiestwo znalesc kogos z Baia Mare w Polsce
    jest dosc mala ale czasami sie zdarza: jestem Rumunem, urodzony dokladnie w Baia
    Mare wiec wszystko czego chcesz sie dowiedziec mozesz mnie zapytac.Moge zapyatc
    kogo kochasz w Baia Mare?
  • staua 19.10.06, 03:49
    Pewnie Ciebie, i spotkaliscie sie na forum anonimowo ;-)
    --
    Forum o Rumunii
  • martaba2 20.10.06, 11:01
    tez mi to przyszlo do glowy :)
    ale to naszczescie moj luby:)
  • artemika 19.10.06, 14:03
    HMM.kogo kocham w Baia Mare..?może jeszcze nie kocham,ale bardzo bardzo mi
    zależy na nim...Jest Rumunem...bardzo kochanym,jak zreszta wszyscy
    Rumuni,których poznałam...a...
    poznaliśmy sie w pracy w Grecji i bardzo chciałabym utrzymywać z nim
    kontakt..:)On naturalnie też..:)Dlatego jestem tak ciekawa wszystkiego co
    dotyczy jego,jego miasta ,jego kultury..itd..chyba to nic dziwnego..?:)
    Bardzo mozliwe,ze przyjedzie do mnie,bardzo mozliwe ,ze ja pojade do
    niego..przeraza mnie tylko ta droga,ktora bedziemy musieli przebyc..co prawda
    nie jest tak daleko,ale gdy tylko mówie znajomym,ze kiedys sie tam
    wybiore..kazdy zdziwiony:" jak ja tam mam niby dotrzec..?chyba nie przez
    Ukraine??"ja ...ze owszem,jesli tak postanowie nic mnie nie złamie..:)ale
    wierze,ze nie bedzie tak strasznie....
    Ale coz..nikt mi ni wierzy,ze ta znajomosc przetrwa..hmm...ja wierze..;)
  • cernestg 20.10.06, 11:09
    Artemika,

    Nie polecam jechac do Rumunii przez Ukraine. Ja od 4 lat od kiedy jestem w
    Polsce, do Baia Mare jade przez Slovacje i Wegry, prawda samochodem, i zajmuje
    mi 11-13 godzin (zalezy jaki szybki jest ten samochod:)). Do Baia Mare jest 800
    km z Warszawy gdzie mieszkam i trasa jest super. Niestety ostatnio jest horror
    na polskich drogach (cholerne TIRy) ale jezeli sie wyjezdzi rano mozna uniknac
    takie problemy. Wiec, jak mozesz dotrzec do Baia Mare, przynajmniej z Warszawy:
    1. samochodem - trasa Warszawa-Radom-Rzeszow - Barwinek (przekrocenie granicy z
    Slovacja)-Vrona-Trebisov-Slovenske Nove Mesto (granica z
    Wegramy)-Satoraljaujhely-Tokaj-Nyiregyhaza-Mateszalka-Czengersima (granica z
    Rumunia)-Satu Mare-Baia Mare. Jak powiedzialem, goraco polecam samochodem te trase.
    2. Samolot - tanie loty z Warszawy do Budapesztu. Stad potem sa mnostwo busow do
    Baia Mare - nie sprobowalem, nie moge dac szczegolow.
    3. Pociag do Budapesztu, chyba z Krakowa. I z Budapesztu busy i mozna tez
    pociagiem ale nie warto. Tylko jeden raz sprobowalem te trase, kiedy pociag byl
    bezposredni z Warszawy do Budapesztu. I to bylo ostatnia.
    O miescie Baia Mare dobrze pisala martaba powyzej bo dosc dobrze zna te miasto.
    Ale tez jest fajnie poza Baia Mare, w Maramures. Np, jednego razu kiedy wrocilem
    do Polski z Bucharestu spotkalem w samolocie Brazylijczyka ktory narzekal ze nie
    dazyl odwiedzac Maramures. Wiec nie strac czasu i polec do twojego chlopaka :).
  • zuzia55 19.10.06, 15:51
    Do atremika..
    Witaj "Kolezanko" widze, ze jedziemy na tym "samym wózku"..:-)))) Mnie rowniez
    bardzo zalezy na pewnym Rumunie, tylko ze on jest z innego miasteczka o nazwie -
    RESITA- Poznalismy sie rowniez za granicą i bardzo przypadlismy sobie do gustu:-
    ))
    W sumie przyznam sie szczerze, ze zawsze mialam negatywne zdanie o "Rumunach",
    uwazalam ze sa tacy albo tacy,uwazalam ze sa gorsi od polakow, BYLAM W
    BŁĘDZIE! Rumuni sa o 100% lub wiecej lepszymi ludzmi, niz Polacy z moich
    ostatnich doswiadczeniach.. Musze przyznac ze sa to naprawde wspaniali
    ludzie...ktorzy potrafia poswięcić sie calym serduszkiem dla drugiej osoby cos
    niesamowitego...Moj Rumunek, 3000km pokonal aby byc ze mna :-))))) Niesamowite
    przezycie, nigdy zaden polak czegos takiego dla mnie nie zrobil
    hehe..Docenialam to bardzo.
    Juz miesiac niedlugo miaja jak odwiozlam go na lotnisko w Warszawie,
    pozegnanie.....ehhh ale mam nadzieje, ze tymczasowe..
    Mamy plany zobaczyc sie niebawem w grudniu raz jeszcze.
    Kontakt mamy codziennie, codziennie slyszymy nasze glosy i mimo kilometrow, ja
    bardzo wierze i on tez, ze wszystko bedzie wporzadku. Musi byc!! to nasze
    motto:-))
    Takze i Tobie "kolezanko" zycze optymistycznego podejscia.
    Pozdroweczka....
    <<<<Dokaldnie co sie nie robi dla MILOSCI>>>>
  • artemika 19.10.06, 18:00
    :)
    dokładnie tak samo myslalam o Rumunach,ze sa gorsi od Polakow ,,mmmmm ale sie
    myslilam...!!!nigdy wiecej nie bede oceniac ludzi po narodowosci po wygladzie
    itd....Coż wiec...zycze powodzenia...!!mam nadzieje ,ze wszystko ułozy sie po
    Waszej mysli..
    pozdrawiam
  • zuzia55 19.10.06, 20:36
    Artemika czy jest mozliwosc skontaktowania sie z Toba? chcialabym porozmawiac
    na priv:-)))
    Wymienilybysmy kilka zdan...
  • wiktorka99 20.10.06, 08:29
    Mam przyjaciolke ktora poznala rumuna w pracy w Hiszpanii. Kilka miesiecy byli
    ze soba (5 miesiecy dokladnie) potem ona wrocila do Polski on do rumunii. Mieli
    kontakt tylko telefoniczny , rok pozniej znow sie spotkali ale tym razem juz
    wiedzieli ze chca byc razem. W tym roku w sierpniu wzieli slub. Tez wielu ludzi
    bylo przeciwnych im , ale mysle ze jak dwoje ludzi sie kocha to nikt im nie
    przeszkodzi byc razem :)
    powodzenia
  • anial_ek 20.10.06, 22:48
    a my za 2 tygodnie mamy rocznice...:)))
    i tez nikt oprocz nas nie wierzyl, ze to ma jakiekolwiek szanse na przetrwanie.
    zakochanym zycze wiec wytrwalosci, na przekor wszystkim przeciwnosciom
  • zuzia55 22.10.06, 22:04
    Super ciesze sie razem z Toba:-)
    Tak trzeba byc silnym i wytrwalym, poniewaz napewno w ..moim przypadku nie
    bedzie tak latwo....ale musze wierzyc ehh.
    pozdrowienia
  • napolnoc 23.10.06, 01:34
    Nie mialam za takich przygod by byc z moim ukochanym Rumunem, ale za chwile obchodzimy 2 lata
    bycia razem, a 07.07.2007. mamy slub w Rumunii zaplanowany :D

    --
    Czas leci
    Froukje&Alexander
  • artemika 12.11.06, 21:43
    Hej Zuziu ..moze opowiedziałaby cos na swoj temat,byc masz historie podobna do
    mojej ,jesli chodzi o milosc do Rumuna:)bardzo Cie prosze..z checia bym
    porozmawiała z kims na ten temat:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka