Agnitum-uwazam ze masz duzo racji w tym co piszesz,i-tak! moze
bylismy karmieni juz od poczatku roznymi teoriami-i napewno jestesmy-
ci co rzadza chca pieniedzy - pieniadze to wladza- wladza to
pieniadze.Dali nam televizje,prochy,i rozne cele do osiagniecia
ktore maja nam dac szczescie i poszanowanie wsrod innych.My slepo
zawerzamy-ogladamy programy i grzecznie bierzemy przykldy z
innych.Ucza nas ,pokazuja jak zyc szczesliwie (bedziesz szczesliwy
jak zalozysz rodzine, skonczysz studia,zrobisz magistra i bedziesz
zarabial duzo kasiorki),a potem ja wydasz na .....wlasnie? wydasz
na znalezienie szczescia na wycieczce do bangladeszu

(ale
przedtem,viza,hotel,i oplacenie innych atrakcji).NAuczyli nas zyc
zgodnie z kryteriami jakimi nas karmiono...Ale niestety te kryteria
sa wbrew naturze(ona sie buntuje), sa nie prawdziwe,dlatego tyle
problemow psychologicznych,dlatego tyle depresji(nastepna pozywka
dla psychologow).Ludzie szukaja drogi -ops mamy dla was MISTRZOW !
Najpierw tymi swoimi naukami nas zagubili,zeby potem im placic za
slajdy ktore maja nas uszczesliwic.
Czego oczywiscie nie robia
Dlatego tak wazne jest zycie w zgodzie z SAMYM SOBA- to co za oknem
jest poprostu stworzone po to zeby nas exploatowac-wysysac(jestesmy
robolami).To jest ten twoj matrix Agnitum.
W nim nie widze problemu.
Problem tkwi w tym JAK DUZO W TO WIERZYSZ-bo wiara generuje
wewnetrzna emocjonalna walke-czystego umyslu- z wyksztalconym przez
media rozumem,a to wewnetrznie boli.
Zacznij moze od spokoju w swoim swiecie,zanim zaczniesz upiekszac
ten na zewnatrz
... i buzka
Pzd.
--
Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...
☻/ Chudne !
/▌