Dodaj do ulubionych

szkodliwość używek-pytanie

03.01.10, 14:50
Przez kilka lat używki (alkohol i niektóre narkotyki) zrobiły niemałe
spustoszenie w moim ciele i duszy. Pół roku temu dzięki terapii wyzwoliłem się
od tego nałogu (jak na razie skutecznie)jednak czuję że używki te zostawiły
pewne ślady we mnie: fizyczne (bruzdy na twarzy, poszerzone źrenice),
psychiczne (powracający niepokój, huśtawka nastrojów). Proszę o rady jak
oczyszcić do końca swoje wnętrze z tych pozostałości i jak poprowadzić swój
rozwój duchowy w moim przypadku.
Edytor zaawansowany
  • agnitunn 03.01.10, 17:26
    Hasło: Raw Diet
    Polecam bo sam stosuje smile
    Schudniesz, poprawi Ci się skóra, organizm załata rany i będziesz miał więcej energii, na siłowni zobaczysz same przyrosty wink. Skutek uboczny: brak chorób smile) (biegam po parku (wczoraj) w krótkich spodenkach i zero przeziębienia)

    www.youtube.com/watch?v=49UQ5hp6S8c
    www.youtube.com/watch?v=jLN0JI_9jXk
    www.youtube.com/watch?v=eqGHkFqv3Bc
    www.youtube.com/watch?v=1roi45o07BI&feature=related
    www.youtube.com/watch?v=RDMj90Xe4zU&feature=related
    www.youtube.com/view_play_list?p=2E48C490E725FAF0&search_query=surowa+dieta
    peb.pl/dvdrip-hq-5/476141-rapidshare-cofanie-cukrzycy-w-30-dni.html lub chomikuj.pl/dm.uk?fid=78691726

    witarianie.pl

    Pozdrawiam smile
    Agnitum

  • motyyvvacja 03.01.10, 18:29

    (biegam po parku (wczoraj) w krótkich spodenkach i zero
    przeziębienia)
    >
    WAW chcialabym to zobaczycsmile
    ja tez wczoraj biegalam-ale nie tak skapo odzianasmile szalikiem mialam
    zasloniete usteczkusienkusia ze wzgledu na zimne powietrze,poztym
    tak na serio ,do biegania ubieram sie dosc sporawo-nie mam zamiaru
    przeziebis sobie spoconych plecow-bo wiesz agnitus ja nie biegam 3
    km.
    a 10 smile
    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • nnikodem 03.01.10, 19:25
    motyyvvacja napisała:
    > ja nie biegam 3
    > km. a 10 smile

    Po co wy tak biegacie? Gonił was ktoś albo coś (pies, puma)?
  • motyyvvacja 03.01.10, 20:32
    10km zrobie przez 1.5 godziny-nie biegam szybko,wracam do domciu
    zrzucam ubranie,mocny prysznic i musze powiedziec ze hormon
    szczescia u mnie ozywa,nie dlatego ze pod opuszkami palcow czuje cos
    niesamowitego,a poprostu.. bieg to zdrowiesmile
    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • szizumami 03.01.10, 22:10
    -u nas tu na wybrzeżu morsów dużo
    ale 62-latka w kr.spodenkach ganiajacego nie widziałam|!

    z którejczęsci eurpy ten pościk-Agnitum

    no no tylko was nasladować||||||!
  • agnitunn 04.01.10, 08:53
    62 latka?
    Rozumiem, że to żart haha niezły wink)
    Szizu nie wszyscy mają tyle lat co Ty smile)

    Ps.
    Post jest pisany ze Śląska smile taka to część Jewropy

    Agnitum
  • agnitunn 04.01.10, 08:52
    Po co? Dla sportu i wyrabiania kondycji. Sam spacer nie jest efektywny.
    A kondycja po co? aby móc znowu z plecakiem przemierzyć kawałek świata smile Chociażby po to smile

    Agnitum
  • agnitunn 04.01.10, 08:55
    A gdzie pisałem że 3? smile
    Nie wiem ile dokładnie biegam, ale myślę że z 7-8 conajmniej.
    A jakbym mieszkał w takim klimacie jak Ty, to też bym z 10 biegał smile

    Agnitum
  • szizumami 04.01.10, 09:47
    ŻESZ TY,,]
    tyle sobie-wpisaliście- sam zobacz
    ufzes to samo
  • agnitunn 04.01.10, 12:45
    No tak, i uwierzyłaś w te profile nasze? smile

    Agnitum
  • szizumami 04.01.10, 13:15
    po twoich ostatnich wypowiedziach--to -no nie..;]
    ale ufzes jest taki poważny
    i kłamczuch
    które to dekalogu|?
  • agnitunn 04.01.10, 14:06
    Tam od razu kłamczuch smile
    Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że to tak dla zabawy ta informacja smile Ktoś
    podaj zresztą prawdziwy wiek? smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • mskaiq 04.01.10, 09:50
    Bylem przez dwa miesiace w Warszawie. Biegalem ale tylko ja, nikt
    sie nie przylaczyl.
    Biegam i cwicze regularnie. Stare powiedzenie mowi ze w zdrowym
    ciele zdrowy duch.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • szizumami 04.01.10, 13:17
    widać tempo nieziemnskie miałeś
    ...
    nie miałeś transparentu to sie nie przyłaczyli...
  • agnitunn 04.01.10, 21:10
    Misiek biegł z Warszawy do Australii to i też nie było chętnych (chciał
    oszczędzić na bilecie)

    smile
    Agnitum
  • nnikodem 04.01.10, 13:32
    curiousme napisał:

    > używki te zostawiły
    > pewne ślady we mnie: fizyczne (bruzdy na twarzy, poszerzone źrenice),
    > psychiczne (powracający niepokój, huśtawka nastrojów). Proszę o rady jak
    > oczyszcić do końca swoje wnętrze z tych pozostałości i jak poprowadzić swój
    > rozwój duchowy w moim przypadku.

    Na zmarszczki na twarzy niewiele poradzisz, chyba, że operacyjnie- ale po co?
    Niepokój, zmiany nastroju można leczyć farmakologicznie ale leki jak wiadomo mają działania niepożądane.
    Myślę, że potrzeba jeszcze czasu zanim organizm sam wróci do normy.
    Pracujesz zawodowo? Masz hobby? Może działalność jako wolontariusz, czy terapeuta w ośrodku odwykowym?
    Dieta i sport jak ci radzą powyżej też może pomóc. Tylko nie taka zwariowana dieta bezbiałkowa smile
    Normalna dieta wg piramidy żywieniowej, z dużą ilością warzyw, owoców, ryb itd.

  • motyyvvacja 04.01.10, 16:13

    Tak tak,ja rowniez biegm tylko dla kondycji,zeby nie zapomniec ze
    mam rowniez akcent meski w sobie,i tych biegajacych chloptasiow
    zostawiam w tylesmilefaceci sie szybko mecza,na dluzsza mete sa do
    kitubig_grin,ale nie o tym chcialamsmile silownia i plywanie,a dokladnie
    uprawiam jogging wodny,sauna 2x w tygodniu(obowiazkowo) i oczywiscie
    suna parowa do ktorej wkradam sie z pilingami i maseczka na wlosysmile

    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • motyyvvacja 04.01.10, 16:15
    a jeszcze pochwale sie ze dzisiaj mialam 45 minut tenisa-ucze sie
    grac w tenisa i go uwielbiam!smile

    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • agnitunn 05.01.10, 07:40
    Ty to masz fajnie. A ja tu kombinuję gdzie jechać na 30 dni. I same zmartwienia. Okazuje się że część Irianu Zachodniego gdzie jest szczyt - zaliczany do korony ziemi (przygotowywałem się pół roku fizycznie na tę wyprawę) (Carstensz ponad 5000mnpm) jest obecnie niedostępna dla turystów a marionetkowe (indonezyjskie) władze prowincji nie wydają zezwoleń, albo trzeba czekać prawie rok sad(
    No i gdzie ja mam jechać? smile

    Misiek (mskaiq) droga jest ta Australia? Kurcze do Perth są promocje... hmmm.

    Agnitum
  • agnitunn 04.01.10, 21:24
    Siłownia? To ile wyciskasz? Ja dzisiaj 130 smile
    a ten jogging wodny to co to jest? Jogging po 1/2 litra? smile
    A saunę to masz tam chyba gratis przy tych temperaturachsmile

    Agnitum smile
  • motyyvvacja 05.01.10, 01:03
    Sam wyciskaszsmileutrzymuje miesnie w dobrej kondycji 2x po 15 smile
    steperek 9,lub 10-po 20 minutach spalam 300 kalorii.Nio troche tych
    maszynek uzywam.A co do trenera,to mam niemca taki fajnie umiesniony
    blondynek,tylko ze...ma taka duza dziure w uchu (taka szlufka) .Jest
    problem bo ja nielubie duzych dziur w uchu u facetowsmileJogging wodny
    to bieganie w wodzie opasany pralinkowatym paskiem.To znaczy starasz
    sie biegacsmilemachasz machasz i 2 metry dobiegnieszsmileSaune tez tammam.

    www.alcornicheclub.com/
    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • nnikodem 05.01.10, 08:56
    motyyvvacja napisała:
    > biegajacych chloptasiow
    > zostawiam w tylesmilefaceci sie szybko mecza,na dluzsza mete sa do
    > kitubig_grin,ale nie o tym chcialamsmile silownia i plywanie,a dokladnie
    > uprawiam jogging wodny,sauna 2x w tygodniu(obowiazkowo) i oczywiscie
    > suna parowa do ktorej wkradam sie z pilingami i maseczka na wlosysmile

    Są kobiety pistolety
    i kobiety jak rakiety
    chude, długie i wysokie
    z wydepilowanym krokiem

    Są kobiety bezzmarszczkowe
    fit kobiety luksusowe
    pielęgnacji wciąż oddane
    z samych siebie odessane

    Są kobiety pistolety
    i kobiety jak rakiety
    chude, długie, opalone
    z wydepilowanym łonem

    Są kobiety doskonałe
    z wyrzeźbionym gładkim ciałem
    odmłodzone, odbarwione
    całkiem z wieku odsączone

  • szizumami 05.01.10, 09:41
    -oo
    boje sie że oszczepem dostaniesz;]
    --
    chciałabym,żeby każda kobieta, z każdego srodowiska--mogła pozwolić
    sobie chociaż na 1/3 zabiegów wokół siebie---z tego co piszesz Moti..
    --nie każda z nas ma nawet tyle czasu....

    a zadbana kobieta--to zadowolona kobieta|>to zadowolony mężczyzna;]



  • szizumami 05.01.10, 10:09
    -TAŃSZA WERSJA-
    WODA,WODA,WODA-duzo i niegazowanej,
    zielona herbata--lisciasta
    grapefruit
    sok z cytryny z miodem
    wszelkie warzywno--owocowe soki---SAMORÓBKI!
    --

  • motyyvvacja 05.01.10, 10:50

    Tansza wersjasmile..w polsce jak jestm mam piekna sciezke do biegania
    wzdluz rzeki-kocham ja ,bo to moja sciezkasmilebiegne i gdy biegne nie
    tylko cwicze,przypomina mi sie 10 letnia motywacja jak chodzila na
    charendesmilepozatym rowerek i steper wystarczy zeby poprawic
    kondycje.W zyciu trzeba umiec sie zaadoprowac do roznych
    sytuacji.Mam wysokie wlasciwosci adaptacyjne,uwielbiam usiasc w
    najbiedniejszej thailandzkiej nadbrzeznej restauracji-(i wypic sobie
    wodesmile Bo nic bym tam i tak nie zjadlasmile
    Ja to nie jak agnitum-wszyskie wozkowe restauracje w thailandi
    sprubowalsmile
    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • motyyvvacja 05.01.10, 11:19

    nikodem ja wiem ze faceci boja sie silnych kobietsmileale zupelnie nie
    potrzebnie,przy takich kobietach mozecie rozwijac w sobie swoj
    zenski aspekt,bez zadnych obawsmile
    przemysl to smile

    pozatym piszemy tu o zdrowym lifestylesmilenie o plastycznych
    ulepszeniachsmile
    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • nnikodem 05.01.10, 17:37
    Znam kilka kobiet silniejszych ode mnie i się ich nie boję.
    Nie o to mi chodzi.

    Uważam, że ćwiczenia wykonywane na siłowni to zła karma.

    Dobra karma to np. rąbanie drzewa. Dziś porąbałem 3 kubiki świerkowych pniaków. To prawdziwa sztuka. 3 rodzaje siekier (masakari ono, fiskars i od polskiego kowala), 2 kliny, 3kg młot.
    To daje satysfakcję, przy okazji mięśnie się rozwijają ale przede wszystkim widać efekt pracy. Poza tym zrobiłem to darmo dla starszej, samotnej pani. I nie uważam tego za jakiś tam "dobry uczynek".

    Bieganie po parku też uważam za bezsensowne- wywołuje ono wydzielanie endorfin, które uzależniają.
  • agnitunn 05.01.10, 20:31
    Wszystko fajnie, ale pewnych mięsni nie rozwiniesz nigdy poza... siłownią. Przykładowo: mięsnie leżące wzdłuż kręgosłupa prawie przy nim, z tyłu.

    Tych mięsni, małe, ale bardzo ważne dla zdrowia kręgosłupa rozwiniesz tylko w ćwiczeniach izolowanych - odpowiednia maszyneria na siłowni.

    Osmile
    Agnitum
  • nnikodem 05.01.10, 21:21
    agnitunn napisał:

    > mięsnie leżące wzdłuż kręgosłupa prawie przy nim, z tyłu.
    > Tych mięsni, małe, ale bardzo ważne dla zdrowia kręgosłupa rozwiniesz tylko w ć
    > wiczeniach izolowanych - odpowiednia maszyneria na siłowni.

    Ale piszesz o ćwiczeniach rehabilitacyjnych dla ludzi z chorym kręgosłupem.
    Tych mięśni nie widać. Narcyz nie musi ich ćwiczyć smile

    Chyba zapomnielismy jaki jest temat. Ktoś pytał co ma robić, bo ma kłopoty zdrowotne w związku w kilkuletnim ćpaniem i chlaniem.
  • agnitunn 06.01.10, 09:03
    Nie, nie piszę o tym.
    Proponuje przejść się do kogoś - profesjonalnego instruktora z siłowni. Wytłumaczy dokładnie smile
    No wiem, że temat wątku jest inny smile Taki offtop smile

    Agnitum
  • szizumami 05.01.10, 21:55
    agni--a co robili ludzie ze swoja kondycha-przed wymysleniem
    siłowni|?
    -nie oponuje sportu,cwiczen
    ale zauważ ile sie natych wymyślnych rzeczach zbija kase
    i o to chodzi...
    podłoga,mata-i zestaw cwiczen....-tez wystarczy--dobrze dobrać i byc
    systematycznym..oddech,,
  • aarvedui 06.01.10, 01:55
    jak się to mówi - każda pliszka swój ogonek chwali.

    dzięki siłowniom poznaliśmy mięśnie o których nigdy wcześniej nie wiedzieliśmy a
    nawet nauczyliśmy się je ćwiczyć! oto prawdziwy postęp!
    kreacja potrzeby - kreacja rozwiązania.

    btw - sprzedam tanio bierki elektryczno-wodne. w przyszłym sezonie podobno będą
    bardzo modne i drogie.
  • agnitunn 06.01.10, 09:09
    Szizumami: Odpowiadam w sposób prosty:
    Kiedyś ludzie nie siedzieli za biurkiem po kilkanaście godzin dziennie,
    kiedyś ludzie nie klepali po klawiaturze (mikrourazy słabych nadgarstków jeśli się ich dodatkowo nie ćwiczy) po kilkanaście godzin dziennie
    Już nie mówię o fotelowo/gazetkowo/pilotowym trybie życia po pracy...
    Mam dalej wyliczać?

    Naprawdę styl życia się bardzo zmienił - stąd też należy dbać o izolacje pewnych ćwiczeń - tego nie zrobisz w domu

    Podstawą mocnego kręgosłupa są mięśnie brzucha, plecow i te malutkie dodatkowe. Nie wszystko wyćwiczysz w domu. Co więcej, zbyt mocne mięsnie jednego typu są równie obciążające kręgosłup jak ich niećwiczenie.

    (powyższa odpowiedź została skonsultowana z moim (profesjonalnym) trenerem osobistym)

    Ps.
    W dzisiejszych czasach szacuje się, że co drugi Polak/Polka mają słabe mięśnie wpływające na kręgosłup (tak mówią statystyki)

    Nasz styl życia jest inny to i dostosowanie jest inne.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • szizumami 06.01.10, 09:47
    kmu ty mówisz Agnus
    -ja troszke masowałam -wiec co nieco z fizjoterapii mialam
    nie tłumacz
    pewnie że łatwiej na niektórych przyrzadach i szybciej-to raz
    a drugie----to jest głównie dla tych co nie pracuja fizycznie-i to
    ciezko
    bo wiekszości tych drugich--uwierz mi-zwyczajnie już sie nie chce
    nie ma takiej pracy-gdzie uzywa sie wszystkich mm symetrycznie--
    nawet w polu-nadwyręża sie staw barkowy,kregosłup itp....
    ło to mi chodziło
    ale i tak twierdze--że duża cześc fitness i spa...---to BIZNES
    basen -nie łaska
    chi-kung,joga,tai -chi-nie łaska[dobrze że mam te kreseczki]|?|!
    ćwcz,,ćwicz--do wypraw musi być...

    tylko niech ci nie wmówia że dla |"tego|" mm-masz dyndać na drążku;]
  • szizumami 06.01.10, 10:04
    zmieniaj ustawienie kompa,zmienaj kat nachylenia tułowia,a nawet
    można przestawiac biurko-jesli to przy zmianie jednostr.pozycji
    wskazane--czyli bez konsrwatyzmu,zwróć uwage na oświetlenie|!

    im ktoś sie wiecej wierci przy siedzeniu-tym lepiej dla kregosłupa i
    tych mm przykregosł.--no i te posladkowe---gluteus minimus,maximus i
    medius-też tak nalezy traktowac--a nawet noge pod d.raz jedna raz
    druga
  • szizumami 06.01.10, 10:05
    A krateczke już masz|?
    TO POKAŻ!
  • agnitunn 06.01.10, 13:55
    czasami mam smile

    Agnitum
  • nnikodem 06.01.10, 10:58
    agnitunn napisał:
    > Podstawą mocnego kręgosłupa są mięśnie brzucha, plecow i te malutkie dodatkowe.
    > Nie wszystko wyćwiczysz w domu. Co więcej, zbyt mocne mięsnie jednego typu są
    > równie obciążające kręgosłup jak ich niećwiczenie.
    > (powyższa odpowiedź została skonsultowana z moim (profesjonalnym)
    > trenerem osobistym)

    Nie zgodzę się nawet z najbardziej osobistym trenerem smile
    Problem z kręgosłupem człowieka jest inny!
    Jest on identyczny jak u czworonożnych ssaków. Zbudowany jak most wiszący (linowy), dobrze działa na czworakach. Postawiony u człowieka do pionu jak wieżowiec ledwo się trzyma. Najsłabszym elementem są w nim krążki międzykręgowe. Mięśnie na nic się nie zdadzą, bo nie są w stanie takiej konstrukcji stabilizować.

    > W dzisiejszych czasach szacuje się, że co drugi Polak/Polka mają słabe mięśnie
    > wpływające na kręgosłup (tak mówią statystyki)

    Skąd takie dane? źródło proszę i jakie są normy "normalności" mięśni? U dzieci do lat 3 i staruszków powyżej 80tki też?

    > Pozdrawiam smile

    Słowo pozdrawiam powstało w średniowieczu, jako zaklęcie mające odczyniać złe uroki. Tak jak ćwiczenia "malutkich" mięśni kręgosłupa ma coś pomagać.

    Zapewne chodzi o te mięśnie. www.menshealth.pl/fitness/Trening-silowy-cwiczenia-na-plecy-cz-2-3547.html


  • agnitunn 06.01.10, 11:22
    Nie musisz się zgadzać smile Piszę jak jest. A to potwierdzają rehabilitanci.
    Człowiek jest stworzony do chodzenia! Na dwóch nogach.
    Pozostałe pozycje są nienaturalne! Zarówno siedzenie, leżenie, chodzenie na
    czworakach obciążają kręgosłup!
    Tematyka obciążeń i chorób kręgosłupa jest mi trochę znana z kilku powodów: 1.
    studia medyczne 2. w mojej rodzinie wiele osób korzysta z pewnej rehabilitacji i
    2 osoby regularnie dowożę na nowatorskie sposoby rehabilitacji:
    www.centrumreh.pl/ Z panią mgr zajmującą się tym możesz porozmawiać
    telefonicznie, zapytaj się o obciążenia przy chodzeniu na "czterech kończynach".
    Koronny argument przeciwko czworakowaniu to ten, że różnimy się znacznie w
    budowie kolan, nóg od zwierząt dostosowanych do takiego sposobu chodzenia.
    Natura nas dostosowała do dwunożnej postawy.
    Nawet jakbyś był zwolennikiem Darwina, to byś wiedział, że ewolucja wg. Darwina
    "wyprostowała" człowieka i odpowiednio go przystosowała (fizycznie).

    Dane są z gazety Men Health z zeszłego roku

    A te mięśnie, to nie jest istotne, że są malutkie, bo współgrają poprzez zaczepy
    z innymi mięśniami pleców, tym samym stanowią: ochronę i stabilizację dla
    kręgosłupa.

    Oczywiście, nie jest to odpowiedni wątek, ale odżywianie i wiele innych
    czynników ma wpływ na kręgosłup.

    I nie czepiaj się mojego pozdrawiam, bo zdaje się, że Twoje opinie na temat
    kręgosłupa również mogą pochodzić z średniowiecza smile (wówczas był popularny
    pogląd medyka Santoriniego, który uznawał człowieka za następcę dinozaurów)

    Pozdrawiam smile

    Temat zamykamy smile
    Agnitum
  • szizumami 06.01.10, 15:05
    Nikos drażni sie z toba tylko
    a jutro tez bedzie pokryjomu pakował!
  • szizumami 06.01.10, 14:56
    Nikoś|!
    CZY CIE TA MASAKARI NIE TRAFIŁA gdziesik|?;]
    czy ty uważasz że powinniśmy spowrotem czworakowac|?

    o ile nasza gałaż wogóle była w tej pozycji||!

  • nnikodem 06.01.10, 16:21
    szizumami napisała:

    > Nikoś|!
    > CZY CIE TA MASAKARI NIE TRAFIŁA gdziesik|?;]

    Topory Masakari-ono są kute jak japońskie miecze, z 2 rodzajów stali. Nie odbijają się nawet od twardego drewna.

    Dzięki za złośliwość kiss)
  • szizumami 06.01.10, 16:59
    japońska broń jest piekna i nie tylko
    najladniejsze sa miecze

    a to zdaje sie wywodzi sie z antyku...

    ps;-u nas to norma--swego rodzaju
    chrzest bojowy przechodzisz Panie Hashimoto;]
  • nnikodem 06.01.10, 18:03
    szizumami napisała:
    > chrzest bojowy przechodzisz Panie Hashimoto;]

    Hakaru Hashimoto był chirurgiem. To ten od chorób tarczycy.
    Chyba miał złą karmę, bo młodo zmarł sad
  • szizumami 06.01.10, 18:17
    dobra-Yamabushi san
    może być
  • szizumami 06.01.10, 18:26
    こんにちは
  • nnikodem 06.01.10, 19:01
    szizumami napisała:

    > こんにちは

    Cześć Szizumami smile
    Piszesz po japońsku pędzelkiem?
    To lepiej tak historycznie






  • nnikodem 06.01.10, 18:29
    szizumami napisała:

    > dobra-Yamabushi san
    > może być

    To już lepiej, bo buddyzm jest mi jakoś bliski.
    Ciwiczyłem kiedyś sztuki walki i szermierkę historyczną i współczesną ale niestety nie potrafię przeciwnika uderzyć, nawet na niby. Jakaś blokada. Kata to owszem, ale w Polsce śmieją się z "baletmistrzów" bushi walczących z cieniem.

    Chyba nie potrafiłbym być samotnikiem jak yamabushi.
  • szizumami 06.01.10, 18:54
    -ja zaś tylko liznęłam karate kyokushin i ledwo chi -kung
    wojna domowa to przerwała[tzn--dom,dzieci]
    jedyne co lubie oglądac to sztuki walki-chociaż raczej pacyfista
    jestem
    temat może nie do obgadania bo zarzucony
    ale fascynacja jeeszcze jest

  • nnikodem 06.01.10, 19:04
    Kyokushin jest niestety fullkontaktowe.
    Wolałem Shotokan.
  • aarvedui 07.01.10, 06:23
    nnikodem napisał:

    > Ciwiczyłem kiedyś sztuki walki i szermierkę historyczną

    dussack? langschwert - blossfechten? harnischfechten? ringen i takie tam?
  • nnikodem 07.01.10, 06:57
    aarvedui napisał:
    > dussack? langschwert - blossfechten? harnischfechten? ringen i takie > tam?

    Polska szabla. Jeśli cię to interesuje odsyłam do książki Wojciecha Zabłockiego "Cięcia prawdziwą szablą".

    Walką na średniowieczne miecze zajmują się bractwa rycerskie a koledzy z Górnego Śląska ćwiczyli pojedynki na rapiery i lewaki. Na razie odpuścili sad

  • aarvedui 07.01.10, 19:33
    nnikodem napisał:

    > aarvedui napisał:
    > > dussack? langschwert - blossfechten? harnischfechten? ringen i takie >
    > ; tam?
    >
    > Polska szabla. Jeśli cię to interesuje odsyłam do książki Wojciecha Zabłockiego
    > "Cięcia prawdziwą szablą".

    Zabłocki faktycznie pisze o szabli po mistrzowsku, jednak jego tezy zupełnie się
    nie sprawdzają w walce innymi broniami (no może poza pracą nóg trochę, ale to
    potrzeba w każdej dyscyplinie)

    > Walką na średniowieczne miecze zajmują się bractwa rycerskie

    powiedzmy, ze się zajmują czymś na kształt wyobrażeń na ten temat wink
    traktatowo walczyć obecnie trudno, bo niebezpiecznie, choć fechtschwertami
    ryzyko się zmniejsza.
    po zgłębianiu ocalałych traktatów śmiem powiedzieć, że europejskie sztuki walki
    były równie bogate i skuteczne co japońskie, tyle ze zbyt szybka ewolucja i
    masowa skala zbrojeń nieco odsunęła je w cień i zapomnienie.
  • nnikodem 07.01.10, 20:42
    Mocno odbiegliśmy od tematu smile

    Na temat szermierki historycznej jest niewiele dokumentów. Co z polskich? Pamiętniki Paska?
    Z wydawanych współcześnie poza Zabłockim mam Zb. Czajkowskiego "Szermierka-floret" z dobrym wstępem o historii szermierki.

    Trzeba było improwizować.
    Tak samo z szablami. Replika Ludwikówki za ciężka do pieszej szermierki. Poza tym nie mam zaufania do głowni robionej u kowala z pióra starego resoru. Szable huzarskie z paluchem dobre do walki z konia.

    Posługiwałem się szablą lekkiej kawalerii wz. 1796. firmy Cold Steel. Niestety nie ważyła jak w katalogu 970g ale 1100g. Odchudziłem ją do 850g, żeby jedną ręką i z nadgarstka ciąć.
    Niedawno z synem cięliśmy tekturowe rury po folii przemysłowej. Takie polsko-angielsko-pruskie tameshigiri.
    Rewelacja smile

    W necie coś jest o szermierce 1796
    www.xvld.org/1796-light-cavalry-sabre-sword-drill.html
  • aarvedui 08.01.10, 02:17
    nnikodem napisał:

    > Mocno odbiegliśmy od tematu smile
    >
    > Na temat szermierki historycznej jest niewiele dokumentów. Co z polskich?

    z polskich faktycznie nie za dużo, ale za to polscy szermierze zapisali się
    dobrze w tym co jest. pierwszy jest mnisi traktat angielski z XII wieku, ale
    najważniejsze i najkompletniejsze źródła pisane:

    Hanko Döbringer (1389) (muzeum w Norymberdze)
    Gladiatoria (1420-1440) (w Jagiellonce w Krakowie)
    Sigmund Ringeck (1440)
    Peter von Danzig (1452) (bardzo obszerne dzieło)
    Lew Żyd (ok po 1452)
    Johannes Leckuchner (1462)
    Hans von Speyer (1491) (Salzburg)
    Goliath (1510-20) (także bardzo obszerny wielotomowy traktat)

    większość odwołuje się do mistrza Johannesa Liechtenauera, który ponoć był
    Mistrzem wielkim i sławnym, uczył, nauczał, podróżował po księstwach
    niemieckich, śląskich, czeskich, był nawet w Krakowie, gdzie "bardzo wiele się
    nauczył" od tamtejszych szermierzy.

    są też traktaty włoskie, są i polskie, gdzie z szacunkiem wspomina się o dawnych
    technikach, choć skupiają się na szabli, rapierze, lewaku..

    jest to dziwne, że zostało tak niewiele źródeł, być może dlatego, ze była to
    wiedza tak popularna, ze nikt jej nie zapisywał - nawet do XVIII wieku każde
    szanujące się miasto naszego rejonu zwłaszcza - Saksonia, Śląsk, Prusy, Czechy -
    miała w swoich murach szkołę, lub nawet szkoły szermiercze, normą byli
    nauczyciele na dworach, czasem też wędrowali w poszukiwaniu wyzwań.
    najbardziej znanym zwyczajem był test sprawności umiejętności, szermierz zyskał
    swe miano, gdy wygrał walki:
    -z 3 pijanymi chłopami (naraz)
    -z 3 żołnierzami weteranami (naraz)
    -z 3 "synami szlachetnych domów" (naraz)
    każdy utożsamia inny typ przeciwnika, i pokazuje jak bardzo pragmatyczne były to
    nauki szermiercze.


    co do test-cutów polecam namoczoną słomę lub faszynę, można oblec w parę warstw
    wełny, kolczugi nie polecam nakładać.
    dają też radę butelki z wodą, arbuzy, no i oczywiście rozmaite rzeczy od
    rzeźnika - nogi, głowy. koniecznie z kością =)
  • nnikodem 08.01.10, 06:53
    Dzięki za źródła o fechtunku smile
    Cut-testy z butelkami po mineralce wypełnionymi wodą to standard ale nie dla szabli tylko dla folderów.
    Moje ulubione Spyderca- Civilian (zębaty sierpak) i Chinook3 (kieszonkowa szabla-pożeracz śniegu) walczyły z plastikiem.
    Kukri Magnum cięło 5l pojemniki z wodą po płynie do spryskiwania szyb samochodowych.
    Do pchnięć standardowo- książki telefoniczne suche i mokre.
    Maty do cięć (ryżone i z sitowia) można kupić ale to dość droga zabawa www.goods.pl/product/description/1742/Tatami_Omote-mata_do_tameshigiri(OXBMAT).html


  • motyyvvacja 05.01.10, 20:51
    Nikus nie pisalam o strachu przed kobieca fizycznoscia(albo one za
    duze albo ty za maly)punkt widzenia zalezny od punktu siedzenia.

    Endorfiny uzalezniaja,adrenalina rowniez,dlatego mezczyzni maja duzy
    problem z sexem.Staja sie sexocholikami z chustawka nastrojow,a gdy
    juz nie moga-to sexocholizm zamieniaja w alkocholizm...smile

    Znam duzo mezczyzn ktorzy zamieniaja sex na sport-tzn: duzo cwicza
    zeby zapomniec o ptaszku...ktory i tak juz od dawna nie cwierka


    no coz
    pozdrawiamsmile
    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • nnikodem 05.01.10, 21:27
    motyyvvacja napisała:
    > sexocholikami z chustawka

    Nie żebym się czepiał ortów ale odchudź nieco te słowa-
    seksoholik z huśtawką, bo za bardzo "shudniesz" tongue_out

    pzdr
  • motyyvvacja 05.01.10, 21:51
    nikodem,nikt tu nie jest ''narcyzem'' jestesmy ludzmi ktorzy kochaja
    swoje ciala, i potrafia o nie zadbac.Narcyz to czlowiek ktory tak
    naprawde siebie nie lubi.Przeglada sie w krzywym
    zwierciadle,wypierajac swoja prawdziwa nature.Pokochaj siebie-a
    slyszal takie chasla.

    Ps: nie wysmiewaj mojej dyslekcji-jestes niedelikatny!

    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • aarvedui 06.01.10, 01:59
    nie wyśmiewaj się z facetów - jesteś niedelikatna ;p
  • nnikodem 06.01.10, 11:10
    To nie tyle wyśmiewanie, co lekceważenie pytającego usera curiousme.
    Zadał pytanie na 3 forach. Na zdrowiu nikt mu nie odpisał od 8 grudnia 09r. Na uzależnieniach 2 odpowiedzi. Tutaj odpowiedzi nie na temat albo niepoważne. Tak szanujemy bliźnich.
    Za to jak kochamy swoje "piękne" ciała!

    PS. Przepraszam za mentorski ton. Tak sobie głośno myśle tylko.
  • agnitunn 06.01.10, 11:32
    curiousme wie, co ma zrobić smile
    Ja wiem, że na pewno by oczekiwał tematu: afirmacji, zaklęć, zabaw z ouia itp. Ale w stanie w którym jest, musi zacząć gruntowne oczyszczanie.
    Połączone z odpowiednim żywieniem.

    Lepszej rady nie znajdzie. Bo kluczem jest pożywienie. Znam osoby (z forów) z ciężką depresją (miały takową), które poprzez Raw Diet w ciągu 2 miesięcy cofnęły objawy nawet chorób typu adhd czy bpd. A lekarze wcześniej diagnozowali Bóg wie co... (poza tymi chorobami jw) to choroby tarczycy, to SM'y a taka jedna znana polska egzorcystka to oczywiście opętania smile

    Apeluje do cuiousme: Twój organizm, ma wystarczająco dużo sił aby SAM się UZDROWIĆ. Daj mu szansę poprzez odpowiednie dostarczenie mu energii, pokarmu.
    Nie trać czasu na poszukiwania innych cudownych rad
    . Warto zacząć próbę od tej konkretnej smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • motyyvvacja 06.01.10, 13:51
    A ja apeluje do nikodemka & curiousme & agnitum
    3 x dziennie spiewac
    www.youtube.com/watch?v=Ye7PIyIcCro&feature=fvw
    Ps; mozna tanczyc
    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • agnitunn 06.01.10, 13:54
    5 razy dziennie to tańczę i śpiewam.
    Odtwarzam dialogi oczywiście i taki kapelusz zakładam

    suspicious
    Agnitum
  • motyyvvacja 06.01.10, 14:16
    Wierz mi,niczego wiecej nie chciala bym zobaczycsmile

    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • nnikodem 06.01.10, 14:47
    motyyvvacja napisała:

    > A ja apeluje do nikodemka & curiousme & agnitum
    > 3 x dziennie spiewac
    > www.youtube.com/watch?v=Ye7PIyIcCro&feature=fvw
    > Ps; mozna tanczyc

    Euforyczny nastrój, pobudzenie psycho-ruchowe, zawyżona samoocena, "szał twórczy" w postaci przebieranek i tańca.
    Wstępne rozpoznanie:
    1. Bohaterka jest w fazie maniakalnej choroby afektywnej dwubiegunowej i trzeba podawać jej węglan litu.
    2. Jest po amfetaminie albo napiła się za dużo słodkiego winka.

  • motyyvvacja 06.01.10, 15:35

    'zawyżona samoocena' a jaka powinna miec samoocene,jezeli ta jest
    zawyzona?
    1) powinna myslec kategoriami mamusi lub tatusia?
    2) powinna oceniac swoja osobe tym jak reaguje na sytuacje w
    ktorych sie znajduje?
    3)powinna pozwolic Tobie sie oceniac?
    Skoro bedac w pelni Soba oceniasz ja jako euforycznego stwora z
    zdubiegunkowa schizofrenia maniakalna?
    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • motyyvvacja 06.01.10, 15:35
    .....ide biegac po endorfiny i matke euforie
    narasmile

    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • nnikodem 06.01.10, 16:38
    motyyvvacja napisała:
    > 'zawyżona samoocena' a jaka powinna miec samoocene,jezeli ta jest
    > zawyzona?
    > ...Skoro bedac w pelni Soba oceniasz ja jako euforycznego stwora z
    > zdubiegunkowa schizofrenia maniakalna?

    Zdrowa osoba ma afekt dostosowany, wyrównany nastrój i napęd, prawidłową samoocenę.
    Hipomaniakale stany są dopuszczalne u małych dzieci i dorastających nastolatek-
    tzw. huśtawka nastrojów w okresie kryzysu rozwojowego.
  • szizumami 06.01.10, 16:45
    czyli smetnym nudzirzem jest|?|!

    nie obraż sie-nie mówie tego złosliwie--czy tobie nie zdarzylo sie
    zwariowac |?-takie idylliczne zycie |?

    podaj recepte---na zrównowazenie
    szczęście
    zdrowy dostatek
    czyste mysli|!
  • nnikodem 06.01.10, 18:19
    szizumami napisała:

    > czyli smetnym nudzirzem jest|?|!

    Trafiłaś w 10tkę!
    Na pewno czytałaś Trylogię Sienkiewicza. Kto jest w niej najbardziej nudną postacią?
    Jan Skrzetuski! Bo to człek uczciwy, odważny, dumny, asertywny, współczujący,
    elastyczny, znaczy umiejący się pogodzić ze swoim losem. Taki zupełnie zdrowy
    psychicznie... i dlatego smętny nudziarz.
    Chciałabyś go za męża?
    Czy wolałabyś tańczącego przed lustrem, śpiewającego "jaki jestem piękny" i
    przymierzjącego kapelusze ?
  • szizumami 06.01.10, 18:42
    -to ..wole podziwiac faceta
    niz gonić hulajacy huragan']

    Yamabushi--こんにちは !

    [jak nie drzwiami to oknem..]-m.
  • szizumami 06.01.10, 18:47
    ----wg mnie facet nie powinien stac dłużej przed lustrem niż jego
    luba
    ze mna jednak miałby żle doprawdy--bo ja nie lubie ..za duz sie
    przegladać--nawet całej brody by nie ostrzygł...
  • motyyvvacja 06.01.10, 17:55
    Zdrowa osoba ma afekt dostosowany, wyrównany nastrój i napęd,
    prawidłową samoocenę.

    Raz jeszcze nikodem-co rozumiesz pod ''cyt prawidlowa samoocena''?

    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • nnikodem 06.01.10, 18:33
    motyyvvacja napisała:
    > Raz jeszcze nikodem-co rozumiesz pod ''cyt prawidlowa samoocena''?

    To co rozumieją psycholodzy (i psycholożki smile.
    Samoocena – w psychologii to uogólniona postawa w stosunku do samego siebie, która wpływa na nastrój oraz wywiera silny wpływ na pewien zakres zachowań osobistych i społecznych. Jest to zespół sądów i opinii, które jednostka odnosi do własnej osoby. Te sądy i opinie dotyczą właściwości fizycznych, psychicznych i społecznych.
    Podstawą samooceny jest samowiedza.

    www.zgapa.pl/zgapedia/Samoocena.html
    Może być prawidłowa, zaniżona albo zawyżona. Zbadać ją można testami i/albo obserwacją.

  • motyyvvacja 06.01.10, 22:06
    no wlasnie nnikodemsmile No wlasnie.My (a mysle ze wiekrzosc z nas),nie
    pracujemy tu nad polepszeniem oceny ktora jest podstawa Ego.Z nia
    sie nic i tak samemu nie da zrobic,tak dlugo jak dlugo psycholozki i
    psycholodzy beda sie z nia identyfikowac,wielkiej rewolucji nie
    zrobia .
    poprzez samoswiadomosc jedynie sa widoczne zmiany.Dlaczego? poniewaz
    ona jest miloscia ,leczy.Te wszystkie
    oceny ,zanizone,podwyzone,adekwatne,caly system wierzen i inne
    bzdury matrixa.Swiadomosc=milosc.

    Wiec co ty do cholery masz przeciwko kochaniu siebie i chodzeniu w
    kapeluszach? Jesli agnitum lubi tanczyc i spiewac w kolorowym
    kapeluszu,to ja w tym niewidze nic dziwnego ,jedynie
    milosc,samoakceptacje,troche szalenstwa,szczypte eufori i zagubienia.

    powinno sie robic to co wyplywa prosto z serca
    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • nnikodem 06.01.10, 22:36
    Nie wiem o jakiej miłości piszesz?
    Eros, filia, agape, czy narcyzm? Bo kochanie siebie, to może być też narcyzm.

    Byłaś kiedyś na codzień z osobą w manii albo hipomanii?
    Ja byłem i to kilka razy po kilka tygodni. Niestety manię trzeba leczyć. Albo
    wysłać taką osobę na bezludną wyspę.
  • motyyvvacja 06.01.10, 23:25

    www.youtube.com/watch?v=8LfUvi1bof8
    ten tak na dobranoc.
    Milosc w relacji,jest wtedy kiedy druga osoba nam nie przeszkadza w
    kochaniu siebie.
    Zle rozumiesz narcyzm.

    Dobranoc

    Ps: czasem rozwoj duchowy i inne te ezoteryki poprostu udostepniaja
    nam nastepna forme ''chowania glowy w piasek'' przed swiatem,przez
    zyciem,przed wlasna samotnoscia.Stawaja sie przeszkoda na drodze do
    szczescia.. do zycia.osobiscie nie owijam wlsnych problemow w
    papierek rozwoju duchowego-staram sie je zobaczyc nazwac , i co
    najwarzniejsze: umie sie do nich przyznac)

    dobranoc nikodem dyzmasmile





    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • nnikodem 06.01.10, 23:59
    Mam nadzieję, że w niczym nie przypominam Dyzmy.

    gr. Nikódēmos: Nike - zwycięstwo, demos - lud, "ten, który zwycięża dla ludu"

    Dobranoc smile
  • aarvedui 06.01.10, 17:12
    nnikodem napisał:

    > Euforyczny nastrój, pobudzenie psycho-ruchowe, zawyżona samoocena, "szał twórcz
    > y" w postaci przebieranek i tańca.
    > Wstępne rozpoznanie:
    > 1. Bohaterka jest w fazie maniakalnej choroby afektywnej dwubiegunowej i trzeba
    > podawać jej węglan litu.
    > 2. Jest po amfetaminie albo napiła się za dużo słodkiego winka.


    a ja myślałem że to jest po prostu musical...

    ale w tym holiłódzie to ponoć różne rzeczy wciągają, wiec nie wykluczam wink
  • motyyvvacja 06.01.10, 17:53

    No ja sie nie dziwie nikodemowi ze popiera nastroj zrownowazony-
    skoro w jego mniemaniu bieganie uzaleznia od edorfinysmile

    Do kolegi agnitum:
    Przyjacielu.
    Myslalam o Tobie dzis biegajac,pragne dac ci rade jako
    poczatkujacemu biegaczowi,mam nadzieje ze nie biegasz po asfaltowych
    sciezkach?,bo sobie kolana porozwalasz i jak w tym roku pojdziesz na
    pielgrzymke do Czestochowy?
    --
    Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

    ☻/ Chudne !
    /▌
  • szuwary4 11.01.10, 10:09
    bardzo dobrze działa rezygnacja ze szczotki na kiju, mopa i
    czyszczenie podłogi ścierką na czworaka na kolanach. Po ok. miesiacu
    takich praktyk, przemieszczone kręgi wracają na swoje miejsce.
    Powodzenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka