Moze Wy mi podpowiecie jak pomóc? Jak zacząć zyc, jaka dieta, od czego zacząc,
jakie afirmacje o zdrowiu ma robic, jak ma pozytywnie myśleć przy takiej
diagnozie itd.
Nie ma nic juz do stracenia- poradźcie. Z tego co wiem, chemia nie dała
rezultatów, rak sie przerzuca.Jest załąmana psychicznie ale mysle, że lekko,
mysle ze jeszcze ma siły walczyc. Lekarze chca kolejne chemie...a ja sobie
poczytałam troche Waszego forum i moze czas zacząć jakos innaczej ale wiedzy
nie mam bo duzo tego jest bardzo i nie wiem jak to zebrac w jakos logiczna
calosc zeby sensownie doradzic i sie nie wygłupic.
pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.