ee tam, zaraz wszystko
wystarczy się deczko ogarnąć, a potem ewentualnie rzucić okiem na resztę, i to
nie od razu całą
zakładając, być może słusznie, interakcję z domniemanym "wszystkim", szansa na
zachowanie jako takiej równowagi duchowej, przy próbie ogarnięcia całości,
wydaje się znikoma
może nie trzeba aż tak ambitnie, przecież jeśli boli, to też nie wszystko
jednocześnie, a jeśli łaskocze, to prawdopodobnie tylko we wrażliwym miejscu
pozdrawiam pogodnie
--
...ale kogo to obchodzi...