szizumami napisała:
> -szczerze tez niepojmuje osobowego -głównego Boga-
Będąc dzieckiem wyobrażałem sobie, że Bóg, to taki dziadek z brodą siedzący w chmurach. Potem, w wieku 18-19 lat był okres ateizmu. Teraz tak to widzę.
Wszechświat składa się z materii i ducha (za Spinozą). Duch wg mnie to energia i informacja. Wiadomo, że istnieje prawo zachowania materii i energii. Materia przechodzi w energie i na odwrót.
Czyli mamy 3 odpowiedniki Osób z Trójcy Świętej.
-Bóg Ojciec jest informacją (na początku było Słowo)
-Syn Boży to materia.
-Duch Świety to energia, On porusza planetami i elektronami w atomach.
Dusza to informacja o człowieku, która po śmierci pozostaje we Wszechświecie.
Można na jej podstawie odbudować człowieka z materii(pierwiastków chemicznych) i energii- to zmartwychwstanie.
Jezus nie twierdził, że jest synem bożym. Żydzi o Bogu Jahwe mówili Ojciec.
Jezus wg Koranu był prorokiem jak Mahomet i nie został ukrzyżowany. Uzdrawiał przez nałożenie rąk, bo miał idealne, czyste pole energetyczne. Co do przemiany wody w wino i rozmnożenie chleba, to... kto chce niech wierzy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.