mskaiq napisał: Po pierwsze nie bardzo rozumiem dlaczego przekrecasz moj nick. Zwykle staram sie nie robic tego bo to jest kwestia szacunku do osoby z ktora sie pisze.
nie przekrecam tylko inny stosuje z czystej sympatii.
> Jesli chodzi o Twoj niewinny zart to nie spotkalem sie z okresleniem symbiotyczny masochista. Co to znaczy dla Ciebie ?
Symbioza sadomasochistyczna jest dosc znanym zjawiskiem w psychologii. Na boga nie chce mi sie tego tlumaczyc czy o tym mowic bo zartowalam z tego jak to opisales a nie faktycznie twoich relacji partnerskich jakich przeciez nie znam. Nie bierz tego znow tak do siebie.
> Jesli chodzi o patrzenie w tym samym kierunku to rozumiem przez to wspolne poglady, oceny, podobne reakcje, przemyslenia, itp
Aaa teraz rozumiem o czym mowisz. Ale jak my mowimy o patrzeniu w tym samym kierunku mowimy o czyms innym. Otoz niekoniecznie mowa o zwiazku klonow o tych samych ideach. Osz bylaby to nierozwojowa nuda. Para moze sie pasjonowac (patrzez w tym samym kierunku) np. polityka ale miec inne poglady niemniej to pasje ich lacza pomimo roznic i zaciesnia zwiazek.
Mysle ze miłość nie rodzi się z potrzeby patrzenia w ta sama strone.
milosc niejedno ma imie ale wspolne zainteresowania pomagaja w trwalosci
Czyzbys uwazal inaczej ?
na maginesie bo niekoniecznie dotad o tym wiedziales ale jestem ONA... misiek (zaraz fukniesz na mnie za Miska)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.