Czesto rozpoczyna sie zwiazek bez milosci, wystarczy seks, albo fakt
ze ktos sie nam podoba.
Pozniej zwiazek moze sie zamienic w milosc. Mysle ze milosc nie
polega na tym ile sie ma czegos wspolnego z druga osoba, bo wspolne
wypady, zainteresowania to nie jest milosc. To napewno pomaga,
likwiduje nude, zbliza, pozwala rozumiec druga osobe.
Serdeczne pozdrowienia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.