beethoven-----toccata i fugua
uwielbiam to
mam tę radosc móc pójść co jakiś czas na krótki koncert organowy w katedrze oliwskiej
zawsze jest to w repertuarze
po tym czuje sie jak oczyszczona z toksyn,,to dla mnie najpotężniejsa muzyka
czuje ją od stóp na poczatku utworu--po czubek głowy pod koniec
to stopniowanie
i wyobrażam sobie że oczyszcza mi ona czakramy i ładuje potezną dawką energii
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.