W Rumunii byliśmy przed wakacjami, w drugiej połowie czerwca, więc
ceny mogą być nieco niższe od tych w pełni sezonu. Za pokój
dwuosobowy płaciliśmy zwykle 20 euro, niezależnie od tego, ile osób z
niego korzystało (zwykle nie było pokoi jednoosobowych, więc za dwa
pokoje, jeden dla nas, drugi dla syna, płaciliśmy 40 euro; jedno
dziecko jest nieekonomiczne:) Mieszkaliśmy w pensjonatach
wyszukiwanych wieczorem, a nawet późnym wieczorem. Ze znalezieniem
miejsc nie było żadnego problemu. Pensjonaty były nowe i miały dobry
standard, czasami do dyspozycji była kuchnia, czasami nie, pół na
pół.
Ceny jedzenia i paliwa były porównywalne do cen polskich. Sklepy
czynne od świtu do zmierzchu, nie było żadnych problemów z zakupami.
Restauracje były różne, czasami bardzo eleganckie, czasami
zapuszczone. Ceny nieco niższe niż w Polsce (przykładowo pizza i
napoje dla 3 osób to równowartość ok. 50-70 PLN). Wejściówki (basen,
muzeum) nie były drogie. Kawa, lody – to też drobne kwoty. Generalnie
wakacje przyjazne budżetowi:)
A sama Rumunia zdecydowanie warta polecenia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.