Witam wszystkich serdecznie:)
zawsze w chwilach kiedy coś nam się wali i sypie zastanawiamy się,
dlaczego tak się dzieje i jak jest tego przyczyna. Często nam się
wydaje, że robimy wszystko, żeby było ok, a jednak się nie udaje.
Zastanawiam się więc jak znależć w miarę złoty środek, żeby
szczęsliwie żyć, być świadomym, pełnym harmoni i radości. Co zrobić,
żeby nic naszych działań i starań nie niszczyło.Chodzi mi tu o
rzeczy, na które nie mamy wpływu, np. rozwijamy się duchowo, staramy
się żyć w harmoni, poczym się okazuje, że np. przyciągamy byty,
które nam to uniemożliwiają albo nasze wibracje numerologiczne są
bardzo ograniczające, albo mamy jakieś obciążenia karmiczne? Możemy
wykonać ogromną pracę a i tak nie mamy wpływu na nasze życie. Jak to
zmienić, co zrobić, żeby byc wolnym od wszystkiego na co często nie
mamay wpływu, albo pojawia się na naszej drodze, blokuje i ogranicza
nas a my nawet o tym nie wiemy?
pozdrawiam, k.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.