Dodaj do ulubionych

rumunskie wesele :)))

16.05.07, 00:28
Wielkimi krokami dochodzimy do tematu rumunskiego wesela :))))
To jest mniej niz 2 m-ce do terminu, bede relacjonowac na biezaco. Licze na
zacisniete kciuki, pozytywne myslenie i moc dobrych zyczen :)
Pod tym topikiem bede , w miare na biezaca, pisac o tych chwilach.
Tak, to dla mnie nowosc, jeszcze nigdy nie bralam udzialu w rumunskich
zaslubinach (tym bardziej jako PM), mam nadzieje ze z pomoca avromla jakos
przez to przejede ;PPP

Moi Kochani, trzymajcie za mnie kciuki, dzielcie sie wrazeniami, a odwdziecze
sie Wam na privie zdjeciami :)
Jestesmy podekscytowani i zestresowani !!!


Steaua, gdzie jestes z swoim slubnym doswiadczeniem ????

--
Froukje&Alexander
Edytor zaawansowany
  • martaba2 16.05.07, 09:59
    Napolnoc - trzymam mocno kciuki :)
    I będę mogła tak postaram się Cię wspierać.

    pozdrawiam,

    Marta

    PS bierzecie ślub w cerkwii?
  • avroml 16.05.07, 16:11
    Jak wieziesz swoich gości? Moi przyjadą przez Ukrainę autobusem, który wynająłem. Kosztuje taka przyjemność 2,40 pln za kilometr.
  • staua 16.05.07, 16:12
    Trzymam mocno i pisz, jak ida przygotowania.
    --
    "We give what we have. Our doubt is our passion and passion is our task." Henry
    James
  • skibamail 16.05.07, 17:07
    16 maja - za godzine wyruszam samochodem do Rumunii. Juz dawno chcialem tam
    pojechac, ale za sprawa Napolnoc wreszcie sie zdecydowalem. Bede sledzil twoje
    posty Napolnoc!
    Zycze Wam szczescia i pomyslnosci i superudanego wesela i zycia!
    --


    • skiba.nl
  • napolnoc 16.05.07, 20:33
    Dzieki :))))

    Slub bedzie w cerkwii, cywilny bierzemy w NL ze wzgledu na dokuczliwa
    biurokracje w RO.

    Goscie jada prywatnymi autami, dokladamy 200 euro za auto zwrot czesci kosztow
    benzyny. Choc juz mi wlasnie ojciec zapowiedzial, ze nie ma mowy by on ode mnie
    jakiekolwiek pieniadze bral, a nota bene prawie 2500 km w jedna strone :)

    Skiba, trzymam kciuki za pozytywne wrazenia, przyslij kartke, haha !!!
    --
    Froukje&Alexander
  • staua 16.05.07, 22:30
    To tak samo jak ta - cywilny mielismy w Szwajcarii, bo wtedy tam mieszkalismy,
    a koscielny w cerkwi w Rumunii. To dobry podzial :-)
    --
    Boston
  • napolnoc 19.05.07, 21:05
    Tez nam sie tak wydaje :)

    Bilety juz przebukowane, lecimy 29 czerwca przez Milan. Czy to tylko plotka, czy
    rzeczywistosc, ze Alitalia gubi bagaze? Wolalabym aby mi sukni slubnej nie
    zgubili :DDD

    Staua, czy Ty kiedy bralas slub w cerkwii to mowilas po rumunsku? Czy tez mialas
    tlumacza?

    --
    Froukje&Alexander
  • 75ona 22.05.07, 12:41
    :)) też trzymam kciuki i liczę na zdjęcia. Będziecie mieli takie naprawdę
    tradycyjne wesele rumuńskie? Tylko pamiętaj, o silnej lampie błyskowej dla
    fotografa (no chyba, ze macie zawodowego), bo z tego, co kojarzę cerkwie są
    slabo doświetlone i fotki bez naprawdę dobrej lampy wychodzą ciemne.

    Z moich doświadczeń wynika, ze bagaze gubi KLM. Alitalia jeszcze mi nie
    zgubiła. Ale może, w razie Niemca (jak to się mawia u nas) weź suknie do
    podręcznego?

    ps. a jakiś polski element przewidujecie?


    --
    www.res-politicus.pl

    Zapraszam do dyskusji o polityce i nie tylko.
  • napolnoc 24.05.07, 10:56
    Wesele az tak super tradycyjne nie bedzie. Chcielismy jkos wyposrodkowac pewne
    zwyczaje. poza tym, ja sama wielu rumunskich zwyczajow nie znam i po prostu
    czulabym sie glupio, nie wiedzac co sie wokol mnie dzieje :)

    Przewidujemy kilka polskich elementow (np wodka, haha)
    Fotografa mamy pro wiec chyba lampe ma :)
    --
    Froukje&Alexander
  • juliam1 24.05.07, 12:45
    jestem pewna ze bedzie super!!!
    Trzymaj sie!!!

    pozdrawiam
    julia
    --
    www.juliamolner.com
  • szpulkaa 28.05.07, 23:51
    już za 2 miesiące?? to chwileczka, momencik! ;-) dooobraa... może nie będę Was
    dodatkowo stresowała;-)
    napisz więcej, jak załatwialiście sprawy w cerkwi.. czy wiecie, kto będzie
    udzielał Wam ślubu? jak długo to trwa? może tłumacz nie będzie konieczny...
    wszystko zależy od ludzi - jak zawsze:-)
    życzę szczęścia i powodzenia! ... a Twoja suknia ślubna nie ma szans na
    zaginięcie... jak by coś nie tak, tfu tfu, to przeszukają wszystkie samoloty i
    lotniska, żeby ją odnaleźć na czas;-)
  • sca10 29.05.07, 07:13


    CASA DE PIATRA!!!
  • napolnoc 29.05.07, 13:09
    Dokladnie to 6 tygodni zostalo :)
    Slub w cerkwii, popa jeszcze nie poznalam, tesciowa z nim zalatwila.
    Fajnie by bylo miec kogos w kosciele (oczko do avromla:) kto by na polski
    potlumaczyl, bo pop to tylko po rom lub francusku mowi. Nawet zalowal, ze nie
    dam rady sie u niego wyspowiadac :)Poszukam jakiegos katolickiego ksiedza co po
    ang. mowi.
    Generalnie jestesmy wyluzowani :D
    --
    Froukje&Alexander
  • veronicasim13 29.05.07, 13:20
    Chyba z latwoscia znajdziesz w Bukareszcie katolickiego księdza co po polsku
    mowi;) W kościele włoskim (Biserica Italiana) jest msza po polsku, więc na pewno
    bedzie i ksiądz:)Casa de piatra:)
  • napolnoc 29.05.07, 13:25
    Ale my nie w bukareszcie slubujemy, tylko daleko na wschod (jassy).
    A dla mnie zadnej roznicy czy po pol, ang czy hol bede sie spowiadac. Moge nawet
    po rom jak mi Steff grzechy przetlumaczy :DDDD
    --
    Froukje&Alexander
  • staua 29.05.07, 21:44
    U mnie tlumaczenia nie bylo, ale tez nie szlam do spowiedzi - nie jestem osoba
    religijna. Traktowalam slub jako przyjemnosc, wazny z punktu widzenia wiary byl
    dla Mihaia i jego rodziny, dlatego tez (miedzy innymi) byl wlasnie w Rumunii (a
    bylismy juz prawie dwa lata po cywilnym wtedy).
    Na mszy beda malo mowic, za to jest duzo spiewow, inkantacji, nie warto
    tlumaczyc, i tak bedzie to niezle wrazenie.
    Pozdrawiam!
    --
    "I want to have as much pleasure as I can, because otherwise I won't live at
    all". Marjane Satrapi for Bookslut
  • szpulkaa 30.05.07, 16:09
    a to będzie ślub z mszą połączony ? będzie to trwało aż 3h ?? :-o
    na moim ślubie (też międzynarodowym, ale w Polsce) starałam się, żeby było jak
    najkrócej, bo bałam się, że goście którzy nie znają polskiego, mogą pozasypiać
    ;-) Zresztą... ja też mało religijna jestem, więc cała msza to by było i dla
    mnie za dużo :P
    A tak sobie pomyślałam teraz, że można przygotować takie streszczenie z
    uroczystości, z opisem, co kiedy się dzieje, tekstami niektórych modlitw i
    pieśni - ludzie, którzy nie znają języka będą mniej zagubieni, a poza tym to
    sympatyczna pamiątka, dla tych którzy będą tylko na ślubie:-)
  • napolnoc 30.05.07, 19:40
    No mam nadzieje, ze masza zostanie skrocona do niezbednego minimum, bo przeciez
    nawet ja sie zanudze na smierc przy trzech godzinach modlitwy :)))
    A streszczenie to dobry pomysl, tylko ze ja bladego nie mam pojecia co bedzie
    mowione, czytane, spiewane itd.
    A jako sympatyczna pamiatke mam cos innego. Przygotowalam osobisty przewodnik po
    Jassach, miejsca warte odwiedzenia, wraz z zdjeciami (mojego autorstwa), adresy
    do najlepszych restauracji, pubow i centrow handlowych. Dodatkowo troche
    informacji praktycznych.Kazdy z moich gosci to dostanie plus mape miasta. Nie
    bede miala czasu by z kazdego przez cale dnie zabawiac, ale moi goscie to
    obiezyswiaty, wiec sobie poradza :D
    --
    Froukje&Alexander
  • catrinel 30.05.07, 22:28
    To ceremonia zaślubin w rumuńskim kościle prawosławnym jest taaaka długaaaśna?
    :)
  • catrinel 30.05.07, 22:36
    Przepraszam , zgubiłam jedno "e";)

    I oczywiście pozdrawiam Cię, napolnoc i Twojego przyszłego męża!

    :)
  • staua 30.05.07, 23:59
    U mnie trwala ok. dwoch godzin.
    Dodatkowym problemem jest to, ze caly czas sie stoi (tzn. nie tylko mloda para
    i swiadkowie, ale wszyscy goscie - w ich cerkwiach nie ma lawek, tylko najwyzej
    pare krzeselek gdzies po bokach, gdzie moga sobie przycupnac staruszki).
    --
    "I want to have as much pleasure as I can, because otherwise I won't live at
    all". Marjane Satrapi for Bookslut
  • szpulkaa 01.06.07, 17:56
    Swietny pomysl z tym przewodnikiem po miescie! :-) Napewno przyda sie
    przyjezdnym i bedzie milym wspomnieniem pobytu i oczywiscie okazji, dla ktorej
    odwiedzili Jassy:-)
    Godzina albo dwie na stojaka to sporo, ale pewnie emocji nie zabraknie, wiec
    czas nie bedzie sie dluzyl ;-)
  • transilvania 01.06.07, 12:33
    ostatnio sporo rumuńskich znajomych bierze ślub i na wszystkich, na których
    byłam, ślub w cerkwi trwał nie dłużej niż godzinę. Było dużo śpiewów, zakładanie
    koron na głowę, chodzenie w kręgu, zapalanie związanych wstążkami świec itd.
    Młodzi za dużo nie mówili, powtarzali raz formułę za popem. Gorzej jest w
    przypadku chrztu, gdzie matka albo ojciec chrzestny musi czytać fragmenty z
    księgi. i to nawet nie jest współczesny rumuński, tylko jakaś starocerkiewna
    wersja. Dobrze, że chrzciliśmy dziewczynkę, bo jakby był chłopiec, to ja bym
    musiała czytać. Trzymam kciuki za was!
  • napolnoc 01.06.07, 15:47
    Do tych co autem jezdza miedzy PL a RO.
    Moja rodzina chce jechac przez Slowacje i Wegry, a nie przez Ukraine.
    Tak wiec czeka ich do pokonania calkiem spory kawalek przez RO.
    Jaka trase polecilibyscie miedzy granica wegiersko-rumunska do Jassow?
    Rodzina obawia sie wspinania autem w gore, wiec szukaja jakiejs raczej plaskatej
    trasy.
    No i kwestia nr dwa, uparli sie ze chca nocowac po drodze, najlepiej juz w RO,
    acz niedaleko przejscia granicznego. Macie jakies sprawdzone miejsca?
    --
    Froukje&Alexander
  • transilvania 02.06.07, 13:21
    w satu mare (10 km za przejsciem granicznym) jest sporo hoteli. chocby:
    www.satu-mare.ro/turism/hoteluri/
  • napolnoc 02.06.07, 14:21
    Dzieki :)
    A co z trasa? Jaka polecacie?
    --
    Froukje&Alexander
  • napolnoc 04.06.07, 20:38
    Konkretnie pytanie mojej rodziny brzmi :

    Generalnie sa dwie trasy, ktore mozna
    modyfikowac. Jedna to : Satu Mare i dalej niedaleko granicy z Ukraina i
    prawie do Suczawy, a nastepnie w dol na poludnie do Iasi. Druga trasa to :
    Oradea, Cluj Napoca i dalej na wschod az do Iasi. Z mapy wynika, ze droga
    1-a jest krotsza, ale gorsza . Z kolei druga jest dluzsza, ale z map wynika,
    ze jest lepsza jakosciowo.

    Kto zna odpowiedz na to pytanie ????


    I jeszcze maly update, dzis mielismy w gminie cos co sie nazywa ondertrouwen,
    czyli przedslub. Podpisalismy jakies dokumenty, cos jak wstep do aktu
    malzenskiego. Teraz musza uplynac min. 2 tygodnie a max. 1 rok kiedy staniemy
    przed urzednikiem i wypowiemy "het ja-word".
    Tak wiec jestesmy na oficjalnym okresie probnym :DDDD
    --
    Froukje&Alexander
  • avroml 05.06.07, 07:56
    A, to w Holandii też jest przedślubie, ślub i poślubie cywilne;) W Rumunii to przedślubie cywilne trwa - nie wiem, czy z powodu głupoty urzędników, czy ustawodawcy - nie mniej i nie więcej, niż 10 dni.

    A u mnie wszystko zapięte na ostatni guzik, katolicki kurs przedmałżeński zaliczony (biedna Daniela będzie miała uraz do katolicyzmu na całe życie;) niektórzy goście już są w drodze... Właśnie dowiedziałem się, że kapela nas okradła (2 tys ron płaci się w Bukareszcie, my w zasmarkanym Vaslui płacimy 3...)

    Trzymajcie za nas kciuki, bo my się ledwo trzymamy z tej tremy;)
  • veronicasim13 05.06.07, 10:49
    Witam,

    Jeśli chodzi o te 2 trasy to powiem tak: roku temu jechałam ze Suceavy do
    Bistricy, czyli pierwszą zaproponowaną trasą ...i to był koszmar!!!!Ta trasa
    była w remoncie, więc sie jechało jednym pasem, i bylo ciasno, tiry
    wyprzedzaly... Podejrzewam, ze juz remont sie skonczyl - to bylo mniej wiecej
    rok temu o tej porze... Jeśli chodzi o pierwszą trasę - to można jechać Satu
    Mare, Sighetu Marmatiei, Borsa, Vatra Dornei, Campulung Moldovenesc, Gura
    Humorului...Iasi - piękna trasa, stan dróg 2 lata temu był bardzo dobry.
    Druga trasa to z Satu Mare kierować sie na Bistricę a pózniej na Vatra Dornej i
    dalej tak samo jak wyzej.
    Drugą trasą, którą Ty proponujesz, jechałam tylko z Oradea do Cluj - droga jest
    wzdlędna...

    Jeśli chodzi o noclegi...to ja strasznie nie lubię spać w okolicach Satu
    Mare...jeszcze nie znalazłam tam dobrego hoteliku lub Pensjonatu - tam gdzie
    jest w miare czysto i mają dobre ceny...to bylo głośno...bo blisko drogi. Myślę,
    że też dlatego warto pojechać przez Sighet...tam już jest wybór, jesli chodzi o
    spanie.


    Dla Avroml: CASA DE PIARTA< FERICIRE SI IMPLINIRI:) 3mam mocno dla Was kciuki...
  • szpulkaa 08.06.07, 09:27
    avroml, a Ty kiedy???

    a w ogóle to nic nie wiedziałam o istnieniu przedślubin i poślubin i takich
    tam. tak właściwie to nasze papiery ślubne podpisaliśmy w kancelarii księdza
    kilka dni przed ślubem, bez wielkiej pompy, ... tak więc technicznie rzecz
    biorąc nasz ślub miał miejsce kilka dni przed pamiętną uroczystością;)

    aaa... i jeszcze coś mi się przypomniało: w ostatniej chwili musiałam tłumaczyć
    takie małe pisemko, które wychodzi z kościoła, w którym bierze sie ślub, do
    parafii, w której przechowywane są wszystkie dokumenty: akt chrztu, komunia,
    bierzmowanie, potem akt ślubu. Z kancelarii wysyłają takie pisemko mówiące o
    tym, że panna jest już mężatką a kawaler mężem. Głupio, żeby takie pismo dotrało
    gdzieś zagranića po polsku, bo przecież nikt tego nie zrozumie... więc dosłownie
    na kolanie tłumaczyłam u księdza w kancelarii:-)))
    i jeszcze mały detal a propos tłumaczeń i tłumaczy. Kościół nie jest instytucją
    państwową, więc nie wymaga się tłumaczeń przysięgłych... wystarczy, żeby było
    wiadomo, o co chodzi i zgodnie z ta zasadą moze sobie samemu tłumaczem być (o
    ile oczywiście zna sie język) ;-)
  • avroml 08.06.07, 12:16
    a avroml juz jutro;)

    i w kosciele, iw usc pare dni wczesniej spisuje sie odpowiednie deklaracje.

    Pisemko miedzy proboszczami jest sprawa proboszczow - niech sobie tlumacza sami,
    albo kogos prsza o pomoc, ja pomoge;)

    To prawda, Kosciol to nie pansto: to panstwo w panstwie:) Proboszcz z Vaslui
    zazyczyl sobie, by pismo od mojego proboszcza zostalo przetlumaczone przysiegle!
    Z koniem kopac sie nie bede, wiec przetlumaczylem to sam i zanioslem do
    potierdzenia w konsulacie. Pieczatki dodaja pismu powagi;) A na tym pismie bylo
    ich osiem: 2 z parafii, 3 z kurii biskupiej, 3 z konsulatu;)
  • szpulkaa 09.06.07, 00:41
    uuu... to masz doświadczenie w pismach super oficjalnych;-)

    powodzenia, udanej uroczystości i dobrej zabawy! :-) - gratulować będe już po ;-))
  • anial_ek 05.06.07, 15:44
    a ja mam troche inne pytanie, pamietam ze czytalam kiedys na forum straszne
    historie, ze aby poslubic rumuna/rumunke nalezy zdac egzamin z jezyka... czy to
    wciaz aktualne?

    a bardziej w temacie to gratuluje i trzymam kciuki za wszystkie przyszle mlode
    pary:)
  • staua 05.06.07, 16:31
    Nie wiem, jak ze slubem cywilnym w Rumunii, ale zeby poslubic obywatela Rumunii
    nie trzeba zdawac zadnego egzaminu (chociaz moze to bylaby dla mnie motywacja
    do lepszgo poznania jezyka, bo moj poziom jak na 5 lat po slubie nadal
    pozostawia wiele do zyczenia).
    --
    "I want to have as much pleasure as I can, because otherwise I won't live at
    all". Marjane Satrapi for Bookslut
  • avroml 05.06.07, 22:18
    Chodzi o ślub cywilny przed rumuńskim urzędnikiem stanu cywilnego: trzeba albo mieć tłumacza, albo w jakiś sposób udowodnić, że rozumie się język rumuński. U mnie wystarczyła kserówka z dyplomu ukończenia kursu językowego na uczelni. Od innych słyszałem, że musieli składać przed notariuszem stosowne oświadczenie, że znają język. A notariusz był uprzejmy przeprowadzić coś w rodzaju egzaminu...
    Ale bez obaw, jeśli ktoś nie zna ni w ząb rumuńskiego, może zatrudnić tłumacza na te 10 minut, bo tyle trwa ślub;)
  • napolnoc 05.06.07, 23:00
    Avromlu, trzymamy kciuki zeby wszystko gladko poszlo :DDD

    Upal pewno niemilosierny, co? O ktorej macie msze? My na szczescie wieczorem,
    ale i tak sie spoce jak dzika swinia, hehe.
    --
    Froukje&Alexander
  • szpulkaa 08.06.07, 09:30
    oj tam... kiedyś jak nie było centrów handlowych z klimatyzacją to ludzie
    chodzili w upały do kościoła, żeby sie ochłodzić :P
    także spoko... ochłoniesz do przysięgi ;-)))))))
  • avroml 08.06.07, 12:17
    Upal nie jest najgorszy: po wyjezdzie z Bukaresztu wszystko jest do zniesienia.
    Slub mamy o 18, a wesele od 19-20, czyli da sie przezyc;)
  • piotrekxx 08.06.07, 16:23
    To prawda avroml ....... zycie w Bukareszcie bardzo uodparnia!!!!

    Pozdrawiam i powodzenia na Nowiej Drodze :)
  • napolnoc 09.06.07, 09:20
    Trzymaj sie Avromlu !!! :DDDD

    Dzis wieczorem wypije kieliszek za wasze zdrowie !
    --
    Froukje&Alexander
  • avroml 11.06.07, 14:25
    Niechaj płacze każda panna i rozwódka!
    Avroml w jasyr wzięty, u szyi smycz krótka;)

    Krótko, bo zmęczonym jak dyjabli: wesele udało się dokonale, wszyscy dobrze się bawili, nawet para młoda. Nie-rumuńscy goście są zadowoleni, że nie uczestniczyli w kolejnym, polskim weselu typu "błogosławieństwo - ślub - koperty - wódka - oczepiny", tylko wzięli udzał w egzotycznych rytuałach mołdawskich;)

    Napolnoc - bez obaw, wszystko idzie jak po maśle, nawet, gdy wydaje się, że nic nie jest przygotowane i zorganizowane. Trzeba wyluzować, napić się visinaty, wszystko będzie ok.

    Ze szczegółami przebieg wesela opiszę wkrótce.
  • veronicasim13 11.06.07, 14:45
    Witam serdecznie:)

    Gratulacje dla Ciebie i Twojej Żony:) Taki ten świat mały...że będąc na
    Spotkaniach Bukowińskich w Jastrowiu spotkałam Magdę i Iwonę (nauczycielki
    polskiego)...i okazało się, że Cię znają ...więć w sobotę wieczorem myślałyśmy o
    Tobie!!

    A z innej beczki tak jakoś mi wyleciało z głowy, żeby poinformować wszystkich o
    Bukowińskich Spotkaniach - było Rewelacyjnie!!! 16-17 jest mini-edycja na
    Słowacji, a w lipcu w Campulung Moldovenesc. Polecam goraco!!
  • staua 11.06.07, 18:17
    S3rdeczne gratulacje i casa de piatra!
    I czekamy na szczegoly (a moze jakies fotki?)
    --
    "I want to have as much pleasure as I can, because otherwise I won't live at
    all". Marjane Satrapi for Bookslut
  • napolnoc 11.06.07, 20:41
    Gratulacje :DDD

    Pokaz fotki !
    --
    Froukje&Alexander
  • avroml 12.06.07, 01:15
    fotków jeszcze nie mam, jeszcze do mnie nie dotarli. ale zrobie ladna prezentacje z tekstem i udostepnie ciekawym:)

    po dwoch dniach pozyciamalzenskiego moge powiedziec tylko, ze fajnie jest:)
    --
    Józef Tkaczuk Prezydentem XVII RP
  • jutan 12.06.07, 08:03
    Witaj Avroml!
    Z okazji tak doniosłego wydarzenia, jakim był Twój ślub przesyłam życzenia
    nieustającego szczęścia.
  • juliam1 12.06.07, 10:32
    GRATULUJE!!!!!!!!!!!! casa de piatra :)!
    duzo radosci i szcescia, MILOSCI!

    julia
    --
    www.juliamolner.com
  • martaba2 12.06.07, 11:49
    Wszytskiego najlepszego na nowej drodze zycia :)

    Duzo szczescia i milosci :)
  • anial_ek 12.06.07, 13:15
    :)
    zebyscie z kazdym dniem kochali sie jeszcze bardziej:)
  • catrinel 12.06.07, 20:37
    Gratuluję i przesyłam najlepsze życzenia:)!

    Oby każdy Wasz dzień był jeszcze piękniejszy niż poprzedni!

    :) :) :) :) :) :) :)
  • viking2579 12.06.07, 22:04
    Hjärtliga gratulationer från Sverige!!!
    All lycka i världen önskar viking2579!
    (czyli Szwecja dolacza sie do zyczen)
  • ankaa251 12.06.07, 22:30
    ! ! ! G R A T U L A C J E ! ! !

    :)
  • avroml 14.06.07, 12:01

    --
    Józef Tkaczuk Prezydentem XVII RP
  • napolnoc 16.06.07, 13:43
    Wczoraj mialam panienski wieczor (ten pierwszy, haha), obylo sie bez striptizera
    ale z duza iloscia wina i serow, oczywiscie nie zabraklo tez smiechu, plotek i
    wyglupow.
    Stefan cala noc gral z kumplami w ps2, morze piwa wypili :)

    p.s.
    podrzuce przypadkowo natrafiony link, milego ogladania :)
    buc-looks.blogspot.com/
    --
    Froukje&Alexander
  • avroml 16.06.07, 16:53
    Ja to najwyżej mogę tylko już powspominać;)
    Z powodu braku życia nocnego po godzinie 2 w Vaslui (to to smutne miasteczko z "a fost sau n-a fost") mój wieczór kawalerski ograniczył się do picia wódki w pokoju hotelowym. Striptiz też był: nalany pan młody biagał w deszczu pół-nagi po pustym miasteczku;) Dopiero w dzień ślubu udało mi się namierzyć lokal ze striptizem. Za późno;)
  • szpulkaa 21.06.07, 10:22
    Gratuluje Avroml!! Dużo szczęścia młodej parze!:-)
    Oby Wasze małżeństwo trwało długie lata w miłości i radości a różnice kulturowe
    były niezauważalne:-)
    Całuje i ściskam Wam mocno! :-)
  • napolnoc 24.06.07, 23:26
    Wczoraj ok. 18.00 w mlynie Adriana odbyla sie oficjalna czesc wesela rumunskiego :)
    Obraczki nalozone, toasty wzniesione, "gorzko, gorzko" wycalowane, niniejszym
    oglaszamy, ze napolnoc jest juz zaobraczkowana !!!
    Goscie i pogoda dopisaly, wino i wodke pito do rana, tanczono, spiewano i halasu
    duzo robiono :DDDDD
    W piatek lecimy do RO, by w kolejna sobote dokonac zaslubin
    koscielno-tradycyjnych :)
    --
    Froukje&Alexander
  • staua 25.06.07, 01:08
    Serdeczne gratulacje i powodzenia w RO!
    --
    Boston
  • avroml 25.06.07, 10:22
    pierwsze koty za płoty;) gratulacje, powodzenia w Jassach!
  • szpulkaa 25.06.07, 12:02
    Wszystkiego najlepszego dla Młodej Pary! :-)
    Oby było jeszcze wiele "gorzko, gorzko" i dużo zabawy :-)))
    Pozdrawiam gorąco!:)
  • napolnoc 29.06.07, 09:12
    papa wszystkim, zaraz lecimy do RO (znow) sie pobrac :DDDDD
    PO powrocie opowiem jak bylo, a zainteresowanym obiecuje fotki na maila :)
    Trzymajcie kciuki !!!
    --
    Froukje&Alexander
  • 75ona 29.06.07, 09:17
    Trzymamy!!!!

    i przesyłamy najlepsze zyczenia!!
    --
    www.res-politicus.pl

    Zapraszam do dyskusji o polityce i nie tylko.
  • napolnoc 11.07.07, 21:51
    I juz po !!!!

    Bylo troche stresow przed, organizacyjnie jakos poszlo, choc potkniecia byly np
    zapomnielismy zabrac papier do kosciola i wszyscy musieli czekac ok 20 min.
    zanim tesciowa z dokumentem niezbednym dojechala :)
    Tuz przed samym weselem tez sie denerwowalam, wiadomo, naraz gada do ciebie
    tysiac ludzi i kazdy cos chce, zwariowac mozna. Ale po pierwszym tancu caly
    stres zniknal i potem to juz tylko szalenstwo :))))

    Swietnie sie bawilam, jak nigdy, naprawde nie sadzilam ze na weselu mozna miec
    taki ubaw. Nie mialam czasu zjesc czy sie napic (haha) z parkietu ledwo co
    schodzilam. Po 1.00 w nocy wiekszosc dziewczyn ( w tym i ja) tanczyla juz na boso :D

    Nie udalo by sie takie fajne wesele gdyby nie fajni goscie, rodzina Steffa to
    przemili ludzie, moja tez dosc smieszna, wsparcie przyjaciol i wielu zupelnie
    obcych ludzi bardzo pomoglo. Wielkie buziaki i usciski dla avromla, ktory z
    swoboda zawodowego tancerza poprowadzil moja rodzine przez tradycje i zwyczaje.

    Naprawde pieknie bylo.
    P.S.
    Zainteresowani moga mailem poprosic o fotki :D
    --
    Froukje&Alexander
  • martaba2 12.07.07, 14:48
    Napolnoc - przyjmij moje sredeczne gratulacje. Zysze Wam wszytskie naj na nowej
    dordze zycia !

    I oczywiscie prosze o zdjecia :) I jak bys mogla napisac cos wiecej o rumunskich
    tradycjach na weselu. Moze Cie porwali?

    Marta
  • avroml 13.07.07, 11:06
    :) Porwali Napolnoc, porwali;) Niesmialo sie przyznam, że i ja przylożyłem do tego swoją rękę. Porywane panny młode można było zobaczyć w całym mieście: koło północy na weselu Napolnoc pojawiła się przypadkiem jedna z porwanych panien młodych wraz z ekipą porywaczy. Potańczyli i poszli dalej.
    Natomiast Napolnoc zostałą porwana do jednego z moich ulubionych miejsc w Jassach, które podczas studiów odwiedzałem niemal co tydzień - Quinta. Gdy zjawiliśmy się tam, na parkiecie pląsały już dwie porwane panny młode, a kolejne zjawiły się po nas. Najefektowniej wyglądała drobniutka dziewczyna, eskortowana przez pół tuzina dobrze zbudowanych Romów, odzianych w jedwabne koszule i złote łańcuchy;)

    Popląsaliśmy przy rock-and-rollach, pokrzepiliśmy się piwkiem i udaliśmy się do pana młodego, celem pertraktacji nad okupem. Stef pokazał, że bardzo mu zależy na odzyskaniu swojej żony, bo zgodził się na:
    - miesiąc zmywania naczyń
    - dwa tygonie bez PlayStation
    - butelkę łyskacza

    do tego dorzucił jeszcze od siebie
    - butelkę Alexandriona *****

    Napolnoc została odprowadzona na wesele około godzinę po porwaniu, cała i zdrowa.
    --
    J. K. zawsze podejrzewał, że nawet kot go nie kocha i skrywa przed nim swoje liberalno-lewicowe poglądy.
  • staua 12.07.07, 16:10
    Gratulacje i prosze o zdjecia na staua@gazeta.pl
    Wyglada na to, ze dobrze sie bawilas na weselu - zazdroszcze, moj slub byl
    super, ale wesela mialam dosc po godzinie.
    --
    Boston
  • ilona1201 12.07.07, 18:29
    Napolnoc, ja rowniez dolaczam sie do gratulacji!
    Ja mialam slub cywilny z przyjeciem w Rumunii, ktore bardzo milo wspominam.
    Natomiast slub koscielny z weselem mial miejsce w Polsce w maju tego roku. Bylo
    bardzo fajnie, jest co wspominac.

    Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia!
    Ilona
  • catrinel 12.07.07, 21:48
    Gratuluję i składam najlepsze życzenia :)
    Kochajcie się z każdym dniem coraz mocniej i niech szczęście, zdrowie i
    dostatek na stałe zamieszkają pod Waszym dachem :)!

    P.S. Byłam już zaproszona na białorusko-polskie wesele, na rumuńsko-polskie
    jeszcze niestety nie... Czy mogłabym prosić o zdjęcia na adres
    katarzyna.bachorz@gmail.com ?
    Mulţumesc anticipat
  • juliam1 13.07.07, 08:45
    GRATULUJE!!!!! :)
    ja tez poprosze o zdejcia ;)


    --
    www.juliamolner.com
  • 75ona 13.07.07, 11:30
    Gratuluję i zyczę dużo szczęścia i miłości... jak tego Wam nie zabraknie, to i
    reszta sie ułoży.

    Też poprosze o fotki na 75ona@gazeta.pl

    Pozdrawiam

    --
    www.res-politicus.pl

    Zapraszam do dyskusji o polityce i nie tylko.
  • szpulkaa 13.07.07, 12:11
    Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! :-) Dużo miłości i szczęścia,
    samych pięknych i niezapomnianych chwil każdego dnia razem! :-) Oby Wasze
    wspólne życie było tak udane jak wesele;-)

    Nie wiedziałam o tej tradycji porywania panny młodej - śmieszne to :-)
    Prześlij mi, prosze, zdjęcia na maila gazetowego: szpulkaa@gazeta.pl. Dzięki :-)
  • napolnoc 13.07.07, 14:45
    Poza porwaniem byly tez i inne tradycje/zwyczaje rumunskie.
    Cala ceremonia w cerkwii byla wg tradycji rumunskiej, zupelnie odmienna od
    obrzadku w kk, a nawet inna od ceremoni w polskich cerkwiach.
    Bylo calowanie ikon, nakladanie koron, swiece, chodzenie dookola, modlitwy i chor.

    Odwrotnie niz w PL, to my byismy pierwsi w restauracji i witalismy wszystkich
    gosci kieliszkiem szampana, druzbowie upinali kwiatuszki na strojach gosci,
    pierwszy taniec rozpoczal oficjalnie wesele. Tancowi towarzyszyly fajerwerki i
    deszcz konfetii. Tort (5cio pietrowy) tez wjechal w towarzystwie fajerwerkow.
    Balkanska muzyka przeplatana popem z lat 80-tch umozliwiala dzikie tance, DJ
    spisal sie na medal. Uniknelismy typowych zabaw weselnych, nie sa w naszym
    guscie, ale nie sadze by ktorys z gosci za nimi tesknil.

    A uprowadzenie rzeczywiscie bylo przemile. Smiesznie to wygladalo, jak na
    dyskotece spotkalo sie naraz kilka panien mlodych :)))
    --
    Froukje&Alexander
  • martaba2 20.07.07, 15:34
    no ja jakos nie moge sobie wyobrazic mojego "uprowadzenia" i troche mnie to
    przeraza. Ale mamy jeszcze czas.

    A tak btw, co z tymi zdjeciami?? Naopowiadalam juz mojemu, ze czakam na zdjecia
    z Twojego wesela i nic :(
  • ilona1201 20.07.07, 16:59
    Napolnoc, jezeli masz ochote sie podzielic i ze mna swoimi zdjeciami, to z
    przyjemnoscia je obejrze z moim mezem. Adres ilona1201@gazeta.pl
    Pozdrawiam!
  • staua 20.07.07, 17:27
    Ja tez czekam z niecierpliwoscia...
    --
    Boston
  • napolnoc 20.07.07, 19:23
    Ja tez czekam...my nie robilismy zdjec, nasz aparat obslugiwala nieletnia
    kuzynka, wiec zdjecia sa dosc kiepskie, czekam na zdjecia od reszty gosci, no i
    od fotografa :)
    Dostaniecie, dostaniecie, troche cierpliwosci;)
    --
    Froukje&Alexander
  • napolnoc 14.08.07, 10:30
    ...juliam1, catrinel i avroml !
    Zdjecia przeslane na gazetowego :)
    Avroml, Tobie we wrxzesniu przesle plytke z kompletem zdjec i filmikiem .

    Przy okazji robie papa, spadamy jutro w podroz poslubna, trzy tygodnie, hehe.
    Jedziemy do kraju, gdzie chyba jest wiecej Rumunow niz w samej Rumunii, czyli do
    Hiszpani, ola ! Do zobaczenia we wrzesniu.
    --
    Froukje&Alexander
  • juliam1 14.08.07, 16:20
    dzieki!!!
    --
    www.juliamolner.com
  • 75ona 16.08.07, 11:03
    dziekuję bardzo :)

    miłych wakacji
    --
    www.res-politicus.pl

    Zapraszam do dyskusji o polityce i nie tylko.
  • staua 18.08.07, 21:55
    Napolnoc,
    serdeczne dzieki za zdjecia, wyglada na to, ze wesele bylo bardzo
    udane!
    A mnie 7 sierpnia urodzil sie synek, wiec teraz siedze sobie w domu
    i zastanawiam sie, kiedy jemu pokaze Rumunie - moze juz za rok?
    Pozdrawiam
    --
    "I want to have as much pleasure as I can, because otherwise I won't
    live at all". Marjane Satrapi for Bookslut
  • ankaa251 19.08.07, 10:42
    Gratuluje nowego czlonka rodzinki :)
  • martaba2 19.08.07, 11:11
    prosze prosze :) serdeczne gratulecja z okacji narodzin nowego czlonka rodziny !!!

    A zdradzisz jak go nazwiecie?
    --
    01.05.2008
  • staua 19.08.07, 16:21
    Na imie ma Michael (po mezu, ale mieszkamy w USA, wiec
    przetlumaczylismy imie).
    --
    "I want to have as much pleasure as I can, because otherwise I won't
    live at all". Marjane Satrapi for Bookslut
  • ilona1201 19.08.07, 19:38
    Gratulacje!!!
  • napolnoc 20.08.07, 23:08
    GRATULACJE !!!!!


    Ale fajnie, nowy czlowiek pozytywnie`polsko-rumunsko zamieszany :))))
    --
    Froukje&Alexander
  • staua 21.08.07, 03:19
    No, zobaczymy, co z niego wyrosnie!
    --
    Boston
  • avroml 24.08.07, 02:21
    Gratuluję!!! A na szczęście zacytuję zaklęcie, mówione niegdyś
    podczas pierwszej kąpieli dziecka, kiedy to, według ludowych
    wierzeń, ursitoare, boginie losu, zapisywały w księdze żywota całą
    przyszłość nowonarodzonego:

    Sa fie sanatos si norocos,
    Si mintos, si voios,
    Si frumos, si dragastos,
    Si invatat, si bogat,
    Om de treaba!

    czyli
    By był zdrowy i szczęśliwy,
    I rozumny, i kochany,
    I uczony, i bogaty,
    Porządny człowiek!
  • ceasul 25.08.07, 10:31
    oj ja to bym trochę inaczej przetłumaczyła
    przepraszam ,że się wtrącam
    sa fie sanatos si norocos
    By był zdrowy i szczęśliwy zgadzam się
    si mintos si voios
    i rozumny i radosny
    si frumos si dragastos
    i piękny i kochany
    si invatat si bogat
    i uczony i bogaty zgadzam się

    pozdrawiam i jestem b. zadowolona ,że trafiłam na to forum
    Om de treaba
    Porządny człowiek (przyzwoity,uczciwy też by pasowało)
    sa invatat si bogat
    zgadzam sie
    Om de treaba

  • szpulkaa 04.09.07, 22:54
    Gratuluje!! - oby dzieciaczek zdrowo rósł, rodziców nie męczył i dawał masę
    radości każdego dnia!:-)
  • aczakon 25.02.08, 20:10
    Witam,
    Jakie są zwyczaje na rumuńskich weselach?
    Wczoraj zostałam poproszona, aby zostać świadkiem na weselu polsko - rumuńskim.
    Bardzo się ucieszyłam! Chciałabym być dobrym świadkiem i zorganizować jakieś
    niespodzianki Młodej Parze. Co mogłabym przygotować?
    Pozdrawiam, Ola
  • napolnoc 26.02.08, 12:20
    Wydaje mi sie, ze chyba lepeij jak rumunskimi zwyczajami zajmie sie rumunski
    swiadek, a Ty przygotujesz polskie zwyczaje.
    Powinniscie oczywiscie miedzy soba ustalic, co bedziecie robic, aby przypadkiem
    pewne zwyczaje sie nie nalozyly.
    Poza tym, w RO podobnie jak i w PL panuja regionalne zwyczaje, i to co robi sie
    na weselu w Kluzu, niekoniecznie robi sie w Jassach :)
    Polecam porwanie Panny Mlodej, swietna zabawa no i znacznie przyjemniejsze niz
    tradycyjne polskie odczepiny (przymajnmniej z mojego punktu widzenia). Witanie
    chlebem i sola tez moze byc trudne, bo w RO zwyczajowo para mloda pojawia sie
    pierwsza na weselu i wita innych gosci, a nie jest witana. Ot, roznice
    organizacyje :)
    --
    Froukje&Alexander

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka