szizumami przyznaję się, czasami jestem sarkastyczny
A temat obiecany będzie jak tłumaczeń przybędzie

ot taki rym
Nie śmieję się z dróg. Prowadzę tylko dyskusję co do zasadności wykładów na temat np. "nauki tajemnej" Blavatsky, kiedy ta ostatnia nad tymi ideami pracowała (poznaniem znaczenia) spędziła kilkanaście lat.
Czy poznałaś tę pozycje?
Świetnym treningiem dla osób pragnących zaznajomić się z tematem jest Khulowe The externalization of the hierarchy
www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/externalisation/contents.html
Zrozumienie tego kontekstu pozwala pojąć prawdziwe cele nauk ludzi pokroju Blavatsky czy Teozofów.
Wyznaję teorię, że pokazywanie takich tematów bez większego zrozumienia jest błędem, albowiem nie jest to pokaz slajdów podróżniczych, gdzie prawie wszystko wydaje się przejrzyste i oczywiste
Na pewno uważam siebie za bardziej "wiedzącego" niż kiedyś, ale nigdy dość
Agnitum