chciałam sie podzielić przepisem,jaki podała mi starsza pani,której
włosy spaliły sie podczas pożaru..lekarze orzekli-ze nigdy nie
wyrosna jej włosy,bo nie ma cebulek
a po roku odrosły-i miała ona je tak grube i bujne --że
pozazdrościły jej ich kolezanki---
tak z opowieści;
wiec;
proporcji nie znam-ale podejrzewam ze SPIRYTUSU-nie za duzo--=STARTA
SUROWA CEBULA,|+TRAN..ew.oliwa---troszke musi postać[przeżrec sie\
konsystencja smarowidła
okład na głowe pod recznikiem
ps;warto gadac z ludzmi
a lekarzom-no cóz-niech im bóg wybaczy..|!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.